Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrzycą ?

03.07.13, 12:46
Witam,
Moze ktoś wie gdzie w Poznaniu lub okolicach Mosiny znajdę przedszkole które przyjmie moje dziecko chore na cukrzycę.
Całą majówkę spędziliśmy w szpitalu gdyż okazało się żę nasza córka ma cukrzycę typu 1 (5-latka) chodziła wówczas do przedszkola Floh w Puszczykowie, ale po zachorowaniu oczywiście może dalej uczęszczać do tegoż przedszkola ale z kimś dorosłym razem, a wiadomo że nie mamy takiej możliwośći zeby razem z nią chodzić gdyż mamy i pracę i młodsze dziecko roczne jeszcze w domu. Julii z dnia na dzień choroba odebrała coś co najbardziej kochała na świecie czyli przedszkole, zajęcia zabawy sport wszystko, mineły juz 2 miesiące choroby, Julia ma już pompę insulinową, w domu już schizy płacze kłótnie krzyki ze chce do przedszkola, a ja nie wiem co robić, dzwoniłam juz do kilku przedszkoli prywatnych, ale mówią ze nie mają miejsc jak słyszą ze chora na cukrzycę.
Może ktoś coś wie, moze czyjś sąsiad lub sąsiadka moze coś widzą gdzie przyjmą chore dziecko??? pomóżcie proszę!
    • majenkir Re: 03.07.13, 15:51
      4salata napisał(a):
      ale mówią ze nie mają miejsc jak słyszą ze chora na cukrzycę.


