Zbrodnie aliantów,,,,,

22.08.13, 18:34
My alianci nie jesteśmy żadnymi potworami!’ czyżby?

‘My alianci nie jesteśmy żadnymi potworami’ – powiedział Churchill do Niemców w styczniu 1945. ‘To mogę powiedzieć Niemcom w imieniu ONZ… Pokój mimo, że oparty na bezwarunkowej kapitulacji, przyniesie Niemcom i Japonii olbrzymie i natychmiastowe cierpienie i agonię’ (Time Magazine, 29.01.1945).

Od tego czasu alianci, którzy nie są potworami, zgwałcili więcej chrześcijanek niż ktokolwiek w historii świata. Niemcom zastosowali dietę na poziomie głodowym 1.300 kalorii; ograbili domy 12 mln ludzi, okradli ich z rzeczy, jedzenia, a nawet odzieży, i wypędzili ich z własnych domów; zatrzymali dla siebie lub zabrali jedną czwartą ich ziemi uprawnej, statków i fabryk, i większość sprzętu rolniczego, a potem kazali im utrzymać się z rolnictwa.

Skrzywdzili i zagłodzili więcej niemieckich niemowląt niż kiedykolwiek było żydów w Niemczech; i w końcu zgwałcili setki tysięcy niemieckich, austriackich i węgierskich dziewcząt i kobiet w wieku od 8 do 80 lat. Doprowadzili do śmierci pięć razy więcej Niemców w ciągu jednego roku, niż zginęło w ciągu pięciu lat wojny! Tak! Tak! My alianci nie jesteśmy żadnymi potworami!

Berlin, to był najstraszniejszy widok
    • pan.nikt Re: Zbrodnie aliantów,,,,, 22.08.13, 19:03
      zapomniałeś o takim drobiazgu

      alianci niejedno mieli iimię


      p-s skąd te dane??
      • Gość: prymass Re: Zbrodnie aliantów,,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 19:25
        prof. Austin
        www.wykop.pl/ramka/1249959/stalinowski-szal-gwaltow/
        • kiks4 Re: Zbrodnie aliantów,,,,, 22.08.13, 20:57
          pryymas- Wisła się pali
          • Gość: Georg Sommer Re: Zbrodnie aliantów,,,,, IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.13, 21:18
            Hehe,komu sie Wisla pali temu sie pali...

            >kiks4 napisal:
            niestety - bo domy i palace (drewniane) nie zyja dlugo...

            Czyzby...??

            A Swiatynia Wang w Karpaczu ile wiekow stoi...???

            PS Drugi kazek100 czy tylko picer...?? :):)
            • Gość: prymaas Re: Zbrodnie aliantów,,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.13, 18:06
              Jak nie rozumieją zasad. Co za menty na tym forum.
    • qwardian Re: Zbrodnie aliantów,,,,, 23.08.13, 18:56

      Raczej anglosaskie bandziory, które kierowały się odwetem na spokojnym miasteczku Pforzheim i najbogatszym kulturowo Dreźnie. Za to powinni stanąć w jednym szeregu z hitlerowcami podczas procesu norymberskiego, tej wielkiej zaklamanej farsy podczas której zrzucono winę na Niemcy za zbrodnię katynską. US-rańcy zrobili swoją działkę zrzucajac dwie bomby atomówe na mieszkańców Japoni...


      -
      Deklaracja organizacji Ojczyzna księdza prałata Józefa Prądzyńskiego- 1939 rok:

      ”okazja poprawienia granicy zachodniej zdarza się raz na tysiąc lat, trzeba ją wykorzystać! Odzyskać ziemie macierzyste, oprzeć granicę na Odrze- to są zadania Polaków w tej wojnie."
      • kiks4 Re: Zbrodnie aliantów,,,,, 24.08.13, 11:01
        Alianci wymordowali niemal 200 tysięcy cywilnych mieszkańców Warszawy, wysadzili i spalili 70&% jej zabudowy bez żadnego uzasadnienia militarnego. W naturalnym, ludzkim odruchu zemsty za powstanie warszawskie.
        Alianci spalili czeską miejscowość Lidice i wymordowali całą cywilną, Bogu ducha winna ludność czeskich Lidic. Także z zemsty za skuteczny zamach na Reinharda Heydricha.
        Mam pisać dalej?
        • kiks4 Re: Zbrodnie aliantów,,,,, 24.08.13, 11:18
          Gwardian- dziwię się, że dajesz się podpuszczać i podejmujesz dyskusję z jakimś gimnazjalistą, który coś przeczytał, jednego nawiedzonego autora i podnosi krzyk na całe forum.
          Wojna jest okrutna bo jest to czas, gdy zawodzą prawa i o wszystkim decyduje bezwzględna siła.
          Czytam właśnie opracowanie Włodzimierza Mikulicza "Bomby na Niemcy". To dzięki niezwykle brutalnym akcjom bombowym na niemieckie miasta skruszona została gospodarka hitlerowska i morale Niemców co w efekcie umożliwiło desant na Europę. Piszecie o Dreźnie ale przedtem był Hamburg, Essen, Brema, Berlin systematycznie palone z powietrza wraz z ludnością cywilną.
          Ale to nie Anglicy odkryli, że miasta są łatwym celem do bombardowania. Już w I Wojnie po raz pierwszy w dziejach wojen Niemcy rozpoczęły na większą skalę bombardowanie Londynu ze sterowców. W II Wojnie bezsilną złość Hitler wyładowywał na Londynie atakując go coraz wymyślniejszymi środkami- V1, V2 zabijającymi w pewnym okresie co noc Londyńczyków. Czemu nad tym prymas nie płacze?
          Porzekadło : kto wiatr sieje- zbiera burzę sprawdza się w 100%-ach.
          Rozpamiętywanie teraz, po dziesiątkach lat kto był większym zbrodniarzem ma tyle samo sensu co słynne spory Kargula i Pawlaka przy płocie. Nie można żyć z głową odwrócona do tyłu
          • lili_marleen Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 11:33
            kiks4 napisał:

            > Rozpamiętywanie teraz, po dziesiątkach lat kto był większym zbrodniarzem ma tyl
            > e samo sensu co słynne spory Kargula i Pawlaka...

            Ale Kiksie nazywajmy rzecz po imieniu czyli zbrodniarza nazywajmy zbrodniarzem, a zbrodnię zbrodnią. Jeżeli - słusznie - uważamy marszałka Göringa za zbrodniarza to na ławie oskarżonych obok niego w procesie norymberskim powinien zasiąść także marszałek RAF Arthur Harris, że o marszałku Stalinie et consortes ze względów oczywistych nie wspomnę.

            • kiks4 Re: Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 12:14
              Znam to zdanie o Harrisie jednak przyznasz, że są sytuacje, gdy łagodnością nie osiągnie się zamierzonego celu, Lekarz nie raz staje wobec konieczności amputacji jakiejś części ciała, czyniąc z pacjenta kalekę ale ratując mu życie.
              Gdyby przemysł niemiecki, stocznie w Hamburgu czy Bremie, huty Kruppa w Essen produkowały z pełną mocą- wojna toczyła by się jeszcze bardzo długo i ginęły by nadal miliony ludzi. Kosztem setek tysięcy ofiar uratowane zostały miliony. Ostateczny rozrachunek przyznał rację Harrisowi. A la guerre comme a la guerre !
              Jest czymś ahistorycznym ocenianie dziś decyzji Harrisa przez pryzmat ofiar, bo np. w operacji Gomorra w Hamburgu zginęło 40 tys. ludzi. To jedna strona medalu. Ale zniszczone zostały stocznie, port, okręty osłabiając w istotny sposób siły hitlerowców. Anglia dzięki temu zyskiwała życiodajny strumień dostaw amerykańskich.
              Powtarzam- to była wojna, wojna zainicjowana przez jasno określoną stronę. I za to ta strona zapłaciła straszną cenę.
              • lili_marleen Re: Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 13:59
                Wspomniany tu sir Harris chełpliwie mówił:
                "Usuniemy niemieckie miasta jedno po drugim, tak jak się usuwa zęby".
                Jak udowadnia historia naloty pochłaniające tysiące cywilnych ofiar nie złamały morale niemieckiego społeczeństwa. Samą chęcią zniszczenia przemysłu stoczni i hut nie mozna tłumaczyć zbrodniczych nalotów dywanowych, których celem były stricte dzielnice mieszkalne. Przykład pozbawionego znaczącego przemysłu Drezna wskazuje jasno na charakter tych działań, które od biedy mozna by nazwać odwetowymi - co nie zmienia faktu, że Harris powinien być sądzony wraz Göringiem jako zbrodniarz wojenny.
                Robiąc potwora z jednej strony konfliktu nie można wybielać jednocześnie strony drugiej, tej "słusznej". Na wojnie walczą żołnierze z żołnierzami a nie z cywilami, tymczasem w konflikcie o którym tu mówimy obie strony miały krew niewinnych na rękach.



                • kiks4 Re: Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 14:44
                  Jeśli mówimy o Dreźnie- nie zapominajmy o Coventry. Pamięć o tym historycznym angielskim mieście zniszczonym w wyniku bombardowań niemieckich musiała tkwić w każdym Angliku. Zniszczeniu uległo wówczas około 60 tysięcy domów. Ofiar ludzkich było mniej bo po pierwsze Niemcy nie dysponowały rozwiniętym lotnictwem bombowym, to był dopiero rok 1940. No i Alianci podobno znali datę bombardowania dzięki rozszyfrowaniu Enigmy. Co oczywiście nie zmienia postaci rzeczy, że to Niemcy rozpoczęły walkę na wyniszczanie miast przeciwnika. Dlaczego druga strona miała w milczeniu brać cięgi?
                  • qwardian Re: Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 18:15

                    Jestem cywilem i malo mnie obchodzi, czy zbrodniarz nosi mundur sowiecki, niemiecki, angielski, amerykański, czy nawet polski. W ogóle patrzę na tą wojnę z pozycji outsidera i widzę, ze to była wojna zbrodniarzy. Za zbrodnię wobec ludności cywilnej również postawilbym tzw. bandę czworga, dowódców Powstania Warszawskiego...
                    • qwardian Re: Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 18:47

                      Jak się toczy wojny w cywilizowanym otoczeniu niech posłuży bitwa Polski i Litwy z Zakonem Najświętszej Marii Panny. Okoliczna ludność oglądała to wydarzenie jak turniej rycerski. Zwycięzcy wyrażali szacunek swoim ofiarom modląc się nad pokonanymi za ich dusze.

                      Obecna cywilizacja określa średniowiecze jako Dark Ages, Ciemne Czasy. Pozostawiam do oceny tutaj obecnych, czy to ma coś wspólnego z prawdą...
                      • kiks4 Re: Zwycięzcy piszą historię 24.08.13, 19:24
                        a to se ne vrati - jak mówią nasi sąsiedzi.
                        Gen. Stanisław Skalski jako młody pilot w kampanii wrześniowej po straceniu swojego pierwszego Niemca wylądował obok niego na polu ii opatrzył mu rany.
                        Piękne opowieści - ale to już prehistoria. Niestety! A może stety- bo okrucieństwo ostatnich wojen na tyle Europejczyków poraziło, że rekordowo długo nie bijemy się między sobą.
                        • Gość: Georg Sommer To tylko kwestia czasu kiksie4...!! IP: *.pools.arcor-ip.net 24.08.13, 23:20
                          Wypowiedz Wladyslawa Gomulki :

                          Towarzysze - stalismy nad przepascia,ale zapewniam Was >ZROBILISMY KROK DO PRZODU...!!< :):)

                          No i bylo do przodu...!! Na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac - >SIE JEBLO...!! <

                          PS Historia czasami zatacza kregi... Teraz bedzie POdobnie - tylko ze we wlasnym sosie...
                  • lili_marleen Re: Zwycięzcy piszą historię 25.08.13, 10:34
                    kiks4 napisał:

                    > Jeśli mówimy o Dreźnie- nie zapominajmy o Coventry.

