marek.es
04.07.13, 20:19
Jego pracodawcami jesteśmy MY. Ci, którzy płaca podatki w Poznaniu co chwilę doświadczają jego ciekawych pomysłów. Nic nikomu nie mówiąc, zgodził się na daleko idące ulgi dla operatora stadionu (obniżka z 3,1 do 0,6 mln rocznie - ciekawe czy chociaż będzie rewaloryzowana o stopę inflacji, może zapomnial wpisać - Uniwersytetowi Ekonomicznemu gratuluję absolwenta ) to teraz stwierdził, że MY mamy pokryć tę różnicę. Bo POSiR miał to wpisane w przychód. Swoją drogą POSiR jako kółko wzajemnej adoracji jest NAM potrzebny jak piąte koło u wozu ( jak się sprawdza Rejewski w innej miejskiej spółce?).
Inna firma-rak. ZTM. MPK twierdzi, że torowisko na teatralce jest w fatalnym stanie i wymaga pilnego remontu. Wypowiada się p.Gajdzińska, choć to tylko głos świadczącego usługę, a nie właściciela torowiska. ZTM też ma rzecznika prasowego,ale chłop nie zabiera głosu, widać jest zbędny (jak ta instytucja)
Miasto hał-hał nie wpadło na pomysł (pewnie z braku urzędników), że zanim rozkopiemy Kaponierę, należy wzmocnić trasy objazdów. No ale Euro2012 uświęcało wszystko i kasowało zdrowy rozsądek.
Most uniwersytecki miał zostać odtworzony za 50 mln. złotych. Teraz mowa o 100. Jak znam życie, zaraz okaże sie, że to mało. To ciekawe, bo tory i inne instalacje należą do PKP i jeżeli są "podwieszone", to ich problem.
Długo musiałbym pisać, aby przekazać wszystkie moje obiekcje. Na koniec moje przewidywanie jak będzie. Kaponiery nie da się oddać w terminie, bo zima była ostra i wystąpiły nieprzewidziane trudności (z tramwaju widziane- entuzjazm 5 pracowników widzianych od mostu dworcowego do Sheratona az porażał). Jak już ją uruchomią, to ciężarówki z budowy CH Gajowa ją zablokują. Torowiska na Dąbrowskiego nie da się wyremontować (z braku kasy-nikt nie przewidział, że się zużyje jak się tam wpuści 75% linii tramwajowych Poznania). Resztka pasjonatów zacznie chodzić pieszo (za podszeptem Kruszyńskiego- jeden pieszo, do 3 rower), jeździć rowerem (mimo,że nie ma takiej tradycji) oraz samochodem.