Zostałem okradziony... z jedzenia!!

30.07.13, 13:04
w sobotę byłem na przydomowym ogródku z żoną i zi dziecmi, dzieci miały basen z wodą i sie chłodziły od uałów. Ja ż żoną odpoczywalismy w cieniu. Tak po dwóch godzinach wrócilismy do domu i..szok! jakby bomba wpadła do domu. zrozumieliśmy że zostalismy okradzeni i zaczęlismy szybko ustaklać co zgineło z domu. Okazało sie że zginęło tylko... jedzenie. Złodzieje opróżnili całą spiżarnię oraz lodówkę i zamrażarkę, poza tym nic innego nie zginęło! Coś podobnego spotkało teściów mojej siostry. W ogóle w ostatnim czasie słyszałem o kilku podobnych tego typu przypadkach. O czym to swiadczy? A no o tym że naprawdę źle się dzieje w naszym kraju rzadzonym przez PO i Tuska skoro nawet w twierdzy PO jakim sa Poznań i okolice ludzie ludzi z jedzenia okradają. Jesli tam sie tak dzieje to co powiedzieć o terenach po PGROwskich? Oto zielona wyspa rozwoju wg propagandy POwskich sympatyków z T Lisem i A Michnikiem na czele w całej okazałości. 2mln ludzi zagranicą kolejne dwa na bezrobociu..alesmy nisko upadli jako naród. To wyjątkowo ponure i przynębiajace
    • Gość: AAA Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! IP: *.play-internet.pl 30.07.13, 14:00
      Nic się nie martw, właśnie przystapiliśmy do paktu fiskalnego - wsPOmożemy Niemców finansowo, to o nas nie zapomną w potrzebie, np. włączą do IV rzeszypospolitej...i będzie jedzenie dla Polaków (na kartki ? na czipy ?).
      Już tam stasi pilnuje by wszystko szło sprawnie w Warszawie....
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 30.07.13, 15:30
        no to dopiero teraz będziemy mieli mieli wysyp głodomorów i nędzarzy..
      • Gość: Georg Sommer Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 16:39
        Miedzy Bogiem a prawda Sz.AAA lepsze kartki i czipy u Niemca niz olow w PO-tylicy w Kozielsku - Ostaszkowie - Starobielsku czy Katyniu... Tak na dobra sprawe,bylo to to przewidywalne i juz dawno o tym na forum krakalem... W sumie smutne,ale pradziwe - bedzie jeszcze gorzej jak doop nie ruszycie....!!

        PS kazka100 i dzordza wezme POd swoje skrzydla... :):):)

        POzdrawiam z Bodensee...

        Zawsze prawde mowiacy "troll"
        Georg Sommer
        • Gość: AAA Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! IP: *.play-internet.pl 30.07.13, 20:15
          W sumie to takie teoretyczne rozważania, które można POównać do dylematu - co lepsze dżuma czy cholera - efekt ten sam....Na szczęście jest jeszcze trochę Polaków pragnących zdrowia...
    • Gość: sidorowski Złodziej zachował się bardzo nieprzyzwoicie... IP: *.icpnet.pl 30.07.13, 15:59
      Pozbawił oszołoma posiłku!

      • oszolom-z-radia-maryja Re: Złodziej zachował się bardzo nieprzyzwoicie.. 30.07.13, 17:08
        mnie i całą moją rodzinę a dziś sąsiadka straciła zaprawy na zimę..
        • Gość: sidorowski Re:mnie i całą rodzinę a sąsiadka straciła zaprawy IP: *.icpnet.pl 30.07.13, 18:01
          Wieje grozą.
        • Gość: Na-zarty Borsuk Re: Złodziej zachował się bardzo nieprzyzwoicie.. IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 18:55
          Koko spoko oszolomie...!! Jeszcze NIKT z glodu nie nabawil sie rozwolnienia...!! :):)
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Złodziej zachował się bardzo nieprzyzwoicie.. 13.08.13, 12:30
            z głodu mozna umrzec
    • Gość: POZtrach Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! IP: *.205.85.48.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.07.13, 18:53
      I znowu zostałeś cudownie ocalony, przecież mogli odwiedzić cię ludożercy.
      • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 30.07.13, 18:58
        I smoki.
        W bajkach zawsze są smoki.
        • lili_marleen Co do smoków 30.07.13, 19:11
          O tak - smoki są bardzo żarłoczne, nie dziwię się, że zeżarły całe jedzenie. Cud, że meble ocalały - widocznie zapasów żarcia było sporo.
        • Gość: Skuba Smok Bazyli zieje ogniem na forum...!! IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 19:12
          Na smoka dziala tylko SIARKA i woda z Wisly...!!
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 01.08.13, 12:20
          ale to nie bajka. To autentyczne zdarzenie. Naprawdę źle sie dzieje! Ludzie zebrzą o jedzenie! oto do czego doprwoadziły te rządy! te i inne po 1989 roku z wył Jana Olszewskiego i rzadów PiS
          • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 02.08.13, 12:54
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            oto do czego doprwoadziły te rządy! te i inne po 1989 roku z wy
            > ł Jana Olszewskiego i rzadów PiS

            właśnie takie teksty pokazują, że nie opisujesz prawdy, tylko po prostu prezentujesz tu prymitywną propagandę.

            Rząd Olszewskiego upadł - na szczęście - po bardzo krótkim czasie. W związku z czym trudno go winić (lub chwalić) za sytuację gospodarczą, która skądinąd była wtedy, krótko po transformacji, naprawdę trudna. Porównaj statystyki ówczesnych płac, wydatków konsumpcyjnych etc etc - wyjdzie że przy wszystkich problemach, ten kraj zrobił jednak gigantyczny krok naprzód. Tylko żeby mi nikt nie bredził, żem zwolennik Tuska, bo będzie to właśnie brednia.

            Z przykrością niestety muszę przypomnieć, że gospodarka najlepiej rozwijała się za rządów SLD w II połowie lat (90-tych i tak mniej więcej od 2003). Nie sądzę, aby było to zasługą tej partii cwaniaczków, zapewne raczej międzynarodowej koniunktury i akcesu do Unii (za drugim razem), niemniej fakt jest faktem. PiS w 2005 dostał znakomitą koniunkturę na tacy, ale zamiast wykorzystać to i reformować publiczne finanse, uprawiał ochocze rozdawnictwo, co odczuliśmy, gdy międzynarodowa koniunktura się skończyła. Eurosceptycyzm tych populistów także nie pozwala im dziękować za tę fazę rozwoju. Do dziś się dziwię, jak to możliwe, że tacy ludzie, jak Ziemkiewicz, którzy publikowali książki w proteście przeciw rozdawnictwu ("Polactwo"), mogli popierać rząd PiS. Jak widać - oszalałe ideolo i wierność szefowi (gdy wszystkich innych się zgnoiło i naobrażało) czynią cuda.

            Ten wątek jest ciut za głupi, żeby go kontynuować, a ty po prostu piszesz ideologiczne bajki.
            • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 16:08
              za pierwszych rządów SLD zgoda ale za drugich to była prawdziwa katastrofa, afera goniła aferę.
              • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 16:48
                Bo to krętacze byli.
                A i tak pod koniec ich rządów wskaźniki ekonomiczne były znakomite.
                Czyli jak już napisałem wyżej - nie zawdzięczamy ich tej bandzie cwaniaczków, tylko międzynarodowej koniunkturze i akcesowi do Unii.

                I tego na szczęście nie udało się popsuć PiSowi, choć myślę, że jeszcze trochę rozdawnictwa i już nie byłoby zbyt fajnie.

                Na szczęście ignorancji z PiS więcej zajmowali się "dumą narodową" niż gospodarką, o której nie mieli pojęcia. Każdy ignorant, który nie wie, jak zajmować się konkretami, uderza w sferę symboliczną, bo o tej ględzić najłatwiej. Stąd właśnie tak obrodziło "narodowo dumnymi".

                Rozumiem, że reszta - jak napisałem?

                • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 17:47
                  ten akces teraz własnie wychodzi nam bokiem tym bardziej ze kraje zachodu ogarnał kryzys. Gospodarka nie trzeba sie zajmować ona ureguluje się sama a ten kto przy niej majstruje z reguły jej szkodzi
                  • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 19:51
                    oszolom-z-radia-maryja napisał:

                    Gospodarka nie trzeba sie zajmować ona ureguluje się sama a ten kto
                    > przy niej majstruje z reguły jej szkodzi

                    z tym na ogół się zgadzam.
                    Dlatego państwa powinno być jak najmniej. Bo jak sam piszesz, regulowanie gospodarki przynosi kiepskie efekty, a ja z kolei nie życzę sobie, żeby jakiś ignorant w koloratce albo i bez zajmował się moją moralnością, stylem życia, łóżkiem etc.

                    > ten akces teraz własnie wychodzi nam bokiem tym bardziej ze kraje zachodu ogarn
                    > ał kryzys

                    no więc ten ich kryzys dotknąłby nas, czy byśmy byli w Unii, czy nie, niemniej Schengen, zerowe cła, łatwość kontaktów - to są zasługi Unii, których nie sposób przecenić.
                    • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 05.08.13, 14:51
                      jaakoś Chin czy świata arabskiego czy latynoskiego kryzys sie nie ima
                      • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 11:02
                        Wiedziałem.
                        Dobrze myślałem, że Chiny czy arabskie autorytaryzmy to twój ideał...

                        Trochę się jednak mylisz. Ameryka Łacińska jest na fali wznoszącej, głównie dzięki temu, że pogoniono tam w cholerę prawicowo katolickie reżimy i zaczęli rządzić lewicowi liberałowie. Inna rzecz, że łatwo nie będzie, nie łudźmy się.

                        Chiny właśnie zaczynają się dusić, czego można się było spodziewać po gospodarce sztucznie pompowanej na partyjny rozkaz. Jest o tym dobry tekst w ostatniej Polityce, aczkolwiek nie ma tam nic odkrywczego. Ciekaw jestem, jak funkcjonowałyby gospodarki państw arabskich bez sztucznego wsparcia surowcowego i co się stanie, gdy źródła wyschną.
                        • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 12:34
                          sam sie duszisz od kłamstw
                          • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 16:17
                            Tak, to niezwykle merytoryczny argument. Przekonałeś mnie.
                            Bez odbioru.
                            • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 07.08.13, 14:04
                              cieszę sie niezmiernie
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 22.08.13, 11:02
          smok wawelski był hetero
    • lili_marleen Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 30.07.13, 19:21
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > Złodzieje opróżnili całą spiżarnię oraz lo
      > dówkę i zamrażarkę, poza tym nic innego nie zginęło! (...) O czym to swiadczy? A no o tym że naprawdę źle się dzieje w n
      > aszym kraju rzadzonym przez PO i Tuska skoro nawet w twierdzy PO jakim sa Pozna
      > ń i okolice ludzie ludzi z jedzenia okradają.

