bosforx
18.06.13, 09:33
"Dzikowski siedzi na miejscu, dyżury pełni regularnie, wyborców i działaczy PO z niższych szczebli cierpliwie przyjmuje i wysłuchuje". Już ten sam fakt jest in +. Poza tym może dzięki temu że jest Dzikowski to może wreszcie "elita PO" odejdzie w zapomnienie (vide radni stawiający na swoje interesy niż na potrzeby mieszkańców). Może i PO się zmieni, choć licze na to że w Poznaniu PO wreszcie przegra, bo mam dość decyzji które PO podejmuje.Tych decyzji w radzie miasta (świadomie z małej litery) które podejmuje od kilku lat i tych w Warszawie, które podejmuje po Euro. Coraz więcej brak w PO ALTRUIZMU i zwykłego ludzkiego człowieczeństwa, a coraz więcej widać walki utrzymanie stołków i znajomości... SZKODA.
Cały tekst: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,14120348,Grupinski_kontra_Dzikowski__Od_tego_pojedynku_zaleza.html#ixzz2WYC8UgUv