Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosujcie!

06.06.13, 08:46
W parkach nie powinno być żadnych żarłodajni. Ani dla biednych, ani dla bogatych.
    • Gość: alekazaj Re: Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosuj IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 09:40
      Może i kawiarnia w Palmiarni wystarczy, ale plac zabaw jest zdecydowanie za mało atrakcyjny i nieprzystosowany do mniejszych dzieci, brakuje też ławek i ogrodzenia.
      A sam park, mimo że malowniczy, jest tak zapyziały, że na pewno nie jest to miejsce chętnie odwiedzane przez biznesmenów z targów, jak by chciał to widzieć Dyrektor Palmiarni. Ławki są brudne i chętnie zalegają na nich bezdomni, w muszli koncertowej nic się nie dzieje, stawy śmierdzą. Jeśli doprowadzą ten park do porządku, to już będzie połowa sukcesu. Ale jakoś tego nie widzę przy rządach tego Dyrektora.
    • lukask73 Wszystko jest zakazane 06.06.13, 10:00
      Tragedia. Z psem nie można, rowerem nie można, drzeć papy nie można, to co można? Tylko upić się można, ale tego też nie wolno.

      Można zamknąć ten park. Wtedy palmiarnia będzie bezpieczna. Palmiarnię będzie można nawet zlikwidować, bo i tak nikt do niej się nie dostanie. Będzie można zostawić wyłącznie etat pana Dyrektora.
    • Gość: zenek "W Polsce nie ma kultury korzystania z parków" IP: 95.108.81.* 06.06.13, 10:19
      Co za piramidalna bzdura.
      Jednym tchem mogę wymienić trzy, gdzie w ładną pogodę Poznaniacy tłumnie i "kulturalnie" zalegają dziesiątkami.
      Cytadela
      Park Sołacki
      Park JPII

      Tylko w tym ostatnim nie ma gastronomii, która w dwóch pozostałych absolutnie nie przeszkadza.

      Park Wilsona jest mały i ma zdecydowanie śródmiejski charakter (mało jest miejsc gdzie nie słychać samochodów), dlatego powinien czymś przyciągnąć "kulturalnych" lokalsów* oraz gości targowych.
      Porządny i duży plac zabaw dla dzieci, zadbane alejki, wywalenie zalegającej żulerii.

      A pan od palmiarni prezentuje typową postawę "jest (mi) dobrze jak jest, nic nie zmieniajcie, mieszkańcy niech idą no zoo albo na ryby".

      * nie sądzę żeby lokalsi z Łazarza byli mniej kulturalni od tych z Wildy (park JPII).
      • lukask73 zapsiona Cytadela 06.06.13, 12:53
        Gość portalu: zenek napisał(a):

        > Co za piramidalna bzdura.
        > Jednym tchem mogę wymienić trzy, gdzie w ładną pogodę Poznaniacy tłumnie i "kul
        > turalnie" zalegają dziesiątkami.
        > Cytadela

        Niestety wszystkie z wyjątkiem Wilsona są zdominowane przez psy i ich właścicieli. Nie ma miejsca, w którym nie byłoby ryzyka wdepnięcia w kupę albo podejrzanie mokrą trawę. We wszystkich niebezpieczeństwo stwarzają pędzący rowerzyści.

        W takim parku powinno być na tyle bezpiecznie, aby rozsądek nie zakazywał puszczania w zasięgu wzroku malca, który już nauczył się chodzić.
        • Gość: zenek Re: zapsiona Cytadela IP: 95.108.81.* 06.06.13, 19:31
          > Niestety wszystkie z wyjątkiem Wilsona są zdominowane przez psy i ich właścicie
          > li. Nie ma miejsca, w którym nie byłoby ryzyka wdepnięcia w kupę albo podejrzan
          > ie mokrą trawę. We wszystkich niebezpieczeństwo stwarzają pędzący rowerzyści.

          Bywam we wszystkich wymienionych w miarę regularnie, i nie mam bynajmniej takich odczuć.

          > W takim parku powinno być na tyle bezpiecznie, aby rozsądek nie zakazywał puszc
          > zania w zasięgu wzroku malca, który już nauczył się chodzić.

          Od tego są ogrodzone place zabaw.
          Parki są dla wszystkich, a nie tylko dla tych którym się nie chce pilnować dzieci :P
          • lukask73 zapsiona, niestety 06.06.13, 21:39
            > > W takim parku powinno być na tyle bezpiecznie, aby rozsądek nie zakazywał
            > > puszczania w zasięgu wzroku malca, który już nauczył się chodzić.
            > Od tego są ogrodzone place zabaw.
            > Parki są dla wszystkich, a nie tylko dla tych którym się nie chce pilnować dzie
            > ci :P
            Nie zrozumiałeś. Dziecko jest próbnikiem kultury korzystających z parku.
            A co stoi na przeszkodzie, żeby mały człowiek sam poruszał się po - teoretycznie przynajmniej - bezpiecznym miejscu? Czy obywatel poniżej iluś tam lat powinien być wyprowadzany na smyczy?