      Kilka lat temu, za rządów Kaczyńskich miałam włamanie. Złodzieje weszli przez wyważone drzwi tarasowe. Nic nic zginęło prócz sześciotomowej encyklopedii PWN. Czy per analogiam powinnam wysnuć wniosek, że za rządów PiS-u stan publicznej oświaty był tak opłakany, że ludzie głodni wiedzy posuwali się do przestępstw by nawet za cenę więzienia uzyskać dostęp do słowa drukowanego?
      • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 19:37
        Lili bredzisz i zaklinasz rzeczywistosc...!! Kilka lat temu przy korycie byl (i jest nadal) ryzy kaszub..Nie siej wiec wrogiej propagandy bo tracisz wiary - godnosc...!! Juz wtedy twoje "encykliki" byly warte tyle co papier toaletowy...Widocznie zlodzieje mieli Durchfall i nie bylo czym wytrzec.. :):)
        • lili_marleen Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 30.07.13, 19:43
          Aż tak źle nie było. Za Kaczyńskich papieru toaletowego nie brakowało, przynajmniej u mnie w domu. Durchfall to ja dostawałam wraz z rodziną gdy z TV dowiadywałam się o kolejnych pomysłach rządzącej wówczas koalicji.
          • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 19:54
            I tu sie z Toba zgodze...!! PO koalicji PO-PSL mozna miec tylko Durchfall z oznakami wymiotnymi...!! Jeszcze jak wrzucisz do tego ambarasu upieczonego - kota to paw doskonaly.. :):)
          • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 30.07.13, 20:13
            Durchfall to ja dostawałam wraz z rodziną gdy z TV dowiadyw
            > ałam się o kolejnych pomysłach rządzącej wówczas koalicji.

            Teraz nie ma żadnych POmysłów, więc i Durchfall nie ma... niczego nie ma jak mawiał klasyk....
            nawet papier toaletowy niePOtrzebny, wystarczy szczaw...by rzyło się lepiej..wszystkim.

            Ależ ten Szopenhauer źle o Niemcach się wyrażał !
            • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 20:46

              >AAA napisal..

              >Alez ten Szopenhauer zle o Niemcach sie wyrazal..

              Mam rozumiec,ze mial na mysli ZIELONA WYSPE mowiac...

              >In Deutschland ist die höchste Form der Anerkennung der Naid...
              • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 30.07.13, 21:37
                To, że zazdrość może być najszczerszą (niewypowiedzianą) formą uznania odnosi się pojedynczego człowieka i znajduje swoje odbicie w powiedzonkach i przysłowiach różnych narodów - nie zmienia faktu, że gdy Szopenhauer mówił: Die wohlfeilste Art des Stolzes hingegen ist der Nationalstolz, itd....to mówił to zapewne na podstawie obserwacji własnych rodaków....
                Jest jednak pewna różnica w określaniu pewnych cech pojedynczego człowieka (te są podobne pod każdą szerokością geograficzną), a określaniem cech narodów - te jednak czymś się różnią (co nie znaczy że jedne są lepsze a inne gorsze).
                Nie bez znaczenia może też być fakt, że jego negatywna wypowiedź o nacjonalizmie miała miejsce w okresie silnego rozwoju państw narodowych (wtedy też m.in. zrodził się na tej fali syjonizm) - a tutaj jedną z czołowych ról odgrywało silnie nacjonalistyczne państwo pruskie. Szopenhauer był tego świadkiem...
                • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 22:19
                  Wszystko sie zgadza AAA,ale jak to mowi Sommer : co bylo a nie jest nie pisze sie rejestr.I tu nalezy zacytowac klasyka:

                  Ausnahmen sind nich immer Bestätigung der alten Regel.Sie können auch Vorboten einer neuen Regel sein...
                  ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  Wyjatki nie zawsze sa POtwierdzeniem starej reguly.Moga byc tez zwiastunem nowej reguly...

                  POzdrawiam i zycze spokojnej nocy..:):)
                  • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 30.07.13, 22:33
                    W zasadzie wyjątki zawsze są zwiastunem nowej zasady - tyle, że na wyższym poziomie uszczegółowienia. Dla codziennej praktyki zwykle wystarczają stare mniej szczegółowe zasady - pewne uproszczenia ujęte w normy, tabelki, praktyczne reguły - Niemcy szczególnie mają taką skłonność do systematyzowania, normalizowania, itd. Ciekaw jestem ile macie np. sposobów zapisywania daty, bo w Polsce kiedyś liczyłem i ...doliczyłem się ok. 15 sposobów....

