gall.anonim.pn 10.06.13, 09:45 Faktycznie świetne lody, co już organoleptycznie sprawdziłem, choć nie wszystkie smaki. Szkoda tylko że lokalizacja jest w tak "samochodowym" miejscu, a nie gdzieś bliżej Sołacza. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lukask73 Gratulacje 10.06.13, 10:03 Czekam na dwie rzeczy: utworzenie sieci obejmującej większość miejsc rekreacji poznaniaków i - dla mnie mniej ważne, bo nie liczę, ale dla zasady - odrobiny inwestycji ze strony tych dziewczyn w wiedzę naukową. Nie można pisać, że jakaś tam porcja lodów zawiera 65 kalorii, jeśli łyżeczka cukru ma tych kalorii 20 000. No chyba że przedsiębiorcze panny poczytały pobieżnie o marketingu i głośno krzyczą, że lody bez konserwantów, ale że zawierają potencjalnie trujący aspartam albo gorsze świństwa, to już ani mru-mru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bert76 Re: Gratulacje IP: *.play-internet.pl 10.06.13, 10:19 Łyżeczka cukru 20000 kcal-buhaha.Ty nieuku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 10:30 Hahaha, ja też dawno się tak nie uśmiałam. I jeszcze ten ekspercki ton. Lukask jesteś komiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyczny do łopaty! IP: 217.153.71.* 10.06.13, 12:28 Zdaje się, że to ty, wraz z bercikiem, zrobiliście z siebie pośmiewisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Gratulacje IP: *.com.pl 10.06.13, 10:39 Zanim kogoś wyzwiesz od nauka, przypomnij sobie z podstawówki różnicę między kalorią a kilokalorią... Lukasz ma rację, szanowna redakcja walnęła się o rząd wielkości- dziewczyny na tablicy mają napisane dobrze, redaktor źle z niej przepisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Gratulacje IP: 109.232.31.* 10.06.13, 12:59 kaloria to kcal? A metr to km i gram to kg, tak? Z taką wiedzą o przedrostkach, to z kilo możesz mieć do czynienia tylko przy kilofie podczas pracy fizycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 14:03 Wyobraź sobie, że w tym wypadku tak właśnie jest! Kaloryczność potraw zwyczajowo podaje się w kaloriach, mając na na myśli kilokalorie. Wie o tym każdy, kto choć trochę interesuje się tematem. Dlatego nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że łyżeczka cukru ma 20 000 kalorii. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1169 Re: Gratulacje 10.06.13, 10:37 Kaloryczność naszych lodów został obliczona wg składników danego produktu. Zazwyczaj podaje się wartości dla 100 g produktu ale u nas zostały przeliczone na pojedynczą porcję, czyli 40 g. Nasze lody słodzone są tylko i wyłącznie zwykłym cukrem. Nie dodajemy żadnych innych składników słodzących. Myślę, że nie zasługujemy na miano niedouczonych panienek,bo z ogromną rzetelnością prowadzimy każdego dnia zapisy i z ogromną atencją podchodzimy do naszych klientów, którym pragniemy dostarczyć produktu smacznego i zdrowego. Pozdrawiam i życzę pełnego serdeczności podejścia do życia!!! Magda Jaskier-Konieczna /Wytwórnia Lodów Tradycyjnych/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Gratulacje IP: *.com.pl 10.06.13, 10:41 W artykule jest błąd w jednostkach, stąd ta dyskusja. A ja na pewno zajrzę do Was w najblizszym czasie, by spróbować tego nieba w gębie:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Gratulacje 10.06.13, 12:14 Gość portalu: kk napisał: > W artykule jest błąd w jednostkach, stąd ta dyskusja. Dokładnie o to chodziło. Zapewne redaktorka całą wiedzę o kaloriach wyniosła z niegdysiejszych kłamliwych reklam, mówiących o tym jakoby jeden popularny mikrocukierek zawierał „tylko 2 kalorie”. O dziwo na opakowaniu już napisano prawdę, jednak cyferkami o wielkości niemożliwej do przeczytania dla większości ludzi po pięćdziesiątce. Panie lodziarki poczuły się niesłusznie urażone, niemniej jednak przepraszam i zarzut kieruję już wyłącznie do redakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Alleluja i do przodu! IP: *.icpnet.pl 10.06.13, 10:54 Magdo — lody świetne — 3mamy kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Gratulacje 10.06.13, 12:19 I NAWET ZNACIE TAKIE SLOWA JAK "ATENCJA"... A TAKIE JAK "SZACUNEK" TEZ ZNACIE ? JAK DLUGA TA "TRADYCJA" ? 