Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.06.13, 14:51
Pewnie jak na warunki poznańskiej filharmonii to był wypas, ale ogólnie szału nie było. 2h na zachód i mamy ZUPEŁNIE inny poziom gry w Berlinie!
"zespół Marka Pijarowskiego jest jedną z najlepszych orkiestr symfonicznych w Polsce"
LOL :)) Pan Gibowski chyba nie bywa za często w innych miastach...
Żeby nie było - nie jestem jakimś wielkim krytykiem, ale nie rozumiem, dlaczego kiedy np. orkiestra Teatru Wielkiego gra nieźle, to red. Gibowski pisze, że orkiestra dała radę, a kiedy filharmonia gra równie nieźle, to wznosi peany uwielbienia?? Ktoś tu ma chyba dość stronnicze podejście...