                    Pozdrawiam...
                    • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 22:58
                      Jest mi troche "wstyd" i jestem zazenowany jak diabli... :):) Jezeli juz to:

                      30.07.2013
                      lub
                      30.07.13
                      Z innym zapisywaniem dat nie spotkalem sie - ORDNUNG MUSS SEIN...!! :):)
                      • Gość: es Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.tbcn.telia.com 31.07.13, 17:35
                        Standard europejski 2013-07-31!
                        • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 17:54
                          He he... Taki standard jak Zielona Wyspa w srodku Europy... :):):)
                          • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 31.07.13, 18:16
                            Zebrałem różne formy zapisu jakiś czas temu (kilka lat wstecz) i było to coś mniej więcej takiego:
                            1) 2013-07-31
                            2) 2013 07 31
                            3) 2013.07.31
                            4) 2013/07/31
                            5) 31. 07. 2013
                            6) 31 07 2013
                            7) 31-07-2013
                            8) 31 lipca 2013
                            9) 31 VII 2013
                            10) 31.VII.2013
                            11) 31 07 13
                            12) 31.07.13
                            13) 31/07/13
                            14) 31/07/2013
                            Nie pamiętam już dokładnie, ale zapisy te nie były przeze mnie wymyślone lecz zaczerpnięte z różnych dokumentów.
                            Ostatnio jednak faktycznie coraz bardziej upowszechnia się zapis 2013-07-31.
                            Dla mnie to jednak kuriozum, ponieważ zaprzecza śródziemnomorskiej logice - czytając taką datę w tekście należy:
                            1) zatrzymać proces czytania, 2) rozpoznać/rozkodować aktualną formę zapisu, 3) odczytać datę, ale w kierunku odwrotnym do normalnego kierunku czytania, 4) zakończyć proces odczytywania, 5) "przeskoczyć" ponownie datę w kierunku do przodu i kontynuować normalne czytanie....ufff.
                            Tymczasem śródziemnomorska klasyczna logika nakazuje stosowanie najprostszych form zapisu, odczytu, ba - dotyczy to także słowa mówionego (np. nie powinno się mówić "w dniu wczorajszym", lecz "wczoraj", nie "w miesiącu lipcu", lecz "w "lipcu").
                            Ja rozumiem, że w tej upowszechniającej się formie zapisu zwycięża logika komputerowa, ale to by oznaczało, że człowiek rezygnuje z własnej logiki i wygody by podporządkować się maszynie.
                            Tymczasem "maszyna" może być dość łatwo podporządkowana logice ludzkiej, nie tracąc przy tym korzyści wynikających z zapisu zgodnego z logiką maszyny. Jest to dość proste do zrobienia....
                            • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 18:44
                              Z ciekawosci przewertowalem setki pism urzedowych,dwie lodowki 300-tu litrowe (z terminem waznosc produktow) i wszedzie na pierwszym miejscu jest dzien,nastepnie miesiac i rok... Czyli tak jak pisalem - dla przykladu 31.07.2013 lub 31.07.13... Problemem byla zamrazarka w ktorej trzymam zloto....Na zadnej sztabie nie znalazlem terminu waznosci - jak sadzisz AAA,jest juz ono przeterminowane i nie nadaje sie do uzytku...?? :):):)

                              POzdrawiam...:):)
                              • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 31.07.13, 18:56
                                Niektórzy mówią, że przeterminowane, zaxzyna się psuć i... że w ogóle nie da się zjeść....
                                A że nie ma terminu ważności ? Może stąd, że nikt nie zna daty końca świata ?
                                • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 19:16
                                  Czesto w TV wypowiadaja sie spece od zywnosci i twierdza,ze POdane daty waznosci mozna przekraczac od kilku do kilkunastu dni bez narazania zdrowia i zycia czlowieka.Oczywiscie,musza byc przechowywane w temperaturze POdanej na etykiecie.Jak obliczyli owi spece,na swiecie marnuje sie setki milionow ton zywnosci i tylko dlatego,ze sa juz przeterminowane.POnoc taka iloscia mozna wyzywic caly kontynent afrykanski...
                                  • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 31.07.13, 19:24
                                    W Polsce niektóre sieci handlowe już dawno rozwiązały ten problem - wystarczy przebić datę ważności ;-))))

                                    Ale to że jeszcze nikt nie umarł potwierdzało by tezę, że z tą datą ważności to często przerost formy nad treścią, albo inaczej - przerost ostrożności producenta - uwzględniając dużą tolerancję dają datę ważności zbyt krótką - stąd duże marnotrawstwo... Konsumenci przyzwyczajeni do lenistwa nie sprawdzają faktycznego stanu żywności, lecz zawierzając wybitej dacie ważności - PO prostu ją wyrzucają...

                                    • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 19:46
                                      Tego jeszcze nie doswiadczylem w naszych sieciach handlowych,ale jest jeden pewnik. Towar,ktoremu zbliza sie data ku koncowi jest przeceniany o kilkadziesiat % i lezy w innym miejscu..Np. chleb z POprzedniego dnia kupisz o 50 % taniej,owoce ktore nie moga lezec np.truskawki itp.kupisz (2-3 godz przed fajrantem) za smiesze centy w idealnym stanie..
                            • bimota Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 31.07.13, 21:56
                              LOGIKA "KOMPUTEROWA" JEST LOGIKA PRAWIDLOWA, A ZE TY SIE POSLUGUJESZ JAKAS SRODZIEMNMOMORSKA... NIE TYLKO TY, NIESTETY...
                              • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.13, 22:40
                                Prawidłową logiką jest tylko ta, która służy człowiekowi. Wszelkie urządzenia, komputery, maszyny, Bimoty, itd. muszą się podporządkować. Zresztą nie istnieje nic takiego jak "logika komputerowa", są tylko układy logiczne zbudowane przez człowieka - wyłącznie po to by mu służyły. Inaczej nie mają sensu....
                                • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 22:52
                                  Piekna logika w Lesnicy kolo Wroclawia.... :):) POlecam artykul na TVN 24 Wiadomosci o zrywaniu asfaltu... :):)
                                  • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.13, 23:02
                                    "To najlepsze rozwiązanie" powiedziała urzędniczka, hehehe....logika a'la Bimota...Bo wg Bimoty człowiek ma służyć maszynie, a tutaj mamy przypadek gdy urzędnik twierdzi, że zniszczenie drogi ma służyć ekonomii gminy - tyle, że ekonomii wymyślonej przez urzędnika więc nielogicznej.