                    Nieco złe porównanie. Sam zresztą wcześniej podsunąłeś mi ten argument pisząc o Hamburgu. Otóż Coventry w przeciwieństwie do Drezna było jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych w Wielkiej Brytanii. Niestety to "normalne" w czasie wojny, że niszczy się przemysł przeciwnika. Drezno nie tylko nie miało większego znaczenia dla gospodarki Rzeszy ale było też osrodkiem gdzie gomadzili się uchodźcy ze wschodu Niemiec ewakuowani przed nadciągajacą armią Stalina. Zresztą właśnie dlatego, że z militarnego punktu widzenia nie było czego tam bombardowa, koncentrowano tam uciekinierów ze Wschodu.
                    • kiks4 Re: Zwycięzcy piszą historię 25.08.13, 16:47
                      OK! Lili- z Dreznem to dla mnie tajemnicza sprawa. Może to tak jak z Hiroshimą czy Nagasaki- chodziło o psychiczne dobicie wroga. Nie wiem, nie czytałem a dokładnie nie czytałem niczego wiarygodnego na temat przyczyn zbombardowania Drezna. Nawiasem, mówiąc w latach 70-tych kilka razy byłem w Dreźnie i dziwiłem się, czemu te mury Starego Miasta są takie czarne, okopcone. O burzy ogniowej wywołanej bombardowaniem nic wtedy nie wiedziałem.
                      Wszelako nie mam złudzeń- Niemcy nie mieli lotnictwa bombowego zdolnego do zniszczenia Londynu. Bo gdyby Hitler miał środki- to zrobiłby z Londynu proszek.
                      • lili_marleen Re: Zwycięzcy piszą historię 25.08.13, 20:14
                        kiks4 napisał:

                        > Bo gdyby Hitler miał środki- to zrobiłby z Londynu proszek.

                        I tu też można by dyskutować. Naloty na Londyn miały raczej za zadanie zmusić Anglię do zawarcia pokoju niż zetrzeć to miasto z powierzchni ziemi. Potem gdy bomby angielskie obracały miasta Rzeszy w kupę gruzów - miały też charakter odwetowy. Zatrzymanie "pięści pancernej" Guderiana przed Dunkierką też miało na celu danie znaku Brytyjczykom by nie wtrącali się w to co Hitler robi na kontynencie w zamian za zawarcie pokoju.

                        Co do posiadania odpowiednich środków - cóż Niemcy dysponowały jednym z największych arsenałów broni chemicznej. Jednak Hitler nie był takim szaleńcem za jakiego się go powszechnie uważa by jej użyć, nawet w obliczu totalnej klęski na wiosnę 1945 roku.
                        • kiks4 Re: Zwycięzcy piszą historię 25.08.13, 22:00
                          Mnie chodziło o to, że dla skutecznego zniszczenia miasta trzeba było dysponować potężną siłą uderzeniową. Anglicy potrafili zmobilizować do jednego nalotu 1000 bombowców co dawało zupełnie nową jakość.
                          Po zrzuceniu pewnej krytycznego tonażu bomb i zapaleniu domów mieszkalnych rozpoczynała się reakcja łańcuchowa czyli tzw. burza ogniowa. Gorące powietrze z centrum pożarów unosiło się ku górze i na to miejsce napływało świeże, zimne powietrze, osiągając prędkości przekraczające nawet 100 km/godz. W efekcie powstawało palenisko kuzienne- nadmuch powietrza z tlenem podnosił temperaturę pożarów do 1000 stopni, której nie opierały się żadne mury ani elementy żelbetowe.
                          Takich możliwości- na szczęście Hitler nie miał. Być może może sentymenty asa myśliwskiego z I wojny czyli Hermana Goeringa spowodowały rozwijanie broni myśliwskiej kosztem lotnictwa bombowego. Gdyby Goering dysponował 1000 ciężkich bombowców- z pewnością zrobiłby niejedną burzę ogniową w Londynie
                          • Gość: Georg Sommer Re: Zwycięzcy piszą historię IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.13, 23:14
                            Dziekuj Bogu kiksie,ze wojna nie trwala dluzej o kilka lat...Furiat byl w stanie zrobic z Londynu Hiroshime a z Warszawy Nagasaki...!! Byl bliski tego...!!

