Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwaliszewski

16.07.13, 17:43
Krzyż na Moście Chwaliszewskim.
Idąc od Starego Rynku ulicą Wielką, mijamy Garbary i wchodzimy w niezabudowany pas gruntu zajęty obecnie przez parking i zieleń. Poznańczycy wiedzą, że to dawne koryto Warty zasypane w czasach komuny. Kiedyś był tu most. Zresztą, mosty w tym miejscu mają najstarszą w Poznaniu metrykę. Wprawdzie domyślamy się, że starsze mogły być mosty na Cybinie ale ich materialnego potwierdzenia jednak nie mamy.
Po prawej stronie ulicy – tuż przed zabudowaniami Chwaliszewa Krzyż z figurą ukrzyżowanego Chrystusa.

Dla Poznańczyków Krzyż ten stał tam od zawsze. Ale to nie taka prosta sprawa.
Nie wiemy od kiedy miejsce to było uhonorowane Krzyżem. Zgodnie z legendą krzyż ten przypłynął do Poznania wraz z straszliwą powodzią. Gdy zatrzymał się przy moście Chwaliszewskim powódź gwałtownie opadła ratując tym samym miasto przed zalaniem. Wdzięczni Poznańczycy postawili ten krzyż na moście.
Tak. Pierwotnie ten krzyż zdobił most i znajdował się na jego środku – na północnej poręczy – tj od strony obecnej ul. Estkowskiego. Ten drewniany most z krzyżem wielokrotnie naprawiany i przebudowywany przetrwał do lat 70-tych XIX wieku gdy Prusacy zdecydowali się go rozebrać i wybudować w jego miejscu nowy – żelazny.
Na żądanie władz pruskich zdemontowano stary krzyż i przeniesiono go na Jeżyce (Dąbrowskiego) gdzie do tej pory stoi (właściwie stoi jego „następca”).
Natomiast prośba o pozwolenie na postawienia nowego krzyża w tradycyjnym miejscu spotkało się z stanowczą odmową Prezydenta Policji Pruskiej. O dziwo – prośbę polskich katolików poparły niemieckie władze miasta – może dlatego, że w tym czasie burmistrzem był katolik – Herse.
Niestety długoletnie starania – łącznie z odwołaniami się do Berlina zostały bezskuteczne. To był okres bezwzględnego niszczenia polskości a symbole religijne katolików były oznaką polskości. To wówczas w pełni uzasadnione było powiedzenie, że Polak to katolik.
Ostatecznie wywalczono postawienie krzyża poza mostem – od strony Chwaliszewa – Tuż przy schodach, którymi schodziło się na brzeg Warty. Pozostałością po tych schodach jest ten zagadkowy prostokąt murów za krzyżem. To obramowanie tych schodów. Na starych zdjęciach brzegu Warty widać jeszcze to zejście. Służyło ono miedzy innymi rybakom poznańskim.
Imponujący krzyż odlany z żelaza w fabryce Cegielskiego i przyozdobiony dużej klasy rzeźbą – odlewem postawiono w dniu 15 kwietnia 1880r a poświecono 18 kwietnia 1880r. Krzyż został ufundowany ze składek społeczeństwa – przy czym znowu popisały się pruskie władze – karząc za tę zbiórkę proboszcza parafii św. Małgorzaty i redaktorów polskich gazet, które apelowały o składki.
Krzyż przetrwał do początku niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej. Na jej początku Niemcy zniszczyli krzyż. Figurę Chrystusa rozbili a sam krzyż wrzucili do rzeki.
Zachowało się zdjęcie tego krzyża. Wpadł do wody nie płasko a bokiem i na zdjęciu widać jego szczyt i jedno z ramion wynurzające się z rzeki. Jakby podpierając się jednym ramieniem drugim błogosławił miastu i jego mieszkańcom pogrążającym się w mroku niemieckiej okupacji.
Swoją drogą – ciekaw jestem czy został kiedykolwiek wyciągnięty? Czy może nadal tam spoczywa pod mułem i warstwą nasypanej ziemi?
Następne znane zdjęcie tego krzyża to znane zdjęcie Zielonackiego z serii Zniszczony Poznań. Nad robotnikami dźwigającymi drewniane bale do odbudowy mostu wznosi się ponownie stojący krzyż. Już nie żelazny ale drewniany. Stoi tam do tej pory. Przedwojenne plany, które też zakładały likwidację tego koryta rzeki zakładały w jego miejscu utworzenie szerokiej parkowej promenady. Proponowano by Chwaliszewski krzyż powrócił na środek – już nie rzeki ale - tej promenady – parku.
Teraz ten teren to szpecący okolicę zaniedbany teren z prymitywnymi parkingami.
Może zakładane wykorzystanie zabudowań Gazowni coś zmieni. Może warto zrealizować marzenie naszych dziadków i przywrócić krzyż w centrum tego terenu?
    • Gość: Georg Sommer Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.13, 19:46
      No no.. odlany z zelaza... Metalurg z ciebie kmiocie jak z koziej dooopy fisharmonia..!!
      • pan.nikt Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz 16.07.13, 20:44
        Popatrz popatrz na tych głupków Niemców. Ich wysokie odznaczenie nazywa się "żelazny krzyż".

