Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmarek-...

25.05.13, 13:04
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: swojak Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.icpnet.pl 25.05.13, 13:12
      Bardzo dobry pomysł. Tysiące Wielkopolan i poznaniaków ginęło w XIX wieku i podczas I wojny światowej w obcym mundurze za obce sprawy. Wystarczy tylko przypomnieć wojnę prusko - francuską czy prusko - duńską. W obu tych konfliktach brali udział Polacy z poboru z zaboru pruskiego. Postawić ładny pomnik i do tego tablić informacyjną o tzw. kaczmarek-regimentach o skali polskich ofiar i sprawa będzie miała pozytywny oddźwięk. Mój pradziadek zginął pod Verdun w 1916 r. i nikt go nie pytał czy chce iść do pruskiej armii i walczyć za kaisera. Taka byłą nasza historia i tego nie zmienimy.
    • Gość: Ślimak Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.dynamic.lte.plus.pl 25.05.13, 13:18
      Pan profesor i pan redaktor na podstawie brzmienia nazwiska określają narodowość... brawo! swietny warsztat naukowo-dziennikarski. Rozumiem, że na podstawie imienia dowiemy się z kolei czegoś o światopoglądzie... I dla kogo pomnik: dla przymusowo wcielonych "Polaków z nazwiska", czy dla żarliwych pruskich junkrów i germanizatorów (a co jeśli niektorzy z nich będą mieli polskobrzmiace nazwisko)...
      • Gość: Kamil Nie masz pojęcia o historii ziem zaboru pruskiego IP: *.centertel.pl 25.05.13, 14:56
        Teraz, kiedy się wydało możesz tylko włożyć na głowę kubeł i się wstydzić. Jest rzeczą pewną, że Polacy z zaboru pruskiego byli wcielani do armii zaborcy. W zasadzie nie mieli wyboru.
      • Gość: hunter Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.173.21.159.tesatnet.pl 25.05.13, 15:04
        Często niemieckie imię (np. Johann Kaczmarek) było wynikiem nakazu rejestrowania noworodków tylko w ten sposób.
        • kiks4 Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare 25.05.13, 19:19
          Karol Borhard w jednej ze swych książek opisujących początki odrodzonej marynarki w latach dwudziestych ub. wieku cytuje patriotyczne przemówienie kapitana szkolnej fregaty, który do polskiej marynarki przeszedł z marynarki niemieckiej:
          Polska. ojczyzna nasza najdroższa została podzielona na trzy części przez wrogich zaborców. Jedną część wzięła Rosja, drugą - Austria a trzecią- my!
          • pan.nikt Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare 26.05.13, 11:33
            :)
          • kiks4 Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare 26.05.13, 11:34
            Anegdota Karola Borharda znakomicie ilustruje trudne sprawy związane z określeniem narodowości ludzi mieszkających i żyjących na skraju kultur. Szczególnie widoczne to było ( i jest) np. na Mazurach gdzie żyła ludność mówiąca po polsku wyznania ewangelickiego, o polskich nazwiskach i niemieckich imionach pytana- kim są ? Polakami czy Niemcami? Odpowiadali- Mazurami!
            Wielkopolskie Kaczmarki przysięgające wierność Cesarzowi Niemiec też miały problem.
      • Gość: Jak rozumiem... Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.13, 09:54
        jesteś za skasowaniem wielu budynków na św.Marcinie (Zamek, UAM z aulą, Filharmonia, Poczta) oraz Opery i połowy ul. Fredry. To na początek. Oprócz tego za likwidacją linii kolejowych, zburzeniem Cytadeli, itp. Bo to przecież wszystko "pomniki" Prusaków! A tak przy okazji: W domu wszyscy zdrowi?
        • Gość: Georg Sommer Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.pools.arcor-ip.net 26.05.13, 11:02
          Pytasz czy wszyscy w domu zdrowi..?? Sadze ze nieeeeee...!! Skoro PO wojnie (w Krosnie) wyssysal trokiem rope z otworu PO wyrwaniu marchewki i odstawial ja do zyda w Jedliczu.. Aktualnie zajmuje sie kolodziejstwem - czyli wielkopolski Piast Kolodziej z samiuskiej malopolski..:))
          • Gość: Jak rozumiem... Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.13, 11:18
            Drogi Jerzy Lato! Nie przesadzałbym z tym sekowaniem Małopolski bo znam sporo Małopolan (w pierwszym i dalszych pokoleniach), którzy nieźle się przysłużyli i przysługują Poznaniowi. Ten "co się wyrwał" to raczej głupek a nie Małopolanin. Piszę ci to ja, Wielkopolanin (i Poznaniak) z dziada, pradziada oraz babci, prababci, Słowiańskich, zresztą!
            • Gość: Georg Sommer Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.pools.arcor-ip.net 26.05.13, 11:48
              Przepraszam bardzo..Jak rozumiem,"Jak rozumiem" mnie nie zrozumial - ja PISalem tylko o tym jedynym (wyjatkowym) osobniku...W obu regionach bywaja ludzie na POziomie" (tego nie neguje) ale ten jest juz w depresji i z depresja.. :)) POzdrawiam
      • Gość: cehaem Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare IP: *.bb.sky.com 26.05.13, 14:09
        > Pan profesor i pan redaktor na podstawie brzmienia nazwiska określają narodowoś
        > ć... brawo! swietny warsztat naukowo-dziennikarski. Rozumiem, że na podstawie i
        > mienia dowiemy się z kolei czegoś o światopoglądzie...

        Zapis imion w znakomitej wiekszosci przypadkow swiadczy o swiadomosci narodowej osobnika. Jesli ktos mial na imie Tadeusz i cale zycie przemieszkal w Poznaniu, to oznacza, ze urodzil sie w polskiej rodzinie i z cala pewnoscia nie ulegl "zniemczeniu".


        Oczywiscie, beda przypadki sporne i niejasne, ale nie o wyjasnianie tego, czy 30% czy 35% pochowanych bylo Polakami.
    • pan.nikt Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmarek-... 25.05.13, 13:34
      Dajcie spokój
      Historia jest pokrętna.
      Większość Powstańców Wielkopolskich służyła w armii pruskiej
      TAKA JEST PRAWDA.
    • pan.nikt Re: Pomnik dla niemieckich żołnierzy? Z "Kaczmare 25.05.13, 13:36
      a Michniki, to inna żydowska bajka, z Adamem Trockistą, KPP i KPZU w tle
    • lili_marleen Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 12:29
      Przeinaczanie, zamazywanie i pisanie na nowo historii - to syzyfowa praca. Komuna wysiedlała, przesiedlała, wykorzeniała, wyburzała, zamalowywała i co?

      Po 50 latach te niemieckie rzekome "chwasty" wciąż odrastają. Na Śląsku, wokół Opola, w Wielkopolsce, na Mazurach, nawet tam gdzie Niemców naprawdę już nie ma, "obcy" - potomkowie przesiedleńców zza Buga pieczołowicie restaurują ślady po istniejacej przez setki lat kulturze, oczyszczają zapuszczone cmentarze, odsłaniają zamalowany, wyblakły ale wciąż czytelny gotyk napisów na murach czy budynkach, przywracają świetność obalonym niegdyś pomnikom.

      Czemu to robią? Bo to trwały fundament. Bo na czymś trzeba się oprzeć, jak w słynnej malarskiej maksymie - Skąd Przychodzimy Kim Jesteśmy Dokąd Zmierzamy. Oparcie swej tożsamości na kłamstwie, przemilczeniu i fałszerstwie to kiepski materiał na opokę. Dlatego komuna zawaliła się pod własnym ciężarem.

      Przeszłości nie mozna zmienić bo ona zaw­sze pow­ra­ca, żeby mieć wpływ zarówno te­raźniej­szość jak i przyszłość.
      • qwardian Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 13:16

        Gotyk jest bliski mojemu sercu, bo to pismo średniowiecza. To pismo i architektura nie należy do typowo niemieckiej kultury teutońskiej, bowiem pochodzi z zachodniej części wczesnego państwa Franków. Niestety Lily, forty i Cytadela poznańska nie przynoszą chwały niemieckiej kulturze. Jest typowym obrazem pruskiej obsesji oblężenia. Znikoma, a raczej żadna wartość architektoniczna. Postulowałbym zbudowanie tam pięknego osiedla stylowych willi, które dodałyby charakteru mieszczańskiego Poznania i puszczenie w niepamięć wszystko co się tam zdarzyło. Bo co się tam zdarzyło nie czyni sprawiedliwości długiej i bogatej historii Niemiec...
        • lili_marleen Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 13:35
          Frankowie ? Lud pochodzenia germanskiego z najsłynniejszym władcą Karolem zwanym Wielkim posługującym się językiem niemieckim. Nie przypadkiem południowo zachodnia część dzisiejszych Niemiec nosi nazwę Frankonii.

          Co do Cytadeli i przyległych fortów - trzeba ratować to co jeszcze pozostało - to unikat architektoniczny jakich niewiele mamy w Poznaniu.

          Zamek, Cytadela, Aula i inne gmachy to jest to co dostaliśmy w spadku od historii. To jest już - nasze, niezależnie od języka w jakim "mówią" kamienie z jakich te budowle powstały.
          • qwardian Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 14:59

            Za czasów Karola Wielkiego architektura miała charakter romański. Daleka w swojej estetyce do budowli gotyckiej...

            Budowla romańska za Karolingów nawiązywała do czasów Konstantyna Wielkiego:

            pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Corvey_Westwerk.png
            A to pierwsza katedra gotycka Karolingów:

            pl.wikipedia.org/wiki/Katedra_w_Chartres
            I najpiękniejsza katedra gotycka:

            pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Cathedral_Notre-Dame_de_Reims,_France-PerCorr.jpg
            Niestety gotyk przybył z terytorium dzisiejszej Francji.

            Co do pisma gotyckiego to pochodzi on z Północnej Francji. Za Karola wielkiego posługiwano się czcionką minuskuły karolińskiej z której znane są najwcześniejsze dokumenty na terytorium Polski. Z Gotami czcionka gotycka nie miała nic wspólnego podobnie jak z nazizmem, to jest kolejny popularny mit...
        • pan.nikt Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 13:40
          sorry Gwardian, nie rób z siebie kretyna z wielkich azjatyckich stepów
          • qwardian Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 16:52

            pan.nikt napisał:

            > sorry Gwardian, nie rób z siebie kretyna z wielkich azjatyckich stepów


            A propos azjatyckich stepów i Karola Wielkiego. Tak wyglądała Północna Europa przed władzą Charlemagne pierwszego budowniczego murowanej architektury na tej części kontynentu. O ile dla Karola Wielkiego tzw. język niemiecki (ten powstał długo później) stanowił pierwszy wybór to jednak porozumiewał się doskonale łaciną i greką, czyli językiem dyplomatycznym ówczesnej Europy (wskazanie dla współczesnych polityków bo robią porutę). Ale niewielu wie, że Karol Wielki był prekursorem języka francuskiego kiedy osobiście wprowadził do religii i edukacji formę uproszczonej łaciny zwanej językiem romance w przeciwieństwie do klasycznej łaciny. Język romance powstał na bazie wulgarnej łaciny, tak wówczas nazywanej co przełożyło się na późniejszy język francuski i tak bardzo go odróżnia od języka niemieckiego...
            • Gość: cehaem Re: Unkraut vergeht nicht IP: *.bb.sky.com 26.05.13, 17:09
              Karol Wielki przez niemal cale zycie pozostawal analfabeta. Czytanie i pisanie, a tym bardziej lacina i praktycznie owczas na zachodzie nieuzywana greka, nie stanowily czesci curriculum wychowania wladcow.
              • qwardian Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 17:16

                W takim razie zarysowała się dość wyraźna różnicy opini, ponieważ ja z powyższą nie zgadzam się w zupełności...
                • Gość: cehaem Re: Unkraut vergeht nicht IP: *.bb.sky.com 26.05.13, 17:31
                  Nie chodzi o to, czy sie zgadzasz, czy nie. To nie opinia, tylko fakty.

                  Czytac i pisac uczono ludzi, ktorych przeznaczano na klerykow. Wladca musial umiec zrozumiec proste rachunki, musial znac sie na ludziac, byc obeznany w polityce oraz przede wszystkim w prowadzeniu wojny. Tak bylo az po schylkowe sredniowiecze. Barbarossa tez nie umial czytac i pisac. Ludzie jak Otton III byli wyjatkami.
                  • qwardian Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 18:55

                    O faktam dowiadujemy się z informacji, które na temat Karola Wielkiego zamieścili współcześni mu i rezydujący z nim kronikarze...