                                    A wg mnie "najlepszym rozwiązaniem" byłoby wyciągnięcie stołka spod jej tyłka - jednym gwałtownym szarpnięciem...
                                    • alfalfa Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 31.07.13, 23:06
                                      Strzelasz w niebo.
                                      A.
                                    • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 23:10
                                      Kurcze... moze ta urzedniczka z domu Bimota...?? :):)
                                    • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.13, 05:54
                                      Wyglada NATO,ze konsorcjum Bimota AG & Kiks4 AG byl glownym wykonawca "zwijanego asfaltu" w Olkuszu na ul.POdgrabie...!!

                                      PS Sam nie wiem - plakac czy sie rechotac...?? :):)
                                • Gość: Bimota Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: 93.154.135.* 01.08.13, 10:47
                                  PO RAZ KOLEJNY POKAZUJESZ, ZE LOGIKA CI OBCA...

                                  TE NORMY TO NIBY MASZYNY WYWMYSLILY ?

                                  CIEKAWE, ZE SZKOPY CZYTAJA CYFRY OD KONCA I JAKOS IM TO WIECEJ CZASU NIE ZAJMUJE I NIE ROZPRASZA... NO ALE ONI DALEKO OD SRODZIEMNEGO, CYBORGI... :p

                                  OCZYWISTYM, ZE LUDZKOSC POWINNA SIE DOSTOSOWYAC DO CIE, CZYLI W DOL... :p
                                  • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.13, 11:20
                                    Bimoto - ty to jestes jednak trep...!!

                                    DO liczby 99 mowimy od tylu - POzniej juz nieeeeee......!!

                                    Dla przykladu : 123..

                                    Hundertdreiundzwanzig - jest to wszystko od tylu...???

                                    PS Szkop to ty jestes i to taki pierwszego tloczenia - garkotluk...!!!

                                    • Gość: Bimota Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.free.aero2.net.pl 01.08.13, 14:15
                                      TO DOPIERO NAMIESZANE, BO ANI OD TYLU, ANI PRZODU...

                                      W SUMIE MOZE TO WLASNIE TAK WYGLADA TA "LOGIKA SRODZIEMNOMORSKA"...
                                      • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.13, 15:03
                                        No widzisz bimoto... Wymawiamy raz od tylu,raz zaczynamy od przodu,a innym razem wychodzi nam NATO,ze zawsze wychodzimy na swoje...Twoje liczenie moze wyjsc tylko bokiem - na dobrobyt nie licz a o emeryturze zapomnij...
                                        • Gość: Bimota Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.free.aero2.net.pl 01.08.13, 16:02
                                          LEPIEJ Z GLODU ZDYCHAC NIZ ZE SZKOPAMI ZADAWAC...
                                          • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.13, 16:50
                                            Takich jak tych nazisci opalali na grillu...!! Z moje strony nic ci nie grozi - mozesz spokojnie z glodu zdychac - durny SKOPIE... Czytaj wykastrowany BARANIE....!! :):):)
                                            • Gość: BIMOTA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.13, 00:19
                                              OBYS SIE UDLAWIL KRWIA MOICH RODAKOW, DZIEKI TWYM KAMRATOM, O KTORYCH PISZA NP TU:

                                              bombardier.nowyekran.net/post/96533,jestescie-jak-dr-mengele
                                              MOZESZ SOBIE PLUGAWIC NASZ JEZYK I NAROD, ALE SUMIENIA CI TO NIE OCZYSCI, O ILE JE MASZ...
                                              • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 03.08.13, 11:43
                                                Jestes bimoto takie same bydle jak ten sku...el na uchodzctwie,ktorego TE "faszystowsko- nazistowskie" Niemcy przyjely POd swoj "dach",daly wikt i opierunek,umozliwily dalszy wyjazd na Zachod a ten w POdzience zesral sie na stol... PS Zapamietaj se do konca zycia - nigdy nie bylismy zwolennikami faszyzmu a wrecz odwrotnie - czlonek naszej rodziny zostal POwieszony w 44-tym w Berlinie za POmoc POlakom..Kapujesz bydlaku...??
                                                • Gość: Bimota Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: 93.154.164.* 03.08.13, 13:19
                                                  A TO NIBY JA PRZED CHWILA CHWALILEM GAZOWANIE LUDZI... ?

                                                  DALY WIKT... ZDOBYTY NA KRWI POLAKOW... WYCHODZI NA TO, ZE JESZCZE SZKOPOM POWINNISMY DZIEKOWAC ZA WYBAWIENIE...

                                                  NO WLASNIE "NIE KAPUJE", SZKOPSKI SPRZEDAWCZYKU...
                                                  • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 04.08.13, 01:33
                                                    Jak mozesz kapowac pyrowy wpierdku,skoro jestes zrobiony miekim ch...em POd wiatr... No jak...??
                                                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 27.08.13, 09:15
                                                    a co to takiego jest ten ancel?
            • lili_marleen Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 31.07.13, 08:10
              Gość portalu: AAA napisał(a):

              > Teraz nie ma żadnych POmysłów, więc i Durchfall nie ma... niczego nie ma jak ma
              > wiał klasyk....

              Co do klasyki - vox populi, vox dei. Widocznie większości taka polityka odpowiada, skoro od sześciu lat rządzą. Bywa, ze nadmiar pomysłów szkodzi, nie mówiąc o tym, że każdy nadmiar odbija się fatalnie na jakości ( co w przypadku rządu odbija się na jakości życia).
              • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 12:38
                >Gosc portalu: lili_marleen napisala:

                Bywa,ze nadmiar pomyslow szkodzi,nie mowiac o tym,ze kazdy nadmiar odbija sie fatalnie na jakosci...
                ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                Kurde....Lili jak to Lili - zawsze z igly zrobi widly...

                Jeszcze nadmiar POmyslow nikomu nie zaszkodzil a jedynie przyczynil sie do rozwoju cywilizacji..

                >kazdy nadmiar odbija sie fatalnie na jakosci...

                Nie lili...nadmiar milosci do Boga ma ciagle taka sama wartosci i nie traci w zadnym przypadku na jakosci...:):)
              • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.play-internet.pl 31.07.13, 15:08
                Ale ja miałem na myśli brak pomysłów poZYTYWNYCH, bo pomysła w ogóle to obecna władza ma i to niejednego, np. podniesienie vatu, podniesienie wieku emerytalnego, zagarnięcie kasy z ofe, zagarnięcie kasy z rezerwy demograficznej, likwidacja lasów państwowych (bo jeszcze polskie), likwidacja stoczni (PO co na stocznie skoro jest Rostock), wejście do paktu fiskalnego (czyli transfer naszej kasy do bogatych), zniesienie progów ostrożnościowych, czyli likwidacja jakichkolwiek hamulców i kontroli w dalszym przyspieszonym zadłużaniu się, likwidacja komisji nadzoru finansowego (niech obce banki nie mają żadnej kontroli) i ....wiele, wiele innych pomysłów....
                Z Irlandii powoli wyłaniają się kontury Grecji.

                A tak w ogóle co do pomysłów, to gdzieś ostatnio słyszałem, że za ubiegły rok Polacy mieli przyjętych jakieś ok. 130 patentów międzynarodowych, a Niemcy jakieś 13 tysięcy (liczb dokładnie nie pamiętam, ale jakieś takie były proporcje) - więc biedni ci Niemcy muszą znosić ten ciężar nadmiaru pomysłów....aj jacy biedni...
                • Gość: Georg Sommer Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.13, 17:14
                  Wszystkie niemieckie patenty mozna natychmiast odstawic do lamusa... Turbinka Kowalskiego i maszyna do napelniania workow piaskiem (w czasie POwodzi) to jest to co zadna niemiecka pala nie wymysli... :):):):):):)

                  PS POwiem tak : pierdykniecie bedzie takie,ze naszej kochanej Lili BH spadnie.... !! :):):)
              • alfalfa Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 31.07.13, 16:46
                O, tak. Jakość życia jest brylantowa. Ten rząd doprowadzi do tego czego podobno się bałaś - do rządów pis. Samodzielnych, a kto wie czy nie z większością konstytucyjną.
                A.
                • lili_marleen Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 01.08.13, 07:36
                  alfalfa napisał:

                  > Ten rząd doprowadzi do tego czego podobno
                  > się bałaś - do rządów pis. Samodzielnych, a kto wie czy nie z większością kons
                  > tytucyjną.
                  > A.

                  Nie jestem pewna, czy to wina rzadu a tylko tzw "zmeczenie materiału". Spadek notowań po 6 latach nieprzerwanych rządów? To i tak cud, że dopiero teraz nastąpił - patrząc na doświadzczenia z 20 lat polskiej demokracji. Na pewno jest to wina, że jedynym poważnym konkurentem PO są nieodpowiedzialni frustraci. Wybory są za jakiś czas - o ile nie pojawi się nic odkrywczego - jestem raczej spokojna o ich wynik.
                  • Gość: AAA Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.13, 08:37
                    lili_marleen napisała:

                    Wybory
                    > są za jakiś czas - o ile nie pojawi się nic odkrywczego - jestem raczej spokojn
                    > a o ich wynik.

                    Pojawi się, pojawi....czekaj spokojnie i nic nie rób. Nagle wyłoni się z bagien na WsI niczym książę demokracji na biało-czerwonym koniu....już tam czarni rycerze rychtują coś na Twoją miarę - dobrze wiedzą czego ci trzeba....a może i nawet smoki będą ?
                  • Gość: Georg Sommer Wznosze modly w intencji Lili i jej rodziny... IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.13, 11:00
                    aby chlopcy w kominiarkach nie PO-my-Lili POsesji i nie wparowali do niej... Tak jej doPOmoz Bog....

