Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłówek

08.09.13, 23:06
Czy w Kochanej Redakcji ktoś na łeb dostał? Czy Kochana Redakcja reprezentuje organ parafialny? Jacy my? Kochana Redakcja może mówić, że ma biskupa u cioci na imieninach, ale tutaj powinno chyba obowiązywać minimum przyzwoitości. Utożsamianie się z organizacją, która łupi nasze miasto, niszczy poznańskie szkolnictwo, świadczy o braku rozumu. Poza tym jest wyrazem pogardy dla czytelników, dla których ten pan, tzw. biskup, nie jest żaden nasz, a jest urzędnikiem obcego państwa, którego interesy są daleko sprzeczne z naszymi interesami.
    • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 08.09.13, 23:39
      co powiedziała innowierca Georg
      • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 08.09.13, 23:43
        Sorry. To "a" to przypadek. Nie złośliwość.
        "..POWIEDZIAŁ..."
      • l.george.l Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 09:35
        Ja akurat żadnym innowiercą nie jestem, ale w Poznaniu nie brakuje osób różnych wyznań, których podobnie jak mnie rzeczony nagłówek mógł urazić. Tytuł powinien brzmieć: "Wielkopolscy katolicy mają nowego biskupa". Rodzi się oczywiście pytanie, czy ogólnopolski dziennik powinien w ogóle powinien tego typu wydarzenia odnotowywać.
        • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 12:04
          ależ jesteś innowiercą.
          Wierzysz, że Boga nie ma. To też wiara.

          Mniejszości szanuję, ale statystyka nawet ta najbardziej nieprzychylna dla KK jest faktem
          • l.george.l Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 12:14
            Nie, Mój Drogi, jesteś w błędzie. To nie jest wiara, to est wiedza.
            • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 12:49
              Taaaaaaaaaaaaaaaaak??
              I pewnie potrafisz to udowodnić z matematyczną dokładnością.
              Nie bądź śmieszny.

              To, że BOGA NIE MA TO WIARA

              I oczywiście masz prawo w to wierzyć. Twoja wola
              • l.george.l Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 13:22
                A Ty potrafisz udowodnić, ze Bóg istnieje?
                • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 13:36
                  wprost nie i dlatego TO TEŻ JEST WIARA
              • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 13:23
                Błagam cię, nie zniżaj się do poziomu gimnazjalnego katechety. Takie sofizmaty we wczesnym gimnazjum jeszcze przechodzą, choć już wtedy co inteligentniejsi uczniowie wysyłają katechetów na drzewo pytając ich, czy potrafią udowodnić nieistnienie Latającego Potwora Spaghetti albo nieistnienie bogów innych religii, w co - stosując tę żałosną logikę - co najwyżej wierzysz.

                Chcesz zresztą, to sobie wierz, ale szanuj rozmówcę i forum, daruj sobie tak słabą demagogię.

                Nagłówek faktycznie głupkowaty, no ale poziom językowy dziennikarzy generalnie leci na pysk, nie tylko w GW. Mniej bardziej denerwuje nadobecność księży w życiu społecznym, a w gazecie, to niech sobie piszą o szefach filatelistów, piłkarzy czy katolików - do żadnej z tych grup nie należę, więc co mi tam...
                • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 13:42
                  Kazek znów nie kumasz bazy i tworzysz powieści
                  Ja wierzę, że Bóg istnieje, Ty wierzysz, że Boga nie ma. I OK
                  Tak jak ja nie potrafię wprost udowodnić swojej wiary, tak nie ma żadnego dowodu wprost na Twoją wiarę.

                  A Ty wypisujesz jakieś wywody nie na temat.
                  • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 13:43
                    gimnazjalne brednie.

                    Udowadnia się istnienie, a nie nieistnienie. Inaczej wracamy do Latającego Potwora Spaghetti.

                    Bez odbioru.
                    • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 13:53
                      bez odbioru buhahahahahahahahahahahahaaha

                      Jaką logikę prezentujesz?? Chyba własną, bzdurną.
                      Wmówili Ci bzdurną logikę, a teraz próbujesz ją wmówić innym. A jak ktoś wierzy w spaghetti jego sprawa
                    • qwardian Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 20:04

                      kazek100 napisał:

                      > Udowadnia się istnienie, a nie nieistnienie.


                      Dlatego my nazywamy Boga Stwórcą. Właśnie ze względu na istnienie Wszechświata i świata żywego. Każdy złożony produkt ma na tej planecie swojego autora. To, że nie ma właściwości fizycznych nie jest wyjątkiem. Grawitacja największa siła w kosmosie trzymająca cały Wszechświat do kupy również nie ma właściwości fizycznych, a jest i do tego jako zjawisko fizyczne istniało przed powstaniem Wszechświata, w przeciwieństwie do wszystkich innych znanych nam praw...
                      • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 20:24
                        To jest odpowiedź o niebo inteligentniejsza, niż te gimnazjalne brednie, które do znudzenia powtarza nam Nikt. Szkoda, że w innych wątkach zniżasz się do prymitywnego rechotu o faszystowskich konotacjach.

                        Ja Twoją wypowiedź rozumiem, ale kluczowe w niej - jak dla mnie - jest słowo "my". Jeszcze powinieneś je uzupełnić orzeczeniem ("wierzymy") i już jest OK, pod warunkiem, że swoją wiarę zachowujecie dla siebie i nie krzywdzicie innych ludzi. Niestety - bywa z wami różnie.

                        Właśnie ze względu na istnienie Wszechświata
                        > i świata żywego. Każdy złożony produkt ma na tej planecie swojego autora.

                        cóż społeczności prymitywne potrzebowały zawsze jakiejś uosobionej postaci, która tworzyła grawitację, rzucała piorunami czy obracała ziemią - można ją było próbować przebłagać złotem, zarżniętym baranem czy ofiarą z dziewicy. My już wiemy, skąd się biorą pioruny i stąd także rozumiemy, że z tym autorstwem to taka metafora. Niegroźna - dopóki nie próbuje się jej prawnie narzucać albo za jej pomocą wspierać zamordyzmu, do czego masz inklinacje.
                        • qwardian Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 20:39
                          kazek100 napisał:

                          My już wiemy, skąd się biorą pioruny i stąd także rozumiemy, że z tym autorstwem to taka metafora.


                          W dobie własności intelektualnej, informacja w formie binarnej również nie posiada właściwości fizycznych (ich nośniki tak). A organizm ma szereg miliardów funkcji (neurony w mózgu), receptorów i mikrokontrolerów (procesor z pamięcią) i te funkcje są wykonywane przy pomocy instrukcji to jest informacji. W naszej rzeczywistości każda informacja ma swojego autora. To nie jest metafora. To jest fakt...
                          • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 10:23
                            Nie bardzo mam czas na dyskusje o takim poziomie abstrakcji, ale zapewniam cię, że autorem instrukcji w moim mózgu jestem ja sam. Wiem, że w przypadku umysłów religijnych może być z tym trudniej, skoro za niektórych myśli proboszcz czy episkopat.
                            Nie byłoby to takie ważne, gdyby z tego nie powstawał specyficzny intelektualny bigos typu np. sami duchowni posługują się twierdzeniami typu "Kościół to wierni", ale jednocześnie gdy tym wiernym odbierają prawo wejścia do parku (sąsiedni wątek) alby wywalają ich dzieci ze szkolnego budynku, to nagle jest to "własność prywatna". Inna przykład - w zeszłym tygodniu wysłuchałem w RM encykliki JP II o konieczności umarzania długów potrzebującym i unikania bezwzględności w biznesie, tymczasem Gądecki długi egzekwuje z całą stanowczością i arogancją (już nie wnikając w to, w jak niemoralny sposób istnienie tych długów udowodnił). Jak wy możecie żyć w takim moralnym chaosie?
                            • qwardian Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 10:49

                              kazek100 napisał:

                              > zapewniam cię, że autorem instrukcji w moim mózgu jestem ja sam.


                              Niestety Kaziku ludzkość do dnia dzisiejszego nie zdołała odkryć w jakim języku oprogramowania są przekazywane instrukcje w organiźmie, potrzebne do jego funkcjonowania. Jedynie sugeruje, że nośnik jego przenoszenia jest oparty na bazie chemicznej i to wszystko. Mylisz się przyjmując, że kontrolujesz funkcje w organiźmie. Nie masz na nie najmniejszego wpływu, ich programowanie pozostaje poza Twoim zasięgiem..
                              • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 12:05
                                Jeżeli ktoś bez określenia tego języka nie może żyć, to jego problem. Mnie wystarczy świadomość, że są na świecie biochemicy mądrzejsi ode mnie. I jestem w stanie łożyć na ich badania naukowe, co na pewno jest sensowniejsze, niż poświęcanie publicznych pieniędzy na magiczna nauki teologiczne.

                                Mylisz się przyjmując, że kontrolujesz funkcje w orga
                                > niźmie. Nie masz na nie najmniejszego wpływu, ich programowanie pozostaje poza
                                > Twoim zasięgiem..

                                A ja nic takiego nie napisałem. Zazwyczaj nie mam wpływu na to, kiedy łapię grypę. Jednak gdybym zamiast uprawiać sporty, zdrowo się odżywiać i spożywać nalewki słuchał straszenia szatanem, to jednak byłoby to idiotyczne.
                      • alfalfa Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 21:41
                        Grawitacja największa siła
                        > w kosmosie trzymająca cały Wszechświat do kupy również nie ma właściwości fizyc
                        > znych,

                        Przykład dobry, dodam czarną materię i energię. Nauka opowiada o tym co wie z wielką pewnością np. prawa Newtona ale znacznie mniej się chwali ich podważeniem przez mechanikę kwantową. Nauka jest ograniczona, wiara ... wytycza ścieżki poszukiwań.
                        A.
                        • qwardian Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 10:30

                          alfalfa napisał:

                          > Nauka jest ograniczona, wiara ... wytycza ścieżki poszukiwań.



                          I z poprawką odkrywa, dodajmy. Moim zdaniem najmocniejszym i najbardziej doniosłym odkryciem jest fakt, że nasz Wszechświat miał swój początek. Wielki Wybuch potwierdzony we wszystkich badaniach do których skierowano olbrzymie środki, przede wszystkim w misji WMAP w 2001 roku to największa rewelacja naszych czasów..

                          map.gsfc.nasa.gov/
                          Określenie wieku Wszechświata na 13.77 miliardów lat i jeszcze bardziej doniosłe, uczeni są zgodni, że Wszechświat powstał z punktu geometrycznego o nieprawdopodobnie olbrzymiej grawitacji, a jego rezultatem było powstanie materii i czaso-przestrzeni. Wyobraźmy sobie na chwilę... Przed Wielkim Wybuchem nie istniał czas...

                          Odrzućmy czas, przestrzeń, materię, energię i co pozostaje. Emocje, informacja i zmysły. To wszystko co jest po drugiej stronie...
                        • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 10:39
                          alfo

                          wszystko się zgadza w Twojej wypowiedzi, tylko wniosek jest infantylny.
                          Oczywiście, że nasza wiedzę ogranicza nasz brak... wiedzy. Oczywiście, że nasze odkrycia są korygowane kolejnymi odkryciami. Które niekiedy naszą dotychczasową wiedzę wywracają do góry nogami - ale to oczywiste.

                          Ja osobiście bardzo żałuję, że boga nie ma. Gdyby był, zasunąłby pewnie Gądeckiemu taką wiąchę, że hierarcha spadłby z fotela. A tam musimy z arogantem borykać się sami.
                          • alfalfa Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 21:21
                            Jeśli mój wniosek jest infantylny to jak nazwać ten Twój drugi akapit rodem z komiksów o mitach greckich? Skoro oczywiste jest, że odkrycia nauki wywracają wiedzę do góry nogami to dlaczego Pascal nie miałby mieć racji?
                            A.
                            • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 10:19
                              Musisz mnie, prostemu, wyjaśnić o co chodzi z tymi mitami greckimi. No chyba, że to taka tradycyjna złośliwość dla złośliwości, wtedy możesz nie odpowiadać.

                              Z tym Pascalem tez nie do końca wiem, o co biega. Zakładam, że nie o ciśnienie powietrza, tylko o jego słynny zakład - miło mi, że tak o mnie dbasz, ale ja akurat to jego twierdzenie uważam za najbardziej prymitywne i prostackie, jakie kiedykolwiek wydała myśl chrześcijańska (no chyba, że wasze gimnazjalne sofizmaty typu "ateista wierzy, że nie wierzy" też weźmiemy pod uwagę, ale wiesz, ja mam paru znajomych chrześcijan, których bardzo szanuję i nie posądzam ich o chęć żonglowania tak prymitywnymi hasełkami). Mogę objaśnić, dlaczego tak uważam, ale ludzie, którzy szanują sami siebie i swoja wiarę, zwykle sami do tego dochodzą.
                    • qwardian Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 20:15

                      kazek100 napisał:

                      > Bez odbioru.


                      Bez bzdętów. My nie odpowiadamy Tobie Kaziku. My korygujemy Ciebie...
                      • Gość: dfghj Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 20:23
                        Jeśli tu, na forum, prezentujesz swoje prawdziwe poglądy, to jest to, zaprawdę powiadam Ci, przerażające!
                        A pewnie aspirujesz na opinię "inteligent"... :-((
                      • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 20:26
                        odpowiadacie, odpowiadacie. A nazywać sobie t omożecie, jak chcecie - w końcu jesteście ludzie wierzący w działania magiczne. Więc wszystko pasuje.
                        • alfalfa Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 09.09.13, 21:44
                          Ty wierzysz w swoją magię, inni w inną.
                          A.
                          • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 09:48
                            Ty też wróciłeś do gimnazjum i podniecasz się tymi bzdetami typu "wierzysz, że nie wierzysz"?
                            Możesz mi nie wierzyć, ale wiedz, że posługiwanie się marnymi sofizmatami pozwala brnąć dyskusję, ale nie jest drogą do prawdy.

                            Wielu katolików na tym forum to zwykli ateiści - bo tylko wierzą, że wierzą.

                            Powyższe zdanie, to oczywiście brednia, ale wy z nudnym uporem właśnie takie brednie powtarzacie.
                            Co w sumie nie ma żadnego znaczenia, dlatego ja już w takich wątkach nie odpisuję nawet niktom etc. Skoro pozostali na poziomie demagogii gimnazjalnego katechety... ich problem.
                            • alfalfa Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 10.09.13, 21:18
                              Ty się natomiast podniecasz tym, że "wiesz". W innym poście zgadzasz się co do ograniczenia tejże "wiedzy", ale i tak - "wiesz" bo... "WIESZ":)) Twoja prawda najtwojsza:) Tak, wiem że to kwestia ochrony/zabezpieczenia Twojego światopoglądu (w wersji dopuszczającej wątpliwości pewnie by się rozsypał) i w ten swój sposób uważasz, że to logiczne, ba najlogicznejsze:)) Ortodoks po prostu. Nawet masz swoich heretyków - to ci, którzy nie zgadzają się z Twoim "naukowym", hahaha, światopoglądem:) Nawet nie wiesz, jak bardzo podobny jesteś do tych "naukowców" sprzed lat udowadniających ilu diabłów zmieści się na główce od szpilki. udowadniających naukowo, rzecz jasna:)
                              A.
                              • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 08:48
                                Nawet ty zniżasz się do poziomu marnej kpiny, zamiast rzetelnie podyskutować.