            Niestety ja widzę na Cytadeli za każdym razem hordy psów, które biegają bez kagańców z dala od swoich właścicieli. Wychodziłoby na to, że dziecko ma w tym kraju mniej praw od psa.
            • Gość: zenek Re: zapsiona, niestety IP: 95.108.81.* 06.06.13, 22:13
              Cytadela to 100 h parku.
              Są miejsca gdzie psów jest więcej a są gdzie nie ma ich wcale.
              Poza tym, nie widziałem nigdy żadnej "akcji" z psem na cytadeli, a chodzę tam czasami ze znajomymi którzy mają małe dzieci (3-4 lata).
              I dzieci te biegają luzem, bez smyczy :)
              • Gość: autor Re: zapsiona, niestety IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 22:41
                (zenek) - debil.
                Wydzielić dla psów ogrodzony teren, ale wypad psiarzom z reszty parku.
                Parki są dla ludzi, nie dla psów.
                Chciałbym swobodnie chodzić sobie po trawie, usiąść, albo nawet poleżeć i mieć luz, bez zmartwień, że albo wdepnę w psie goowno, albo mój spokój zakłóci jakieś biegające bydlę z poyebanym właścicielem,który będzie 100 razy uspokajał, że jego stwór "nie gryzie" i "chce się tylko bawić". Ja nie chcę, a psy w parku mi przeszkadzają - to moje prawo.
                Dzieci mi nie przeszkadzają - to ludzie, a park powinien być dla ludzi, nie dla psów.

                Zachowujmy proporcje - pies to pies, a nie prawie człowiek lub brat mniejszy lub podobna demagogiczna bzdura. Ale psiarze i tak wiedzą lepiej... to jest chyba niereformowalne.

                Zapraszam Straż Miejską do poznańskich parków, na ulice, niech polują na chamskie psiarstwo, obdarzając delikwentów mandatami po 500 zł za syfienie i puszczanie psów luzem. Żadnego zmiłowania dla psiarzy, a jakiż byłby zysk dla budżetu miasta...
                • Gość: zenek Re: zapsiona, niestety IP: 95.108.81.* 06.06.13, 22:53
                  > (zenek) - debil.

                  Ładnie się nam pan tu przestawił przed milionem radiosłuchaczy.
                  Zawsze tak zaczynasz "dyskusję", czy tylko schowany za monitorem plujesz na ludzi, którzy mają racje inne niż twoje (pytanie retoryczne).
                  • Gość: autor Re: zapsiona, niestety IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 23:04
                    tak, schowany za monitorem używam sobie ile wlezie. Co za radość...
    • alfalfa Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosujcie! 06.06.13, 10:38
      Co do gastronomii nie jestem przekonany ale za to sanitariaty zdecydowanie tak. I wydarzenia kulturalne w muszli - jestem za.
      A.
      • alfalfa Re: Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosuj 06.06.13, 10:39
        aha, i jeszcze dwóch stójkowych krążących po parku, bo wszystko zniszczą co bardziej dzicy tubylcy.
        A.
      • prosto_car Re: Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosuj 06.06.13, 12:38
        no właśnie sanitariaty przydałyby się bliżej palmiarni, ale nie Głogowskiej.
        Ile osób korzysta z sanitariatów przy Berwińskiego? - nie wiem, ale ani razu nie widziałem, żeby ktoś tam wchodził lub wychodził stamtąd (chyba, ze pani pilnująca wychodziła na papierosa).
        Za to w palmiarni są kolejki - bo 2 kabinki, które tam są - nie wystarczają, żeby grupa turystyczna mogła sprawnie i szybko załatwić potrzebę...
    • Gość: swojak Re: Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosuj IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 11:01
      Ech znowu słaby tekst. Ale tak to jest jak w redakcji nie ma rodowitych poznaniaków. Tzw. mała gastronomia była już w parku wilsona od ulicy matejki / w miejscu gdzie odkopano schron/. Wyglądało to fatalnie. Obdrapane budki i tony syfu dookoła. Dyektor palmiarni z trudem, pozbył się tego cuda, podobnie jak nielegalnych budek z kwiatami przed głównym wejsciem. Zresztą w samym budynku palmiarni znajduje się kawiarnia więc w czym problem??? może lepiej zajmijcie się nielegalnymi handlarzami truskawek z Wągrowca którzy znowu rozstawili swoje brzydkie straganiki pod parkiem od Głogowskiej!!!
    • kilov O tym już zdecydowano 06.06.13, 11:22
      za czasów pierwszej Unii: w 1940 roku Niemcy umieścili na bramach parku napis: "Kein Zutritt fur Polen"...
    • Gość: inny poznaniak park to nie dodatek do palmiarni IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 11:44
      Mniej zakazów, więcej codziennej troski, Panie Dyrektorze. Skorzystają na tym różne grupy, które dziś są w parku niemile widziane lub źle się tam czują, a jakaś część z nowych gości odświeżonego i zróżnicowanego parku może zechcieć też kupić bilet do Palmiarni lub - minąwszy np. stylową rowerową kawiarenkę - wejść do Pana "na słodkie". Dla niektórych Palmiarnia jest tylko dodatkiem do parku, a nie odwrotnie - proszę się na nich nie obrażać, ani ich nie ignorować, bo to nikomu nie wychodzi na dobre.
      • Gość: Pabloo Re: park to nie dodatek do palmiarni IP: 95.108.110.* 06.06.13, 15:44
        Schizofremia to Radni Miejscy ustalają regulamin Parków a nie Dyrektor Palmiarnii
    • Gość: Urban V Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosujcie! IP: *.152.146.13.dsl.dynamic.t-mobile.pl 06.06.13, 12:31
      Wolałbym aby park był miejscem gdzie w ciszy i wśród zieleni będzie można położyć się na trawie i odpocząć. Żadnych knajp, psów i penerstwa. Jeżeli już jakieś koncerty to najwyżej w piątek-sobota i z muzyką odrobinę ambitniejszą a nie jakieś dyskoteki dla małolatów.
      • lukask73 ambitniejszą 06.06.13, 12:55
        Gość portalu: Urban V napisał:

        > Jeżeli już jakieś koncerty to najwyżej w piątek-sobota
        > z muzyką odrobinę ambitniejszą a nie jakieś dyskoteki
        O tak. Pamiętam jakieś 10 lat temu Glenn Miller Orchestra.
        Takich tam trzeba więcej.
        • Gość: radca Re: ambitniejszą IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 13:13
          W parku tym za czasów Kasprzaka czynna była fontanna i muszla koncertowa.
          Grała tam nie tylko orkiestra kameralna, jazzowa, ale występowały chórki dzieciaków, amatorskie wschodzące gwiazdy muzyki popularnej (różne gatunki), tańca.
          Były też występy diw operowych.
          W niedziele o 11.00 startowały imprezy w muszli.
          Gastronomia też była, ale z boku (kiosk zielony od Wyspiańskiego) oraz kiosk już wewnątrz parku z lodami (od strony Matejki), no i Magnolia od Głogowskiej.
          Od Głogowskiej zawsze był sprzedawca lodów (lody bambino jedz latem i zimą) i kwiaciarki dwie.
          Co stoi na przeszkodzie by tego typu imprezy wróciły?
    • free.woman kwestia źle postawiona 06.06.13, 13:46
      na Łazarzu akurat dla odmiany przydałoby się miejsce wolne od śmieciowego hałasu, bo - zresztą nie tylko ta - dzielnica ma aż nadto. To nie jest kwestia, czy miejsce będzie dla lubiących zabawę plebejuszy czy dla eleganckich elitariuszy, bo to antagonizowanie jest bez sensu, zwłaszcza w tym kontekście, ale niech mi ktoś wytłumaczy jak pięciolatkowi, dlaczego wszędzie pod pojęciem "coś się dzieje" rozumie się hałaśliwe imprezy pomyślane jako rozrywka dla tzw. szerokiej publiczności, i jeszcze nazywa się to działalnością kulturalną. A może dla odmiany zrobić tam enklawę ciszy? Bez wrzasków, ryczących berbeci, drących się psów. I tak zewsząd otoczeni jesteśmy wszechobecnym, narastającym hałasem, który tak samo zanieczyszcza ludzkie środowisko naturalne i ludzką wrażliwość jak megatony plastiku. A tak byłoby miejsce w środku miasta, gdzie można na chwilę pobyć z własnymi myślami, dopóki się jeszcze je posiada. I słyszy.
    • matyldas1234 Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosujcie! 06.06.13, 13:57
      ale w czym jest problem? mieszkam przy ul Parkowej, czyli tuż obok parku Wilsona...jest tam miejsce dla spacerowiczów, dla matek z dzieciakami, dla piknikujących na trawie...mam wrażenie, że ktoś chce "uszczęśliwić Łazarz na siłę"...najlepiej wpuścić jeszcze psy na teren parku-niech zasrają wszystko i będzie egalitarnie jak w parku Kasprowicza ( Arenie )....gdy odbyły się tam ostatnio Dni Łazarza-to dzieciaki grały w piłkę na trawnikach ( dziękuję moderatorom tej imprezy ), a dookoła leżały kupy rodem z parku jurajskiego....
      po cholerę jakaś gastronomia w Parku Wilsona? lepiej uruchomcie wreszcie państwo radni fontannę, która przyciągnie spacerowiczów, a nie szukacie na siłę rozwiązań....
    • Gość: es Re: Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosuj IP: *.tbcn.telia.com 06.06.13, 14:07
      W zoladku sie przewraca czytajac wypypowiedz dyr. Palmiarnii. Nic dziwnego ze miasto umiera. Czemu nie wrocic do korzeni; P Wilsona byl u zarania Ogrodem Botanicznym, bardzo pieknym sadzac z pocztowek. Mam taka jedna z 1916, wyciagnieta z papierow pozostalych po Babci. Ja tez pamietam koncerty w muszli i piekne magnolie nad stawem. Wprawdzie nie byl to moj "fyrtel" ale pamietam ze jezdzilismy tam czasem na niedzielne koncerty i do Palmiarnii. Czemu nie pojsc na calosc i rozpoczac prace nad organizacja poznanskiego "Chelsea Flower Show". Przeciez ksztalci sie w Poznaniu (chyba) inzynierow i architektow zieleni. Co robi dawny "WysRol"? Czy nikomu ze studentow nie przyjdzie do glowy aby urzadzic tam "show room" i pokazac sie? Dlaczego nie urzadzic inspirujacych ogrodkow, ciagow zieleni, stref ciszy? Dlaczego nie nadac kawiarence w Palmiarnii charakteru ekologicznego i bazujacego na uprawach ktore powinno sie zalozyc na przedluzeniu budynku? Moze moznaby pokusic sie o zalozenie przestrzeni dla dzieci gdzie zabawa uczono by je obcowania z natura, nawet miejska. Jezdzac po Europie widze jakie cuda mozna stworzyc w duzych miastach jezeli sa checi, umiejetnosci i kultura.
      Poznan upada w oczach i jezeli mlodzi tego nie rozumieja to niech lepiej wyjezdzaja, ostatni nawet nie musi gasic swiatla, jest wystarczajaco ciemno w juz tej chwli.
    • quet-zal Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosujcie! 06.06.13, 16:51
      nie ma problemu w zagospodarowaniu terenu-ale w mentalności urzędasa-dyrektora, który niczym Bismarck chroni dziedzictwo narodowe przed dziczą ... no bo jeśli nie jesteś zasobnym w gotówkę gościem targowym, studentem korzystającym z budynku pobliskiego AWFu czy Matką-Polką z berbeciem na smyczy-to do pożądanego w parku elementu ludzkiego nie należysz...

