l.george.l
08.09.13, 23:06
Czy w Kochanej Redakcji ktoś na łeb dostał? Czy Kochana Redakcja reprezentuje organ parafialny? Jacy my? Kochana Redakcja może mówić, że ma biskupa u cioci na imieninach, ale tutaj powinno chyba obowiązywać minimum przyzwoitości. Utożsamianie się z organizacją, która łupi nasze miasto, niszczy poznańskie szkolnictwo, świadczy o braku rozumu. Poza tym jest wyrazem pogardy dla czytelników, dla których ten pan, tzw. biskup, nie jest żaden nasz, a jest urzędnikiem obcego państwa, którego interesy są daleko sprzeczne z naszymi interesami.