renepoznan
26.06.13, 18:51
pracownika instytucji państwowej/samorządowej itp jest zgodne z neutralnością światopoglądową państwa, szkoły, samorządu czy nie?
Jak sądzicie?
Nasi antyklerykałowie dostają od czasu do czasu szału, gdy wierzący ludzie chcą ważne dla siebie wydarzenia uczcić Mszą św. Pokrzykują wówczas o rozdziale Państwa od kościoła itp.
A ja pytam. Czy propagowanie przez nich swej ateistycznej wiary i ich mowa nienawiści wobec ludzi wierzących i kapłanów katolickich nie jest łamaniem ich własnych zasad? *)
Niedawno gdzieś wyrzucono z pracy jakiegoś narodowca - za poglądy. Czy belfer (itp) - propagujący dziwaczną partyjkę marginesu żerującą na resentymentach antyproboszczowskich i wzdychającą za czasem gdy dorabiali się na rabowaniu majątku ludzi wierzących, nie powinni być wyrzucani z pracy?
Czym się różni antysemityzm od zwierzęcego antyklerykalizmu?
Jak sądzicie. Jest wolność wypowiedzi i głoszenie swoich poglądów czy nie ma?
*) rzecz jasna wiem, iż reprezentują oni typową moralność Kalego. Im się wydaje, że im wolno. ;);)