                            Odchodzac od tematu...

                            W tych czasach ruszta robi sie ze stali nierdzewnej - zaroodpornej...
                            Jak to wykonac i z jakiej stali pytaj inz. Sommera - majsterklepke... :):)
                          • qwardian Re: Zwycięzcy piszą historię 25.08.13, 23:19
                            kiks4 napisał:

                            Anglicy potr4afili zmobilizować do jednego nalotu 1000 bombowców co dawało zupełnie nową jakość.


                            I teraz nową jakość stanowi fakt, że nie było warto za gnojków umierać, bo okazali się takimi samymi ludobójcami jak zdrajcami. No nie osiągnęli rezultatów megazbrodni swojego wielkiego egzotycznego sojusznika, ale tutaj też przytyk dla Lily, bo Niemcy z tym sojusznikiem flirtowali też...



                            Burmistrz Bat-Uul Erdene podczas usuwania pomnika Lenina z centrum stolicy Mongolii:

                            - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe . Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin.
                            • lili_marleen Re: Zwycięzcy piszą historię 26.08.13, 09:02
                              qwardian napisał:

                              > I teraz nową jakość stanowi fakt, że nie było warto za gnojków umierać, bo okaz
                              > ali się takimi samymi ludobójcami jak zdrajcami.

                              Uważam, że za nikogo nigdy nie warto umierać - może z wyjątkiem najbliższej rodziny.

                              Co do zdrajców - o jakiej zdradzie tu piszesz? Polacy w 1939 kupili mgliste obietnice nie do spełnienia i co gorsza dali się ponownie nabrać na to samo ( a to już definicyjny przejaw głupoty) w 1944. Zdradzać to można małżonka ew własną ojczyznę a nie obcy i dość odległy kraj. Każdy realnie myślący polityk kieruje się racją stanu swojego kraju, swoim interesem narodowym. Ten interes - w przypadku Anglików zarówno w 1939 jak i 1944 i później nigdy nie był zbieżny z polskimi nadziejami. Te nadzieje tylko instrumentalnie wykorzystano dla własnej polityki.



                              > nie osiągnęli rezultatów megazbrodni swojego wielkiego egzotycznego sojusznika, ale tutaj
                              > też przytyk dla Lily, bo Niemcy z tym sojusznikiem flirtowali też...

                              Sojusze nawet egzotyczne to też kwestia egoistycznych interesów własnego państwa a nie kraju z którym się ów sojusz zawiera. Sojusz Anglii i Francji z Polską był potrzebny by Polaków pchnąć do walki z Hitlerem po to by maksymalnie opóźnić i osłabić zapędy wodza III Rzeszy skierowane na Zachód.Zyskać tyle potrzebnego czasu ile się tylko da.
                              Z kolei sojusz z Sowietami oznaczał zakup rosyjskiej krwi przy oszczędzaniu własnej za stosunkowo niską cenę poświęcenia dalekich krajów na wschód od Łaby. A Polska jeszcze w tym poświeceniu się samej na stosie ofiarnym wzięła czynny udział.

                              A Niemcy? Cóż Niemcy nie miały wyjścia. Chcąc rozprawić się z Francją i nie chcąc otwierać drugiego frontu na Wschodzie i jednocześnie nie mogąc dogadać się z Polakami musiały Polskę rozebrać z mającymi na nią wielki apetyt Sowietami. Zresztą czysto taktyczny charakter tego sojuszu pokazał 22 czerwca 1941 r
                              • kiks4 Sojusze 26.08.13, 09:53
                                Niedawno wybraliśmy się na zwiedzanie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Dowiedziałem się, że te potężne fortyfikacje, nowoczesnością przewyższające Linią Maginota powstały w reakcji na sojusz Polski i Francji. Niemcy Hitlera wywaliły straszne pieniądze na budowę kilkudziesięciu kilometrów podziemnych tuneli z pełną infrastrukturą, także koleją elektryczną, na budowle hydrotechniczne naziemne, na wały, żelbetowe "żeby smoka" czyli pasy zapór przeciwczołgowych. Bo planując uderzenie na Francję chcieli zabezpieczyć sobie własne tyły o czym zapomnieli w I Wojnie Światowej. To wszystko kosztowało tyle, że można było wyposażyć za to jedną dywizję pancerną.
                                Kto wie, czy brak tej dywizji na polach Kurska nie zaważył na losach tej wojny.
                                Więc Gwardianie- pomyśl i o tym, zanim oplujesz całkiem naszych sojuszników.

                                PS
                                Jak wiadomo umocnienia MRU zostały zdobyte przez drużynę czy pluton zwiadowców rosyjskich. Chichot historii
                                • qwardian Re: Sojusze 26.08.13, 12:37

                                  kiks4...

                                  Patrzę na tą wojnę w dużo szerszym pryzmacie niż to, kto okazał się ostatecznym zwycięzcą. Świat tą wojnę przegrał i to z kretesem...
                              • qwardian Re: Zwycięzcy piszą historię 26.08.13, 12:24

                                lili_marleen napisała:

                                Chcąc rozprawić się z Francją i nie chc > ąc otwierać drugiego frontu na Wschodzie i jednocześnie nie mogąc dogadać się z > Polakami musiały Polskę rozebrać z mającymi na nią wielki apetyt Sowietami. Zr > esztą czysto taktyczny charakter tego sojuszu pokazał 22 czerwca 1941 r


                                Nawet jeżeli jest gwarantowane, że ta wojna wspólna z Niemcami zakończyła by się porażką (atom z USA), to faktycznie moralnym obowiązkiem było przyłączyć sie do państw Osi i ruszyć razem na Wschód. Tymczasem zostaliśmy uwikłani w szereg rozgrywek w których nie mieliśmy prawa uczestniczyć. Komuna zalała pół Europy. USA zniszczyło Japonię co spowodowało, że trzy czwarte Azji zalała czerwona zaraza. I świat stał się taki piękny i szczęśliwy według piszących historię dziejów świata. Ja bym powiedział, że świat ogarnęło szaleństwo...
    • Gość: prymaas Re: Zbrodnie aliantów,,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 12:18
      Niemcy nazistowskie rozpetaly wojnę totalną. Zwlaszca na Wschodzie miala barbarzyński przebieg. Popelniono ludobojstwo. Nazisci jednak lepiej traktowali narody zachodu. Tym bardziej niezrozumiale jest dopuszcone do masowych gwaltow kobiet niemickich przez zolnierzy alianckich. Panowalo pelne przyzwolenie ze strony dowodztwa aliantow do szerzenia przemocy na ludnosci cywilnej pomimo podpisania bezwarunkowej kapitulacji przez Rzesze. Czy sedziemu wolno gwalcic rodzine skazanego bandyty? Na pewno nie. kobiety przeciez nie mialy nic do powiedzenia w sprawie wojny , pozbawione byly praw wyborczych.
    • 99venus Re: Zbrodnie aliantów,,,,, 26.08.13, 18:04
      no i bardzo dobrze,tylko dlaczego tak łagodnie?
      Berlin w maju 1945 roku-co za piekny krajobraz!wspaniały!!
Pełna wersja