l.george.l 13.04.14, 22:26 Powiedzmy sobie szczerze, Poznań pod względem przystosowania miasta dla rowerzystów zostaje mocno w tyle wiadomosci.onet.pl/warszawa/warszawa-rowerowa-stolica-europy/g9rbt Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snajper55 Bez przesady 14.04.14, 00:59 Poznań jest jednym z nielicznych miast w Polsce, mających system rowerów miejskich: www.ztm.poznan.pl/komunikacja/rowery/pozna-ski-rower-miejski-prm/ S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZtrach Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.31.24.52.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.04.14, 11:01 W Poznaniu pedałowanie źle się kojarzy. Ministrantom w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Poznań rowerowym zadupiem 14.04.14, 23:31 Buduja fajna sciezke na Strzeszynie:) Koszalinska czy Biskupinska, nigdy nie pamietam ktora jest ktora Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Poznań rowerowym zadupiem 15.04.14, 14:24 Na jakim są etapie? Asfalt czy kostka? Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Poznań rowerowym zadupiem 15.04.14, 15:22 Wyrownali teren, wysypali piaskiem, zrobili kraweznik. Czy kostka czy asfalt nie mam pojecia, przyjrze sie co tam jest, jak nie zapomne to jeszcze dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Poznań rowerowym zadupiem 17.04.14, 23:01 asfalt i kostka. kostka to chyba chodnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.tbcn.telia.com 16.04.14, 16:38 Dlaczego patrzec na PL kiedy mozna zobaczyc jak inni to robia. www.youtube.com/watch?v=FvnGKI_rEoo Film jest z 2012, od tego czasu przybylo i drog i parkingow rowerowych - szczegolnie ten kolo i pod centralnym dworcem. Niestety nie ma tego na filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.tbcn.telia.com 16.04.14, 17:07 Tak wyglada parking rowerowy pod dworcem Malmö Centrum. Zdjecia sa robione na pare dni przed otwarciem www.rundtramp.se/bike-ride-malmo-c-eng/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.14, 17:17 (:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.tbcn.telia.com 16.04.14, 20:20 Chyba masz racje, jak tu budowac parking przy dworcu skoro dworca njet, nawet o tym nie pomyslalam. Dlaczego w Dieblandzie, nie kojarze, chyba juz sie wyalienowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.14, 20:35 Z mojego na Twoje : Dieb - zlodziej Land - kraj,kraina Suma sumarum - Diebland* PS *Nie dotyczy wiekszosci w PL... POzdrawiam Normanowych Wikingow... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.14, 21:41 es napisala: > chyba juz sie wyalienowalam... A ja umgekehrt (odwrotnie) zaasymilowalem sie na tutejszym forum jak diabli... Sluzy mi to - POglebiam "POlska jenzyk trudna jenzyk"... :):) Hälsningar... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.tbcn.telia.com 16.04.14, 23:20 Ja na szczescie mam duzo dobrych ksiazek bo ta obecna nowomowa..brrrr. Wiem ze jezyk nie jest statyczny ale czy on musial sie az tak "sproscic". W dodatku klamka zapadla i kupilam bilet na samolot aby po wielu latach przyjechac do Poznania. Nie wiem czy odwaze sie odwiedzic moj stary fyrtel ktory zostal dokumentnie zdewastowany. A ze nie pije to na wszystko bede patrzyla trzezwo. Juz od dwoch miesiecy powtarzam sobie jak mantre: to nie twoje, to nie twoje, to nie twoje, olej to, olej to, olej to, neutralnie, neutralnie, neutralnie. Ale przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.14, 23:38 Tja... Trudno tu cusik POradzic - bo to tez nie moje...Jedno jest pewne - zaopatrz sie w tabletki uspokajajace i rozowe okulary - bedzie kolorowo i zdrowiej... "Milego" PObytu