razdwatrzytoja
25.05.13, 13:04
Za wulgarny list do sąsiadki nie spotkały go żadne konsekwencje ? A jednak stracił stanowisko. A sprawa w sądzie w jakim celu ? Przecież sąd pewnie też ukarze za wykroczenie. Chcemy zastępować wymiar sprawiedliwości ?. Gratuluję "sędziom" z Gazety Wyborczej poczucia humoru. W jakim celu takie artykuły ?. Na szczęście wymyślono demokrację i rozdział władzy, jej niezależność. Czy dziennikarz, radny, poseł, lekarz, policjant za popełnienie wykroczenia tracą pracę ? NIE. Opamiętajcie się !!!!!!!!! Na głupotę strażnika nie odpowiadajmy głupotą swoją.