                    PS Bezzebnej Lili sobie nie wyobrazam... :):)
                    • oszolom-z-radia-maryja Re: Wznosze modly w intencji Lili i jej rodziny.. 02.08.13, 07:42
                      POto złodzieje ale akurat jedzenia to mają w bród oni kradną lepsze rzeczy.. kiedyś robili to jako jumacze na terenie Niemiec
          • bimota Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 31.07.13, 12:15
            Durchfall to ja dostawałam wraz z rodziną gdy z TV dowiadyw
            > ałam się o kolejnych pomysłach rządzącej wówczas koalicji.

            MASZ PEWNIE NA MYSLI ZNIESIENIE PODATKU SPADKOWEGO, CZY OBNIZENIE AKCYZY NA PALIWO... NA SZCZESCIE POMYSLY OBECNEGO RZADU PROWADZA NAS WPROST NA DROGE OGOLNEGO DOBROBYTU...
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Pęd do wiedzy prowadzi do ancla? 09.08.13, 11:13
          i to wystarczy za cły komentarz do rzekomej kradzieży encyklopedii
    • l.george.l Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 01.08.13, 10:52
      Masz rację. Ludzi w kraju coraz mniej, a nakłady na kler katolicki coraz większe. Też zaczynam się obawiać, że za chwilę, jak tak dalej pójdzie, nie będę miał co do gęby włożyć. Tak, to wina Tuska i PO, że nie przykręcili kurka z kasą dla kleru.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 01.08.13, 12:21
        wieksze sumy idą na propagowanie genderyzmu i homoseksualizmu i jakoś nikt się tego nie czepia. Nie mówiac juz o tym że ani markety ani banki nie płaca żadnych podatków
        • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 02.08.13, 12:43
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > wieksze sumy idą na propagowanie genderyzmu i homoseksualizmu

          Jakieś konkretne sumy, czy tak sobie tradycyjnie bredzisz parafialnie? Ostatnio w Poznaniu było wielkie poruszenie, gdy na informację o gender przeznaczono około 80 tys. z funduszy europejskich, po raz pierwszy zresztą, tymczasem na dwie lekcje religii we wszystkich klasach idzie w samym Poznaniu rok rocznie prawie 10 milionów pln.

          Straszliwie słabe są te twoje populistyczne teksty.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 16:10
            swego czasu Biedroń z Niemcem o unijna kase się pożarli, chyba mnie powiesz że poszło im o grosze
            • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 16:49
              Konkrety.

              Udowodnij mi jakimś źródłem, że na promowanie gender w Polsce idzie choćby 1% tego, co na nauczanie religii.
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 17:08
                a z czego geje finansują te swoje homoparady i konferencje pseudonaukowe? przeciez to wszysto kosztuje i to nie mało!
                • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 04.08.13, 19:52
                  prosiłem o konkrety.
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 05.08.13, 12:12
                    www.batory.org.pl/programy_dotacyjne/demokracja_w_dzialaniu/modul_artykuly_6/dotacje_20102011
                    Kampania Przeciw Homofobii, Warszawa
                    Opracowanie i upowszechnienie kolejnego raportu na temat sytuacji osób LGBT w Polsce (projekt realizowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Lambda).
                    93 000 zł
                    Stowarzyszenie Lambda, Warszawa
                    Opracowanie i uruchomienie internetowego systemu zgłaszania informacji o indywidualnych przypadkach dyskryminacji i przestępstw popełnianych ze względu na orientację seksualną oraz wypracowanie rozwiązań służących lepszemu przygotowaniu instytucji i organizacji do działań na rzecz ofiar przestępstw i dyskryminacji.
                    80 000 zł
                    link do projektu

                    Stowarzyszenie na rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych oraz osób Queer Pracownia Różnorodności, Toruń
                    Analiza podręczników do biologii, wiedzy o społeczeństwie i wychowania do życia w rodzinie używanych w szkołach ponadpodstawowych pod kątem sposobu przedstawiania w nich problematyki LGBTQ oraz wypracowanie rekomendacji ewentualnych zmian w treści podręczników i podstawach programowych.
                    65 300 zł
                    • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 05.08.13, 12:35
                      OK, ale:
                      1. z trzech wklejonych przez ciebie przykładów tylko jeden, ostatni, jakoś tam można by uznać za promocję genderyzmu. Chyba obrony przed przestępczością (dwa pierwsze przykłady) nie uznasz za promocję? Bo to tak, jakby istnienie policji uznać za promocję okradania piwnic.
                      2. nawet jeżeli by zsumować te wszystkie przykłady, to i tak wychodzi mniej, niż na naukę religii w jednym tylko Poznaniu idzie w ciągu kwartału. Tak czy owak więc pomyliłeś się w swoich rachunkach.

                      Bo rozumiem, że w innych podnoszonych kwestiach już generalnie przyznałeś, że nie miałeś racji? Ksiądz meloman?
                      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 08:46
                        homofobia to nie przestępstwo (póki co)
                        • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 11:03
                          oszolom-z-radia-maryja napisał:

                          > homofobia to nie przestępstwo (póki co)

                          puszczanie bąków przy obiedzie też nie.
                          a jednak...
                          • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 12:35
                            omofobia to normalny odruch na patologie społ tak jak narkofobia czy pedofilofobia
                            • kazek100 Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 06.08.13, 16:21
                              Jezeli orientację nazywasz patologią, to tylko znak, źe brak ci kultury, klasy i wiedzy. I źe po prostu nie masz argumentow.
                              Dla mnia patologicznajest twoja nienawiść wobec innycj.
                              Bez odbioru.
                              • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 07.08.13, 12:54
                                orientacje to wymysł skrajnej obyczajowej lewicy
                                • Gość: oko Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.13, 16:40
                                  Analizując (krótko, bo na dłuższą analizę patologii szkoda czasu) twoje ideologiczne popisy można ubolewać nie tyle nad tym, że w Polsce są ludzie tak zaburzeni jak ty, ale że to właśnie tego typu osobniki mają nieodpartą potrzebę epatowania swoimi fobiami, kompleksami i ogólnie słabościami i to w tak krzykliwy sposób. Wystarczy rzucić okiem na twoje wpisy, w których pełno jest smutnego świata podstępnych Żydów, feministek, PO i innych "wrogów narodu" zdefiniowanych przez środowisko Frondy czy "dzieł" Rydzyka, żeby przekonać się że twój umysł grzęźnie w odmętach narodowokatolickich fekaliów, którymi miotasz wściekle w poczuciu osamotnienia, pragnąc za wszelką cenę pochwał, poklasku czy zwyklej akceptacji, a których odmawiali ci zapewne rodzice oraz rówieśnicy, trawiony intelektualną miernotą, ale wzmocniony poczuciem identyfikacji z najgłupszą choćby ideą. Krótko mówiąc, jesteś moherem i dobrze o tym wiesz, ale że się tego wstydzisz i nie chcesz, by ktoś cię zdemaskował, więc wołasz: Jestem moherem! Już nie możecie mnie zaskoczyć, bo sam się przyznałem! I tak poprzez swoisty coming out wystawiasz się nam na tacy taki, jak cię Pan Bóg stworzył, tępy, nienawistny, żałosny i błagasz: Pokochajcie mnie, proszę! Tylko że zabierasz się do tego w zły sposób, chłopcze. Twoi rodzice ci tego nie powiedzieli, ale przecież mogłeś się przekonać, że nie tędy droga, że w ten sposób pozostaniesz do końca samotny, znienawidzony i pogardzany. Dlaczego się nie ockniesz? Dlaczego nie rozejrzysz się po zatęchłym pokoju pełnym pustych butelek po tanim piwie i porozrzucanych brudnych łachów i nie dostrzeżesz, że jesteś na samym dnie upodlenia? Od tego zacznij, biedaku, a potem zmień falę w radiu, wyrzuć z ‘ulubionych’ Frondę i Niezależną.pl i zacznij kochać siebie i ludzi. Niby banalne, ale te najprostsze rzeczy często najtrudniej dostrzec. Alleluja i do przodu, nieboraku.
                                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 08.08.13, 10:57
                                    można to odwrócić i stwierdzić że ty i tobie podob i jesteście uprzedzeni, macie fobie na punkcie kościoła PiS radia Maryja. Obnosicie sie ze swoją seksualnością wszedzie musicie swoje trzy grosze o tym wtrącić nawet jeśli w ogóle temat jest zupełnie inny. przeszkadzają wam wartości konserwatywne ubliżacie kazedmu to jest temu wierny..a jak wam brakuje merytorycznych argumentów to uciekacie sie do ataków ad personam i przypisujecie swoim adwersarzom swoje własne przypadłości...
    • ytamina Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 01.08.13, 12:46
      Coś mi się wierzyć nie chce, że tylko jedzenie ktoś miałby ukraść... :P
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 01.08.13, 14:03
        mnie też trudno było uwierzyć ze zniknęło tylko jedzenie sprawdziłem wszystko reszta pozostała nienaruszona. Kiedyś mojej mamie zwinęli patelnię z mięsem ale patelnia była ekstra więc ja pewnie n wódkę zamienili.. smutne to wszystko
    • arteventy Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 19.08.13, 08:56
      NO nieźle, kto by pomyślał. Ale krótko mówiąc lepiej nie popadać w fałszywy sens bezpieczeństwa nawet na chwilę zostawiając otwarty dom kiedy bawimy się razem z rodzina w ogródku bo może nam coś więcej zniknąć niż jedzenie :)
    • arteventy Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 19.08.13, 08:58

      no nieźle , należy jednak więc uważać i drzwi domku zamykać aby nam co więcej nie pokradli te złodzieje paskudne :)

      organizacja urodzin dla dziecii
      urodziny dla dziecka Poznań
      imprezy dla dzieci
      Organizacja Imprez Poznań
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 19.08.13, 13:20
        co za czasy nam nastały..
    • arteventy Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 24.08.13, 08:15
      Znajomi opowiadali mi jak zginęło im z domu dość dużo pieniędzy bo kilka tysięcy które mieli w sypialni i to było dobrze schowane a oni wyszli do ogródka. Jak taki złodziej może wiedzieć w 5 minut czyjejś nieobecności gdzie są schowane pieniądze to ja nie wiem. Może mają jakieś detektory banknotów czy co ?
      • Gość: Borsuk & Tchorzo.. Co za menda...?? IP: *.pools.arcor-ip.net 24.08.13, 09:56
        POdprowadzila nam smalec ze skwarkami z parapetu...??? :(:(

        PS Jak zyc mapo0 jak zyc...??
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zostałem okradziony... z jedzenia!! 24.08.13, 16:30
        może mieli na podsłuchu telefony komputery itd albo ktos bliski i zaufany rodziny musiał sprzedać informacje
Pełna wersja