kazek100
07.06.13, 00:09
Proszę przeczytać:
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/34336,wyrok-na-szkole-katolicka-w-kepkach.html
Dziś sporo słyszałem o tym w Radiu Maryja.
Przepraszam, a czym to się różni od sytuacji poznańskich szkół niszczonych przez ludzi arcybiskupa Gądeckiego? Przecież gdyby ta szkoła w Kępkach zapłaciła komercyjny czynsz, taki, jakiego żąda Gądecki, także bez problemu znalazłaby lokum.
Może arcybiskupie napiszesz do wiernych, że, cytując twoje słowa, burmistrz "nie jest świętym Mikołajem", Skoro ty arcybiskupie nie dążysz do porównania się ze świętym, to byle burmistrz chyba też nie musi?
Najlepszy jest ten fragment:
"Dodam, że Szkoła Podstawowa Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Kępkach przez ostatnie trzy lata bardzo się rozwinęła, przeprowadzono wiele remontów, które w sumie kosztowały nas 130 tys. złotych. A teraz ten budynek będziemy musieli opuścić."
A czym to się różni od sytuacji szkoły baletowej, odbudowanej za publiczne pieniądze, a potem, w latach 2005-2007 przepięknie za publiczne środki odrestaurowanej? No, w sumie pewna różnica jest - w tych samych latach w Polsce rządził PiS i gdy z pieniędzy podatnika dawano środki na ten remont, ówczesny minister kultury, Ujazdowski, który już wiele lat temu obiecał ten budynek arcybiskupowi Petzowi, prowadził niejawne działania, aby w majestacie sądu oddać budynek Kościołowi. Bo Ujazdowski reprezentował w sądzie interes Kościoła, nie szkoły czy państwa.
Podpowiem jeszcze jedną różnicę arcybiskupie - ty jesteś gotów zniszczyć szkołę, w przypadku której w podejrzany sposób zdobyłeś prawo do 1/4 budynku. Ale ciebie to nie obchodzi - ważniejszy jest wpływ gotówki. Tylko jak to odnieść do artykułu z linka? Jak określić taką hipokryzję? czy arcybiskup patrzy niekiedy w lustro?
Hańba arcybiskupie.