                    Language

                    Charlemagne's native tongue is a matter of controversy. His mother speech was probably a Germanic dialect of the Franks of the time, but linguists differ on the identity and periodisation of the language, some going so far as to say that he did not speak Old Frankish as he was born in 742 or 747, by which time Old Frankish had become extinct. Old Frankish is reconstructed from its descendant, Old Low Franconian, also called Old Dutch, and from loanwords to Old French. Linguists know very little about Old Frankish, as it attested mainly as phrases and words in the law codes of the main Frankish tribes (especially those of the Salian and Ripuarian Franks), which are written in Latin interspersed with Germanic elements.[4]

                    The area of Charlemagne's birth does not make determination of his native language easier. Most historians agree he was born around Liège, like his father, but some say he was born in or around Aachen, some fifty kilometres away. At that time, this was an area of great linguistic diversity. If we take Liège (around 750) as the centre, we find Low Franconian in the north and northwest, Gallo-Romance (the ancestor of Old French) in the south and southwest and various Old High German dialects in the east. If Gallo-Romance is excluded, that means he either spoke Old Low Franconian or an Old High German dialect, probably with a strong Frankish influence.

                    Apart from his native language he also spoke Latin "as fluently as his own tongue" and understood a bit of Greek: Grecam vero melius intellegere quam pronuntiare poterat, "He understood Greek better than he could pronounce it."


                    Autor,
                    Einhard, Life, 25
                    Einhard (also Eginhard or Einhart; c. 775 – March 14, 840) was a Frankish scholar and courtier. Einhard was a dedicated servant of Charlemagne and his son Louis the Pious; his main work is a biography of Charlemagne, the Vita Karoli Magni, one of the most precious literary bequests of the early Middle Ages

                    Sprawa jest więc wyjaśniona, posługiwał się łaciną jak własnym ojczystym i znał trochę greki...
                    • Gość: cehaem Re: Unkraut vergeht nicht IP: *.bb.sky.com 26.05.13, 22:01
                      Nauka podchodzi krytycznie do relacji Einharta. Nie wykluczone, ze zaczal sie uczyc w zaawansowanym wieku, ale opanowanie laciny na wysokim poziomie jest kompletnie wykluczone. Einhart prawdopodobnie tu nazmyslal, co podejrzewal juz stary von Ranke. Powodow, aby tak przypuszczac, jest kilka. Pierwszy juz podalem. Wladca nie musial wladac jezykami obcymi, raczej musial umiec sie bic. Dawanie "nastepcom tronu" edukacji klasycznej bylo rzecza owczas niewystepujaca - nie ma kompletnie powodu, aby Karol byl wyjatkiem.

                      Drugim powodem jest konstrukcja postaci Karola u Einharta, ktory z wladcy zrobil supermana - madry, walczny, prawdomowny, pobozny, no i na koronie cesarskiej az tak bardzo mu nie zalezalo...
                      • Gość: Jak rozumiem... Re: Unkraut vergeht nicht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.13, 22:20
                        z tej dyskusji nie wynika (a może się mylę?) czy Karol Wielki poparłby ten pomnik na Cytadeli i w jakim języku. Oraz czy nalezy zburzyć te pomniki germańszczyzny, w których można posłuchać muzyki (też, cholera germańskiej), w któych studenty udają, że studiują oraz stary Zoolog bo remizę rozwali inwestor. I czy Bułgarską (właściwie całą szosę okrężną, jak to ongiś zwano) zaorać czy może tylko pozwolić by ją szlag trafił w wyniku eksploatacji. Bambrów należy zostawić w Poznaniu, bo gdybyy ich pogonić do Bambergii to by się jeszcze ucieszyli. Jednym zdaniem: "Słoń a sprawa poznańska".
      • pan.nikt Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 13:39
        :)

        Nie ma tu laików, czyli tak.
        • pan.nikt Re: Unkraut vergeht nicht 26.05.13, 14:21
          oczywiście :):):) jest dla Liliiiiii a nie dla gwardiana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja