Warto rozmawiać z mieszkańcami! [komentarz]

16.06.13, 15:33
Gdyby postępować zgodnie z życzeniami mieszkańców Poznania nie byłoby dziś Starego Browaru, Galerii Malta, tramwaju do M-1 itp. itd., a na pewno nie byłoby Międzynarodowych Targów Poznańskich - oczywiście wszystkie te "browary', galerie , tramwaje czy MTP to tragedia dla miasta. Tak bowiem zawsze twierdzą najbardziej marudni Poznaniacy nie liczący się wcale ani z ogółem mieszkańców tego miasta ani z dążeniem do jego rozwoju "w przyszłość" ani też ze zdrowym rozsądkiem. No i ci właśnie upierdliwcy - ulubieńcy GW w swoim czasie wyrzucili z miasta p. Kulczyka bo był od nich bogatszy (i teraz inwestuje zagranicę) i wyrzucą każdego, kto zaproponuje cokolwiek nowocześniejszego od bernardyńskiego rynku ...
Oczywiście GW uwielbia tych upierdliwców, no bo jest ich np. 200 osób, co daje sprzedaż 200 gazet i wpływ 560 PLN, natomiast pomysłodawca np. jest tylko jeden, co daje sprzedaż 1 gazety i wpływ tylko 2,80 PLN! No i o czym tu dyskutować :)
Oczywiście żartowałem ... w kilku miejscach:)
    • zbiwal Warto rozmawiać z mieszkańcami! [komentarz] 16.06.13, 21:22
      Gdyby słuchano mieszkańców to nie byłoby także Stadionu i tak wielkich miliardowych długów Miasta.
    • Gość: kj Re: Warto rozmawiać z mieszkańcami! [komentarz] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 21:52
      tak Kulczyk szukalby ropy pod poznaniem i tu dokonywal by optymalizacji podatkowej. Ech czlowieku puknij sie w leb.
      Konsultacje sa dla ludzi aktywnie wlaczajacych sie w miasto,a nie dla maruderow. Zobacz jak niezle wyglada teraz Taczaka ulica, ktora konsultowano.
    • Gość: radca Re: Przerośnięte ego uwiera? IP: *.icpnet.pl 16.06.13, 23:24
      Konsultacje społeczne to norma w racjonalnej procedurze projektowania.
      Również jest to obowiązująca norma prawna.
      Nie ma tu znaczenia czy to inwestycja prywatna, czy miejska, ważne jakie ma oddziaływanie na otoczenie i na społeczność.
      Jest prawny obowiązek analizowania wariantów rozwiązań danego problemu, danej inwestycji.
      Wielu tę wiedzę (potrzebę konsultacji) dopiero pojmuje, kiedy dochodzi do etapu rozwoju zwanego "wiem, że nic nie wiem". A dojście to wymaga naprawdę sporo wiedzy, doświadczenia i pokory.
      Niestety gro projektantów i urzędników nigdy do tego etapu rozwoju zawodowego nie dociera. Zatrzymują się na etapie : "wiem wszystko najlepiej", no i konsultacje uważają jako podważanie ich kompetencji (nieomylności) , jako stratę ich bezcennego czasu.
      No i potem mamy takie gnioty jak Stadion Miejski, niefunkcjonalny Nowy Dworzec PKP, zdezintegrowane ZCK, galerię MM, śliskie schody na Franowie, czy kilometrowe i wielopoziomowe dojście z peronu kolejowego na przystanek tramwajowy, czy deficytowe Termy, nie będące nawet termami (raz się nie opłacało, a nagle opłacało, czy wieloletni proces w sprawie Starego Browaru, (pamiętacie obiecanki inwestora przebudowy krzyżówki Królowej Jadwigi i Górnej Wildy?).
      ----
      Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nie byłoby Starego Browaru skoro zawsze ten obiekt podobał się mieszkańcom.
      Może to jednak nie marudni mieszkańcy tylko ego twórców nie pozwala im na przekonanie inwestorów (podatników) do sfinansowania ich pomysłów, (dzieł).
      A po co te zakłamane wizualizacje, obiecanki ? (casus dworca, trasy na Franowo).
      • as1048 Re: Przerośnięte ego uwiera? 17.06.13, 23:54
        Nie rozumiem, że nie rozumiesz że ja to wszystko wiem - traktujesz mnie jak nie zorientowanego w obowiązujących przepisach prawnych w tym zakresie. I to takie traktowanie mnie dowodzi Twej małości. To po pierwsze. Po drugie widzę że nigdzie poza Poznań nie wyjeżdżasz i zapewne myślisz że Centralny, Wschodni czy Zachodni dworzec w Warszawie tak jak Główny w Poznaniu ma windy dla niepełnosprawnych i tych z dzieckiem na wózku czy chociażby dla pasażerów ze sporym bagażem. Tam nie ma tego co w Poznaniu. A czy obliczyłeś ile setek metrów trzeba np. tunelem dworca Warszawa Zachodnia przejść z 7-go peronu do najbliższego przystanku autobusowego (nie ma tam tramwaju!) na Alejach Jerozolimskich? Nic nie wiesz, nawet nie wiesz tego, że schody na Franowo nie są już śliskie. A tak na marginesie to tego typu demagogia przez Ciebie i Tobie podobnych Kacprzaków głoszona z całą pewnością "wspierana" jest przez (nie)jednego z radnych naszego miasta, którzy tą drogą (czyli przez nagłaśnianie wypowiedzi takich jak Ty marudnych brynkotów) chcą uzyskać poparcie ludu by wreszcie zaawansować na stanowisko Prezydenta Miasta!
        No oczywiście żartuję ... w niektórych miejscach:)
        • Gość: radca Re: Przerośnięte ego uwiera? IP: *.icpnet.pl 18.06.13, 09:52
          Cieszę się, że Ty to wszytko wiesz, (jest nas przynajmniej już czterdziestu pięciu) ale może któremuś z forumowiczów się to przyda.
          Mam nadzieje, że domagasz się i będziesz domagał się, by te przepisy prawa stosowano szczególnie przy wielomilionowych inwestycjach miejskich, infrastrukturalnych.
          By konsultacje społeczne były rzeczywistymi konsultacjami , a nie odfajkowaniem po czasie, pozycji w papierach, o rozliczenie dopłaty.
          Moją wiarę w Twoją wiedzę podważa Twoje porównanie starego Dworca Centralnego czy Zachodniego w Warszawie z Nowym poznańskim dworcem.
          Powiedz wyraźnie, że to żart z centralizacji gospodarki polskiej.
          Przecież to 40 lat różnicy, inne systemy społeczno-polityczno-gospodarcze, no i nie ten kierunek. Warszawa i Wschód.
          Spójrz w druga stronę na dworce z Lyonie, czy lotnisko w Zurichu. Jak tam wyglądają potoki pasażerów.
          No tak, ale tam nie dbają o zdrowie mieszkańców i nie aplikują im marszobiegów.
          A tak poza tym, to gdzieś tam biją murzynów.
          Co do śliskości schodów na Franowie to pozwolisz, sprawdzę to zimą.
          I nie żartuję, sprawdzę zimą, bo taki już wredny maruda jestem.
          • as1048 Re: Przerośnięte ego uwiera? 18.06.13, 12:40
            Tak na serio, to ja miałem na myśli aktualne dworce warszawskie, a dokładnie Zachodni, Wschodni czy Centralny po ich przebudowie zakończonej przed rokiem: były to poważne przedsięwzięcia budowlane - w przypadku Wschodniego ze starego budynku przy Kijowskiej pozostała jedynie konstrukcja nośna, a wszystko inne super nowe. No najdalej to dziś rano wysiadłem na Wschodnim i w dalszym ciągu nie zauważyłem ani ruchomych schodów ani żadnej windy (która jego jest). Więc gdzie tu te 40 lat różnicy? No chyba że żartowałeś lub uwierzyłeś, że od momentu gdy Centralny zbudował sam inżynier Karwowski to nic tam nie zmieniano. I dlatego kojarzysz owe 40 lat z "Czterdziestolatkiem" :)
            • Gość: radca Re: Przerośnięte ego uwiera? IP: *.icpnet.pl 18.06.13, 14:01
              Tak na serio to na Centralnym, jeszcze przed odmalowaniem, były pochylnie i ruchome schody na perony. Dodam, że w obie strony (góra/dół).
              I to było jakieś czterdzieści lat temu, choć hasła jakby dzisiejsze "Polak potrafi, Polak może więcej". Wspominałem, już coś o kierunkach patrzenia? ;-o))
              • as1048 Re: Przerośnięte ego uwiera? 18.06.13, 23:09
                No niestety dziś wsiadłem do pociągu na Wschodnim - na Centralnym z powodu niebywałych opadów deszczowych w Warszawie wyczuwa się dość intensywny (przynajmniej dla mnie) zapach pleśni, czyli grzybów typu stroczyk łzawy lub tp. Niemniej potwierdzam: ruchome schody i pochylnie (na skraju peronów) funkcjonują dalej na Centralnym, czyli po euro-remoncie. Niemniej jak mówi piosenka: "ale to już było", a my tu oceniamy działania teraźniejsze - stąd owe wspomnienie Warszawy Wschodniej, który to dworzec w ubiegłym roku "odpicowany" został w "3D" i mimo to jakoś nie słyszałem, by narzekano na brak ruchomych schodów, pochylni czy wind ułatwiających przemieszczanie niepełnosprawnym i pasażerom z bagażem. I jeszcze jedno uściślenie: aby z ósmego peronu (jest taki!) na Warszawie Zachodnie dojść do przystanku autobusowego na Alejach Jerozolimskich trzeba przejść pieszo ponad 0,5 km ... i o tym informuje pisemna wywieszka w tunelu - też nie słyszałem aby ktoś z tego powodu ubolewał!
                A na Św. Marcinie trzeba przede wszystkim oczyścić chodniki dla pieszych Poznaniaków, bo naprawdę chodniki te są obrzydliwie brudne - czy problem ten był poruszany przez naszych poznańskich upierdliwców?
                Bądź pozdrowiony Nasz Radco Doskonały ( w skrócie NRD) ...
                Oczywiście żartowałem ... przeważnie :)
                • Gość: radca Re: Przerośnięte ego uwiera? IP: *.icpnet.pl 19.06.13, 02:10
                  Problem brudnych chodników i nie tylko na Św. Marcinie był poruszany i to wielokrotnie i na różne sposoby.
                  Czy przez upierdliwców, to trudno mi orzec. Przeze mnie nie.
                  Co do długości przejść, czy braku ruchomych schodów też nie słyszałem, by ktoś z Warszawiaków ubolewał, bo nie słuchałem. ;-o))
                  A że ubolewają, choć nie wiem do końca na co, świadczy jakaś zbiórka podpisów pod referendum w sprawie odwołania Prezydenta Miasta.
                  I chcą HGW odwołać pomimo zamontowanych wind w podziemnych przejściach pod Al. Ujazdowskimi w drodze do Łazienek.
                  ---
                  Czy pisząc o dojściu na dworzec Zachodni w Warszawie piszesz o tym dworcu wirtualnym www.pkp.pl/node/5944 ?
                  Jeśli tak, to polecam odniesienie do Nowego Dworca w Poznaniu.
                  " A udane przedsięwzięcia w Poznaniu i Katowicach pozwalają śmiało sądzić,
                  że również nowoczesna Warszawa Zachodnia przywita podróżnych już w 2015 roku”- mówi Piotr Ciżkowicz, członek zarządu Grupy PKP.
                  „PKP S.A. jest właścicielem setek tysięcy ha gruntów, często w kluczowych miejscach dużych miast czy aglomeracji."
                  Można się uśmiać, do łez. Myśmy też na wizualizacji Nowego Dworca (ile było tych wizualizacji ? dla każdego inna?) mieli ruchome schody w obie strony. I czego tam jeszcze nie było? A co jest, jak jest to już ludzie widzą, a i słyszą o nowych wyburzeniach.
                  Warto wspomnieć, że na wizualizacji Warszawa Zachodnia ma właściwie dwa poziomy , windy (ponoć 6 szt) i ruchome schody w obie strony i dwa(?) tunele na perony.
                  ---
                  Rozpływając się nad Dworcem Warszawa Wschodnia zważ, że potoki pasażerów po remoncie pozostawiono właściwie bez zmian. siskom.waw.pl/kp-dworce.htm#wschodnia
                  Czy ten dworzec jest dostosowany dla niepełnosprawnych ?
                  Pewnie tak, (windy ?) choć nie byłem i nie widziałem go po remoncie.
                  Ile razy trzeba zmieniać poziomy, by z przystanku zbiorkomu zakupić bilet i przejść na peron? Jak to wypada w porównaniu z Nowym Dworcem w Poznaniu ?
                  Powodzenie w liczeniu, opublikuj wyniki odległości w metrach i ilości zmiany poziomów (jazd windą lub liczby stopni) ;-o))
                  I proszę pamiętać o kierunkach , Warszawa to nie jest delikatnie mówiąc wzorcowy kierunek.
                  Pozdrawiam maruda NRD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja