Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poznania

30.01.15, 16:55
I byłbym wielce zobowiązany, gdyby i oni zabrali swoje parszywe łapska z mojej sypialni.
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,17334672,Poznanski_PiS_przeciwko_tabletce__dzien_po_.html#BoxLokPozLink
Ciekawe, czy poznańscy pismeni wiedzą, że w czasie, kiedy żył Jezus, jeśli w ogóle ktoś taki istniał, to na monetach na awersie uwidoczniono pień z kwiatami, na rewersie zaś siedzącą przy silphium kobietę z ręką skierowaną w stronę łona. Silphium to nic innego jak starożytny środek antykoncepcyjny. Zwracam uwagę na formę edukacji seksualnej w czasach Jezusa Chrystusa. Czy możemy sobie wyobrazić, że dziś na odwrocie dziesięciozłotówki jest instrukcja, jak założyć prezerwatywę i argumenty za jej stosowaniem?
    • qwardian Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 30.01.15, 17:28

      W średniowieczu za rozprowadzanie trucizny groził stosik...
      • l.george.l Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 30.01.15, 17:36
        Nie wiem, czy wiesz, ale w średniowieczu panowało ogólne przyzwolenie na uprawianie seksu przez duchownych w burdelach. Nie wolno było jedynie zostawać im tam na noc. A roślinne środki antykoncepcyjne, jak i mniej przyjemne dla kobiet sposoby neutralizowania nasienia były w powszechnym użyciu. Badania nie wskazują na wielodzietność, ani w czasach Jezusa Chrystusa, ani później. Problem w tym, że to kobiety zawsze musiały sobie jakoś radzić, a różne kutasy rzucają im kłody pod nogi.
        • qwardian Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 30.01.15, 18:33
          Kochanie między kobietą i mężczyzną jest naturalną rzeczą, każdy z nas powstał pod kołderką, natomiast zapewnienie Twoje Georgiunio i firm farmaceutycznych traktuję jak początkowy entuzjazm frankowiczów, którzy z szerokim uśmiechem wychodzili z banku w błędnym przekonaniu, że zrobili dobry interes.
          • Gość: tablet Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.15, 19:55
            qwardian napisał:

            > Kochanie między kobietą i mężczyzną jest naturalną rzeczą,
            Oczywiście i jako czysto naturalny zabieg prowadzi do zapłodnienia i ciąży. Średnio raz na rok- o ile nie stosuje się środków lub metod zapobiegających zapłodnieniu. Zdolność kobiety do zapłodnienia rozpoczyna się dziś około 13 roku życia i trwa do - 50-tego. Ze względów prawnych i kulturowych normalni ludzie akceptują poczęcia od 18 roku życia kobiety. Czyli wzorowa katolicka para powinna spłodzić coś około 30-ciorga dzieci...
            No i teraz kochani dyżurni katolicy- jak tam u was z dzietnością. Jeśli nie macie gromadki 30-ciorga pociech to baaardzo brzydko o was świadczy- co innego mówicie a co innego robicie.
            No śmiało- deklarujcie swoje osiągnięcia- choć taka gromadka nawet Papieżowi Franciszkowi się nie podoba, Zbyt przypomina króliki...
            • qwardian Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 30.01.15, 21:37

              Otrzymanie recepty wiąże się z uświadamianiem o konsekwencjach...
              • Gość: AAAA Dyskusji o antykoncepcji cd. IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.15, 09:20
                Znalezione dziś w internecie:
                "Koleżanka, którą roboczo nazwiemy Agą, wpadła do mnie ostatnio z rana krztusząc się ze śmiechu i złości jednocześnie. Wczoraj się nie urodziłem, facetem jestem od dwudziestu dwóch lat z hakiem, a nie widziałem jeszcze takiej mieszanki nawet u najbardziej kobiecych kobiet, co to zmienne są stale. Gdy się uspokoiła, udało mi się wydusić z niej co ją wprawiło w tak szampańsko-szalejowy nastrój.