zycze... :):) PS Ojczyzna jest tam gdzie sie dobrze czujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.14, 00:30 es aus Schweden naszrajbowala: Nowomowa :):) > A ze nie pije to na wszystko bede patrzyla trzezwo... Ja tez nie pije (malo...) :):) Teraz siedze na tarasie i sacze (przez slomke) Rakije przy spiewie slowika (rdzawy...??) Nie POmyl z ryzym,ten desantowal sie do Wawki z Kaszub... PS Kolorowych snow zycze... :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.tbcn.telia.com 17.04.14, 22:56 Spiew slowika kojarzy mnie sie z parkiem Solackim! Tak jak rechot zab i kwitnace bzy. A poniewaz mam juz swoje lata to pamietam jeszcze wieze spadochronowa i cwiczacych na niej chlopakow. Tez bardzo chcialam ale kiedy osiagnelam wiek to juz jej nie bylo. Dzieki bogu ze nie jestem sentymentalna. Stwierdzilam tez ze nie bede irytowac sie na wandalizowanie centrum Poznania bo ostatnio szlag mnie trafia tutaj. Jako zawziety samochodziarz popieram z calego serca tutejsze starania o wsadzenia jak najwiekszej ilosci ludzi na rowery (wiecej miejsca dla mnie) ale w ciagu ostatnich dwoch lat miejscowi czerwono-zieloni ekologiczni hunwejbini napuszczaja poszczegolne grupy (piesi, rowerzysci, automobilisci) na siebie jednoczesnie wprowadzajac kompletny chaos na ulicach. Jak dotad niezbyt duze korki tworzyly sie przez pol godziny rano i kolo 17 ale wszystko plynelo niezle. W tej chwili pozmieniano trasy autobusow i sygnalizacje swietlna i w dodatku pozwolono rowerzystom na jezdzenie pod prad. Dzis taka franca na rowerze ze skrzynka (w niej dwojka dzieci) i psem na smyczy, musiala koniecznie wduszac smsa wjezdzajac na skrzyzowanie na czerwonym i przejechac tuz przed maska mojego auta. Auto obok kopnela aby nabrac troche predkosci. Dobrze ze mialam grata po serwisie i hamulce dzialaly doskonale bo inaczej mialabym ich na sumieniu. No i klopot z kupnem nastepnego samochodu. Zdecydowalam ze odwiedzajac moj fyrtel nie bede reagowac na Gargamela, fontanne na placu, bunkier ktory nazwano biblioteka no i ten cud architektury kolo Marcina. O reklamach nawet nie wspomne. Po prostu musze uwazac na zdrowie. A teraz czas wlozyc makowca do piekarnika. Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.14, 00:13 Fajnie sie Ciebie czyta i mam cicha nadzieje,ze PO POwrocie zrelacjonujesz nam swoje odczucia ( w miare dokladnie) ze starego Heimatu i czy bys wrocila do Vaterlandu... :):) God Jul... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.14, 12:10 Chyba miało być Glad Pask....Sommerze Ja Tobie staropolskim Wesołego Alleluja ! Ale jeszcze nie dziś...dziś Wielki Piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.14, 13:44 Co racja AAA to racja.Moja linia obrony to to,ze w moim zyciu bylo mi dane tylko raz (przed 35-ciu laty) spedzic Swieta Bozego Narodzenia w Szwecji i Sommer jak to Sommer - zaszufladkowal sobie,ze God Jul to ogolnie Wesolych Swiat i tego sie trzymal.Nauczka naprzyszlosc - nie otwieraj Schnabla jak nie POtrafisz krakac... Mam cicha nadzieje,ze es nie dokona na mnie krwawego orla i wylapie tylko w zawiasach... A to juz moja branza - zawiasy sam se naoliwie... POzdrawiam i sle uklony.