        Zresztą żelazo, to kiedyś powszechna nazwa stali, staliwa, a nawet żeliwa. Czyli stopów, w których głównym składnikiem jest żelazo "Fe"
        • renepoznan Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz 16.07.13, 20:48
          Po co karmisz palanta - trolla?
          Wszyscy wiedzą, że"żelazo" jest niefachowym określeniem i tylko palant się doczepia.
          • Gość: Georg Sommer Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.13, 21:09
            No wlasnie (kut... zlamany)...Wszyscy wiedza a ty nie...!!
        • Gość: Georg Sommer Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.pools.arcor-ip.net 17.07.13, 09:56
          No POpatrz pan POpatrz,na tych przyglupawych POlaczkow (twoj styl),ktorzy nie wiedza,ze nadawanie i noszenie "zelaznego krzyza" zostalo zabronione zaraz PO wojnie i nie jest wogole najwyzszym odznaczeniem niemieckim..Architektem owego krzyza byl Karl Friedrich Schinkel i nawiazywal do POpularnego wowczas okreslenia >ZELAZNYCH CZASOW< wieku XV...

          Nomen omen - pierwsze "zelazne krzyze ze swastyka" zostaly odlane w Gliwicach i nie byly z >ZELAZA< !!... :))

          PS Paniatno Genosse Nikt..??
          • pan.nikt Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz 17.07.13, 13:54
            1. Napisałem Niemców, a nie "niemiaszków"

            2. Nie napisałem, że to najwyższe odznaczenie.

            3. Nie wiem, gdzie i kiedy odlano pierwszy żelazny krzyż, ale wiem, że był on nadawany już w I wojnie światowej. (uratował w czasie II wojny życie mojemu wujowi, kawalerowi tego odznaczenia za kampanię francuską, później Powstańcowi Wielkopolskiemu.)
    • Gość: purysta jenzykowy Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 21:41
      Idź matole na Aleje, kup sie krziz, powieś se nad łóżkiem, w kuchni, w łazięce, abo dzie tam fces i ekstazuj się do woli! Oszczędź jednak Poznaniowi takich wątpliwych ozdup!

      Marzenia dziadów, to jednak co inne było niż dziś. Krzize bele gdzie po mieście posiane to wiocha i poraszka!
      Wię co muwię!
      • Gość: Georg Sommer Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.13, 21:52
        :)) :)) :))
    • qwardian Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz 16.07.13, 22:10

      Jestem za przywróceniem. Natomiast mam wątpliwości co do Pomnika Wdzięczności i jego nowej lokalizacji. Stał on na obecnym Placu Mickiewicza w miejcu gdzie podczas zaborów stał monument samego Bismarcka, obok Pałacu Cesarskiego. Wolałbym, żeby stanęła tablica pamiątkowa poświęcona temu pomnikowi, wraz z listą zniszczeń, której dokonali Hitlerowcy, wraz z listą księży wysłanych do obozów koncentracyjnych...

      Uważam, że powinniśmy przywrócić wszystkie obiekty historyczne w naszym mieście zniszczone, albo zaniedbane przez zaborców i okupantów włącznie z tymi czerwonymi...

      Read more: www.pch24.pl/odbudowac-pomnik-najswietszego-serca-pana-jezusa,3881,i.html#ixzz2ZExibyM2
      • Gość: kapo Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 22:26
        trafiła kosa na kamień...
        wraz z listą księży wysłanych do obozów koncentracyjnych...
        • qwardian Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz 17.07.13, 00:21

          Nie dalej jak dwa miesiące temu umarł ostatni ksiądz z Poznania, który był więźniem obozu koncentracyjnego..

          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zmarl-najstarszy-ksiadz-ocalaly-z-dachau-mial-100-lat,316870.html
          Ale było znacznie więcej, między innymi ksiądz mojej parafii Jana Kantego, Aleksander Woźny, proboszcz parafii w latach 1945 – 1983...
    • l.george.l Krzyżem się coś honoruje? Od kiedy? 17.07.13, 13:32
      Drogi Rene, krzyżem się wojuje, krzyżem się naznacza, krzyżem się zawłaszcza. To jest ze wszech miar znak zła, znak nietolerancji, znak zniewolenia.
      • qwardian Re: Krzyżem się coś honoruje? Od kiedy? 17.07.13, 21:38

        Cywilizowanie Ciebie George należy inkwizycyjnym stosikiem i mam głęboką nadzieję, że zostanie on przywrócony wraz z prawem do uboju rytualnego...

        Jakoś Ty i Kazik słabo reagujecie na strzyżenie przez rabina swoich owieczek z pieniążków, co nie jest na marginesie moją opinią...
        • Gość: wątpiący Re: Krzyżem się coś honoruje? Od kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.13, 21:52
          Cywilizowanie Ciebie George należy inkwizycyjnym stosikiem i mam głęboką nadzieję, że zostanie on przywrócony

          Widać że Katolik, miłosierdzie, empatia, "Kościółek mójci ukochany" , obrońca klechów, purpuratów miłośnik. Pogratulować biednemu papie Franciszkowi takich wyznawców Jezusa Chrystusa, Niepokalanie Poczętej Maryji ;-) i Boga Ojca, który życzył sobie zarzynania baranków i gołębic.
          Brawo! Super!
          Jeszcze parę Twoich postów i gotowym się nawrócić na ten polski odpustowy, jarmarczny pseudokatolicyzm.
        • Gość: poznaniak Re: Krzyżem się coś honoruje? Od kiedy? IP: *.direct-adsl.nl 18.07.13, 17:23
          Spróbój raz uczciwie policzyć sobie katoidioto, ilu wy miłosierni inaczej wyrżnęliście ludzi w ramach waszej psychopatycznej religii. 1000 Leninów nie poradziło by was wyprzedzić w mordach, kurestwie i złodziejstwie.
          • qwardian Re: Krzyżem się coś honoruje? Od kiedy? 18.07.13, 19:21

            Wiek dwudziesty dał już odpowiedź na to pytanie. Tych stosików było zdecydowanie za mało....
    • Gość: jhh Re: Sezon letni -czas na powtórki: Krzyż Chwalisz IP: *.w83-203.abo.wanadoo.fr 17.07.13, 23:14
      tnij.com/BJmuV
      tnij.com/BJmuV
      tnij.com/BJmuV
      tnij.com/BJmuV
      tnij.com/BJmuV
Pełna wersja