                Jesień przyszła, Aga poszła do jednej z aptek niedaleko mojego domu kupić wazelinę do ochrony ust. Dialog jaki wtedy nastąpił, opisze tak jak zrobiła to Aga.
                - Dzień dobry, wazelinę poproszę.
                Farmaceuta, kobieta w wieku mojej matuli, przyjrzała się jej krytycznie i pokręciła karcąco głową.
                - Przykro mi, nie sprzedam. Jestem osobą wierzącą i nie pozwala mi na to sumienie.
                - Słucham?!
                - Antykoncepcja, nawet w postaci seksu analnego to grzech, nie mogę Ci tego sprzedać. Sumienie mi nie pozwala.
                - Ale to do ust ma być...
                - Jasne, jasne. Taka ładna dziewczyna to na pewno ma dużo amantów i na bank chcecie eksperymentować, nie dam."
              • snajper55 Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 01.02.15, 13:39
                qwardian napisał:

                > Otrzymanie recepty wiąże się z uświadamianiem o konsekwencjach...

                To dlaczego aspiryna jest sprzedawana bez recepty?

                S.
                • qwardian Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 01.02.15, 16:17
                  Ponieważ ma walory lecznicze...
                  • snajper55 Re: Nie interesuje mnie jak bzykają PiSmeni z Poz 01.02.15, 19:32
                    qwardian napisał:

                    > Ponieważ ma walory lecznicze...

                    Podobnie jak kondomy i pigułki po? Ne, nie dlatego. Po pierwsze dlatego, że aspiryna nie jest refundowana. Po drugie dlatego, że ne jest szkodliwa.

                    S.
                    • Gość: AAAA Z internetu cd IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.15, 20:08
                      "W moim mieście mieszka małżeństwo. Obydwoje mają upośledzenie umysłowe. Nie są w stanie pracować zarobkowo, nie są w stanie załatwić ważniejszych spraw. MOPS ich żywi, ubiera, płaci za nich rachunki i załatwia ważne sprawy.

                      Owe małżeństwo jest za to dobre w jednej rzeczy. W płodzeniu dzieci. Lubią seks, a skuteczne stosowanie antykoncepcji wykracza poza ich możliwości intelektualne. Mają więc już kilkoro dzieci, wszystkie bez wyjątku z upośledzeniem umysłowym. Ponieważ rodzice nie są w stanie się nimi zająć, dzieci zaraz po porodzie oddawane są do domów dziecka i rodzin zastępczych.

                      W czym piekielność? Otóż w tym, że u tych ludzi nie można zgodnie z polskim prawem dokonać podwiązania jajowodów czy nasieniowodów, nawet za ich zgodą, bo dla "humanistów" pachnie to eugeniką. Będą więc bezkrytycznie sprowadzać na świat upośledzone umysłowo dzieci, którymi sami nie będą w stanie się opiekować."
                      • Gość: AAAA Re: Z internetu cd IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.15, 18:33
                        Qwardianie, AAA - co mówi wam sumienie na opisany temat rodzenia dzieci przez parę nieszczęsnych idiotów? Powiedzcie coś!
                        • Gość: AAA Re: Z internetu cd IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.15, 20:30
                          Odpowiedź jest bardzo prosta - małżeństwo zostało zapewne zawarte z naruszeniem prawa.

                          To wynik wszechobecnej dzisiaj kultury tolerancji, przyzwolenie i permisywizmu. Każdy ma prawo do wszystkiego, niepłodni do "posiadania" dziecka, niepełnosprawni intelektualnie do życia seksualnego, itp. itd.... A jak będzie problem to wszechwładny urząd wkroczy i problem rozwiąże. To takie socjalistyczne magiczne myślenie.

                          Brakuje suwerenności rodzin, brakuje kultury umiaru, wyrzeczenia i poświęcenia...
            • l.george.l pamiętajmy o aborcjach dokonywanych przez boga 01.02.15, 18:01
              Małe sprostowanie. 30-ciorga pociech trudno się dorobić z tego względu, że prawdopodobieństwo zapłodnienia przy regularnym współżyciu sięga zaledwie 10%, a już utrzymanie zapłodnionego jajeczka, czy jak niektórzy wolą płodu czy wręcz dzidziusia to jeszcze całkiem inna para kaloszy. W pierwszych dwóch tygodniach pan bóg ma pełne ręce roboty i usuwa 25% zapłodnionych jajeczek, w kolejnych tygodniach też jakiś procent. Poza tym przy którejś kolejnej ciąży albo pan bóg by zabrał matkę do siebie, albo lekarze zmuszeni by byli usunąć zdewastowaną macicę. Na szczęście pan bóg ma nas w opiece i strzeże ludzkość przed głupotą niekontrolowanego rozmnażania się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja