mankut400
10.07.13, 12:01
ciągle narzekają, jak im to źle, ale sami nie potrafią uszanować słabszych uczestników ruchu.
Wczoraj szedłem wzdłuż Zamenhofa, na krótkim odcinku pomiędzy Hetmańską a Kruczą wymijałem pięciu rowerzystów. Z tej piątki asfaltową ścieżką rowerową jechało"aż" dwóch! Pozostali oczywiście chodnikiem...
Drodzy "mistrzowie rowerowej kierownicy" - jakie tym razem znajdziecie uzasadnienie takiej arogancji?