      skonsultuj się ze studentami socjologii np.z UAMu -dowiesz się co zrobić, aby zintegrować i mieszkańców... i turystów...dyrektor Palmiarni ludzi na wózkach też by nie wpuścił na teren Parku, bo jeszcze potrącą przechodnia, wpadną do stawu czy uszkodzą cenną infrastrukturę... nie to bym zarzucał komuś rasizm

      dziwnym trafem w Poznaniu Parki albo leżą koło obiektów sakralnych, albo należą do prywatnego inwestora... płać albo nie wychodź z domu -transmisja "LECHA" CI WYSTARCZY
    • Gość: oo Re: Park Wilsona dla elit czy dla każdego? Głosuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 18:27
      akurat w Parku Wilsona zwanym wtedy Parkiem Kasprzaka spędzałam czas z babcią i od strony Matejki przy wejściu obok Palmiarni były piaskownie dla dzieci i budki z jedzeniem, w muszli odbywały się koncerty i nikt nie dewastował terenu !! Teraz niezależnie jaki będzie pomyłs i tak wpółczene wszechogarniające chamstwo wszytko zniszczy
    • Gość: autor żadnych psów! IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 22:31
      Park dla wszystkich oprócz ludzi z psami. Dlaczego? Dlatego, że właściciele nie sprzątają i nie dbają o zieleń. Mają w doopie innych użytkowników parku, wypuszczają psy luzem, srają po trawnikach i nie mają za grosz empatii. W ogóle w każdym parku powinien być zakaz wyprowadzania psów - poza wydzielonymi do tego celu miejscami. Parki są dla ludzi a nie psiarzy z ich obsrańcami.
      Serce mi się kraje, gdy widzę tabuny psiarzy obłażących świeżo wystrzyżone i wypielęgnowane trawniki w parku przy moście Królowej Jadwigi, na skwerze na Grobli, na osiedlach i wielu innych miejscach. Już o obsranych chodnikach i kawałkach zieleni w mieście szkoda gadać, tyle już się mówiło, a Straż Miejska problemu nie widzi - wstyd!
Pełna wersja