renepoznan
05.08.13, 19:06
W szkołach obecnie w większości jest możliwość nauczenia się pływania. Poza szkole możliwości jeszcze więcej.
A jakie tego rezultaty?
Towarzystwo tapla się w grajdołach i w tłumie. Jak wypłyniesz dalej to jesteś niemal dziwolągiem i samobójcą.
Co się dzieje? Umiejętność pływania zanika czy co?
Czy może ludzie zaczęli trząść się o swe życie i nic już nie chcą ryzykować?
Czy może typowy rezultat socjalizmu - narodowego czy europejskiego. Tj Państwo wzięło się za naukę pływania więc umiejętność pływania zanika?
Czemu ludzie nie pływają?
PS. Pozostawmy na boku ostatnie informacje o utonięciach. To nie ofiary wody lecz alkoholu lub głupoty.