                                Co wiem, to wiem, czego nie wiem, tego nie wiem i nie udaję mądrzejszego, niż jestem. Nie mam np. wykształcenia biologicznego, fizycznego ani pirotechnicznego, ale wiem, że są na świecie ludzie niebotycznie pod tym względem wykształceni - i wystarczy mi to, że oni prowadzą badania. Znam swoje zalety i niektóre wady i naprawdę nie trzeba mi wmawiać wiary, której we mnie nie ma. Wasz upór pod tym względem jest dość dziwaczny, zupełnie jakbyście nie mogli najzwyczajniej w świecie zająć się własnym życiem i własną wiarą.

                                Gdybym miał ochotę bawić się w takie gimnazjalne złośliwości, zapytałbym o zabezpieczanie twojego światopoglądu i w związku z tym o to, jak sam dopuszczasz możliwość totalnej pomyłki- czy w ten sposób, że twoja wiara jest chwiejna i zakłada możliwość zwyczajnego nieistnienia boga? No bo chyba nie jesteś tym wyśmiewanym przez samego siebie ortodoksem?

                                Ale na takie bzdety szkoda czasu - żyj i daj żyć innym. W tym - nie wtrącaj się w cudze sumienie. Wszyscy będą szczęśliwsi.
                            • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 10:07
                              "wierzysz, że nie wierzysz"?

                              Kazek. To Twoje zdanie świadczy o tym jak umiesz czytać. Tzn, dokładniej jak NIE UMIESZ CZYTAĆ.

                              Nikt tutaj wcześniej nie napisał "wierzysz, że nie wierzysz". To Twój slogan autorski.

                              Ja napisałem:

                              WIERZYSZ, ŻE BOGA NIE MA

                              A to zupełnie coś innego

                              ",,Pójdź dziecię ja cię uczyć każę.."
                              • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 10:25
                                Byli tacy, co i to pisali, a od katechetów, z którymi pracowałem, słyszałem to kilkukrotnie.

                                Zresztą różnica jest czysto werbalna, mnie twoje słowne gierki mało interesują. Boga nie ma (już pisałem - szkoda, może pogoniłby ze stołka Gądeckiego), krasnoludków nie ma, Latającego Potwora Spaghetti też nie ma.

                                Ale jeśli chcesz wierzyć - OK, twoje życie. Po prostu nie wtrącaj się w życie innych.

                                • pan.nikt Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 16:11
                                  Mylisz sie. To nie jest roznica werbalna, to roznica ZASADNICZA.
                                  Szkoda, ze tego nie ogarniasz
                                  • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 16:26
                                    Jeżeli dla ciebie różnice werbalne są różnicami zasadniczymi, to się nimi zajmuj. A nam, ateistom, daj spokój, bo my w swoim życiu zajmujemy się kwestiami o wiele bardziej realnymi.

                                    Wystarczy mi, żeby z moich podatków nie finansowano kapelanów, a dziennikarze nie wmawiali mi, że Gądecki czy jakiś jego zastępca to "mój biskup". Twoje prywatne wątpliwości językowe typu "tylko wierzysz, że nie ma Latającego Potwora Spaghetti" nie interesują mnie wcale.
                                • Gość: POZtrach Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów IP: *.182.167.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.09.13, 19:46
                                  Jak to, nie ma krasnoludków? Jak nie ma? Jak? Nie, nie, to niemożliwe. Na pewno gdzieś są, bo niby kto upija się winem mszalnym na zachrystii i juchci kaskę z tacy, no kto? Wiadomo krasnoludki.
                                  • kazek100 Re: Mamy nowego biskupa - co za głupkowaty nagłów 11.09.13, 20:13
                                    Masz rację. A kto wypił moje piwo w ostatni weekend?

                                    Poza tym nie potrafię udowodnić, że nie istnieją, więc tylko w to wierzę. Pewności żadnej.
Pełna wersja