2 TYGODNIE... ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Gratulacje 10.06.13, 12:34 magda1169 napisał: > Myślę, że nie zasługujemy na miano niedouczonych panienek Jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie, informacje na tablicy są prawdopodobne i z całą pewnością nie ma tam błędu w jednostkach. Niemniej jednak określenie „niedouczone panienki” nie pochodzi ode mnie i prawdopodobnie błędnie skojarzyła Pani moją uwagę ze słowami innych klientów. Ja tych lodów na pewno spróbuję i opinie widoczne powyżej pozwalają podejrzewać, że zrobię to nie raz. Kiedy będzie punkt na Cytadeli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analecta Re: Gratulacje IP: 195.114.161.* 10.06.13, 13:24 Nie róbcie żadnych punktów, sieci etc. Zostańcie na swoim miejscu i róbcie po prostu dobre lody. Do diabła ze społeczeństwem sieciówek. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 sieć 10.06.13, 14:30 Prowadzenie biznesu ma to do siebie, że jeśli odnosi się sukces, zwiększa się produkcję i zysk. Nie jest ani celowe ani możliwe sprzedawanie ciągle rosnącej ilości lodów na tym wąskim chodniku przy nasypie kolejowym. Broda robił doskonałe lody i też miał wiele punktów sprzedaży. Wszystko jest dobrze, dopóki marka nie sprzeniewierzy się swoim ideałom. Tak było z Zieloną Budką albo Helleną z pokrewnej branży zimnych napojów... Obie istnieją nadal, ale to już nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: sieć 10.06.13, 16:54 ZNACZY ILE TYCH PUNKTOW MIAL BRODA ? JA PAMIETAM MOZE 2... A JAKIEZ TO IDEALY GOSILA HELLENA ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: sieć 11.06.13, 12:09 W obu przypadkach chodzi o nowych młodych menedżerów, którzy dla osiągnięcia doraźnych zysków potrafili poświęcić jakość. O Budce wiem z wywiadu z Grycanem, a o Hellenie z pierwszej ręki. Różnie potoczyły się losy obu marek: Budkę Grycan sprzedał i utworzył własną markę, gdzie sam decyduje o zawartości pudełka, a Hellenę dobił przerost liczby pociotków w biurach jak również mało upalne lato i musiała być reanimowana nowym kapitałem Kol-Jana. O ile wiem, od ok. 5 lat próbują powtórzyć sukces pierwszego właściciela. Zielona Budka jedzie swoim tempem, pewnie dzięki ludowi, który czyta tylko nazwę, ale już nie to co drobnym druczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZtrach Re: Gratulacje IP: *.180.112.195.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.06.13, 15:41 Jak w każdym interesie chodzi o kasę dziewczyny muszą się rozwijać i otwierać nowe punkty wtedy jest szansa że przetrwają a może nawet uda im się sprzedać interes jakiejś wielkiej sieci. A wtedy leżaczek i plaża. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziczka3 Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 10.06.13, 13:19 to ja bede w mniejszosci :) probowalam lodow i nie sa zle, ale nie na tyle niesamowite zeby jesc je codziennie. A szkoda, bo mieszkam blisko. Smietankowe, jak stwierdzilismy z mezem nieco wodniste i bez smaku, szałowe byly truskawkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszeagnesja Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 10.06.13, 16:10 Ja wolę lody belgijskie na Wrocławskiej przy Starym Rynku, to dopiero smak. Nomen omen pamiętam taki z dzieciństwa. Prawdziwe śmietankowe, pycha! Tamte są jakby rozwodnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: *.icpnet.pl 10.06.13, 17:43 A jakie tam na tej wrocławskiej są lody ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydraulik Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: *.pools.arcor-ip.net 10.06.13, 18:17 Z wody...