A może jednak rozebrać pływalnię a teren wykupić?

30.08.13, 06:48
Nie powinno to być problemem - jedynie kwestia ceny. Ale dogadać się można:

biznes.onet.pl/kadisz-za-milion-dolarow,20140,5573744,1,prasa-detal
Nie chciałbym by ta moja notka uchodziła za jakieś antysemickie brednie i była pretekstem do antysemickich bredni
Ale wydaje mi się, iż ta dawno nieistniejąca synagoga już nigdy nie spełni swojej funkcji. Lepiej rozebrać niż dalej bezcześcić to miejsce.
Pomysł nie nowy - ale czemu nie rozważany?
Czy naprawdę Gmina żydowska w Poznaniu - symboliczna tak naprawdę - jest w stanie sensownie zagospodarować tę nieruchomość?
    • pan.nikt Re: A może jednak rozebrać pływalnię a teren wyku 30.08.13, 10:17
      oczywiście, że należy ROZEBRAĆ, a nie reanimować trupa.
      Może to zrobić zarówno gmina żydowska, jak i potencjalny nabywca



      ps Trochę nie na temat
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Forbes-co-sie-stalo-z-pieniedzmi-odzyskanymi-przez-gminy-zydowskie,wid,15939414,wiadomosc.html?ticaid=11137a&_ticrsn=3
      • Gość: Andriej Wyszynski Troche nie na temat... IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.13, 10:34
        POlowe "zielonej wyspy" nalezy natychmiast zamknac i to bez uzasadnienia...


        PS Dajcie mi czlowieka a § sie znajdzie....
        Andriej Wyszynski...
        • pan.nikt Re: Troche nie na temat... 30.08.13, 10:37
          POmyliłeś tematy
          • Gość: Andriej Wyszynski Re: Troche nie na temat... IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.13, 10:51
            Mysl globalnie,dzialaj lokalnie...!!
            Wklejony przez ciebie linki swiadczy o tym dobitnie - POlowe "zielonej wyspy" nalezy natychmiast zamknac - bez uzasadnienia - § sie znajdzie... :):)
            • Gość: Greiser Re: Troche nie na temat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 21:52
              FOLKSDEUTSCH - DEBIL!
              Milczenie bywa złotem, idioto! Zapamiętaj i zastosuj...
              Nakarm żonę papuzimi gównami i zatankuj Porsche'a ropą kupioną od polskiego rolnika.
              • Gość: Andriej Wyszynski Re: Troche nie na temat... IP: *.pools.arcor-ip.net 31.08.13, 05:48
                Morde w kubel komuchu i ani mru mru...
    • l.george.l Zawsze można się pomodlić... 30.08.13, 11:16
      by się to zawaliło. Ale popatrz, Rene, Ty jako znawca historii Poznania dobrze o tym wiesz, ile naziści zrobili w planowaniu przestrzennym naszego miasta. Przecież podczas okupacji prowadzili prace budowlane na szeroką skalę. Co by nie mówić, gdyby nie estetyka niemieckich architektów, także tych przedwojennych, to byśmy tak pięknego miasta nie mieli. A to akurat zostawili. A to jest szpetne i w ogóle tam nie pasuje. Dlaczego zostawili?
      • renepoznan Re: Zawsze można się pomodlić... 02.09.13, 20:20
        l.george.l napisał:

        > by się to zawaliło.

        Gdy się zawali to może zrobić komuś krzywdę. Lepiej rozebrać. Cały czas mi się tam marzy odkopanie murów obronnych jakie tam są zasypane i urządzenie tam urokliwego zaplecza Starego Miasta. Łącznie z parkingami dla wycieczek jakie tam przyjeżdżają.
        Wygląda na to, iż uda się sensownie zabudować ul. Stawną (ten hotel choćby) Ta pływalnia jest tam solidnym zgrzytem. Zawsze była. Głupi pruski pomysł lojalnych obywateli Cesarstwa Niemieckiego.


        Ale popatrz, Rene, Ty jako znawca historii Poznania dobrze
        > o tym wiesz, ile naziści zrobili w planowaniu przestrzennym naszego miasta. Prz
        > ecież podczas okupacji prowadzili prace budowlane na szeroką skalę. Co by nie m
        > ówić, gdyby nie estetyka niemieckich architektów, także tych przedwojennych, to
        > byśmy tak pięknego miasta nie mieli. A to akurat zostawili. A to jest szpetne
        > i w ogóle tam nie pasuje. Dlaczego zostawili?
        >
        Nazisci to akurat niczego wartościowego po sobie nie zostawili.
        Ale Niemcy - chodzi o okres zaborów - to tak. Nikt rozsądny temu nie zaprzecza.
        Natomiast niekoniecznie to jest to czym się nasi wielbiciele "piekno to duze i monumentalne - zachwycają. Zamek Cesarski - obecnie takie niewiedomo co - jest po prostu szpetny. Zabudowa po drugiej stronie św. Marcina podobnie. Niezły jest Gmach Opery.
        Natomiast nie mam zamiaru odbierać Niemcom sporych zasług w projektowaniu i rozplanowaniu miasta.
        • lukask73 Re: Zawsze można się pomodlić... 04.09.13, 11:10
          > Natomiast niekoniecznie to jest to czym się nasi wielbiciele "piekno to duze i
          > monumentalne - zachwycają. Zamek Cesarski - obecnie takie niewiedomo co - jest
          > po prostu szpetny. Zabudowa po drugiej stronie św. Marcina podobnie.

          Rene, nawet wśród znajomych nie mów o tym głośno, bo ktoś przekaże dalej i w końcu władze oświecone miasta stołecznego uznają, że tak jak rozebrali socrealistyczny ośrodek doskonalenia nauczycieli, teraz jest czas na usunięcie wszystkich innych śladów minionych reżimów. W to miejsce wstawi się nowoczesne centery i towery oraz jakże kochane przez nowoczesnych polaków deweloperskie parki i estate. Będziemy mieli drugie Chiny.
      • kiks4 Re: Zawsze można się pomodlić... 03.09.13, 15:25
        George, piszesz: Co by nie mówić, gdyby nie estetyka niemieckich architektów, także tych przedwojennych, to byśmy tak pięknego miasta nie mieli. A to akurat zostawili. A to jest szpetne i w ogóle tam nie pasuje. Dlaczego zostawili?
        Oczywiście znasz odpowiedź- po pierwsze Niemcy ten budynek kompletnie z zewnątrz przebudowali zacierając cechy synagogi. I po drugie- jako ludzie praktyczni, co nawet z ludzkiego tłuszczu mydło zrobi, naziści urządzili wewnątrz pływalnię. W której ty też pływałeś.
        To po pierwsze.
        Po drugie- Forbes cytowany przez Renego przybliża kulisy zmian własnościowych po 90-tym roku. Jakie osoby stoją za tym w Poznaniu pisze tutaj:
        www.forbes.pl/kim-sa-nasi-przywodcy-,artykuly,160629,1,3.html
        Wygląda na to , że kościelne przewały to pikuś, mały pikuś. I o ile nikt nie boi się pisać co myśli pod adresem Kościoła to już z Żydami tak nie jest. I w tej atmosferze bezkarności i lęku posądzenia o antysemityzm- grupy cwaniaków doją nas jak byśmy byli krowami.
        Nawet Rene, odważny i bezkompromisowy, swój watek rozpoczyna od słów: "Nie chciałbym by ta moja notka uchodziła za jakieś antysemickie brednie..."
        • qwardian Re: Zawsze można się pomodlić... 03.09.13, 20:32
          Dla mnie kościół i synagoga to jedno i trudno mi przyjąć do wiadomości, że kiedykolwiek przechodząc na Wronieckiej ktoś powie, "tutaj kiedyś stała synagoga". W tym szalonym świecie jest świadectwem, że lud żydowski pochodzi od Boga, że tu żył przez stulecia w dobrobycie i jego historia nie jest zamknięta w krótkim epizodzie znanym pod pojęciem holocaustu. Bo ta ostatnia religia jest fałszywa. Dlatego jestem zdecydowanie przeciwny usuwaniu części historii naszego miasta, która zakończyła się w tak tragicznych okolicznościach. Wydaje mi się, że to temat dużo szerszy niż sama estetyka i forma architektury, ale gabaryty faktycznie odbierają jej szacunek należny świątyni. Nie należy jednak zapominać, że kiedyś trzymano tam zwoje Tory, czytano je wspólnie, więc był tam obecny Bóg...
          • pan.nikt Re: Zawsze można się pomodlić... 03.09.13, 20:52
            Mówisz jak Muzułmanin.
            To w Islamie na miejscu gdzie kiedykolwiek była świątynia nie może nic stać.

            Nie umniejszając Żydom, będąc przeciwny przerabianiu kościołów np na dyskoteki, uważam, że w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest ROZBIÓRKA.

            I to ze względów religijnych. Świątynia nie istnieje. Istnieją jej szczątki mocno oszpecone przebudową i mocna dotknięte zębem czasu. Niech więc lepiej dom Boga zostanie zburzony

            a także ze względów technicznych. Jakakolwiek modernizacja będzie droższa od wyburzenia i pobudowania od nowa. W dodatku przy modernizacjach zazwyczaj występują jakieś roboty dodatkowe nieprzewidziane w założeniach (ponoć g... lepiej nie tykać, bo śmierdzi).
            Będzie droższa i z rzadka zapewnia pożądany efekt końcowy.

            Dlatego. Dla Chwały Boga i ku pożytkowi ludzi lepiej rozebrać.
        • renepoznan Re: Zawsze można się pomodlić... 05.09.13, 15:52
          kiks4 napisał:

          > Nawet Rene, odważny i bezkompromisowy, swój watek rozpoczyna od słów: "Nie chci
          > ałbym by ta moja notka uchodziła za jakieś antysemickie brednie..."
          >
          >
          No to mi Kiksie przywaliłeś. Ale wyjaśnię o co mi chodziło z tym zastrzeżeniem:
          Pewien mądry Żyd Prof. Hugo Steinhaus powiedział, iż "antysemityzm jest fałszywym wnioskiem z prawdziwych przesłanek".
          Ja staram się przedstawiać na tym i nie tylko tym forum prawdziwe przesłanki ale ktos mi co chwila przywala, iż to antysemityzm. Ja nie chcę by ktoś wyciągał z mych testów uzasadnienia dla antysemityzmu ani też nie przypisywał mi antysemityzmu na podstawie opisu prawdziwych przesłanek.
          Jeśli piszę np. o nieciekawej roli sporej części żydów poznańskich w okresie zaboru to krytykuję tę część żydów poznańskich a nie całą nację.
          Jeśli piszę - z punktu widzenia Polaka, iż nie mamy co się zachwycać Rabinem Jacobem Eigerem - to krytykuję zachowanie tego Rabina a nie całej nacji.
          Potępiam Leśmiana czy Tuwima pisząc krytycznie o Fejginie?
          A dostaję po głowie określeniem antysemita i to zdaniem tych mądrych inaczej dyskutantów załatwia problem. Podobno na głupotę mnie ma rady - ale wyjaśniać warto.
          I właśnie z myślą o nich dodaję to zastrzeżenie. Bo oni nie rozumieją, iż krytyka postępowania nie jest antysemityzmem bo to rozdzielne pojęcia.
          Ty - mam nadzieję - to zrozumiesz.
Pełna wersja