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.tbcn.telia.com 18.04.14, 15:26 Wszystko zostaje wybaczone, licza sie intencje. Rzeczywiscie Wesolych Swiat Wielkanocnych to Glad Påsk! Byc moze jednak von S, w przeciwienstwie do s.p. prof Stanislawskiego przychyla sie ku teorii „O wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami Wielkiej Nocy”. Moze tez byc na zapas, w koncu to tylko pare miesiecy. Chce tez przeprosic szanownych interlokutorow za dosc pokraczna forme jednego z moich wpisow, typ jezyk-polska-trudna-jezyk, niezbyt mi jednak odowiada pisanie w forumowych okienkach. Bede uwazac. Powrot do Vaterlandu? Chyba raczej nie, nigdy nie nalezy mowic nigdy, wiec raczej nie. Tutaj czuje sie dobrze, zbudowalam sobie dom, dziecko tez chyba tu osiadzie jak przestanie latac po swiecie, jeszcze troche do emerytury musze popracowac,...etc. W Poznaniu jest jeszcze Rodzina i paru znajomych ale to juz nie to i doskonale rozumiem ze nie mozna wejsc dwa razy do tej samej rzeki. Poza tym powody dla ktorych ucieklam, cala mase lat temu, nadal istnieja. Ja nie dziwie sie ludziom ktorzy na starosc wracaja albo wogole zostali nie chcac wyjezdzac ale kazdy z nas jest indywidualnoscia, ma swoje potrzeby, pragnienia, zapatrywania. I tak sobie uklada zycie, mnie moj Heimat jakos sie przesunal. Pamietam ze mieszkajac jeszcze w Sztokholmie na przelomie 70/80, pelna wahan co do slusznosci mojej decyzji, pojechalam do Bremy. I tam na jakims rynku poczulam nagle zapach pasztetowki, takiej prawdziwej poznanskiej leberki; w kiosku obok lawki na ktorej siedzialam sprzedawno bulki z roznym „obkladem”. Kupilam wiec jedna z pasztetowka wlasnie, zatopilam w niej zeby i nagle zdalam sobie sprawe ze cale otoczenie wgladalo troche jak Kwiatowa, troche jak Strzelecka, Garbary, Grobla. Wtedy uswiadomilam sobie ze heimat mozna miec ze soba czy w sobie i nagle tobie gdzies on wyskoczy, zupelnie niespodziewanie. Wtedy to klamka zapadla, dosc siedzenia na walizkach, wybralam, nie wrocilam. I tak to trwa. To taka krotka refleksja zanim zaczne nakrywac do stolu. Wesolych Swiat dla Was obu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg von Sommer Re: Ten nr. w Dieblandzie nie przejdzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.14, 18:05 POwtorze jeszcze raz - fajnie sie Ciebie czyta i z wielka przyjemnoscia to czynie... Jestes osoba,ktora wie czego chce i nie jestes obrosnieta mania wyzszosci - jak wiekszosc Twoich rodakow..Walisz prosto z mostu zalety i wady zycia na obczyznie. Takich ludzi ze swieca szukac - doceniam to w calej okazalosci....Jak znam zycie (a zyje juz baaaardzo dlugo) to dziecko/ci raczej nie wroci/a....POznali swiat w innych rozmiarach i PL bedzie dla nich upadkiem w strone stagnacji lub upokorzenia..Takie sa realia tego padolu... (:(: Frohe Ostern - Wesolych Swiat Wielkanocnych... :):) Georg von Sommer Baden - Baden BRD... Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Poznań rowerowym zadupiem 16.04.14, 21:30 Sracz jest, prysznic jest, ale kaplicy nie widać. Co z tego, że taki Szwed z podmytym dupskiem na rowerze jeździ, jak nie ma się gdzie pomodlić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.14, 22:11 Mylisz się (jak zawsze)...najpierw zbudowali kościół, dopiero po 700 latach parking rowerowy... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Poznań rowerowym zadupiem 17.04.14, 14:16 Gość portalu: AAA napisał(a): > Mylisz się (jak zawsze)...najpierw zbudowali kościół, dopiero po 700 latach par > king rowerowy... Mylisz się. Najpierw stawiano kamienie runiczne. Dopiero po 1000 lat postawiono kościół. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.14, 20:43 Nic nie zrozumiałeś z wpisu Georga, przeczytaj jeszcze raz. On nie pisał o modlitwie do kamienia tylko do Boga, na co ja zwróciłem mu uwagę, że w miejscu nowego parkingu (jakieś 200 m obok) już 700 lat temu zbudowano wielki kościół - więc kaplica wewnątrz parkingu nie była potrzebna. Georg próbował pouczać Szwedów...hahahaha... Ależ ci ateiści mało kumaci....próbują komuś dowalić a tylko się kompromitują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.tbcn.telia.com 17.04.14, 22:28 Niezupelnie tak. Malmö to byl kosciol i wies w 1170 ale nie w kolo tego miejsca gdzie wybudowano najnowszy parking tylko troche dalej przy stacji Malmö Triangeln gdzie tez wybudowano parking, i dla samochodow i dla rowerow. Tak sie dziwnie sklada ze do dworcow w Malmö (jest jeszcze trzeci Malmö Hyllie) mozna dojechac nie tylko pociagiem ale i samochodem, autobusem, rowerem no i per pedes. W dodatku tak sie wszystko porobilo przy przebudowie starego dworca ktory rozmnozyl sie aby rozladowac i rozdzielic ruch pasazerski. CH rowniez pobudowano chociaz na Centralnym sa tylko sklepy z artykulami pierwszej potrzeby i rozne bary. Ciekawostka: oba dworce, Centralny i Triangeln sa atrakcjami turystycznymi ze wzgledu na architekture i wykonczenia. Ale Polakowi bedzie brakowalo reklam - sa zabronione. dziwny kraj. Hyllie ma natomiast ma najwieksze CH na Polnocy. Nazywa sie toto Emporia i jak ktos lubi to moze tam pojechac. 200 sklepow, ponad 90000m2, ceny nizsze niz w SB. i to by bylo na tyle w Wielki Czwartek, o kosciolach, kamieniach, parkingach, rowerach,dworcach i swiatyniach mamony. Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.14, 22:38 Dzięki za ciekawe informacje. Miałem na myśli "szirka" św. Piotra, budowany gdzieś na początku 1300 r. Ostatnio podziwiałem nowiutki dworzec w Rotterdamie, który swoją prostotą funkcjonalną przypomina nasz stary, niestety zniszczony, dworzec. I można dojechać, dojść bezpośrednio pod drzwi każdym środkiem transportu (poza samolotem). Wesołych Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Poznań rowerowym zadupiem IP: *.tbcn.telia.com 17.04.14, 23:19 Tak wlasnie myslalam. St Petri przepieknie odremontowano w zeszlym roku i rzeczywiscie jest to miejsce gdzie wchodzi sie z przyjemnoscia. I z jeszcze wieksza przyjemnoscia slucha koncertow. Nie widzialam dworca w Rotterdamie ale notuje. Polecam obejrzenie dworcow w Malmö, zrobiono to znakomicie. Dojezdzajacy do pracy i na studia nie musza juz wysiadac na centralnym tylko tam gdzie maja najblizej do celu. Przy wyjsciu juz sa autobusy albo zaparkowane rowery albo idzie sie pieszo. W dodatku kazdy dworzec ma dwa wyjscia w roznych kierunkach. Ciekawy jest tez wystroj wnetrz. Ustawowo przeznacza sie 1% wartosci inwestycji publicznych na zakup umownie to nazwijmy sztuki. Najwieksza atrakcja w tunelu na centralnym jest instalacja video na scianach. Stojac na peronie i patrzac na nie odnosi sie wrazenie ze patrzy sie z okna pociagu na zmieniajace sie krajobrazy. Znam ludzi ktorzy specjalnie przychodza na pociag wczesniej aby na to popatrzec troche dluzej. Autorka instalacji nazywa sie Tania Ruiz Gutiérrez. Poza tym jest mnostwo innych ciekawych rzeczy, warto zobaczyc. A teraz kuchnia i makowiec. Wesolych Swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Poznań rowerowym zadupiem 18.04.14, 02:06 Gość portalu: AAA napisał(a): > Nic nie zrozumiałeś z wpisu Georga, przeczytaj jeszcze raz. On nie pisał o mod > litwie do kamienia tylko do Boga, na co ja zwróciłem mu uwagę, że w miejscu now > ego parkingu (jakieś 200 m obok) już 700 lat temu zbudowano wielki kościół - w > ięc kaplica wewnątrz parkingu nie była potrzebna. Georg próbował pouczać Szwedó > w...hahahaha... Czyli jeśli gdzieś stał kościół, to można się modlić bez kapicy, a jeśli nie stał - to aby się modlić musi być kaplica? > Ależ ci ateiści mało kumaci....próbują komuś dowalić a tylko się kompromitują. Dowalić? Chyba sądzisz innych według siebie. S. Odpowiedz Link Zgłoś