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJjjjjk Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.13, 16:59 Faktycznie te belgijskie są pycha. Jadłem takie w Holandii... mówię o deserach. To ciekawe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riri1324 Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: *.icpnet.pl 11.06.13, 18:18 Te lody Belgijskie na tej Wrocławskiej są z maszyny ? Bo byłam i nie wiem czy trafiłam w dobre miejsce.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slodki "Paw" O ironio.... IP: *.pools.arcor-ip.net 10.06.13, 19:12 PO sasiedzku HAFT - musza byc wyjatkowo zakrecone skoro sie PO nich HAFTUJE... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: 95.108.124.* 10.06.13, 20:38 A po ile są te lody ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amoroso Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 20:51 W ruku dwatsat, w paszczu tritsat... Trasa Kórnik - Śrem (nie tak daleko przecież.... a lody przednie!) Odpowiedz Link Zgłoś
zjuju Ludzie TO są LODY 12.06.13, 21:04 Miło mi , cieszę się z sukcesy tej lodziarni. GRATULACJE pomysł rewelacja , realizacja super ceny naprawdę niskie. Lody super Jedyna wada muszę stać w niebotycznych kolejkach ale ten smak lodów to jest TO. Pozdrawiam szczególnie dwie panny DOB... i Nic.. ale na serio wielkie gratulacje!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiatal Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 18.07.13, 12:12 Nie rozumiem fenomenu codziennych kolejek do tych lodów. Śmieszą mnie te kolejki i ludzie rozsiadajacy sie na zasranych przez pieski trawnikach...Lody nic nadzwyczajnego, topią się po krótkiej chwili...Smaki jak smaki trzeba czymś przyciągnąć... Jedni robią lody o smaku smerfowym drudzy cynamonowo-jablkowe... Niestety daleko im do prawdziwych włoskich lodów...które są klasą same w sobie, no ale widocznie Ludzie potrzebowali tego typu rozrywki w postaci "kultowych lodów".. dobry biznes, skoro są idioci aby stać w tych kolejkach to czemu nie... Interes się kręci to najważniejsze. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agusas Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! IP: *.icpnet.pl 20.07.13, 22:56 Ja rozumiem fenomen tych lodów. Są naturalne wiec dlatego topią się w tak szybkim czasie, nie mają nic co mogłoby trzymać je w "kupie". Myślę również że o gustach sie nie dyskutuje ponieważ każdy lubi co innego i może dla tych ludzi których nazwano "idiotami" są to pyszne lody i chcą stać w tej kolejce nawet bardzo długo by dostać to co im najbardziej smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
salimis Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 21.07.13, 15:19 Lody nie najgorsze aczkolwiek wafelek słodki jak cholera i on mnie osobiście zniechęca do kupna . Jakby nie można podawać w takich typowych, tradycyjnych jak to kiedyś używano do włoskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.pools.arcor-ip.net 21.07.13, 17:07 (w ubieglym wieku) mozna bylo kupic lody "Pingwin" - od lodziarza na plazy,ktory darl ryja : moja babcia chorowala zjadla loda wyzdrowiala...!! Wody w sobie mialy tyle,ze sam Baltyk by sie nie POwstydzil i lumpenproletariat bral je jak ryby PO deszczu... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bednar Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 15.08.13, 03:31 Panny chyba mają układy albo sporo kasy na starcie, bo gazeta je usilnie reklamuje, wbiły się na płytę placu wolności a lody jak lody. Dupy nie urywają. Zwyczajnie jest to "hipsterskie" iść na lody na Kościelnej. Już samo logo i nazwa wskazuje, że firma wykorzystała modę wśród bananowych małolatów na PRL i prostotą szatę graficzną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Lody maja to do siebie ze sie rozplywaja.. IP: *.pools.arcor-ip.net 15.08.13, 05:48 W tym przypadku nie bedzie inaczej - kwestia czasu....Konkurencja i fiskus juz tego dopilnuje - wyzej ..... nie POdskocza...!! :):) Odpowiedz Link Zgłoś
enita2 Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... 15.08.13, 19:46 Gość portalu: Borsukowski Alojz napisał(a): > (w ubieglym wieku) mozna bylo kupic lody "Pingwin" - od lodziarza na plazy,ktor > y darl ryja : moja babcia chorowala zjadla loda wyzdrowiala...!! Wody w sobie m > ialy tyle,ze sam Baltyk by sie nie POwstydzil i lumpenproletariat bral je jak r > yby PO deszczu... :)) Oj tak,to były lody.Pychota.A pamięta ktoś lody z "Jagódki" na Kościelnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.pools.arcor-ip.net 15.08.13, 20:25 Noooo.... "to byla pychota"...!! :):) POdobnie jak swieze cieplutkie jagodzianki (z osami) i wedzone wegorze (w Rewalu) z milionami much - jako zakaska.... :):) Fuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZtrach Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.31.206.63.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.08.13, 19:31 Podobno na wylotówce z Kórnika w stronę Śremu kilka pań też robi dobre lody. Lodziarnia nazywa się SSAK LEŚNY czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.pools.arcor-ip.net 17.08.13, 12:18 Gdyby pannice z Koscielnej robily jeszcze CIEPLE LODY (w cenie zimnych....) to kolejki byly by przeogromniaste i mapo0 bylby stalym klientem... :):) PS A tak wala jak POlska cala.... Odpowiedz Link Zgłoś
mapo0 Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... 18.08.13, 18:34 :) stary zbereźnik :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.13, 18:48 Ale mlody duchem i z kasa... :):) PS Mapo0 - kawa u nas POtaniala jak diabli (-33%)...!! Ile POtrzebujesz...??? :):) Odpowiedz Link Zgłoś
mapo0 Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... 18.08.13, 23:30 Wiem, wiem, dorobiłeś się milionów euro i porszaków, bo wykładałeś na politechnice w Monachium, Zurychu i w St. Gallen! :) Ale najlepsze lody robi Madame Tchórzofretka w Hotelu Włoskim!:) Kawa - zależy. Jak palił Herr Hans, to dzięki, jak Herr Giovanni, to bierz i 100 kilo. A poważnie - to przerzuciłem się na małe dobre polskie palarnie. Kawa jest git! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.08.13, 04:31 Mapo0.... Jest problem - Giovanni praktykowal u Hansa i sobie wymyslil,ze najlepsza kawa to Nescafe Dolce Gusto w kapslach - robiona na automacie z Krupsa.Jak na moj gust troche slaba - tylko 4-ka...Pytam wiec mistrza i zarazem konesera czarnej pychoty - brac...?? :):) PS 10 centow kapsel... A POwaznie - POzdrawiam przy POrannej kawie (godz. 4:30) i malpce od Paligniota.. :):) Odpowiedz Link Zgłoś
mapo0 Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... 19.08.13, 08:21 Nie bierz, kapsułki i saszetki to profanacja kawy. Tylko dobre ziarna + dobry młynek + dobry ekspres. Doskonałą kawę robi Mastro Antonio mastroantonio.eu/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsukowski Alojz Re: Za gorami za lasami w Schwinemünde... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.08.13, 12:32 Wiedzialem mapo0,wiedzialem,ze mam do czynienia z mgr od kawy PO WSHiG w POznaniu i zadne fusy nie zrobia na nim wiekszego wrazenia... Wiesz co mapo0... ?? Pan Bog w kosci nie gra - wyciagam z lamusa stary mlynek do kawy (drewniany z szufladka - PO Niemcach) i bede memlal swoja kawusie az bedzie sie kurzylo.... PS Dam znac jak to cudo smakuje... :):) Odpowiedz Link Zgłoś