      To po co mowisz, na "dzien dobry"? Dowiedza sie, jak wypelnisz papiery.
      • 4salata Re: 03.07.13, 16:28
        dlatego że, jak wypełnię papiery i przyjmą ją już nawet, to co z tego i tak będę musiała powiedzieć bo przecież to nie jest katar... a jak powiem to co? czy wypełnie te papiery czy nie... to powiedzą że niestety i tak nie mogą jej przyjąć bo znajdą inne pwody :(
        • majenkir Re: 03.07.13, 16:55
          To Ty do adwokata I skarzysz ich o dyskryminacje. Ja bym tak zrobila. Inna rzecz, ze nigdy nie musialam (moja corka tez ma cukrzyce), bo wszedzie jest przyjmowana z otwartymi ramionami. Teraz jest na obozie, na ktory w zasadzie mogliby jej nie przyjac, bo przed jest przesluchanie/casting, poza tym, byla tam roku temu, wiec wiedzieli o cukrzycy, a I tak sie dostala. Jak ja zawiozlam, pielegniarka mnie ukochala I powiedziala "dziekuje,ze nam zaufalas" :D, a teraz od 1,5 tygodnia o 2 w nocy chodzi ja skontrolowac I dzwoni do mnie.
          Czyli, jak chca, to moga. Nie poddawaj, sie. Walcz o normalne traktowanie dla swojego dziecka!
          • 4salata Re: 04.07.13, 16:16
            jeju... naprawde? jak miło to czytać... wylała Pani tyle miodu na moje serce, strasznie ciężko mi się pozbierać do kupy przez ta chorobę, do tego jeszcze zabrano córce coś co naprawdę kochała tak szczerze z radością chodziła do przedszkola i z dnia na dzień dosłownie koniec wszystkiego,
            ale zaczynam dzięki Pani wierzyć ze jednak jeszcze znajdzie się jakieś przedszkole które nie odmówi nam pomocy.
            • majenkir Re: 06.07.13, 02:54
              Nauczycie sie zyc z cukrzyca :), a co do dyskryminacji, to juz nasze, rodzicow, zadanie, zeby walczyc o godne traktowanie naszych dzieci.
    • Gość: Marta Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz IP: *.agora.pl 04.07.13, 15:20
      witam, proszę o kontakt na adres marta.gorna@poznan.agora.pl
    • Gość: m Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz IP: 150.254.93.* 10.07.13, 08:45
      Coś podobnego przeżywałam 10 lat temu - dyrektorka przedszkola wymawiała się, że nie wolno im "przeprowadzać zabiegów medycznych" - chodziło o mierzenie cukru i podawanie insuliny przez pompę! Proponowała mi, abym zapisała dziecko do przedszkola integracyjnego. Zadzwoniłam do Wydziału Oświaty z pytaniem, czy mierzenie poziomu cukru jest "zabiegiem" - w odpowiedzi Pan zaczął się śmiać i powiedział, że jeśli dyrekcja przedszkola nie zgodzi się przyjąć mojego syna, Wydział Oświaty będzie interweniował, bo cukrzyca to nie jest kalectwem (a na miejsce w przedszkolu integracyjnym czekają naprawdę chore dzieci), a posługiwanie się glukometrem nie wymaga jakichś specjalnych umiejętności. W końcu dyrektorka stwierdziła, że nie może obarczać taką odpowiedzialnością nauczycielek i że jeśli one same się zgodzą, to syn zostanie przyjęty. Wtedy zastosowałam "zabieg psychologiczny" ;-). Powiedziałam Paniom, że dyrektorka wątpi, czy podołają...., a One z błyskiem w oku powiedziały "Jak to? MY nie podołamy????".
      Z drugiej strony jednak byłoby wskazane przyjść kilka razy "na spokojnie" do przedszkola, wytłumaczyć, opowiedzieć, zostawić (to bardzo ważne!!!) dokładne wytyczne, jak personel przedszkola ma postępować w danej sytuacji, jakie są niepokojące objawy, kiedy dzwonić do rodziców, a kiedy w trybie alarmowym na pogotowie, zostawić zapas cukru w kostkach, glukagon itp. Dobrze byłoby też posiedzieć przez pierwsze dni na przedszkolnym korytarzu, żeby sprawdzić, jak córka będzie reagować na nowe środowisko (stres wpływa na poziom cukru), jak będzie wpływać na nią ruch, zabawa, zamieszanie.
      Radziłabym pójść do "starego" przedszkola z jakimiś materiałami "edukacyjnymi" i spokojnie porozmawiać, bo ludzie zwykle boją się nieznanego.
      • 4salata Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz 10.07.13, 10:04
        Dziękuję ślicznie za odpowiedź, dyrektorka przedszkola do którego córka chodziła powiedziała ze córka moze dalej chodzić tylko że z pielęgniarką oczywiście zatrudnioną przez nas, a kiedy powiedziałam ze za darmo przyjadą Panie z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Chorych na Cukrzycę i przeszkolą wszystkich to powiedziała ze oni jako firma nie są przystosowani do przyjęcia dziecka chorego na cukrzycę, trochę przyznam mnie to wkurzyło ze naprawdę chciałam adwokata zeby sprawę załatwić i pokazac Pani dyrektor jej bzdury, ale tak naprawdę nie mam na to czasu, za dużo na głowie ostatnimi czasy, nawet juz na sen brakuje czasu, więc dałam spokój, a córkę może bedzie chodziła do przedszkola w Komornikach dzisiaj mąż jedzie porozmawiać.
        • Gość: m Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz IP: 150.254.93.* 10.07.13, 10:12
          To zapytaj tę panią, ew. po rozmowie z psychologiem, jak wg niej na córkę wpłynie ew. obecność pielęgniarki - bo nie ma nic gorszego dla dziecka przewlekle chorego, niż świadomość, że jest "inne" (co może niestety także wykorzystywać...) i "nie musi" być samodzielne. Poza tym cukrzyca to stan niedoboru/braku hormonu, a nie choroba. Skoro przedszkola przyjmują dzieci alergiczne, potrafią pilnować diety itd. (a przecież jeszcze 15 lat temu nie chciano ich przyjmować do "zwykłych" przedszkoli!), to dlaczego robią problem z cukrzycą? W jaki konkretnie sposób nie są przygotowani do przyjęcia cukrzyka?
          • majenkir Re: 10.07.13, 14:22
            No, nie czarujmy sie - jednak jest to przypadlosc zupelnie innego kalibru....
            I na zbyt duza samodzielnosc przedszkolaka z cukrzyca (szczegolnie na pompie) sama bym sie nie zgodzila. Kontrola I pomoc byc musi. Niemniej prawo powinno byc po stronie dziecka I sytuacje, w ktorych jest dyskryminowane sa nie do przyjecia.
            • Gość: m Re: IP: 150.254.93.* 10.07.13, 14:40
              Nie mówię w żadnym wypadku o samodzielności. Mój syn ma w tej chwili 15 lat i dopiero zaczyna być samodzielny, jeśli chodzi o kontrolę cukrzycy, ale to i tak pod moim dyskretnym nadzorem. Chodzi o to, żeby przedszkolanka zmierzyła dziecku cukier przed posiłkiem, spacerem, czy w innych sytuacjach, umiała rozpoznać niepokojące objawy itd. Poza tym rodzic powinien być "pod telefonem" - nauczycielka mierzy poziom cukru, powiadamia rodziców, dostaje informację zwrotną, ile podać insuliny za pomocą pompy (nie jest to takie trudne). Poza tym w kilku miejscach zawiesić kartkę z dokładnymi "wytycznymi", co robić, w razie takiego, czy innego poziomu cukru.
    • 4salata Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz 11.07.13, 10:39
      załamałam się... i co ja mam robi gdzie szukac... mąż był wczoraj w nowym przedszkolu w Komornikach rozmawiał tłumaczył ze to wcale nie jest straszna choroba, pokazał prace córki i opinie z poprzednigo przedszkola, Pani okej wszystko okej... a przed chwilą zadzwoniła i powiedziała ze przykro jej ale rozmawiała ze swoimi pracownicami i one powiedziały ze to choroba problematyczna i one się nie zgadzają na przyjecie córki, ręce mi opadły, a mała już fiksuje w domu i do dzieci chce... powiedzcie proszę gdzie ją wysłać? co mam robić?
      • Gość: m Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz IP: 150.254.93.* 11.07.13, 10:45
        Mój syn chodził do przedszkola przy ul. Senatorskiej (Poznań), ale to było 10 lat temu...
      • majenkir Re: 11.07.13, 14:45
        4salata, zaloz sobie konto tutaj. Moze oni cos poradza....
    • pan.nikt Re: Gdzie przedszkole co przyjmie dziecko z cukrz 11.07.13, 14:23
      Dajcie spokój

      Cukrzyca to ciężka i jak do tej pory NIEULECZALNA CHOROBA.

      Ale

      Choroba, z która można żyć Mój prawie 50-letni szwagier choruje od podstawówki.
      Żyje i MA SIĘ DOBRZE. Jest sobie spokojnym lekarzem pediatrą, technikiem weterynarii, hodowcą orłów
      Fakt choroba wymaga uwagi.

      a w przedszkolu i szkole problemem jest BRAK OPIEKI MEDYCZNEJ W PRZEDSZKOLACH I SZKOŁACH czyli wielkiego osiągnięcia III RP. W tych dziwnych czasach, kiedy w oświacie pracowały higienistki i lekarze problemów nie było.

      Zlikwidowaliśmy lekarzy w szkołach, dziś likwidujemy KUCHNIE.

      Ot PAŃSTWO ZDYCHA,


      ps Jest jakiś dość prężny związek cukrzyków polskich (jak mu tam).
      Może warto z nimi pogadać??

      Życzę wielu sukcesów mimo, a nawet na przekór chorobie.
Pełna wersja