mapo0 Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 17.08.13, 01:08 ja sprawdzę jak smakują te lody, jak już nadmuchana bańka pęknie i skończą się kolejki po nie. Odpowiedz Link Zgłoś
arteventy Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 18.08.13, 08:52 Trzeba przyznać że ciekawy artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
troloniatko Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 24.08.13, 15:29 Hmm. Jadłem te lody ze 4 razy bo blisko mieszkam ale już kupować nie zamierzam. Dlaczego? 1. Wkurzający bezmózgowi ludzie którzy stoją po parę osób i blokują przejście chodnikiem. Niektórzy piszą na necie żeby przepraszać, sorry ale nie będę przepraszać całej kolejki:>. Zresztą inteligentni powinni wiedzieć do h....pana do czego służy chodnik. Poza tym przełażą z tymi lodami wszędzie i parkują jak chcą i gdzie chcą:>. Do tego już zapaprali cały chodnik!!! 2. Wczoraj kupiłem i co. Baba przede mną kupiła tak jak ja 2 porcje po 2. Dostała 3 krotnie większą porcje ode mnie w obu lodach, dyskryminacja czy zwykłe chamstwo?! Zamiast nakładania tą łopatką powinni nakładać łyżką do lodów aby porcje były równe. Ktoś napisze sorry ale waga się zgadzała, dobra to skoro moja się zgadzała to baby nie 3. Mam nadzieję że szybko zmienicie miejsce i wyniesiecie się z Jeżyc Odpowiedz Link Zgłoś
salimis Re: Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 25.08.13, 11:12 Z tym ważeniem lodów to jeden wielki śmiech na sali. Dwa razy tam byłam i jakoś nie zauważyłam żeby np. dodawali lub odejmowali masę lodową. A chyba na tym polega ważenie, wszystkim sprawiedliwie po równo bo inaczej na cholerę ta waga. Nie zauważyłam też aby ktoś płacił kilka groszy więcej bo jego lody były cięższe. W wyważoną rękę pani nakładającej lody do wafelka nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan lodziarz Lody robi sie samemu - przerozniaste.... IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.13, 13:26 I to bez wody - na slodkiej smietance i przepiorczych zoltkach... :):) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 wyważona ręka 27.08.13, 15:33 > Dwa razy tam byłam i jakoś nie zauważyłam żeby np. dodawali lub odejmowali masę > lodową. A chyba na tym polega ważenie, wszystkim sprawiedliwie po równo bo ina > czej na cholerę ta waga. Nie zauważyłam też aby ktoś płacił kilka groszy więcej > bo jego lody były cięższe. > W wyważoną rękę pani nakładającej lody do wafelka nie wierzę. Ja w tym roku byłem nad morzem w małej miejscowości, gdzie funkcjonowały może cztery lodziarnie. W jednej z nich, aby nie narażać się na zarzuty o niewyważonej ręce, dawano każdemu dwie kulki w cenie jednej. A lody były pyszne. Nikt nie miał pretensji, że dostał np. niepełne albo niedoważone dwie kulki, bo każdy płacił za jedną. Tak to się załatwia z korzyścią dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
violin13 Jedyne takie lody w Poznaniu. Mniam! 25.08.13, 17:52 Z tymi lodami to zdecydowana przesada. Artykuł niechybnie sponsorowany. Lody smakiem nie odbiegają od innych, ale reklama robi swoje. Kolejki ogromne, jak już ktoś wcześniej zauważył ważenie, które nie ma wpływu na cenę. No tak głupi lud to kupi, bo wszystko co niby naturalne jest na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś