DO MPK POZNAŃ

IP: *.icpnet.pl 11.09.04, 12:15
mogłoby zainwestować w nowe pojazdy... bo w starych helmutach jeżdżacych na
linii nr 7 to osoba niepełnosprawna albo starsza może stracić życie... miałem
okazję być dziś na ogrodach pierwszy raz po wakacjach i widzę że pentla jest
wyremontowana ale cóż z tego jak różnica poziomów między chodnikiem a
pierwszym stopniem tramwaju typu Helmut wynosi na oko ponad pól metra....
poza tym fotokomórki w tych tramwajach są kretyńskim pomysłem... bo człowiek
nie zdąży całkiem wejść do pojazdu a drzwi już się przed nim zamykają i go
przytrzaskują - jestem niepełnosprawny i sam tego dziś doświadczyłem... kilka
minut po moim wejściu podobna "przygoda" spotkała jakąś starszą kobietę...
muszę w tym miejscu dodać iż poruszam się na wózku inwalidzkim druga sprawa
którą chciałbym poruszyć w tym poście to sprawa braku niskopodłogowych
autobusów na liniach nocnych - mpk tłumaczy to zniszczeniami w tych
autobusach które mogłyby nastąpić i brakiem finansów na ich ochronę i
naprawę...a wystarczyłoby zamonotować jedną kamerkę w krótkich
niskopodłogowcach i po problemie(nawiasem mówiąc jak ktoś chce coś zniszczyć
to zrobi to nie patrząc na porę dnia) ale droga dyrekcjo MPK wasze
postępowanie TO JEST DYSKRYMINACJA osób niepełnosprawnych ze względu na stan
zdrowia... bo wg was jeśli ktoś jest niepełnosprawnym to powinien albo
korzystać wieczorami z własnego transportu albo z taksówek albo powinien mieć
opiekę osoby trzeciej lub powinien siedzieć w domu. a ja sie przewrotnie
pytam z jakiej racji mam sie ograniczać z powodu braku rozwiązań tego
problemu przez miejskiego publicznego przewoźnika????? waszą misją jest
wożenie pasażerów zarabiacie na tym i powinniście dbać o wszystkich nikogo
przy tym nie dyskryminując... jeśli jestem niepełnosprawny i chce gdzieś
wyjść np na impreze w piatek czy w sobote wieczorem to powinienem mieć
możliwość takiego samego powrotu transportem publicznym jak osoby
pełnosprawne... ale niestety muszę przestrzegać dziennego rozkładu jazdy
autobusów zresztą bez gwarancji że w ciągu dnia przyjedzie niski autobus.
mozecie powiedziec że jak chce wychodzić na imprezy to moge wracać
taksowka... rzecz w tym ze gdyby mnie było stać na taksówki to bym olał MPK
możecie też stwierdzić że skoro jestem niepełnosprawnym to powinienem mieć
opieke innej osoby... nie każdy niepełnosprawny poruszający się na wózku jej
wymaga i ja się zaliczam do takiej właśnie podgrupy
    • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 10:19
      "mogłoby zainwestować w nowe pojazdy... " mam tylko jedno pytanie ZA CO???
      Proponujesz przeznaczyć 100% budżetu miasta na MPK czy podnieść ceny biletów do
      ktorejśtam potęgi?? Marzy nam sie idealnie dzialająca, punktualna komunikacja z
      nowym, niskopodłogowym i bezawaryjnym taborem, ale mamy tylko to na co nas
      stać. I wierz mi, że nie jest tak źle.
      • amused.to.death Re: DO MPK POZNAŃ 12.09.04, 11:36
        no właśnie...
      • Gość: tur Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 11:38
        Gość portalu: lukaszbandi napisał(a):
        >
        >. I wierz mi, że nie jest tak źle.

        Z powodu lokalnej gospodarności jest raczej tragicznie.
        Wyrównanie poziomu peronu do poziomu schodów pojazdu dla
        pełnosprawnego umysłowo normalnego menadżera to żaden problem.
        Uprzyjaźnienie układu sterowania drzwiami to też żaden problem.
        Jednym słowem , cena naszej powszechnej bezmyślności jest przerażjąco olbrzymia.
        • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 13:53
          Wiadomo, że nie mamy sytuacji idealnej, ale dobrze, że mówi sie o problemach,
          niedociągnięciach itp. Proszę tylko o jedno, zastanówcie się w czym nasz
          przewoźnik jest lepszy, porównajcie go do innych firm w kraju, sądzę, że nie
          powinniście mieć problemów w znalezieniu całkiem istotnych plusów.
      • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 13:39
        za co????? zamiast sprowadzać 40 starych helmutów mogli kupić 4 nowe dobre
        niskopodłogowe tramwaje ilość nie ta sama ale jakość wielkokrotnie lepsza a
        poza tym MPK ma corocznie w swoim budżecie środki na wymianę i naprawę taboru
        więc pieniądze mają lepiej iść w jakość niż w ilość
        • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 13:58
          Przypuśćmy, że można było zamiast 40 helmutów kupić 4 niskopodłogowce, ale
          wtedy brakowałoby 36 wagonów potrzebnych do wożenia poznaniaków. Chyba wolę
          helmuta co 10 minut na przystanku niż nowoczesny tramwaj niskopodłogowy co 30
          minut. Jest potok pasażerski do przewiezienia i nic na to nie poradzisz.
          • ex3704 Re: DO MPK POZNAŃ 12.09.04, 16:57
            Zamiast 40 helmutow mozna kupic jeden nowy tramwaj combino lub bombardier.
            Razem helmutow i holendrow mamy okolo 60, wiec policzcie sobie sami...
        • Gość: RobuR Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 15:17
          Tak. Masz rację. Ciesz się Niepełnosprawny, że nie mieszkasz w Lublinie. Tam w
          ogóle nie ma komunikacji nocnej (miasto - 360 000 mieszkańców) a dzienny tabor
          jest tak rozklekotany, że gdybyś posiedział tam z miesiąc czasu to zatęskniłbyś
          za czystymi, przyjemnymi, schludnymi i nowoczesnymi helmutami. Tak więc nie
          narzekaj, oki? Mi się też nie podoba że do mnie na uczelnię na na Morasko
          dojeżdża tylko jedna linia, wiecznie zatłoczona. Też mam pretensje, że autobusy
          nie jeżdżą za często. O wiele rzeczy mam pretensję, ale raźniej mi się robi,
          jak porównam sobie z innymi miastami.
          MZK Toruń ma chyba tylko z 8 (w porywach na tak spore miasto) autobusów
          niskopodłogowych. MZK Kutno nie ma ani jednego. Lublin - ze 30. A poznań? 130.
          A Ty masz jeszcze pretensje, i prośbę o więcej. Zastanów się, bo może
          faktycznie trzeba cały budżet przeznaczyć na zakupy taboru. Fajnie co? A wiesz
          jak jest we Wiedniu? Byłem ostatnio. Tabor tramwajowy, to okolo 30% pojazdów
          niskopodłogowych - i to od niedawna, bo nawet o tym w ich Urzędzie Miejskim
          rozmawiałem. A tak, same HELMUTY! Z autobusami jest lepiej, ale maja niskich
          około 80%, ale spotkasz jeszcze na mieście, i to w centum sporo starych,
          przegubowych mercedesów.
          Miłego
          3m się i opanuj się lekko.
          • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 20:21
            RobuR mieszkam w Poznaniu i GUZIK MNIE OBCHODZI jak jest w innych miastach ja
            chce tu mieć dobrze chce tu mieć możliwość swobodnego poruszania się i miasto
            mi to powinno umożliwić sposobów na to jest wiele - były w tym wątku poruszane
            ale widać nie przeczytałeś całości posta... kurde czemu wszyscy tu piszący
            (wyjątkiem jest chyba tylko Mantis77) idą na łatwiznę i porównują nas z
            miastami gdzie jest gorzej - porównajcie Poznań z takimi miastami gdzie jest
            lepiej - wiadomo - warto sie porównywać z tymi gdzie jest gorzej żeby spoczywać
            na laurach i sie dowartościowywać że u nas nie jest tak źle... gdybyśmy
            przypadkiem porównali się z kimś lepszym od naszego miasta to mogłoby nam być
            siebie wstyd...a my nie chcemy się wstydzić!!!!! nie tędy droga... punkt
            odniesienia zawsze trzeba mieć w tym co lepsze a nie w tym co gorsze
            • Gość: RobuR Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:39
              A mnie też Guzik Obchodzi. Ja też mogę wypierdzielic posta, ze nie chce mi się
              chodzić 1500 metrów do przystanku autobusowego po błocie. A powiedz mi GDZIE w
              Polsce jest lepiej? No w jakim mieście? Konkretnie. Podaj, to Ci odpowiem, czy
              masz rację, czy nie.
              • vasconcelos RobuR bez wyobraźni 16.09.04, 19:38
                Gość portalu: RobuR napisał(a):

                > A mnie też Guzik Obchodzi. Ja też mogę wypierdzielic posta, ze nie chce mi się
                > chodzić 1500 metrów do przystanku autobusowego po błocie. A powiedz mi GDZIE w
                > Polsce jest lepiej? No w jakim mieście? Konkretnie. Podaj, to Ci odpowiem, czy
                > masz rację, czy nie.


                Wiesz, RobuR - rodzinie mieszkającej na działkach bez ciepłej wody i prądu
                możesz powiedzieć, że nie mają tak źle, bo w Etiopii śpi się pod gołym niebem.
                Tu nie chodzi o to, aby mówić: "Nie narzekaj, chłopcze - tu masz i tak lepiej
                niż gdzie indziej." Chodzi o to, aby zadbać o to, co jest na stanie. Nie można
                się chwalić nowoczesnym taborem i dbałościa o klienta, dopóki nie zapewni się
                przejazdu KAŻDEMU mieszkańcowi miasta.

                P.S. Przy okazji - trzymajcie kciuki za naszych paraolimpijczyków!
        • Gość: Daniel Nowakowski Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:10
          Przykro mi kolego ale za 40 starych helmutow nie kupisz nawet jednego!! nowego tramwaju. Średnia cena helmuta sprowadzonego z Niemiec to 25.000 zl. Koszt zakupu 40 helmutow to 1,000,000 zl. Cena najtanszego nowego tramwaju polskiej produkcji to okolo 2,000,000
          Autobusy niskopodlogowe na liniach nocnych nigdy sie nie pojawia poniewaz w Poznaniu panuje totalny wandalizm, a kamery nic nie zmienia. Szyby i siedzenia do taboru niskopodlogowego kosztuja grube pieniadze. Dzialalnosc wandali w dzien kosztuje MPK miesiecznie okolo 300 siedzisk. Straty poniesione na liniach nocnych bylyby o wiele wieksze.
          Nasze MPK w skali calego kraju jest w czolowce.
          Nidy nie bedzie idealnie.
          • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 15.09.04, 14:09
            To po co te kamery w autobysach i tramwajach skoro nie można wandalizmu
            zmniejszyć? Po cholerę wydajemy kasę na dodatkowe "gadżety" takie jak kamery
            skoro są nieskuteczne. Nie jestem przekonany o słuszności tej tezy. W nocy
            jeździ mniej osób i więc mniejsze jest prawdopodobieństwo zniszczeń. takie jest
            moje zdanie. A niskopodłogowce są nowsze więc są cichsze bo spełniają wymogi
            unijne czego o starych ikarusach i innych "wysokich" nie można powiedzieć. A w
            nocy powinien być spokój, więc wnioski proszę samemu wyciągnąć.
          • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 15:26
            nie wierze że nigdy nie będzie niskopodłogowego taboru na nocnych liniach...
            wśród producentów jest praktycznie przesądzone odejście od wysokiego taboru
            miejskiego na rzecz niskiego (wysokiego nikt już nie kupi) - vide przepisy
            unijne o dostępności dla os. niepełnosprawnych poza tym stary - wysoki tabor na
            szczęście kiedyś ulegnie albo zniszczeniu albo wycofaniu muszą być przecież
            jakieś przepisy bezpieczeństwa określające maksymalny wiek używalności tramwaju
            czy autobusu a nawet jeśli te normy są trudne do osiągnięcia to prędzej czy
            później stare helmuty i ikarusy oraz jelcze zostaną zajechane
            • ex3704 Re: DO MPK POZNAŃ 17.09.04, 11:58
              Gość portalu: niepełnosprawny napisał(a):

              > nie wierze że nigdy nie będzie niskopodłogowego taboru na nocnych liniach...

              Generalnie - trafia sie. Ale w calosci - za kilka lat dopiero.

              > wśród producentów jest praktycznie przesądzone odejście od wysokiego taboru
              > miejskiego na rzecz niskiego (wysokiego nikt już nie kupi) - vide przepisy
              > unijne o dostępności dla os. niepełnosprawnych

              Przeppisy przepisami a solaris wlasnie wprowadzil niskowejsciowego LOW ENTRY,
              czyli schodki w srodku i czesc autobusu wysoka. Krok w tyl, czy nowy trend?

              > poza tym stary - wysoki tabor na
              >
              > szczęście kiedyś ulegnie albo zniszczeniu albo wycofaniu muszą być przecież
              > jakieś przepisy bezpieczeństwa określające maksymalny wiek używalności
              tramwaju

              He he he he :-))) Bezpieczenstwa tak, wieku nie. Najstarszy wagon liniowy w
              Poznaniu za dwa lata skonczy pol wieku (!). W Europie na liniach
              komuniakcyjnych zdarzaja sie jeszcze zabytki przedwojenne. W normalnej sluzbie!
              Po prostu, sa w dobrym stanie i jezdza.
              • Gość: Daniel Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 12:41
                Zgadam się z ex3704
                Jelcze i ikarusy można remontować w nieskończoność, wystarczy co 8 lat wysłać je na NG (naprawa główna). Polega ona na rozebraniu autobusu do ramy nośnej zakonserwowaniu jej i zamontowaniu na niej nowych lub regenerowanych części.
                Częsci do jelcza i ikarusa będą jeszcze długo dostępne na rynku ponieważ w bieniejszych rejonach kraju gdzie przewożników nie stać na kupno nowego autobusu MAN czy SOLARIS dlatego JELCZE i IKARUSY jeszcze gługo będą podstawowym taborem komunikacji publicznej.
                Byłem pare lat temu w Gnieźnie i wtedy prawie cały tabor komunikacji miejskiej składał się ze starych i rozlatujacych się autobusów !!!!!AUTOSAN H9!!!!! o JELCZU PR 110 czy IKARUSIE 260 mogli tylko pomarzyć, a nowe midi busy IVECO mozna było policzyć na palcach jednej ręki.
                Co do torowisk tramwajowych. Jeżeli komuś nie podoba się stan torów w Poznaniu
                zapraszam do Gdańska lub GOPu tam dopiero zobaczy co to jest torowisko w złym stanie technicznym.
          • ex3704 Re: DO MPK POZNAŃ 17.09.04, 11:53
            > Przykro mi kolego ale za 40 starych helmutow nie kupisz nawet jednego!!
            nowego
            > tramwaju. Średnia cena helmuta sprowadzonego z Niemiec to 25.000 zl. Koszt
            zaku
            > pu 40 helmutow to 1,000,000 zl. Cena najtanszego nowego tramwaju polskiej
            produ
            > kcji to okolo 2,000,000

            WHAT??!! Skad te informacje? Dlugie helmuty GT8 (linia 7, 8) byly sprowadzane,
            wraz z kosztami transportu i clem, za okolo 200 tysiecy zlotych za sztuke.
            Niektore byly tansze, okazyjnie lub gdy byla to krotsza wersja GT6 (linia 9,
            11). Wagony holenderskie z ostatniej dostawy kosztowaly okolo 50 tysiecy zl za
            sztuke z transportem.

            A nowy tramwaj? okolo 7,5 mln najmniej, przy obecnych cenach zlomu. 2 mln to
            moze kosztowac pojedyncza bulwa (patrz szczecin, warszawa) z bajerami, nadajaca
            sie tylko na linie 3.
      • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 13:44
        uważasz że prościej jest wypłacić nie wiadomo jak wielką rente komuś kto straci
        przez tramwaj typu helmut zdrowie lub odszkodowanie rodzinie kogoś kto straci w
        wypadku tramwajowym życie niż zainwestować w nowe tramwaje... poczekamy
        zobaczymy co jakie będą skutki jak dojdzie do tragedii -której nomen omen
        nikomu nie życzę
        • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 14:00
          Pod tatrę lub combino też można wpaść i za wesoło nie bedzie.
        • Gość: ktosik Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 14:05
          uważasz że lepiej jechać w ścisku nowoczesnym tramwajem co 30 min, czy jechać
          starym helmutem w miare normalnych warunkach co 10 min?
        • Gość: RobuR Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:50
          Powiem jedno. Kiedys miałem przyjemność być w Stoważyszeniu Pomocy Osobom
          Niepełnosprawnym. Tam też była cała masa ludzi która krzyczała tylko: Ja chcę,
          ja chce, mnie się należy, zróbcie tak, bo ja chcę.
          Lekka przesada, nie uważasz? A może popros MPK, aby Ci zorganizowali całodobowy
          tramwaj pod same drzwi domu, do szkoły i gdziekolwiek chcesz. Niech jeździ
          często, i niech będą tylko niskopodłogowe. Wtedy nie będziesz mial chyba
          pretensji o nic, co nie? No bo niby dlaczego? Należy Ci się.

          Czy to ci się podoba czy nie, nasze MPK ma jeden z najwyzszych standardów
          obsługi podróznych w Polsce. Cieżko znaleść lepsze przedsiębiorstwo. Chcesz
          równania w góre? OK. W Polsce jak znajdziesz to jesteś dobry. Kiedy podsuwam Ci
          przykłady przedsiebiorstw o podobnej wielkości, ale o zdecydowanie nizszym
          standardzie, mówisz że cię to guzik obchodzi.
          Proponuję, zanim wyjdziesz na przystanek łyknij sobie meliskę albo jakieś
          tabletki na uspokojenie.

          Jestem strasznie tolerancyjny. Jak pisałem pracowałem, i nadal pracuje z
          niepelnosprawnymi. Tobie natomiast potrzeba odrobinke pokory. Musisz nauczyc
          się, ze nie cały swiat zyje po to, bo tobie się coś należy. Powiedz biednemu
          nauczycielowi co pracuje za psie pieniądze, ze nie dostanie pensji, bo w
          budżecie miasta te pieniądze przeznaczono na nowe tramwaje. A ty chcesz
          przysłowiowych gwiazdek z nieba. rzeczy niemozliwych.

          z Bogiem.
          • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 15.09.04, 14:14
            Nie zgodzę się z tobą. Nie są to rzeczy niemożliwe o czym rozmawiamy. MPK nie
            wykorzystuje w pełni swoich zasobów i nie zawsze ma podejście logistyczne. Jak
            już wszpominałem (wspomnę poraz kolejny) rozpisanie kursów na rozkładach jazdy,
            które są niskie a które wysokie nic nie kosztuje (i tak dwa razy w roku MPK
            zmienia rozkłady na letni i zimowy) Ale poprostu nikt tego nie chce rozbić a w
            innych polskich miastach pomyślano już dawno o tym i zrobiono to. A więc są
            lepiej zorganizowane choć mają mniejszy tabor niskopodłogowy i być może mniej
            kasy. To samo tyczy się rozłożenia tramwajów na kilka lini a nie na jednej ale
            to łączy się z rozpiską na rozkładach. To nie są gwiazdki z nieba, tylko realne
            i rzeczywiste rzeczy które gdzieś już się sprawdziły. Czy to tak wiele?
            • Gość: RobuR Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:54
              No w sumie nie za wiele, ale należy pamiętać, że nie wszędzie niskopodłogowy
              tramwaj moze pojechać. Nie wszystkie torowiska na to pozwalają. Np. upasdł
              pomysł puszczania Tatr i Siemensów ul. Dąbrowskiego. Nie pojawią się też raczej
              na Miłostowie, ani na Górnym Tarasie Rataj. Fredry też się nie da. To samo:
              Winogrady, czy Sołacz. Św. Marcin - również, bo jeszcze nie wyremontowany jest.
              A np. Tatry są szersze niż klasyczne 105N przez co, jeżeli torowisko nie jest
              przedzielone słupami trakcyjnymi (np. na ul. Mielżyńskiego, Placu
              Wielkopolskim) tak jak na np Trasie PST, to pudła (zwłaszcza na zakrętach) mogą
              się ocierać o siebie. Dlatego własnie, a nie z innych przyczyn wyznaczono
              linie, na których mogą kursować te tramwaje. Opcjonalnie pojawiły się Tatry na
              linii "7" podczas remontu torów od Półwiejskiej do Dw. PKS. Ale tylko ze
              względu na braki taborowe oraz fakt, iż "7" ma wydzielone torowiska i nie ma
              groźby ścierania się tramwajów. A i warto dodać, że jeździły one z dosyć
              sporymi ograniczeniami prędkości, zwłaszcza na Hetmańskiej.
              Zauważ, że sporo torów nie było dawno remontowanych, no i mimo, iż Nie
              stosujemy "mijanek", to tramwaje muszą się na zakrętach przepuszczać. Jest za
              wąsko. Torowiska były przecież idealne na nasze typowe "N-ki", czyli "trumny".

              I dlatego niskie tramwaje jeżdżą tylko po wytypowanych liniach. Aby mogły być
              wszędzie - należy przeprowadzić remonty! A to kosztuje.
              • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 16.09.04, 18:27
                Nie zmienia to faktu i nie wyjaśnia tematu dlaczego jednego dnia na linii 15
                jeżdżą combino i to np ze 3 szt. A dzien później nie jeździ żadne?

                Co do torowisk. Może by sie wzięli właśnie za tory a nie tramwaje. Bo co z tego
                że będzie tabor skoro nie będzie gdzie nim jeździć. Kiedyś z poniedziałku na
                wtorek na PSt robiono przegląd torowiska i nie jeździły tramwaje (teraz chyba
                nadal tak jest) ale jakoś powiem szczerze tory się "rozlatują" bo po tych kilku
                latach jeżdżenia tramwajów (a mieszkam zaraz za wałem PST), wieczorne kursy są
                coraz głośniejsze. To znaczy kiedyś jak jechał tramwaj prawie go nie słyszałem.
                Tak się zastanawiam czemu ma służyć ten przeglad torów skoro nawet pewnie śrób
                od obluzowanych torów nie przykręcają. W jednym poście też pisałem ze powinno
                się wymienić tory i przedewszystkim zmodernizować przystanki.
    • mantis77 Walczyć z MPK!!! 12.09.04, 15:32
      Teraz nastała moja kolej na odpowiedź. Też jestem niepełnosprawny i jeżdżę na
      wózku i mam pewne doświadczenie w "walce" z MPK. Najpierw powiem plusy. Tak
      zgadza się 3/4 taboru nowych autobusów jest już niskopodłogowych. To olbrzymi
      plus, jednak do niektórych miast jak np. nasza stolica jeszcze się umywamy.
      Dodam że do niektórych miast jak gdańsk też mamy wiele jeszcze do zrobienia.
      Teraz powiem co mi leży na serduchu.

      1. Tak jak mówił przedmówca nie rozumiem dlaczego nocne autobusy nie jeżdżą
      niskopodłogowe. MPK zastawia się dewastacją, a w sumie dzienne autobusy są też
      dewastowane. Ciekawe czemu MPK nie poruszy kwestii "głośności" autobusów.
      Napewno nowe solarisy czy many są cichsze od ikarusów. Czyżby nie zależało MPK
      na spokojnej nocy potencjalnych pasażerów mieszkających przy głównych ulicach.
      Dodam że ta dewastacja to pic na wodę, bo MPK ma już w swoim taborze autobusy z
      kamerami (jechałem już takim cudem i był oznakowany, że ma kamery, i miał 3
      kamerki bo z ciekawości się rozglądałem gdzie są.), więc można by taki puścić
      na linię nocną. Na razie jeździ jeden niski nocny na ławicę z tego co
      widziałem. Swoją drogą, i tu już nie chodzi o niepełnosprawność, powinno więcej
      jeździć około godiny 23-24 tych nocnych a nie co godzinę bo na te
      pierwsze "nocki" zawsze jest tłok przy kaponierze.

      2. Szkolenia kierowców. No tu chyba mnie po prostu bardzo interesuje jak szkolą
      kierowców. Pewnie dają kluczyki mówią "tu masz kierownicę tu masz dźwignię
      zmiany biegów i jedź". Jak tylko używam komunikacji miejskiej (a używam długo
      bo jeszcze od czasów gdy jeździły same ikarusy) to tylko dwa razy kierowca
      otwarł mi uchylną klapę które są zamontowane w autobusach. Kierowcom nie chce
      się tego robić albo nawet nie wiedzą że coś takiego jest. Poza tym nagminne
      jest nie podjerzdżanie blisko pod krawężnik i powstaje "dziura" między
      przystankiem a autobusem. To problem też dla matek z dziećmi. Jakość
      podjerzdżania pod krawężnik jak należy oceniłbym na 30-40% reszta to złe
      zajechanie do zatoczki. Na zwrócenie uwagi że nie mogę wysiąść nie raz
      słyszałem że koleś nic nie poradzi. Nie wiem co za durnowaty przepis jest że
      nie mogą ponoć kierowcy cofać. Ale zdażało mi się że np. na dworcu rataje cofał
      żeby bliżej podjechać jak widział że czekam na autobus. Ale to żadkość.

      3. Nie wiem co jest tańsze ale chyba od autobusu i tramwaju taniej wyremontować
      przystanek. Są takie że nie można wysiąść nawet z niskopodłogowca bez "skoku".
      Jeden taki przystanek jest np. na linii 90 przy placu bernardyńskim gdzie w
      zasadzie chodnik jest na poziomie ulicy. Drugi taki tramwajowy jest na rondzie
      rataje na linii 12. Asfalt jest zapadnięty i nie mogę wsiąść ani wysiąść z
      tramwaju bez pomocy osób 3. Może by ktoś wreszcie zaczął remontować przystanki.
      Na trasie PST wszystkie są OK.

      4. I na koniec to co mnie bardzo gnębi i w czym odbiegamy od nawet zwykłej
      Zielonej Góry. Brak oznaczenia jakie autobusy/tramwaje są niskopodlogowe. Na
      niektórych rozkładach jazdy jest napisane że obsługiwana linia jest przez
      niskopodłogowce, ale na tych na których jest ich tylko część nie wiadomo o
      której jedzie jaki. I tu do tych co mówią że wolą jechać co 10 helmutem niż co
      30 niskim. To nie życzę ci byś był niepełnosprawny bo będziesz czekał np. 40 aż
      przyjedzie niskopodłogowiec bo nie wiesz kiedy przyjedzie bo na rozkładzie nie
      zaznaczyli i czekasz jak palant pół godziny albo więcej a przyjeźdźają wysokie.
      Ja wolałbym raz na 30 niskiego ale być pewien że taki przyjedzie. Wychodzę
      wtedy na czas i jadę nie muszę czekać na przystanku szczególnie zimą. Mieszkam
      przy PST i nigdy nie wiem kiedy na 12 pojedzie tatra a kiedy constal. Tak samo
      na 14 i 15. I jak mam korzystać z tramwajów MPK jak nie wiem czy dotrę na czas.
      Wybieram w większości autobusy bo jeździ ich wiecej.

      Teraz dla przykładu parę linków:

      Wrrszawa- www.ztm.waw.pl/baza/20040913/152/113603.HTM

      Gdańsk- www.zkm.pl

      Częstochowa- www.mpk.czest.pl

      Porównajie sobie ich rozkłady jazdy z naszym jak widać idzie to zaznaczyć na
      rozkładach jazdy, a my jesteśmy zacofani.

      Poznań- www.mpk.poznan.pl

      Myślę że zmiana Tabliczek rozkładów jazdy (i tak MPK dwa razy do roku je
      wymienia) nie wiąże się z kosztami tylko szczerymi chęciami. To samo tyczy się
      wieszania tabliczek na wysokości 1.80m gdzie ja np. na przystankach lini 71
      wzdłuż serbskiej nie widzę rozkładu bo wisi za wysoko, mimo iż jest wiata i
      szybka za którą powinien być umieszczony a nie na słupie.


      Ujmę tylko tak. Jak mi coś nie pasi to piszę od razu maila do gazet. Spisuję
      numer boczny autobusu, linię, godzinę, opisuję sytuację i piszę do Wyborczej,
      Poznańskiej i Głosu wielkopolskiego. Już kilka razy przeze mnie musiała się
      pani Gajdzińska tłumaczyć dziennikarzom. Na koniec tylko zacytuję pewien
      artykuł.

      Art.52 Konstytucji RP "Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po
      terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i
      pobytu."

      A więc są łamane podstawowe zasady.

      To tyle
      Mantis

      P.S. Niepełnosprawny napisz mi na maila jak będziesz chciał co
      dwóch "walczących" to nie jeden.
      • ex3704 Re: Walczyć z MPK!!! 12.09.04, 17:50
        mantis77 napisał:

        > Tak
        > zgadza się 3/4 taboru nowych autobusów jest już niskopodłogowych. To olbrzymi
        > plus, jednak do niektórych miast jak np. nasza stolica jeszcze się umywamy.

        W jakim sensie? Jesli chodzi o ilosc niskiego taboru, to bezwzglednie wiecej,
        wzglednie mniej (stosunek niskie/wszystkie to 708/1666). W Poznaniu ten
        stosunek wynosi 203/321.

        > Dodam że do niektórych miast jak gdańsk też mamy wiele jeszcze do zrobienia.

        A tu co masz na mysli? Ilosci nowego taboru znacznie mniejsze. Reszta to
        strychnina. Jedyny plus ze wszystko co nowe ma calowozowa klimatyzacje.

        > 1. Tak jak mówił przedmówca nie rozumiem dlaczego nocne autobusy nie jeżdżą
        > niskopodłogowe. MPK zastawia się dewastacją, a w sumie dzienne autobusy są
        też
        > dewastowane.

        Masz racje, uwazam to za kuche. Obecnie Kacza ma wysylac przegubowego ikarusa
        jesli krotkich wysokich nie wystarczy (krotkich jelczy i ikarusow maja zaledwie
        pare). Do niedawna z tego powodu trafialo sie sporo MAN-ow, niestety dostali
        prikaz by ich nie puszczac. Nie wiem jak z jedynym (na razie) jelczem
        niskopodlogowym, ktory od roku jest przeznaczony na nocki, ale od zdjecia MAN-
        ow nie byl przeze mnie widziany w nocy.

        > jeździć około godiny 23-24 tych nocnych a nie co godzinę bo na te
        > pierwsze "nocki" zawsze jest tłok przy kaponierze.

        Wiekszosc nocek nie jezdzi co godzine, tylko co pol, a sporo linii o
        czestotliwosci 60 minut pokrywa sie ze soba na dlugim odcinku, dajac na nim w
        sumie czestotliwosc 30-minutowa. W noce piatkowe i sobotnie jezdza przewaznie
        przeguby, ale od okolo 2:30 jezdza one prawie kompletnie puste :-(

        > 2. Szkolenia kierowców. No tu chyba mnie po prostu bardzo interesuje jak
        szkolą
        >
        > kierowców. Pewnie dają kluczyki mówią "tu masz kierownicę tu masz dźwignię
        > zmiany biegów i jedź".

        Co w przypadku Twojego ulubionego taboru niskopodlogowego jest bezcelowe, bo ma
        on w komplecie automatyczne skrzynie biegow.

        > Jak tylko używam komunikacji miejskiej (a używam długo
        > bo jeszcze od czasów gdy jeździły same ikarusy)

        Nigdy nie bylo w historii MPK momentu, zeby jezdzily same ikarusy.

        > 4. I na koniec to co mnie bardzo gnębi i w czym odbiegamy od nawet zwykłej
        > Zielonej Góry. Brak oznaczenia jakie autobusy/tramwaje są niskopodlogowe. Na
        > niektórych rozkładach jazdy jest napisane że obsługiwana linia jest przez
        > niskopodłogowce,

        Calkowicie sie z Toba zgadzam, dawno powinno byc to zrobione. Obecny stan jest
        czystym asekuranctwem. Gdyby jezdzily wszystkie niskopodlogowe tramwaje to na
        liniach 12 i 14 mialbys komplet, a na linii 15 brakowaloby dwoch niskich
        pociagow. Ale jak tu napisac ze ten kurs przyjedzie niski, skoro sam widzisz co
        pokazuje praktyka.

        > I tu do tych co mówią że wolą jechać co 10 helmutem niż co
        > 30 niskim. To nie życzę ci byś był niepełnosprawny bo będziesz czekał np. 40

        >
        > przyjedzie niskopodłogowiec

        Ej ej - bez demagogii - mowa byla o kupieniu zamiast 40 ratujacych nam tylek
        helmutow jednego pojazdu nowego! Gdyby nie helmuty, to nie byloby czym obecnie
        jezdzic w Poznaniu.

        > Ujmę tylko tak. Jak mi coś nie pasi to piszę od razu maila do gazet.

        A prosze bardzo, ja to powyzej ujalem inaczej. Nie kwestionujac wiekszosci
        Twojego zdania na temat podejscia MPK do tematu niepelnosprawnych (z
        oznaczeniem w rj, wysokoscia peronow, zawieszenia rj w wiacie, niskimi na
        nockach etc zgadzam sie calkowicie) prosze o nie manipulowanie innymi faktami,
        bo absolutnie determinuje to odbior tematu przez osoby postronne i nie majace
        dostepu do faktow.
        • mantis77 Trochę wyjaśnień 12.09.04, 23:49
          ex3704 napisał:
          >(stosunek niskie/wszystkie to 708/1666). W Poznaniu ten stosunek wynosi
          203/321.

          Hmmm to bardzo ciekawe. Jako przeciętnemu pasażerowi wydawało mi się że
          niskopodłogowych jest więcej niż połowa a tu jednak nie. Hmm w dodatku w
          Gazecie Poznańskiej z dnia 2 marca 2004 (str.2) na moje utyskiwanie pani
          Gajdzińska napisała cytuję "(...) wszystkie nowoczesne autobusy a jest ich
          większość są specjalnie przystosowane do przewozu podróżnych na wózkach
          inwalidzkich."



          > > Dodam że do niektórych miast jak gdańsk też mamy wiele jeszcze do zrobien
          > ia.
          > A tu co masz na mysli?

          Miałem na myśli te nieszczęsne rozkłady jazdy.



          > Wiekszosc nocek nie jezdzi co godzine, tylko co pol, a sporo linii o
          > czestotliwosci 60 minut pokrywa sie ze soba na dlugim odcinku, dajac na nim w
          > sumie czestotliwosc 30-minutowa. W noce piatkowe i sobotnie jezdza przewaznie
          > przeguby, ale od okolo 2:30 jezdza one prawie kompletnie puste :-(

          Na linii 236 jeżdżą co 60 minut a na lini 235 co 30 faktycznie. Ale np. 235 i
          236 jadą dokładni o tej samej godzinie (rozpatruję początek most teatralny
          ewentualnie teatralka) co wydaje mnie się głupie bo jak człowiek się spóźni to
          na oba. Gdyby było takie przesunięcie 15 minut zawsze by się na jakiś zdążyło i
          byłoby mniej czekania.

          Podobnie jest głupio z dziennymi na odcinku od przystanku serbska do przystanku
          zamek. różnica wynosi 1-2 minuty a jadą po tej samej trasie. Czy nie można
          przesunąć np o 5-10 minut rozkładów między sobą żeby ludzie na tej trasie (jest
          to ładnych parę przystanków) mieli krótszy czas postoju. Czekałoby się krócej.



          > Co w przypadku Twojego ulubionego taboru niskopodlogowego jest bezcelowe, bo
          ma on w komplecie automatyczne skrzynie biegow.

          OK moja skucha zapomniałem że mają automaty (a kiedyś o tym słyszałem) Ale
          jakiś przełącznik tył/przód i tak muszą mieć ;-)




          > Nigdy nie bylo w historii MPK momentu, zeby jezdzily same ikarusy.

          Ok znów moje "spatrzone przez pryzmat niepełnosprawności" spojrzenie. Chodziło
          mi od czasu kiedy nie było ani jednego niskopodłogowca. Dla mnie
          Ikarus=Jelcz=wysoki autobus (wiem wiem w poznaniu ma być 7 jelczy
          niskopodłogowych :-) )




          > Ej ej - bez demagogii - mowa byla o kupieniu zamiast 40 ratujacych nam tylek
          > helmutow jednego pojazdu nowego! Gdyby nie helmuty, to nie byloby czym
          obecnie jezdzic w Poznaniu.

          To nie demagogia to mój punkt widzenia. Dla mnie 40 helmutów nie ratuje tyłka a
          wręcz przeciwnie. Nie dostanę się do tych pojazdów nawet z pomocą osób
          pełnosprawnych (co do tramwajów KONSTALU udawało mi się czynić). I powód jest
          prosty. Zbyt wąskie drzwi z rurą na środku. Więc dla mnie jako
          niepełnosprawnego pasażera one nie ratują mojej sytuacji bo nie mogę ich
          używać. Nie mówię że MPK miało kupić od razu wszystkie kombino ale dwie niskie
          KONSTALU też widziałem. Nie był co prawda cały "niski" ale ze 2-3 wózki się
          mieściły spokojnie. Jechałem takimi "cudami" dwa razy i może nie był to komfort
          combino (choć też pozostawiają wiele do życzenia bo czasem można się w nich
          ugotować) to szło jechać nimi. Czy Konstalowskie (105N czy jakoś tak) są tak
          drogie jak combino? Można było kupić kilka "częściowo" niskich konstalów
          zamiast tych helmutów. Na podsumowanie tego akapitu przypomnę pewne
          stwierdzenie "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" dlatego rozumiem że
          możesz mieć inne zdanie od mojego bo inaczej to odbierasz.


          > A prosze bardzo, ja to powyzej ujalem inaczej. Nie kwestionujac wiekszosci
          > Twojego zdania na temat podejscia MPK do tematu niepelnosprawnych (z
          > oznaczeniem w rj, wysokoscia peronow, zawieszenia rj w wiacie, niskimi na
          > nockach etc zgadzam sie calkowicie) prosze o nie manipulowanie innymi
          faktami,
          > bo absolutnie determinuje to odbior tematu przez osoby postronne i nie majace
          > dostepu do faktow.

          Staram się nie manipulować faktami a z wypowiedzi pani Gajdzińskiej (w sumie to
          jej praca owijanie faktów w bawełnę i na swoją korzyść jako PR MPK) i artykułow
          MPK w prasie można odnieść wrażenie że wszystko jest cacy a tak nie jest.
          Niestety nie mam dostępu do danych MPK (widzę że kolega tutaj bardziej
          poinformowany) i dlatego czasem miewam wpadki. Ale jak sam stwierdziłeś można
          by zrobić wiecej tylko się nie chce (mowię o rozkładach) I wcale nie wymaga to
          nakładów finansowych. Dlatego tu i ówdzie wkładam szpilę do gazet bo mam
          nadzieję że jakoś to zmienię skoro nikt o to nie walczy.


          P.S. Mam prośbę pytanko. Bo widze że kolega w sprawach MPK a ściślej taboru
          obryty jest dobrze. Czy gdy będę kiedyś pisał jakiś artykuł mogę się zwrócić o
          pewne dane na mail w domenie gazety (np. ile czego jeździ i na jakich liniach
          itp.)? A moze jakieś stronki gdzie są takie dane? W niedługim czasie 2-3
          miesiące zamierzam napisać artykuł dotyczący komunikacji przystosowanej dla
          niepełnosprawnych w obrębie miasta poznania (nie tylko MPK ale także linie np
          translub, suchy las, swarzędz). Nie będzie to artykuł do gazet komercyjnych
          tylko gazetki wolontariackiej (z naciskiem na przystosowanie i dostępność dla
          niepełnosprawnych aby ułatwić niektórym życie.)
          • Gość: lukaszbandi Re: Trochę wyjaśnień IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 07:20
            ex3704 napisał:
            > >(stosunek niskie/wszystkie to 708/1666). W Poznaniu ten stosunek wynosi
            > 203/321.
            Przy czym pierwsze liczby dotyczą Warszawy, a drugie Poznania, żeby jeszcze
            rozjaśnić.
            Co do nocek to dla wszystkich pasażerów jakich spotkalem (mieszkańców,
            studentów, turystów itd) stałe godziny odjazdow z Kaponiery były dużym
            ułatwieniem i dobrym pomysłem.

            Teraz kilka słów o taborze. Po kilku raczej mało udanych próbach firma Alstom-
            Konstal oferuje dziś jedynie wysokopodłogową mutację 105N (o połowę tańszy od
            Combino). A te niskiepodłogi z Konstalu jeżdżą po Gdańsku, Wawie i Katowicach,
            nie chciałbym ich w Poznaniu. Oferty tańszego częściowo niskopodłogowego
            tramwaju prędzej spodziewam sie po połączeniu ZNT i FPS.

            No i jeśli nie przyjechałoby na przystanek kilka helmutów tylko jeden tramwaj
            niskopodłogowy to chyba byś nie znalazł i tak w nim miejsca.

            Pomysł z rozkładami popieram jak najbardziej, narazie oznacza się
            nieskopodłogowe linie, a możnaby konkretne kursy.
            • Gość: dr huckenbush Re: Trochę wyjaśnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 01:07
              Gość portalu: lukaszbandi napisał(a):
              > Co do nocek to dla wszystkich pasażerów jakich spotkalem (mieszkańców,
              > studentów, turystów itd) stałe godziny odjazdow z Kaponiery były dużym
              > ułatwieniem i dobrym pomysłem.

              To ja bede odmiencem. Pare razy jechalem nocnym do Swarzedza. Musialem dostac
              sie na Srodke. Nocny do Swarzedza odjezdza 2 razy w ciagu nocy, wiec spoznic sie
              - niewesolo. Z Kaponiery pasuja mi dwa autobusy: 233 i 237. Odjezdzaja o tej
              samej godzinie, ale z roznych przystankow. Ryzyko ze ktorys sie zepsuje i nie
              pojedzie zawsze istnieje. Wowczas dupa zimna i czlowiek ugotowany...
          • ex3704 Re: Trochę wyjaśnień 17.09.04, 12:12
            mantis77 napisał:

            > >(stosunek niskie/wszystkie to 708/1666). W Poznaniu ten stosunek wynosi
            > 203/321.
            >
            > Hmmm to bardzo ciekawe. Jako przeciętnemu pasażerowi wydawało mi się że
            > niskopodłogowych jest więcej niż połowa a tu jednak nie.

            No wlasnie jest wiecej niz polowa! 203 na 321 ogolem. Z tym ze liczba ogolem
            jest trudniejsza do opanowania, bo czesto po dostawach nowych (a dostalismy w
            tym roku na razie 10 leasingowanych solarek U12) MPK przeprowadza kasacje a
            niekoniecznie sie komus tym chwali. Ja osobiscie zakladalbym, ze w tym moemncie
            mamy cos z 312 - 315 autobusow ogolem.

            > > Ej ej - bez demagogii - mowa byla o kupieniu zamiast 40 ratujacych nam ty
            > lek
            > > helmutow jednego pojazdu nowego! Gdyby nie helmuty, to nie byloby czym
            > obecnie jezdzic w Poznaniu.
            >
            > To nie demagogia to mój punkt widzenia. Dla mnie 40 helmutów nie ratuje tyłka
            a
            >
            > wręcz przeciwnie.

            Sluchaj, nie rozumiesz wciaz o czym ja pisze. Ja z kolei rozumiem - zostajesz
            na przystanku bo wozek sie w drzwi nie miesci. A teraz zrozum setki ludzi,
            ktore stoja, bo tramwaj nie przyjechal W OGOLE! A tak by bylo, gdybysmy nie
            kupili helmutow.

            > P.S. Mam prośbę pytanko. Bo widze że kolega w sprawach MPK a ściślej taboru
            > obryty jest dobrze. Czy gdy będę kiedyś pisał jakiś artykuł mogę się zwrócić
            o
            > pewne dane na mail w domenie gazety (np. ile czego jeździ i na jakich liniach
            > itp.)? A moze jakieś stronki gdzie są takie dane? W niedługim czasie 2-3
            > miesiące zamierzam napisać artykuł dotyczący komunikacji przystosowanej dla
            > niepełnosprawnych w obrębie miasta poznania (nie tylko MPK ale także linie np
            > translub, suchy las, swarzędz). Nie będzie to artykuł do gazet komercyjnych
            > tylko gazetki wolontariackiej (z naciskiem na przystosowanie i dostępność dla
            > niepełnosprawnych aby ułatwić niektórym życie.)

            Jak bedziesz mial konkretne pytania, to pytaj tutaj, na pewno dostaniesz
            odpowiedz, przy okazji inni sie czegos dowiedza.

      • Gość: RobuR Re: Walczyć z MPK!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 14:01
        Mantis77, ja juz od dawna z mniejszym szcześciem zabiegałem o oznaczenia kursów
        niskopodłogowych w rozkładzie, tak jak to robi np. Warszawka, Płock, Łowicz
        (nawet!), Gorzów Wlkp, Siedlce. Tak powinno być, bo faktycznie, autobus w wielu
        przypadkach zależy od humoru dyspozytora.
        Ale co do taboru Warszawy, to nie zgodzę się, że maja lepiej. Fakt, wiele
        rozkładów wyglada tak jak podałeś w linku, ale raczej większość nie. Dotyczy to
        głównie linni o małym nateżeniu taboru, tak jak podana przez ciebie, gdzie
        trasa jest krótka, częstotliwość niska, i obsługuję ją np. 2 busy (albo 3 - w
        tym 2 niskopodłogowe)
        Zwykle bywa tak, iż linie szczytowe, ekspresowe i dodatkowe obsługiwane sa
        ikarusami. Nawet wiele przyspieszonych. Pomimo, iż w ZTM dzialaja bodajże ze 3
        lub 4 firmy wożące ludzi, jest sporo niskopodłogowych, ale procentowo chyba
        Poznań jest lepszy. A ich nocne? Mają zdecydowanie mniej linii i taką samą
        częstotliwość.. hehe.. i znowu punkt dla nas. Czyli nie nazwałbym ich lepszymi
        niz Poznań. A tramwajów niskopodłogowych mają kilka. Znowu punkt dla nas.
        • mantis77 Re: Walczyć z MPK!!! 15.09.04, 14:19
          Możliwe. Nie studiowałem dogłębnie ich taboru. Byłem w Warszawie w tym roku
          samochodem i jak przez okno widziałem to mijały mnie akurat same niskie
          autobusy i niskie tramwaje (być może zbieg okoliczności). Nie przejżałem też
          wszystkich lini i nie wiem czy wszystkie mają oznaczone. U nas też nie
          wszystkie musza być oznaczone. Te które są całkowicie obsługiwane nie muszą i
          wystarczy notatka taka jaka jest że jest obsługiwane przez niskie. Chodzi mi o
          te "mieszane" linie a jest ich już chyba mniejszość. Chwali się MPK że kupuje
          stale nowe autobusy i wszystkie są niskie. Dzięki temu pewnie za 10-20 lat te
          problem już u nas nie będzie istniał przynajmniej jeśli chodzi o autobusy.
          • Gość: RobuR Re: Walczyć z MPK!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:44
            Dokładnie. Z resztą Warszawka ma manię puszczania niskopodłogowych na liniach,
            które są głównie w centrum, lub na takich "widokowych" - czyli przy Dworcach,
            portach lotniczych itp. Np na linie do Portu Okęcie jeżdża same niskie. A z
            kolei na Pradze już raczej nie uświadczysz.
            Bywam w stolicy dosyc często, i mniej więcej się znam.
        • ex3704 Re: Walczyć z MPK!!! 17.09.04, 12:05
          Zarowno niskich tramow jak i busow w liczbach bezwzglednych Warszawa ma wiecej
          niz Poznan, ale procentowy ich udzial w calym taborze jest ZDECYDOWANIE lepszy
          w Poznaniu. Plan zaklada likwidacje wysokich autobusow w Poznaniu do 2007-2008
          roku. Do tego czasu bedziecie sie przekomarzac o oznaczenie niskich kursow na
          rozkladzie, gdy tymczasem problem zniknie.
      • Gość: LukasK Wolność nieograniczona IP: 213.25.88.* 16.09.04, 10:04
        > Art.52 Konstytucji RP "Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po
        > terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i
        > pobytu."

        Ja bym chciał mieszkać w Sopocie niedaleko mola. Dlaczego Polska mi tego nie
        zapewnia?

        Stary, natury nie da się oszukać. Nie zmienisz tego, że np. w teatrze są
        miejsca lepsze i gorsze.
        • mantis77 Re: Wolność nieograniczona 16.09.04, 18:30
          Możesz jechać do sopotu kupić chatę i zamieszkać nic ci w tym nie przeszkadza.
          żadne schody, tramwaje, pociągi. Jak masz kasę jedź i zamieszkaj. Ja mówię o
          prawach obywatela a nie o mżonkach i marzeniach. To jest różnica. Widać że
          nigdy nie jeździłeś na wózku i nie miałeś kontaktu z ON.
    • mantis77 Walczyć z MPK (2)!!! 12.09.04, 15:41
      Dodam jeszcze link do artykułu który kiedyś się ukazał z mojej przyczyny:

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,37174,1918523.html
      • Gość: couleur3 Walczyć z MPK .........? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 13.09.04, 11:01
        "Art.52 Konstytucji RP "Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po
        terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i
        pobytu."

        A więc są łamane podstawowe zasady. "
        Wolność poruszania się nie oznacza że państwo MUSI zapewnić każdemu transport,
        tylko że można swobodnie się przemieszczać bez specjalnego pozwolenia.
        Państwo nie ma też obowiązku zapewnienia każedmu mieszkania, tam gdzie on sobie
        chce mieszkać. Każdy polski obywatel ma prawo do zamieszkania w dowolnym
        polskim mieście czy wsi, ale o lokum musi się raczej sam zatroszczyć.
        Tak więc z tą konstytucją to trochę naciągany argument.
        • mantis77 Re: Walczyć z MPK .........? 13.09.04, 14:56
          > Wolność poruszania się nie oznacza że państwo MUSI zapewnić każdemu
          transport,
          > tylko że można swobodnie się przemieszczać bez specjalnego pozwolenia.
          > Państwo nie ma też obowiązku zapewnienia każedmu mieszkania, tam gdzie on
          sobie
          >
          > chce mieszkać. Każdy polski obywatel ma prawo do zamieszkania w dowolnym
          > polskim mieście czy wsi, ale o lokum musi się raczej sam zatroszczyć.
          > Tak więc z tą konstytucją to trochę naciągany argument.


          Art.69 konstytucji RP "Osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają,
          zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczeniu egzystencji, przysposobieniu do pracy
          oraz komunikacji społecznej"

          I z tego paragrafu też się państwo nie wywiazuje należycie. Podobno "Wszyscy
          wobec prawa sa równi" wić nie ma znaczenia że jestem na wózku. A to że każdy
          może wsiąść do tramwaju oznacza że ja też powinienem mieć taką możliwość. Płacę
          podatki tak samo jak inni i nie podoba mi się że płacę na coś z czego nie mogę
          skorzystać bo jest tylko dla wybranych. A jeśli podkreślasz że państwo nie MUSI
          to ja też powinienem mieć wybór że nie MUSZĘ płacić podatków tylko zamisat tego
          przeznaczyć kasę np. na środek komunikacji (czyt. samochód) którym będę mógł
          się poruszać samodzielnie.

          Podobnie łamane są prawa budowlane. Wszystkie budynki od 1996 roku wybudowane
          lub gruntownie remontowane powinny być dostępne dla niepełnosprawnych. I co?
          Nadzór budowlany tego nie przestrzega. I nie można się zastawiać że nie ma
          pieniędzy, tylko że nie ma za to kar.

          W USA dano właścicielom budynków 10 lat na przebudowę (nieważne czy to były
          budynki rządowe czy prywatnych firm ważne że publiczne budynki) Po 10 latach
          było wiadomo że kary będą na tyle duże że firmom się nie opłacało nie
          przystosować budynku. A pieniądze się znalazły dla budżetu jeśli ktoś tego nie
          zrobił. A rząd nie wydał dolara na to bo musieli zrobić to właściciele. Wymień
          mi choć jeden w pełni przystosowany PUB dla niepełnosprawnych w Poznaniu, gdzie
          WC też jest przystosowane i z poręczami przy kibelku? Ja znam kilka ale nie są
          w 100% przystosowane ale mogę się dostać a reszta jest pochowana po piwnicach
          ze schodami. Podobnie restauracje itp. lokale. Za to np. tak negowany Mc'donald
          ma kibelek w pełni przystosowany bo wiadomo kto go stworzył.
          • Gość: couleur3 Re: Walczyć z MPK .........? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 13.09.04, 19:47
            "Art.69 konstytucji RP "Osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają,
            zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczeniu egzystencji, przysposobieniu do pracy
            oraz komunikacji społecznej"

            I z tego paragrafu też się państwo nie wywiazuje należycie. Podobno "Wszyscy
            wobec prawa sa równi" wić nie ma znaczenia że jestem na wózku. A to że każdy
            może wsiąść do tramwaju oznacza że ja też powinienem mieć taką możliwość. Płacę
            podatki tak samo jak inni i nie podoba mi się że płacę na coś z czego nie mogę
            skorzystać bo jest tylko dla wybranych."
            No nie traktuj tego osobiście - ja nie atakuję ciebie. Też wolałbym aby Pznaniu
            jeździły tylko niskopodłogowe autobusy i tramwaje , ale jak juz poprzednik
            zauważył, to dość nowy produkt i z demobilu raczej prędko się takich rzeczy nie
            kupi. Ostatnio w Zürichu (Szwajcaria) widziałem sporo wysokopdłogowych tamwajów,
            to samo np. w Augsburgu (połud. Niemcy) tak więc bogatszych od nas też nie stać
            na całkowicie niski tabor. Podestów też często brak , np. we wspomnianym Zurichu
            na liniach 14, 12, 8 i w centrum nie ma ich wcale! Trzeba się wspinać z poziomu
            jezdni albo chodnika.
            Ja muszę płacić podatki na wiele rzeczy z których nie korzystam : np.
            komunikacja miejska, przedszkola ,uniwersytety itp. I też średnio mi się to
            podoba ale co robić ?
            Zgadza się , że państwo nie wywiązuje się z obowiązków , które na siebie wzięło,
            należycie. Ale to wina raczej durnej , socjalistycznej konstytucji. Służba
            zdrowia jest też konstytucyjnie zagwarantowana każdemu , nie ważne , czy płacił
            składki czy nie. I z tego (i wielu innych) obowiązków państwo nie wywiązuje się
            należycie. Dlatego że nas , jako społeczeństwa, po prostu nie stać na to
            wszystko. Obojętnie co mamy napisane w konstytucji - od tego pieniędzy w
            budżecie nie przybędzie. Pozdrawiam serdecznie - życzę jak najczęstszego
            trafiania na Siemensy na przystankach.
            • mantis77 Re: Walczyć z MPK - wyjaśnienie... 13.09.04, 20:05
              Gość portalu: couleur3 napisał(a):

              >Ostatnio w Zürichu (Szwajcaria) widziałem sporo wysokopdłogowych tamwajów
              > , to samo np. w Augsburgu (połud. Niemcy) tak więc bogatszych od nas też nie
              >stać na całkowicie niski tabor....

              Już spieszę z odpowiedzią dlaczego w krajach bogatszych od nas nie ma też
              takiej komunikacji. OK zgadzam się nia ma. i wiem bo mam koleżankę w Atenach i
              jak przyjeźdźają niskie to rzadko i rzadko podjeźdźają równiutko (mój kolega
              jej chłopak też był u niej i stwierdził że u nas jest lepiej). Ok nie ma też
              wszystkich w Wiedniu gdzie byłem i jechałem jakimś podobnym do helmuta (z tym
              że do tamtego można było mnie jakoś wnieść). Ale metro mieli już przystosowane.
              I pewnie znajdę jeszcze wiele krajów gdzie nie ma takiego dostępu.

              Pytanie moje brzmi jak tam wygląda sytuacja finansowa niepełnosprawnych? U nas
              raz na 5 lat "za darmo" należy sie wózek inwalidzki a w Szwecji raz na 5 lat
              kasa na samochód wielkości naszego maluszka. Ale tam już takimi małymi nie
              jeżdżą bo jak Państwo da taką zapomogę raz i za 5 lat drugi to po 6 latach mamy
              samochodzik już nieco lepszy (przeważnie jeżdżą Volvo w końcu to ich krajowe
              auto i w sumie fajne). W wspomnianej Grecji (kraj unijny) koleżanka miała
              bardzo małe rozeznanie w autobusach bo poprostu nie korzysta z nich. Ma na tyle
              wysokie stypendium na studiach (ze względu na niepełnosprawność) i jeszcze
              świadczenia socjalne że ją stać na paliwo i jazdę samochodem (ma renault clio).
              W zasadzie na zachodzie komunikacja ma być niskopodłogowa dla matek z wózkami i
              osób starszych które z auta już nie bardzo mogą korzystać. Wiem że to nie twoja
              ani moja wina ale chciałem tą sytuację w pewien sposób wyjasnić. Mam nadzieję
              że choć będzie jeździł cały tabor bo dziś znów jechałem 15 wysoką bo niskiej
              ani jednej nie było na lini :-( A jeden przepuściłem zanim się zorientowałem.
              Wiem bo wsiadałem na Serbskiej i dwa na piątkowo jechały wysokie a wzdłuż całej
              trasy (aż do jeleniogórskiej) mijałem same wysokie. Najgorsze jest to że w
              rejon Junikowa oprócz tramwajów nic z autobusów nie jeździ i nie mam
              alternatywy.
              • Gość: couleur3 Re: Walczyć z MPK - wyjaśnienie... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.09.04, 09:07
                "U nas
                raz na 5 lat "za darmo" należy sie wózek inwalidzki a w Szwecji raz na 5 lat
                kasa na samochód wielkości naszego maluszka. Ale tam już takimi małymi nie
                jeżdżą bo jak Państwo da taką zapomogę raz i za 5 lat drugi to po 6 latach mamy
                samochodzik już nieco lepszy (przeważnie jeżdżą Volvo w końcu to ich krajowe
                auto i w sumie fajne)"

                To już nie jest dyskusja o MPK Poznań . Poza tym chyba zdajesz sobie sprawę jaka
                przepaść w dochodzie narodowym na głowę mieszkańca dzieli Szwecję i Polskę ? My
                mamy coś połowę tego , co najbiedniejsze państwa "starej" unii , czyli
                Portugalia czy Grecja. POŁOWĘ ! I na tyle nas stać - nie więcej. Na Volvo -
                sorry - ale długo , długo nie !
    • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 09:30
      wniosek się nasuwa jeden... ludzie pełnosprawni nie widzą problemu - dbają
      wyłącznie o swoje portfele ich punkt widzenia kończy się na końcu ich nosa a
      wogóle nie biorą pod uwagę że w jednej chwili też mogą stac się
      niepełnosprawnymi przykutymi do wózka inwalidzkiego, nie biorą pod uwagę tego
      że kiedyś będą starzy i mogą mieć wtedy problemy z wejściem do wysokiego
      tramwaju czy autobusu, nie biorą pod uwagę wreszcie tego że problem z wejściem
      do wysokich tramwajów i autobusów nie dotyczy tylko osób niepełnosprawnych i
      starszych ale również matek z wózkami i rodziców z małymi dziećmi... życzę
      wszystkim tego aby zawsze byli zdrowi nigdy nie chorowali mieli na samochód i
      jego utrzymanie i nie doświadczyli na własnej skórze jak to jest poruszać się
      na wózku inwalidzkim jadąc z jednej części miasta do innej piechotą bo np ze
      względu na wysoką podłogę nie ma możliwości wejścia do tramwaju czy autobusu
      • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 10:21
        Chyba się nie zrozumieliśmy. Bardzo współczuję osobom niepełnosprawnym i
        rozumiem jaką przeszkodą są dla takich osób zwyczajne schody. Chodzi o to, że
        na poruszony tu problem spoglądam z bardziej ekonomicznej strony. Zwyczajnie
        nas nie stać na nowe i niskopodłogowe tramwaje w ilościach potrzebnych do
        przewiezienia pasażerów na terenie Poznania. Potoki pasażerskie są ogromne i
        jakoś trzeba je obsłużyć, a że polskie wagony z lat 70-tych sie posypały, kasy
        nie ma, to możemy sobie pozwolić jedynie na sprowadzenie demobilu z zachodu.
        Też bym wolał oglądać na torowiskach jak najwięcej niskiejpodłogi, poza
        ułatwieniami dla niepełnosprawnych, osób starszych oraz matek z dziećmi, takie
        pojazdy są pojemniejsze, a wymiana pasażerow na przystanku jest o wiele szybsza.
        Przyłączam się do życzeń dla wszystkich, choć wolałbym, żeby ci wszyscy nie
        poruszali się po mieście swoimi samochodami, bo to oznacza kompletny paraliż.
        • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 17:34
          skoro łukaszubandi tak uzasadniasz swoje zdanie to niech mi będzie dane
          postawić inne pytanie: skoro jesteśmy skazani na tzw "demobil" to czyż nie
          można było sprowadzać demobilu niskopodłogowego?????? nie wierzę że takowegoż
          nigdzie nie ma - przecież wszystkie zakłady komunikacji miejskiej
          unowocześniają swoje tabory... i my moglibyśmy wtedy na tym skorzystać - sądzę
          że takie rozwiązanie byłoby najrozsądniejsze MPK zaoaszczędza pieniądze i
          wszyscy są zadowoleni - MPK, zatroskani o budżet firmy i miasta,
          niepełnosprawni, starsi, matki z dziećmi w wózkiach i zwykli pasażerowie
          • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 18:56
            Już odpowiadam. Otóż nie ma jeszcze i pewnie przez najbliższe kilkanaście lat
            nie będzie miasta, które pozbywa się niskopodłogowego taboru, wymieniając go na
            nowszy. Miasta odsprzedają nam to co normalnie szło by na żyletki, ale skoro
            nadaje sie do uzytku i są na to chętni, to za grosze (tzn centy) można puścić
            na wschód. Nie wiem jak stare są najstarsze niskopodłogowe tramwaje na
            zachodzie, ale szacuję, że wiele więcej jak 10 lat nie mają. Natomiast
            sprowadzany przez nas tabor pochodzi z lat 60-tych i 70-tych i co ciekawe jest
            bardziej zaawansowany techniczne niż to co produkowano w polsce na przełomie
            lat 80-tych i 90-tych. W każdym razie do nieskopodłogowego demobilu jest nam
            raczej daleko, prędzej możemy liczyć na tańsze produkty z połączonych ZNT i FPS.
            • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 19:30
              może stwierdzisz że się czepiam ale wg mnie to co "normalnie by szło na
              żyletki" nie może się nadawać do użytku - gdyby się nadawało to nieszłoby na
              żyletki w kraju macierzystym tylko byłoby tam użytkowane; jeśli coś idzie lub
              ma iść na żyletki to tym samym nie nadaje się do użytkowania
              • Gość: couleur3 Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 13.09.04, 19:59
                > może stwierdzisz że się czepiam ale wg mnie to co "normalnie by szło na
                > żyletki" nie może się nadawać do użytku - gdyby się nadawało to nieszłoby na
                > żyletki w kraju macierzystym tylko byłoby tam użytkowane; jeśli coś idzie lub
                > ma iść na żyletki to tym samym nie nadaje się do użytkowania

                Rynek używanych tramwajów funkcjonuje podobnie jak np. używanych samochodów.
                Kogo stać to wymienia tabor na nowy , kogo nie to kupuje stary (ewen. remontuje
                u siebie) Niektóre niemieckie miasta też tak robią. Augsburg kupił i wyremotował
                sporą partię wagonów (wysokopodłogowych) ze Stuttgartu. Tak więc to co robi MPK
                w Poznaniu to nic nowego.
            • danek5 Linia autobusowa 82 13.09.04, 19:33
              O tym, że trasa autobusu nr 82 przebiega w pobliżu największej ilości
              poznańskich szkół i wyższych uczelni MPK nie ma chyba pojęcia.O największych
              centrach akademików nie wspomnę. Od czerwca do września pół biedy, ale w czasie
              roku szkolnego to prawdziwy horror. Jeżdżę tą linią codziennie do pracy ok. 7.00
              i średnio dwa razy w tygodniu po prostu nie mogę wsiąść do pojazdu, gdyż wygląda
              on jak przysłowiowa beczka ze śledziami. Nie ja jedna czekam na następny kurs
              lub dzwonię po taksówkę. Uważam, że linia ta powinna być obsługiwana przez
              pojazdy kursujące co 8-10 minut, a nie co 12, a po godzinie 8 rano jeżdż nawet
              co 17 minut. Gratuluję MPK dobrego samopoczucia.
              • Gość: lukaszbandi Re: Linia autobusowa 82 IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 21:42
                Takie pretensje nalezy kierowac do wydziału inżynierii urzędu miasta a nie do
                MPK. To miasto wykupuje przewozy i ustala co, którędy i jak często pojedzie.
            • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 13.09.04, 20:12
              Mam pytanie. Skoro te tramwaje z demobilu były remontowane w Poznaniu zanim
              poszły "w teren" czy nie można było z nich wymontować tej cholernej poręczy-
              słupka z choćby jednych drzwi i oznakować jako wejście dla wózków. Do helmutów
              podkreślam NIE DA SIĘ WEJŚĆ nawet przy pomocy osób trzecich. Chyba że
              rozbierzemy wózek a osobno wniesiemy delikwenta. Taki sam problem mają matki z
              dziećmi. poprostu jest zbyt mały przświt między drzwiami (tzn. jak otworzą sie
              obie pary skrzydeł drzwi to by sie dało wejść "z luzem" ale akcję niszczy owy
              słupek). Myślę że szlo tabor zmodyfikować choć w tak niewielkim stopniu, tylko
              jak zwykle nikt nie pomyślał. Przepraszam jeśli pomyliłem helmuty z tymi
              holendrami ale dla mnie wygladają podobnie ale z tego co pamiętam do obu tych
              typów nie szło w opisany sposób wejść A do jednego na 100% bo próbowałem
              (próbowano mnie wnieść). Jeśli chodzi o drugi to na moje "oko" choć mam wąski
              wózek (60% kolegów ma szersze) też sie nie da.
              • Gość: Kuba Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 21:08
                do helmuta mozna wejsc z wozkiem dla dzieci, no chyba ze ktos probuje wepchnac
                wozej dla bliźniaków, natomiast tramwaje typu 3g sa zupełnie nie dostosowane to
                żadnego rodzaju wózka ew. spacerówka ale to juz przy dużych kłopotach
            • ex3704 Re: DO MPK POZNAŃ 17.09.04, 12:22
              Gość portalu: lukaszbandi napisał(a):

              > Już odpowiadam. Otóż nie ma jeszcze i pewnie przez najbliższe kilkanaście lat
              > nie będzie miasta, które pozbywa się niskopodłogowego taboru, wymieniając go
              na
              >
              > nowszy.

              Z jednym malym wyjatkiem. Szwedzkie Norrkoeping wlozylo sporo kasy w zakup
              trzech najstarszych prototypow Adtranz/AEG typu GT6N (jednego z Bremy - ten sam
              egzemplarz w roku 1992 byl na pokazach w Pozanniu, wzbudzajac SZOK; oraz dwoch
              z Monachium). Tak czy siak zakup na zachodzie niskiego taboru nie wchdozi w gre
              z przyczyn finansowych, gdyby sie uprzec to moze by i sprzedali ale za ile? To
              uszczuplanie ich zasobow niskiej podlogi, a skoro miasta jeszcze nie sa nia
              wysycone w 100% to niby dlaczego mialyby oddawac.

              > Nie wiem jak stare są najstarsze niskopodłogowe tramwaje na
              > zachodzie, ale szacuję, że wiele więcej jak 10 lat nie mają.

              Pierwsze wagony niskopodlogowe to koniec lat 80-tych Grenoble, Genewa. Boom na
              poczatku lat 90-tych. Liczac maksymalny wiek eksploatacji tramwajow Niemczech
              na 40 lat i dodatkowo przewidywany rozwoj sieci tramwajowych, nalezy sie
              spodziewac uzywanych niskopodlogowcow nie wczesniej jak w 2020 roku.
    • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 21:32
      mantis77 w swoim poście napisał:

      "Skoro te tramwaje z demobilu były remontowane w Poznaniu zanim
      poszły "w teren" czy nie można było z nich wymontować tej cholernej poręczy-
      słupka z choćby jednych drzwi i oznakować jako wejście dla wózków."

      no właśnie czy oprócz modyfikacji wspomnianej przez mantisa77 (choć wg mnie nie
      można by wymontować tej poręczy ponieważ w niej właśnie - jeśli mnie pamięć nie
      myli - znajduje się mechanizm otwierania drzwi przez pasażera) czyli wywalenia
      tej poręczy ze środka drzwi (albo chociaż przestawienia jej w taki sposób aby
      do tramwaju mogły wejść wózki) nie możnaby wywalić również tej głupiej
      fotokomórki która zamyka drzwi gdy nikt jej nie zasłania - osobom starszym i
      niepełnosprawnym poruszającym się o kulach jest to naprawdę ciężko zrobić bo
      zwykle myślą żeby jakoś dostać się do środka pojazdu - zwłaszcza gdy różnica
      poziomów jest znaczna - a nie zastanawiają się nad tym żeby zasłonić
      fotokomórkę... uważam że pasażerowie by napewno nie ucierpieli gdyby zamiast
      nich drzwi otwierał i zamykał motorniczy tramwaju a dla motorniczych nie byłoby
      to znowu niewiadomo jak wielkie obciążenie - w końcu obsługa tramwaju to ich
      praca, ich obowiązek za który są wynagradzani
    • ozmo Re: DO MPK POZNAŃ 13.09.04, 21:52
      Niskopodłogowe powinny być wszystkie tranwaje i autobusy chociażby dlatego że
      w strone gdzie dojeżdzam do szkoły jeżdzą wyysokie ikarusy przez cały dzień
      osoba niepełnosprawna sama nie wsiądzie do ikarusa szczgolnie na wózku
      • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 22:04
        Słońce powinno zawsze świecic, bez przerwy powinna być wiosna, ludzie powinni
        byc uczciwi i mili dla siebie, życie powinno być łatw, kobiety powinny być
        piękne a mężczyźni przystojni, wszystko powinno być tanie lub nawet za darmo
        itd.
        • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 22:16
          niestety na podstawie tego co piszesz widać że znowu wychodzi z ciebie
          nieznajomość problemów osób niepełnosprawnych, gdybyś siedział w tej
          problematyce to byś miał inne zdanie, inne spojrzenie na nasze problemy
          • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 22:36
            No widzisz, a mi chodziło o to, że nie da się wszystkich zadowolić.
            • mantis77 Trzeba walczyć o swoje 14.09.04, 00:10
              Nie da się to fakt ale niepełnosprawnych jest 10% polskiego społeczeństwa (w
              przybliżeniu bo jest coś tam 9,6% czy jakoś tak). Licząc że co 4 jest
              niepełnosprawny ruchowo i jeździ na wózku to daje 2,5% polskiej ludności. Jest
              to około 950 tys. osób (z tego co się orientuję jest nas 38 milionów polaków)
              czyli nawet więcej niż mieszkańców miasta Poznania. Jak na tak "małą"
              mniejszość (największa mniejszość w polsce) nie mamy żadnych praw i
              reprezentantów w sejmie i wogóle w jakiejkolwiek "władzy" nawet lokalnej i
              wszyscy mają NAS w d... I niestety przez takie poglądy to sie nie zmieni. A
              jakaś tam mniejszość niemiecka których pewnie jest ze 200 tys. zawsze w sejmie
              ma 2 czy tam kilku reprezentantów. I Gdzie tu sprawiedliwość.

              A jeśli chodzi o MPK to nie dotyczy to jak już wspomniano tylko osób
              niepełnosprawnych ale też matek z dziećmi a myślę że też znalazłoby sie coś
              koło miliona. (trzeba by poszukać jaki jest przyrost naturalny) Więc nie życzę
              nikomu tam inwalidztwa (choć to nie wykluczone) ale dzidziusia prawie każda
              rodzina chce mieć więc prędzej czy później ten problem i ich będzie dotyczył.
              • Gość: niepełnosprawny Re: Trzeba walczyć o swoje IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 01:34
                mantis masz racje... poza tym każdy z nas kiedyś będzie stary - o ile starości
                dożyje a szanse na to ma każdy
              • Gość: couleur3 Re: Trzeba walczyć o swoje IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.09.04, 09:01
                "Jak na tak "małą"
                mniejszość (największa mniejszość w polsce) nie mamy żadnych praw i
                reprezentantów w sejmie i wogóle w jakiejkolwiek "władzy" nawet lokalnej i
                wszyscy mają NAS w d..."
                Skoro jest was tyle , to dlaczego się nie zorganizujecie : macie przecież bierne
                i czynne prawo wyborcze. Skoro wspomniana mniejszość niemiecka to potrafiła
                zrobić , to czemu nie wy - niepełnosprawni ? Jest cała masa innych grup , które
                też chcą jakichś tam państwowych pieniędzy dla siebie .
    • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 20:29
      powtórze to co pisałem w poście wyżej odpowiadając na post robura nie
      porównujmy naszej sytuacji z miastami gdzie jest gorzej bo to nas do nikąd nie
      doprowadzi porównujmy się z miastami w których jest lepiej a wszystkim tym
      którzy bywają za granicą i widzą że np we wiedniu w berlinie czy gdziekolwiek
      indziej sporo taboru transportu miejskiego też jest niedostosowane tzn ma
      wysoką podłogę chciałbym powiedzieć że w tych - w zdecydowanej większości
      bogatszych od nas krajach publicznego transportu niskopodłogowego być nie musi
      bo 99 procent niepełnosprawnych ma w tych krajach własne samochody co jest
      wynikiem lepszego systemu socjalnego... pytanie do wszystkich bojących się o
      budżet miasta Poznania i Państwa Polskiego - czy lepiej zainwestować pieniądze
      w miejski transport i mieć go na długie lata najlepszego w kraju czy też dążyć
      do zmiany systemu socjalnego w skali ogólnopolskiej która to zmiana poprawiła
      by byt osób niepełnosprawnych ale wykończyłaby budżet całego kraju?????
      • Gość: couleur3 Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.09.04, 20:45
        " ...czy lepiej zainwestować pieniądze
        w miejski transport i mieć go na długie lata najlepszego w kraju czy też dążyć
        do zmiany systemu socjalnego w skali ogólnopolskiej która to zmiana poprawiła
        by byt osób niepełnosprawnych ale wykończyłaby budżet całego kraju? "

        Zakup np. 100 niskopodłogowych Siemensów wykończyłby budżet Poznania na lata.
        Nas nie stać ani na jedno ani na drugie, niestety. ożna poprawiać sytuację
        tylko stopniowo i powoli.
        A tak przy okazji : jakieś 7-8 lat temu niskopodłogowych autobusów czy tamwajów
        ne było wcale. I spłeczeństwo , w tym i niepełnosprawni, musieli jakoś
        funkcjonować. Tak więc sytuacja się poprawia, choć dla niektórych zbyt wolno.
        Ale powtarzam raz jeszcze : na więcej w tym momencie nie możemy sobie pozwolić
        finansowo. I chyba już się wyłącze z dyskusji.
        • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 21:20
          a coś ty taki specjalista od finansów czyżbyś był doradcą finansowym prezydenta
          poznania albo zarządu miasta??????? a może pod pseudonimem couleur3 kryje się
          sam pan Rysio Grobleny??????
          • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 21:35
            Wszyscy wiedzą, że nas nie stać.
            • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 21:49
              wielu miast na wiele rzeczy nie stać - przykładem artykuł z głownej strony
              portalu o Atenach i o organizacji Olimpiady w tym kraju a jednak grecy
              potrafili - zorganizowali sie i olimpiade zrobili... Poznań też mógłby sobie
              zorganizować dobrą komunikację miejską
              • Gość: lukaszbandi EOT z mojej strony (n/t) IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 21:56
              • Gość: Poznańczyk Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:24
                Nie ma pieniędzy na opiekę społeczną, na remonty dróg, a mają być grube miliony
                (euro) na niskie bibmy?! Moim zdaniem, zamiast obsadzać całych lini
                niskopodłogowymi tramwajami, wystarczyłoby na każda linię dać jeden niski
                tramwaj. Oznaczyć kursy "tego jednego" w rozkładzie jazdy i już :). Byloby
                cacy, ale jak się okazuje, nowe tramwaje są za szerokie na niektóre trasy :(
                • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 14.09.04, 22:57
                  Jeden trochę mało bo niektóre linie są długe ale powiedzmy co drugi czy nawet
                  co trzeci żeby jechał niski i na "Bank" przyjeżdżał i na rozkładzie był
                  zaznaczony byłoby OK. przynajmniej dla mnie. Powiem więcej wolałbym żeby były
                  pozaznaczane te tramwaje i np na liniach 12,14,15 i nawet 16 jeździły częściowo
                  nisko podłogowe. Chodzi mi o to że wolałbym żeby np. przenieśli część 12
                  niskich na linię 15 (na której raz combino jeżdżą a raz wogóle ich nie ma). Bo
                  wolałbym 3 linie "częściowo" obsługiwane przez niskie ale z zaznaczonymi na
                  rozkładach niż jedną całkowicie. A więc dużo zalezy też od rozłożenia taboru. A
                  druk tych rozkładów i wyznaczenie które niskie jest małym nakładem finansowym
                  osiągalny. Zatrudnić jakiegoś logistyka i finito.
              • Gość: Daniel Nowakowski Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:13
                Ateny sobie poradzily i maja 184.000.000 euro straty
              • Gość: jacek gdańsk Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.09.04, 16:21
                Poznań ma świetną komunikację miejską!Do niedawna studiowałem w Poznaniu a teraz
                mieszkam w Gdańsku.Tu stan komunikacji miejskiej jest opłakany, czasem strach
                wsiadać bo wygląda jakby miał sie rozleciec za zakrętem.Gdańsk nadal kupuje
                używane wysokopokładowe Ikarusy czy Jelcze bo tylko na to ich stać.To,że na
                rozkładzie jest napisane kiedy ma być niskopodłogowy to wcale nie znaczy, że
                taki podjedzie. Tramwaje (może jest z pięc niskich a reszta to pordzewiałłe i
                rozpadające sie konstale.Miasta nie stac na zmianę taboru a ludzie sie cieszą z
                każdego nowego "niskiego"pojazdu kupowanego za unijne środki.Ostatnia dostawa w
                grudnu 2003 to 6 Solarisów 18 przegubowych i to koniec.
                CIESZCIE SIĘ WIĘC Z TEGO CO MACIE BO TO NAPRAWDE JEDNO Z NAJLEPSZYCH
                PRZEDSIĘBIORSTW KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ W POLSCE. Dwoją się i troją aby tego
                nowoczesnego niskopodłogowego taboru było coraz więcej.
                Pozdrawiam wszystkich
              • Gość: dr huckenbush Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:40
                Kurde, czy Ty nic nie rozumiesz? Oczywiscie, kwestia wpisania planowych brygad
                niskopodlogowych w rozklad jazdy to jedynie sprawa dobrej woli przewoznika. Ale
                kwestia taboru to kwestia pieniedzy, a tych jest za malo. Czy myslisz ze gdyby
                pieniedzy bylo dosc to Poznan by sprowadzal uzywane wagony z Amsterdamu,
                Frankfurtu czy Dusseldorfu? Niestety, jesli chodzi o tabor to na wiecej nas nie
                stac.
        • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 14.09.04, 22:49
          Gość portalu: couleur3 napisał(a):

          > Zakup np. 100 niskopodłogowych Siemensów wykończyłby budżet Poznania na lata.
          Nikt nie mówi że ma być od razu 100 Siemensów i nie tylko Siemens produkuje
          tramwaje, tańsze niskopodłogowce też są.

          >Można poprawiać sytuację tylko stopniowo i powoli.

          No właśnie poprawiać. Czy poprawą jest wpuszczenie starych zdezelowanych
          helmutów. Chyba nie. I nie rozumiem tutaj MPK. Z jednej strony chce miec
          najnowocześniejszy tabor i kupuje najnowszego Siemensa (kiedy był ogłaszany
          przetarg mówiono że to najbardziej zaawansowana konstrukcja na świecie a
          przynajmniej w europie.) choć mógł z pewnością kupić tańsze niskopodłogowce.
          Kupuje też jeszcze niesprawdzone ale przecież najnowszych 7 jelczy vecto
          (wyprodukowano ich dotychczas 40) I tak samo kupiło nieszczęsną Tatrę która
          była prototypem-niewypałem. A więc wszystko wskazywałoby że MPK chce mieć nowy
          tabor i go unowocześniać a zawazla sobie park maszynowy starymi helmutami które
          zajmą na jakiś czas (ale na pewno nie wytrzymają tyle ile nowe) miejsce w
          taborze. Gdie tu logika. Albo idziemy w ilość (nie kupujemy combino tylko
          jakieś analogiczne pojazdy) albo w jakość (wtedy nie narzekamy że zamiast 40
          helmutów będzie kilka combino)??


          > A tak przy okazji : jakieś 7-8 lat temu niskopodłogowych autobusów czy
          tamwajów nie było wcale. I spłeczeństwo , w tym i niepełnosprawni, musieli
          jakoś funkcjonować.


          Tak musieli i wielu rezygnowało z wyjścia z domu. pytanie czy lepszy
          niepełnosprawny żyjący tylko na garnuszku państwa czy taki który np. codziennie
          jedzie do pracy? Zgadzam się że kilkanaście lat temu nie było niskich wogóle
          ale do tramwaju nawet 102N bodajże (tej z rozsuwanymi drzwiami i siedzeniami z
          drewna) wsiąść z wózkiem się dało. Teraz do helmuta się nie da. Nikt nie
          narzekał na karnety 10 przejazdowe itp. rzeczy. Ale nie żyjemy 10 lat temu
          tylko idziemy do przodu. I nie ma co się oglądać. Aytuacja Niepełnosprawnych
          była fatalna i prze takie bariery ludzie nawet nie wiedzą że jest NAS 10%
          społeczeństwa bo ludzie siedzą po domach bo niby gdzie mieli wychodzić jak nie
          było komunikacji? Jesteśmy jakieś 20-30 lat za stanami i jakieś z 15 za europą
          zachodnią w traktowaniu niepełnosprawnych i dotyczy to także komunikacji.
          • yashoo Re: DO MPK POZNAŃ 15.09.04, 09:47
            mantis77 napisał:

            (...) No właśnie poprawiać. Czy poprawą jest wpuszczenie starych zdezelowanych
            helmutów. Chyba nie.

            Zakup 10 helmutów to mniej więcej taki sam wydatek jak modernizacja 1 składu
            105; do niskopodłogowych nie porównując. Rozumiem potrzeby niepełnosprawnych -
            ale nawet zakładając że 10% osób jest niepełnosprawnych ruchowo - to 90%
            pozostałych czymś trzeba wozić - a żeby móc to robić z częstotliwością 10' to
            trzeba mieć tramwaje. Na prawdę nie trzeba chyba już więcej tłumaczyć, że gdyby
            nie zakup helmutów to dziś nie byłoby czym wozić pasażerów...

            (...) I nie rozumiem tutaj MPK. Z jednej strony chce miec najnowocześniejszy
            tabor i kupuje najnowszego Siemensa

            Chcieć a móc nie zawsze jest tożsame. A ciekaw jestem co powiesz przy następnej
            podwyżce cen biletów... A pieniążki na niskopodłogowe z nieba nie spadną.

            (...) choć mógł z pewnością kupić tańsze niskopodłogowce.

            Owszem. Np prototypową Tatrę. Szkoda tylko że jej producent zbankrutował...

            (...) I tak samo kupiło nieszczęsną Tatrę która była prototypem-niewypałem.

            No więc chyba logiczne jest że po takich doświadczeniach chciano kupić tramwaj
            sprawdzony (ponad sto składów sprzedanych do miast na całym świecie).

            (...) A więc wszystko wskazywałoby że MPK chce mieć nowy tabor i go
            unowocześniać a zawazla sobie park maszynowy starymi helmutami które zajmą na
            jakiś czas

            Zasponsoruj zakup kilku sztuk niskopodłogowych - a wtedy, wierz mi, bez
            najmniejszego żalu helmuty zostaną zezłomowane io nie będą niczego "zawalały".

            (...) Gdie tu logika. Albo idziemy w ilość (...) albo w jakość

            Ja jednak stawiałbym na wariant pośredni.
            • mantis77 tramwaje kontra autobusy 15.09.04, 14:27
              Zaczyna mnie zastanawiać jedna rzecz? Skoro tramwaje są tak cholernie drogie to
              dlaczego nie zostawić tylko kilka 3-4 linie które by jechały przez całe miasto
              (z istniejącego taboru) tworząc coś w stylu połączeń jak metro, a resztę misata
              obsługiwać autobusami. Przecież za cenę jednego tramwaju można kupić więcej
              autobusów (nawet przegubowych). Klient byłby zadowolony autobusy na wszystkich
              liniach kursowałyby co 10 minut albo mniej i byłoby OK. Wiem że np w Hiszpani w
              większości miast nie ma tramwajów. Poza tym i w polsce są miasta kilkuset
              tysięczne które nie mają tramwajów. Niech mi ktoś poda zalety tramwajów nad
              autobusami? Czy aż tak są tanie w eksploatacji że to się opłaca? Czy tylko
              chodzi o ochronę środowiska? Ale autobusy już wszystkie mają katalizatory.
              • Gość: Daniel Nowakowski Re: tramwaje kontra autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 15:02
                Twoj pomysl oparcia komunikacji miejskiej Poznania na autobusach jest ryzykowny.
                W Poznaniu przybywa samochodow a stan drog jest coraz gorszy.
                Z roku na rok w miescie tworzyc sie bedzie coraz wiecej korkow.
                W korkach tych beda tez stac autobusy.
                Tramwaje to jedyna alternatywa.
              • Gość: lukaszbandi Re: tramwaje kontra autobusy IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 15:10
                Tramwaj ma drozszą infrastrukturę, ale jest tańszy w eksploatacji, ma o dużo
                wiekszy potencjał przewozowy i prędkość przejazdu, dłuższą żywotność, do tego
                dochodzi wpływ na środowisko i chyba już wystarczy.
                • yashoo Re: tramwaje kontra autobusy 15.09.04, 15:19
                  Gość portalu: lukaszbandi napisał(a):

                  (...) ma o dużo wiekszy potencjał przewozowy

                  Trakcję dostosowuje się do wielkości potoku pasażerskiego - przy pewnej ich
                  wielkości analiza ekonomiczna kosztów/korzyści jednoznacznie wskazuje, że
                  tramwaj jest bardziej efektywny - czyli mówiąc krótko tańszy. Nie mam w tym
                  momencie pod ręką danych liczbowych więc nie mogę ich podać, niemniej wszystkie
                  podręczniki inżynierii ruchu podają gradację - autobus-tramwaj-metro-lekka
                  kolej jako odpowiednią dla rosnącego potoku pasażerów.
                  Oczywiście i inne argumenty - wymienione powyżej - mają znaczenie przy wyborze
                  tramwaju dla obsługi pewnych regionów, a autobusu dla innych.
                • Gość: niepełnosprawny Re: tramwaje kontra autobusy IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 15:35
                  to w takim razie należy zrezygnować z autobusów i z uzyskanych w ten sposób
                  środków zmodernizować i rozbudować infrastrukturę tramwajową skoro nie można
                  mieć wszystkiego doskonałego idealnego to miejmy chociaż coś doskonałe - nie
                  rozumiem logiki promowania transportu tramwajowego w sytuacji gdy jest on
                  trudno dostępny lub wogóle nie dostępny dla części potencjalnych pasażerów -
                  nie tylko niepełnosprawnych ale też starszych i rodziców z wózkami dziecinnymi
                  • Gość: lukaszbandi Re: tramwaje kontra autobusy IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 15:44
                    Wszędzie tramwajem nie dojedziesz, również wszędzie nie uzyskasz odpowiednich
                    potoków, aby celowym było budowanie linii tramwajowej. O dostępności już
                    ogłaszalem EOT.
              • Gość: SZP Re: tramwaje kontra autobusy IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 16:49
                Ręce precz od tramwajów! W wielu polskich miastach po II wojnie światowej
                zlikwidowano tramwaje (Olsztyn, Słupsk, Wałbrzych, Legnica, Bielsko-Biała,
                Inowrocław) i to był błąd, któego teraz się nie da prędko nadrobić. Na
                Zachodzie wprowadza się tramwaje nawet tam gdzie ich nie było wcześniej.
                Tramwaj ma jedną bezdyskusyjną przewagę nad autobusami - jeździ po torowisku, a
                więc nie stoi w korkach. Tramwaje są fundamentem nie tylko transportu
                zbiorowego w miastach, ale w ogóle całej przestrzeni publicznej. Każdy krok
                polegający na redukcji transportu szynowego na rzecz kołowego jest zawsze
                zmianą na gorsze w dłuższej perspektywie.
                • mantis77 Re: tramwaje kontra autobusy (traffic giant) 16.09.04, 18:42
                  Nie napisałem zlikwidować wogóle. Zlikwidować większość linii pozostawiając
                  kilka "głównych" niczym "metro". Linie te miałyby dłuższą trasę (objeźdźając
                  pół miasta np.) ale ppoprzez wydzielone torowisko byłyby szybsze. Z kolei
                  przenosząc tabor z kilkunastu linii na kilka zwiększyłaby się czestość
                  kursowania tramwajów. Nie trzeba by modernizacji wielu linii tylko byłoby
                  kilka. Chyba same plusy. Połączyć powiedmy taką 12 żeby po dojechaniu na rataje
                  wracała przez most hetmański i jechała powiedzmy na Junikowo. Puściłbym ja nie
                  przez most królowej jadwigi tylko przez śródkę i rataje (dzięki temu
                  pasażerowie przesiadaliby się na autobusy w dworcach autobusowych) i myślę że
                  to byłby dobry pomysł. Kilka linii głównych z tramwajami i same autobusy
                  odjeżdżające od tych linii tramwajowych.

                  P.S. na marginesie powiem że grałem kiedyś w taką gierkę "traffic giant" i szło
                  mi całkiem nieźle więc wiem że da się zrobić dużo tylko trzeba obserwować
                  pasażerów i ich oczekiwania. Kto nie ma pojęcia o planowaniu ruchem proponuję
                  zagrać. To nie to samo co rzeczywistość ale daje pogląd na sprawę.
                  • Gość: :/ Spadłem z krzesła jak to przeczytałem (n/t) IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 19:20
                  • Gość: lukaszbandi Re: tramwaje kontra autobusy (traffic giant) IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 19:24
                    I pomyslec, że znawcy tematu głowia sie jak podzielic jedynke, aby poprawic jej
                    punktualność, bo jak się np. drzwi w tramwaju popsuja na Junikowie, to nic nie
                    jedzie całe kółko na Ogrody. Chyba granie na kompie to nie wszystko.
                    • mantis77 Re: tramwaje kontra autobusy (traffic giant) 16.09.04, 22:18
                      No i teraz mam nauczkę że nie warto mówić i proponować komuś czegokolwiek. Nie
                      powiedziałem że jestem znawcą bądź też że ta gra to test na logistykę jak
                      matura dla licealistów. Chodziło mi o coś innego. Są pewne rzeczy na które
                      należy zwracać uwagę a ludzie jej nie zwracają. Grę podałem raczej jako
                      rozrywkę i był to przypis P.S. nie dotyczący głównego watku. Jakoś na pewno z
                      gry nie czerpię swoich pomysłów, bo nie ma tam uwzględnienia niepełnosprawnych
                      wogóle a jedynie natłok ludności i pewne rejony które trzeba połączyć.

                      Chcę jednak podkreslić że skoro zwykły człowiek nie majacy pojęcia o logistyce
                      (taki jak ja) potrafi sobie poradzić z grą i potrafi sobie wymyśleć lub
                      zauważyć że wymyślono już pewne rozwiązania gdzie indziej to chyba są ludzie
                      którzy zrobią to w realu co. Skoro ludzie uczą się 5 lat logistyki i
                      zarządzania transportem to chyba po coś sie uczą prawda. Skoro mają za to
                      jeszcze płacone przez firmę to niech ruszą dupska i coś zrobią. Ja od tego nie
                      jestem bo nie jestem w tej kwestii wyedukowany. Ale do cholery od czegoś są
                      specjaliści.


                      To tyle i możecie się pośmiać dalej. Mam to nie powiem gdzie. a ten co spadł z
                      krzesła proponuję panować nad sobą bo jak skeci kark to nie będzie mu wesoło bo
                      tramwajem nawet na junikowo nie zajedzie bo jeździ wysoki.
      • Gość: dr huckenbush Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:37
        Zbocze z tematu, ale nie ma czegos takieog jak dobry system socjalny. W krajach
        Europy Zachodniej faktycznie wystepuje daleko posuniety socjalizm, ale
        powinnismy sie od tego trzymac z dala. Chcesz miec auto - to sobie na nie zarob,
        a nie czekaj az spadnie z nieba za pieniadze podatnikow.
        • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 18:17
          do doktora huckenbusha w szwecji jest zdecydowanie lepszy system socjalny niż w
          Polsce podobnie w innych krajach UE więc nie mów mi że nie ma czegoś takiego
          jak dobry system socjalny tylko pomyśl o tym że ty także możesz być
          niepełnosprawny i będziesz kiedyś stary tam gdzie my (Polacy) za coś płacimy -
          np pieluchy wózki leki - oni (inni niepełnosprawni i mieszkańcy UE w starszym
          wieku) gdy chorują przewlekle wszystko mają za darmo lub za symboliczną opłatą
          ale że wątek jest o transporcie to to by było na tyle ode mnie w kwestii
          systemów socjalnych państw Unii. Zainteresowanych odsyłam do broszurki wydanej
          w ubiegłym roku przez fundację "familijny Poznań" pt. "osoby niepełnosprawne w
          Unii Europejskiej" - nawiasem mówiąc o transporcie publicznym też tam troche
          jest ale broszurka zdecydowanie mocniej koncentruje się na problemach rynku
          pracy osób niepełnosprawnych
          • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 15.09.04, 20:53
            Ja natomiast chciałem zauważyć, że już nawet zachód, ze szwecją na czele,
            zaczyna się zastanawiać jak uciąć ten socjal, bo coraz częśćiej nawet oni
            dochodzą do wniosku, że na tak rozbudowany system socjalny ich nie stać.
            • Gość: dr huckenbush unijny socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:42
              W Niemczech na kase chorych placi sie okolo 1000 EUR miesiecznie. Ludzie sa do
              tego zmuszani. Jak ktos jest zdrowy to z jakiej racji ma placic? Ze dlatego ze
              kiedys bedzie stary i chory? Srednia wieku to 67 lat. Idzie na emeryture, zyje 2
              lata i koniec - po cholere wiec skladki zdrowotne/emerytalne? Lepiej niech kazdy
              o samego siebie zadba.
              • Gość: niepełnosprawny Re: unijny socjalizm IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 12:03
                nie życzę ci żebyś był w sytuacji że będziesz chory ale cie nie przyjmą do
                szpitala albo nie przyślą ci pogotowia bo będziesz nieubezpieczony zastanów
                się... zachorować można w każdej chwili więc ubezpieczenie to konieczność -
                choć jeśli wolisz ryzykować i mieć więcej pieniędzy w pensji dzięki
                nieopłaconej składce zdrowotnej to proszę bardzo życze powodzenia... sądzę że
                twój tok myślenia wynika po prostu z faktu że jeszcze nigdy nie byłeś poważnie
                chory
                • Gość: dr huckenbush Re: unijny socjalizm IP: *.au.poznan.pl 16.09.04, 13:11
                  Ale wlasnie o to chodzi, by nie zmuszac obywateli do placenia za innych.
                  Ja Ci podam taki przyklad. Moj dziadek (niedlugo skonczy 85 lat) prawie nigdy
                  nie chorowal. Raz w zyciu byl na zwolnieniu w pracy jak reke zlamal. Dopiero
                  jak mial 82 lata pierwszy raz sie zdarzylo, ze musial zostac na noc w szpitalu.
                  Mowiac krotko - kilkadziesiat lat to on placil skladki NA INNYCH. Teraz sam
                  choruje (m in na serce) i lekarze nie chca mu dac holtera, bo dla osob w tym
                  wieku mowia ze sie nie oplaca. To k***a po co byly te jego skladki?
                  Poza tym osob ktore placa skladki wszelkie mozliwe, zdrowotne, emerytalne i
                  nagle umieraja rok po przejsciu na emeryture pelno znam... Zasilaja w ten
                  sposob kieszenie nierobow, poslow itp.
          • Gość: dr huckenbush Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:40
            System socjalny zawsze bedzie zly, poniewaz dziala on kosztem podatnikow.
            Panstwo zmusza mnie do placenia podatkow i wydaje je w sposob ktory mi sie nie
            podoba.
            Osoby niepelnosprawne to inna kwestia, pewna pomoc im sie oczywiscie nalezy. Ale
            niedopuszczalne jest zeby panstwo fundowalo im samochod za pieniadze podatnikow.
            Lepsze rozwiazanie to np dofinansowanie zakladow pracy, ktore zatrudniaja osoby
            niepelnosprawne. Pieniedzy wyda sie mniej, a jednak na auto sobie
            niepelnosprawny zapracuje, a nie spadnie mu z nieba.
            • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 12:12
              dr huckenbush napisał:
              > Lepsze rozwiazanie to np dofinansowanie zakladow pracy, ktore zatrudniaja
              osoby
              > niepelnosprawne. Pieniedzy wyda sie mniej, a jednak na auto sobie
              > niepelnosprawny zapracuje, a nie spadnie mu z nieba.

              a czy ty wiesz jakie są te zakłady pracy które zatrudniają osoby
              niepełnosprawne i ile tam ci niepełnosprawni często osoby z maturą i nawet z
              wyższym wykształceniem zarabiają????? sam słyszałem o przypadku dwóch firm
              gdzie jedna zatrudniała około tysiąca osób niepełnosprawnych jako tzw "martwe
              dusze" bo niby coś tam produkowała - chyba słodycze i przy tej produkcji oni
              mieli pracować ale defacto dostawali tylko za to kasę a siedzieli w domach, w
              firmie pojawiali sie tylko jak była zapowiadana kontrola - kumpel mi mówił ze
              wtedy prezes ściągał wszystkich taksówkami z radiotaxi a inna firma za to samo
              czyli bycie "martwą duszą" daje pracownikom połowe minimalnej pensji a
              pracownicy muszą podpisać że dostają całość jak nie podpiszą to wylatują mówiły
              mi to znajome które tam pracują a raczej pracowały bo jak się dopomniały o całą
              pensje to zostały zwolnione i na takich pracodawców nie ma żadnej kary żadnego
              paragrafu oszustwo w biały dzień w świetle prawa... robią co chcą bo na miejsce
              tych co zatrudniają czekają setki innych więc mi nie mów nic na temat zakładów
              zatrudniających niepełnosprawnych. Oczywiście nie wątpię że są wyjątkowe ZPCHR-
              y które dają uczciwie prace i jeszcze płacą za nią więcej niż pensja
              minimalna... ale ja słyszałem o jednym - przesiew tam jest taki że jak ktoś
              pracuje tam pół roku to ma duży staż pracy
              • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 12:15
                dr huckenbush napisał:
                > Lepsze rozwiazanie to np dofinansowanie zakladow pracy, ktore zatrudniaja
                osoby
                > niepelnosprawne. Pieniedzy wyda sie mniej, a jednak na auto sobie
                > niepelnosprawny zapracuje, a nie spadnie mu z nieba.
                w nawiązaniu do mojego poprzedniego posta jest jeszcze jeden problem o którym
                ludzie pełnosprawni nie myślą i którego nie biorą pod uwagę - nie każdy
                niepełnosprawny MOŻE pracować... a ŻYĆ MUSI...
                • Gość: dr huckenbush Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.au.poznan.pl 16.09.04, 13:14
                  Odpowiem na oba posty za jednym zamachem.
                  Uwazam wiec ze powinna byc wieksza kotrola zakladow pracy chronionej. Nie kazdy
                  moze pracowac - no coz, jesli lekarz UCZCIWIE orzeknie ze dany delikwent nie
                  jest zdolny do zadnej pracy, to taka osoba zasilek dostawac powinna taki, by
                  mogla normalnie zyc. Ale niech nie zada od panstwa wlasnego samochodu, domka z
                  ogrodkiem i dzialki nad jeziorem!
                  • Gość: RobuR Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:57
                    Popieram, panie doktorze!!!!
                  • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 14:04
                    dr huckenbush napisał:
                    jesli lekarz UCZCIWIE orzeknie ze dany delikwent nie
                    > jest zdolny do zadnej pracy, to taka osoba zasilek dostawac powinna taki, by
                    > mogla normalnie zyc. Ale niech nie zada od panstwa wlasnego samochodu, domka
                    z
                    > ogrodkiem i dzialki nad jeziorem!

                    a dlaczego nie???? czy do cholery osoba niepełnosprawna dlatego że jest nie
                    zdolna do pracy to nie ma prawa do niczego???? póki co konstytucja mi i nie
                    tylko mi gwarantuje równość wszystkich obywateli!!!! a jeśli wam zdrowi ludzie
                    jest tak źle bo musicie robić na chorych to też se coś utnijcie urwijćie albo
                    odrąbcie... najlepiej wasze bezmyślne mózgi!!
                    doktorze huckenbush... twoj nick kojarzy mi sie z jednym z
                    niemieckich "doktorow" z czasow II wojny światowej... on też nie lubił chorych -
                    innych niż on...
                    • Gość: Mefisto Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:22
                      Nie wiem w jakich okolicznoiściach trafiłeś na wózek.
                      Ale jeżeli w wyniku własnej głupoty(np. skoku do wody )
                      To miej pretensje do siebie ,a nie do całego świata.
                      I jeszcze jedno:
                      Nie jesteś PĘPKIEM ŚWIATA
                      • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 16:32
                        niestety taki głupi nie jestem... nikt mi nie dał możliwosci wyboru ani
                        szansy... niepełnosprawnym się urodziłem... nikt nie miał na to wpływu... ani
                        moi rodzice ani ja... nawet moja mama będąc w ciąży nie wiedziała że urodzę się
                        taki jak się urodziłem... kurde ale po co ja sie tłumaczę... co kogo obchodzą
                        okoliczności powstania mojej niepełnosprawności jestem niepełnosprawny i już po
                        prostu... dla siebie samego jestem normalny i nie chciałbym być inny - tzn
                        pełnopsrawny bo wtedy wiele bym stracił... nie byłbym tym kim jestem... nie
                        widziałbym tego co widziałem właśnie dzięki temu że jestem niepełnosprawny
                        • Gość: RobuR Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: 62.244.138.* 21.09.04, 14:04
                          Słuchaj kolego. Mi jest PRZYKRO, że jesteś niepełnosprawny. Trudno. Znam wiele
                          takich osób jak ty. Ale musisz odróżnić pewne sprawy. Nie miej nikomu za złe,
                          że ochrzania cię za domaganie się przez Ciebie "działki nad jeziorem" tylko i
                          wyłącznie dla tego że jesteś niepełnosprawny. Bez sensu gadanie jest o równości
                          wszystkich. Nie ma takiej równości. No bo jak ty dostaniesz działkę, a ja nie?
                          A dlaczego nie ja? Co, ja jestem gorszy? Dlatego, że w pełni sprawny? Jak
                          chcesz równych praw, to sobie (tak jak ja) zapracuj. Ktoś mi tu pisał, że
                          jestem nieczuły. Może i jestem. Każdemu człowiekowi należy się prawo do życia,
                          szczęścia itp. Ty natomiast chcesz więcej niż inni. A skąd wiesz? może aja nie
                          jestem szczęśliwy. Może bycie w pełni sprawnym nie daje od razu automatycznego
                          poczucia szczęścia, zdrowia. Natomiast ty chcesz więcej dla siebie. Więcej niż
                          ma każdy inny człowiek. Jeżeli rodzice Cię tak wychowali, że jesteś pępkiem
                          świata (cytuję tu czyjąś wypowiedź) to jest to złe wychowanie, i nie wynoś
                          niego poza swój dom. Jesteś człowiekiem (dla mnie) jak każdy inny.

                          No bo w czym gorszy jest koleś z Etiopii? Może i jemu należy sie domek nad
                          jeziorem? I z działką?

                          Przepraszam za to co piszę, ale 5 lat pomocy niepełnosprawnym zrobiło ze mnie
                          to czym teraz jestem. Nauczyłem się po prostu traktować Was na równi ze mną.
                          Nie jesteście gorsi. Ale też pamiętaj, że NIE jesteście LEPSI.

                          I tłumaczenie że komus się coś należy, tylko dlatego, że jest niepełnosprawny
                          jest dla mnie NIE NA MIEJSCU. Więc opanuj sie i nie wypisuj tu bzdur człowieku,
                          bo jesteś przecież człowiekiem, i na dodatek myślącym. Masz na pewno dużo
                          więcej oleju w głowie niż głupi dres z bramy lub blachara z dyskoteki. Ciesz
                          się tym, ale i zrewiduj swoje poglądy na pewne tematy. Bo jak napisałem,
                          piszesz bzdury.
                          • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 21.09.04, 18:35
                            słuchaj nie wypowiadaj się za mnie, nie utożsamiaj się ze mną bo ci to nie
                            wychodzi - choćbyś pracował 20 lat z niepełnosprawnymi to nigdy ich do końca
                            nie zrozumiesz bo nie jesteś jednym z nich; twierdzę że osoba pełnosprawna
                            choćby nie wiem jak bardzo chciała i się starała NIGDY nie zrozumie tego co
                            czuje osoba niepełnosprawna ponieważ nigdy nie przeżyje i nie doświadczy tego
                            co codziennie muszą przeżywać i z czym muszą zmagać się osoby niepełnosprawne
                      • Gość: dr huckenbush Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 17:33
                        Co racja to racja. Poza tym jesczze jedna prosba do niepelnosprawnego: podaj mi
                        przyklady chorob, uposledzen, ktore uniemozliwiaja delikwentowi podjecie pracy.
                        • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 17:44
                          na przykład: niektóre postacie porażenia mózgowego, porażenie 4 kończynowe -
                          tetraplegia, stwardnienie rozsiane, a także padaczka. Wymieniłem
                          te "najpopularniejsze przy których niepełnosprawni mieszczą się w normie
                          intelektualnej a tylko stan zdrowia im uniemożliwia podjęcie pracy - chociaż np
                          w przypadku padaczki niemożność podjęcia pracy nie leży po stronie chorego a
                          zwykle po stronie pracodawcy bo osoby z padaczką są zwykle fizycznie sprawni.
                          Ze względów obiektywnych nie będę pisał o osobach niepełnosprawnych
                          intelektualnie bo to że oni nie mogą podjąć żadnej pracy jest chyba
                          oczywiste... choć oczywiście są też różne stopnie niepełnosprawności
                          intelektualnej ale ponieważ nie jestem pedagogiem specjalnym jako laik nie
                          czuję się upoważniony żeby dokonywać kategoryzacji niepełnosprawności
                          intelektualnej
                          • Gość: dr huckenbush Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 02:17
                            Tej sorry, ale wez mi wytlumacz jak osoba z porazeniem 4-konczynowym ma samochod
                            prowadzic? Jak chcesz posadzic za kierownice kogos kto ma padaczke? A ludzie
                            ktorzy maja chora glowe - im bys dal samochod? Wiec widze ze jak ktos nie moze
                            podjac zadnej pracy, to i na kierowce sie nie nadaje.
                            • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 17.09.04, 07:09
                              osoba z porażeniem 4 kończynowym może prowadzić samochód tak samo jak osoba
                              która jest oprotezowana - są już specjalne urządzenia typu joystick... widać że
                              jesteś ignorantem i nie siedzisz w temacie a wystarczy pooglądać zachodnią
                              tv... poza tym pytałeś o możliwość podjęcia pracy a nie kupna samochodu... poza
                              tym takie osoby zawsze moga miec kogos kto je wozi co nie????? czy jak ty
                              wypijesz na imprezie i szwagra w sobote to wsiadasz sam za kierownice czy
                              oddajesz ją niepijącej żonie??
                          • Gość: krystyna pl Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:22
                            radi naszego miasta poznania los osób niepełnsprwny jest obcy na czele
                            stoi sam przewodnicy rady.lepiej dac na lecha anie nepełnsprawnych tak samo
                            zstrefom ze są dskrmnowani zabierająmn nabyte uprawniena nadane przez
                            sejm takie są tylko wpoznanu adyrektor mpk ma okrojony budzet przez
                            masto czy radni to sąąaludzie chyba nie ile budzetu masta na
                            niepełnosprawnych 100000 zł winetak stan ponosi rada miasta.
                    • Gość: dr huckenbush Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 17:32
                      Gwarantuje rownosc wobec prawa, oczywiscie. Ale jesli Ty czy inny
                      niepelnosprawny dostaniesz samochod, domek z ogrodkiem i dzialke nad jeziorem,
                      to czemu ja mialbym nie dostac? Przeciez jestesmy rowni wobec prawa, nieprawdaz?
                      Mi nikt nic za darmo nie daje, wiec oczekuje ze i inni beda na siebie zarabiac.
                      Jak juz mowilem - ktos naprawde nie moze - oki, niech mu panstwo pomoze, ale sa
                      granice.
                      • Gość: niepełnosprawny Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 17:48
                        a myślisz że nie chcę pracować, zarabiać na siebie i swoje potrzeby tylko chce
                        wszystko darmo?? mimo że mógłbym pracować, mimo że mam wyższe wykształcenie, to
                        nie mam pracy jak 1/5 polskiego społeczeństwa - osobie niepełnosprawnej jest o
                        wiele trudniej znaleść jakąkolwiek pracę nie mówiąc o pracy która by była
                        odpowiednia do jego wykształcenia kwalifikacji aspiracji i możliwości... a
                        godnie żyć chce każdy
                        • Gość: dr huckenbush Re: Uzupełnienie poprzedniego posta DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 02:20
                          Wiec to jest dla mnie niezrozumiale. Skoro jestes umyslowo w pelni sprawny, masz
                          wyzsze wyksztalcenie, to jest to chore ze nie masz zadnej pracy - umyslowej
                          rzecz jasna. I o to trzeba walczyc i to zmienic - zebyscie w tej kwestii mieli
                          rowne szanse.
                      • mantis77 Dygresja na temat pracy. 16.09.04, 19:15
                        No więc przeczytałem te posty i po pierwsze Chyba założę oddzielny wątek bo
                        widzę że sytuacja się rozwija w inną stronę niż MPK.

                        Po drugie. Sam jestem niepełnosprawny od urodzenia podobnie jak
                        nasz "niepełnosprawny" i moja matka też nie wiedziała że się taki urodzę bo 27
                        lat temu jeszcze nie było medycyny prenatalnej i powszechnego USG. Więc aborcja
                        odpadała co jest najskuteczniejszą walką z moją chorobą. Jak ktoś chce może
                        sobie poczytać o przepuklinie oponowo-rdzeniowej i będzie wiedział na czym
                        polega moja niepełnosprawność. Co do idiotów skaczących do wody i jeżdżących
                        niebezpiecznie na motorach nie mam żalu i gardzę nimi gdy się nad sobą użalają.
                        To niepełnosprawność "na życzenie". Co innego wypadki komunikacyjne czy nagła
                        choroba.

                        Przykład osoby niezdolnej do pracy. Złamane kegi szyjne. Człowiek ma porażone 4
                        kończyny i czasem musi oddychać przy pomocy respiratora (jesli widziałeś
                        christopera reeva tego od "supermana" będziesz wiedział o jakich ludziach
                        mówię).

                        Ja mam rączki zdrowe i wyższe wykształcenie (mgr inż. elektroniki i
                        telekomunikacji). Zdobyłem to jako osoba niepełnosprawna jestem z tego
                        cholernie dumny bo wiem że 3/4 pełnosprawnych ludzi jeśliby znaleźli się na
                        wózku załamołoby się i nie osiśgnęło tego co ja. Ba część społeczeństwa ma
                        tylko maturkę lub mniej mimo że mają potencjał bo sa sprawni. Dlatego czuję że
                        osiągnąłem wiele.

                        Tak mam raczki sprawne i szukam pracy. Najlepiej jako webmaster gdyż czuję do
                        tego blusa i mam już pewne doiświadczenie. Na razie pracy zero i doświadczenie
                        zdobywam zarządzając stronkami organizacji pozarządowych. Ilu z was w wolnym
                        czasie pomaga jako wolontariusz? Każdy coś potrafi więc nie mowcie że nie wie
                        co mógłby robić (tak jak ja zarządzam np. ich stronami bo nie wszyscy muszą się
                        znać na kompach). Czy to że udzielam się społecznie (2 lata temu liczyłem do 4
                        nad ranem kasę przy WOŚP w poznaniu np. wszak ręce mam zdrowe) jest niczym.
                        Ludzie tu nie chodzi o jałmużnę tu chodzi o godne życie. Ale żeby można było
                        żyć trzeba mieć możliwości poruszania się po ulicy, obiektach użyteczności
                        publicznej itp. Czy to tak trudno zrozumieć?

                        Właśnie zakładam z kolegami kolejne stowarzyszenie które właśnie na celu ma
                        informować ludzi "takich jak wy" nie doinformowanych i żyjących stereotypami
                        niepełnosprawny=bezużyteczny i przyklejającymi ON łatki (biedny, litość, mało
                        wydajny, bezpłciowy, potrzebujący opieki itp.). trzeba to zmienić bo nadal
                        społeczeństwo nie będzie widzieć tch 10% Nie mówię, że wszyscy sa idealni ale
                        każdy powinien mieć szansę na rozwój, MY NIEPEŁNOSPRAWNI na starcie mamy
                        ograniczenia do osób sprawnych i startujemy z opóźnieniem, chcemy tylko to
                        wyrównać.

                        Tak istnieje w Poznaniu firma zatrudniająca niepełnosprawnych dostajesz 564
                        złote na rękę za podpisanie listy i nis nie robienie. I to nie jest uczciwe,
                        ale gdzie mamy uczciwą pracę? Ja do tej firmy należałem i brałem tą kasę przez
                        pół roku a roboty nie było. I co myślisz że mi się podobało że pod siedzibą
                        firmy stało audi TT cabrio z jakimiś panienkami? Nie bo wiem że to żerowanie na
                        nas niepełnosprawnych ale alternatywy nie ma. Po 6 misiącach dostałem
                        wypowiedzenie i już nie pracuję nawet nie wiem dlaczego bo wypowiedzenie
                        przyszło poleconym bez przyczyny. Pewnie się zmieniły przepisy i na "kulawych"
                        nie można się "nachapać" trudno przeżyję. Ale pomyśl studiowałem 5 lat nie po
                        to żeby być bezrobotnym albo pracować za 564zł gdy ludzie po maturze przy
                        kopaniu rowów (albo i nawet bez matury) mają więcej. Ja kopać rowów nie mogę.

                        To tyle. Na razie.
              • Gość: LMB Zwolnij się. IP: *.icpnet.pl 20.09.04, 14:35
                > a czy ty wiesz jakie są te zakłady pracy które zatrudniają osoby
                > niepełnosprawne i ile tam ci niepełnosprawni często osoby z maturą i nawet z
                > wyższym wykształceniem zarabiają?????


                Jeśli zarobki Ci się nie podoboją, wypełnij druk zwolnienia i poszukaj innej pracy.
                • mantis77 Re: Zwolnij się. 20.09.04, 16:05
                  Gość portalu: LMB napisał(a):
                  > Jeśli zarobki Ci się nie podoboją, wypełnij druk zwolnienia i poszukaj innej
                  pr
                  > acy.

                  Człowieku albo nie pracujesz, albo masz intratną posadkę, że masz takie
                  podejście do pracy. Powiem Ci tylko tyle że dla niepełnosprawnego na wózku,
                  nadaje się może co 10 oferta pracy z danej branży. Rzucę tylko kilka w których
                  spróbuj się zatrudnić będąc na wózku (sprzedwaca, kasjer w sklepie, agent
                  ubezpieczeniowy, akwizycja....) mógłbym dalej wymieniać. To że TY możesz podjąć
                  jakąkolwiek pracę bo jesteś sprawny nie znaczy że MY Osoby Noipełnosprawne
                  możemy podjąć takową. Nawet jesli znajdziemy stanowisko i pracę OK to często
                  pojawiają się głupie bariery architektoniczne (np. siedziba firmy w piwnicy czy
                  na piętrze) co dyskwalifikuje ją.
            • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 16.09.04, 18:50
              1. Nikt nie powiedział że chcecmy auto za darmo. Jestem rok po studiach na PP
              (lektronika i telekomunikacja) i tylko przez cholerny wózek nie mam pracy.
              2. Po co mi auto jeśli będzie komunikacja miejska ogólno dostępna. O to własnie
              chodzi. Nie musze od państwa mieć auta bo mogę jechać autobusem. Ale w wielu
              krajach pomyślano że skoro transport dla niepełnosprawnych jest drogi to może
              lepij im indywidualnie dotować samochody niż komunikację miejską i tylko w ten
              sposób chciałem tu to wskazać. Niestety u nas nie ma żadnej alternatywy.
              Spróbój sam obyć się bez autobusów i samochodu. Będziesz chodził z winograd na
              rataje na piechotę??

              To tyle a propos tego posta

              P.S. Trzymajmy się tematu MPK. zaopatrzenie socjalne to odzielny temat i to
              bardzo długi na oddzielny post.
              • Gość: dr huckenbush Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 02:37
                Czy dofinansowanie aut jesttakie tanie, to nie wiem...
                Jedno jest pewne. MPK powinno sie bardziej otworzyc na potrzeby osob
                niepelnosprawnych. Wiadomo, ze pewnie nie dozyjemy czasu gdy polowa tramwajow
                bedzie niskopodlogowa, ale majac to co mamy jestesmy w stanie miec komunikacje
                miejska dostepna dla osob niepelnosprawnych. Tylko to by trzeba przemowic MPK do
                rozumu. Zeby na kazda linie wysylac jakas ilosc wozow niskopodlogowych i zeby te
                kursy byly oznaczone w rozkladzie jazdy. To (tak mysle) byloby dla Was duzym
                ulatwieniem. Do tego wychowac kierowcow by zatrzymywali sie kolo kraweznika, a
                nie pol metra dalej. No i oczywiscie podnoszenie przystankow tam gdzie jest to
                mozliwe. Genialnym przykladem jest plac Wielkopolski. Tam ludzie ktorzy nie maja
                wozka, nie maja kul z trudem do tramwaju wchodza...
                • mantis77 Re: DO MPK POZNAŃ 17.09.04, 22:28
                  No i wreszcie podsumowanie tematu o którym w sumie cały czas trąbię. Właśnie o
                  to mi chodzi. Nie musimy narzekać, że jest źle, bo aż takiej tragedii nie ma.
                  Ale jak tu zostało wspomniane wielokrotnie możne lapiej wykorzystać to co mamy.
                  Tak masz rację w tym poście huckenbush i podpisuję sie pod nim własnoręcznie.
                  To by myślę nam (niepełnosprawnym) wystarczyło, do czasu aż tabor całkowicie
                  nie zamieni się na niski. (Co jak ktoś wspomniał w przypadku tramwajów może
                  potrwać ze 40 lat)
    • Gość: niepełnosprawny Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 22:36
      szkoda ze na tyle postow nie ma zadnej oficjalnej reakcji z MPK Poznan...
      • Gość: dr huckenbush Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 02:39
        To mnie wcale nie dziwi, bo MPK tego forum nie czytuje. Ale dziwi mnie to, ze
        nie ma zadnej reakcji ze strony Gazety Wyborczej - przeciez Blazej Wandtke
        czytuje forum wiec redakcja z pewnoscia wie o poruszanym problemie. A jestem
        zdania, ze sa w stanie wywrzec presje na MPK, by ci ulatwili niepelnosprawnym
        korzystanie z autobusow na tyle na ile jest to mozliwe (czyli wbrew pozorom
        znacznie).
        • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 17.09.04, 07:53
          Pracownicy MPK juz się wypowiadali, a chyba lepiej, że zarząd ma co robić i nie
          zajmuje się forum GW.
          • Gość: lukaszbandi Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 17.09.04, 07:54
            Oczywiście pracownicy zrobili to prywatnie, a nie jako stanowisko firmy.
    • Gość: Qt Na co jeszcze chcesz wyrzucić pieniądze? IP: *.icpnet.pl 20.09.04, 14:34
      > mogłoby zainwestować w nowe pojazdy...

      Nie w pojazdy, a w infrastrukturę jako całość. Brak możliwości kupienia biletów
      w niedziele, w nocy itp.; brak informacji o najbliższym nadjeżdżającym
      pojeździe, brak semaforów blokowych na trasie PST (zwiększających
      przepustowość)... można kontynuować.

      > bo w starych helmutach jeżdżacych na
      > linii nr 7 to osoba niepełnosprawna albo starsza może stracić życie...

      Przesada. Zresztą linia 7 jest marginalna.

      > pentla jest wyremontowana

      A może "pętla jest wyremątowana"? :)

      > muszę w tym miejscu dodać iż poruszam się na wózku inwalidzkim

      Rozumiemy, że mimo tego faktu pozostajesz zupełnie obiektywnym obserwatorem.

      > druga sprawa
      > którą chciałbym poruszyć w tym poście to sprawa braku niskopodłogowych
      > autobusów na liniach nocnych - mpk tłumaczy to zniszczeniami w tych
      > autobusach które mogłyby nastąpić i brakiem finansów na ich ochronę i
      > naprawę... a wystarczyłoby zamonotować jedną kamerkę

      Tego nie możesz zagwarantować. Nie zagwarantujesz, że zamontowanie kamery
      zabezpieczy pojazdy przed wandalizmem.

      > TO JEST DYSKRYMINACJA osób niepełnosprawnych ze względu na stan
      > zdrowia...

      Też tak uważam. Osoby niepełnosprawne zazwyczaj nie dokładają się w takim
      wymiarze do budżetu, jak pełnosprawne. Dyskryminacją płacących te podatki jest
      kupowanie autobusów niskopodłogowych.

      Jest to oczywiście przesada w stylu Korwina-Mikkego, ale pomyśl o czym piszesz -
      musisz się powstrzymać z takimi uwagami gdzieś przez 5-10 lat, bo nie ma
      pieniędzy na te rozwiązania.

      bo wg was jeśli ktoś jest niepełnosprawnym to powinien albo
      > korzystać wieczorami z własnego transportu albo z taksówek albo powinien mieć
      > opiekę osoby trzeciej lub powinien siedzieć w domu. a ja sie przewrotnie
      > pytam z jakiej racji mam sie ograniczać

      Kto powiedział, że masz się OGRANICZAĆ! Przecież są linie niskopodłogowe, jeśli
      nie pasuje Ci siódemka, to jedź jedynką. Dojedziesz w końcu.

      > z powodu braku rozwiązań tego
      > problemu przez miejskiego publicznego przewoźnika?????

      Nie jest to prawdą. Autbusy niskopodłogowe (i tramwaje) istnieją. Nie na
      wszystkich liniach, ale trudno, żeby priorytetem była 5% mniejszość. Mniejsza z
      tym, czy niepełnosprawnych, czy czerwonych, czy zielonych. Nie odbieram Ci praw,
      ale zrozum, że nie będziesz przez najbliższy czas priorytetem, bo nie ma na to
      pieniędzy.

      > waszą misją jest wożenie pasażerów

      Tak.

      > zarabiacie na tym

      Bzdura. Dopłacamy do tego. Czy ty również dopłacasz? Poznań dopłaca 8 zł za
      kilometr. Śląsk 2 zł. Do kogo masz pretensje?

      > jeśli jestem niepełnosprawny i chce gdzieś
      > wyjść np na impreze w piatek czy w sobote wieczorem to powinienem mieć
      > możliwość takiego samego powrotu transportem publicznym jak osoby
      > pełnosprawne...

      Oczywiście, że masz! Nikt Ci nie zabrania iść na imprezę. A to, że nie ma
      warunków, żebyś jechał na tę imprezę na drugi koniec miasta - na to nie
      poradzisz. Możesz iść na imprezę kilka ulic dalej. Ja tez nie narzekam, jeśli
      wybieram się na imprezę do Torunia. Płacę za bilet i trzymam się rozkładu jazdy.
      A pociągów nie jest dużo. Też mam mieć o to pretensje? Do kogo, może do
      niepełnosprawnych?

      > ale niestety muszę przestrzegać dziennego rozkładu jazdy
      > autobusów zresztą bez gwarancji że w ciągu dnia przyjedzie niski autobus.

      Widziałem takie wypadki, ale z tego, co widziałem zdarza się to wyjątkowo.Mówię
      o 64 i 69.

      > mozecie powiedziec że jak chce wychodzić na imprezy to moge wracać
      > taksowka... rzecz w tym ze gdyby mnie było stać na taksówki to bym olał MPK

      Ha! czyli wydało się. Nie stać Cię na coś. A nas stać na wszystko? Myślisz że
      stać mnie na opiekunkę do dzieci żeby iść na _każdą_ imprezę, na którą chcę iść?

      • mantis77 Re: Na co jeszcze chcesz wyrzucić pieniądze? 20.09.04, 16:17
        Ktoś tu nie przeczytał wszystkich postów z lenistwa i się burzy. Radzę poczytać
        wszystkie a nie pojedyncze. Nie mamy takich samych praw bo ty jadąc do torunia
        jesteś ograniczony tylko rozkładem jazdy MY nie bo co z tego że rozkład mówi że
        przyjedzie autobus jak nie można do niego wsiąść. O ile w dzień można kogoś
        poprosić o pomoc o tyle w nocy ciężko "złapać" dwie silne osoby aby pomogły
        wsiąść i wysiąść z starego ikarusa czy 105N. Dlatego po godzinie 23
        jesteśmy "uziemieni". A powiedzmy że nie chcę jechać na imprezę tylko na
        pogotowie z bolącym zębem? I co mam brać taksówkę bo MPK boi sie puszczać
        taboru (który ma) nocą. Uważam że to jest ewidentne "widzi mi się" MPK. Nie
        tłumaczy tego wandalizm bo są wspomniane kamerki a i ruch jest noca mniejszy
        więc takie prawdopodobieństwo mniejsze. (ze względu na znieczulicę społeczną w
        dzień też nie powinny kursować bo jak ktoś coś rozwali to i tak nie zareaguje).
        Mecze "lecha" są w dzień i co i tak autobusy sa demolowane więc dla mnie tekst
        o wandaliźmie jest "wyssany z palca". Poza tym jak wspominałem kilka razy w
        postach nowe autobusy są cichsze i nie zakłócają tak spokoju mieszkańców
        miasta. Jednym słowem same plusy i brak dobrej woli MPK.

        A co do kamer. Eh w polsce są chyba instalowane dla picu. Na pestce już są a
        jakoś nikt nie wyremontował wiat żeby nie wiało. Po to sa kamery żeby jak ktoś
        coś "zmajstruje" to przejżeć taśmę i namierzyć klienta który oprócz mandatu
        pokryje szkody. Taki jest cel kamer. Jeśli nie jest to realizowane to nie do
        NAS pretensje tylko do tych co kamery obsługują. Mnie nie interesuje czy
        kolesiowi sie chce taśmy przeglądąc czy nie ale on ma za to płacone i to jego
        obowiązek.
      • Gość: niepełnosprawny Re: Na co jeszcze chcesz wyrzucić pieniądze? IP: *.icpnet.pl 20.09.04, 20:24
        gość portalu QT napisał:
        "> A może "pętla jest wyremątowana"? :)"
        zapewniam cię że REMONTOWANA - jeśli nie wierzysz to polecam www.pwn.pl
        a co do innych twoich zarzutów to radzę tak jak ci radzi MANTIS przeczytać
        wszystkie posty; poza tym z twoich słów wynika że niestety zupełnie nie znasz
        się na problemach osób niepełnosprawnych a zachowujesz się jakbyś był
        conajmniej pełnomocnikiem rządu RP do spraw osób niepełnosprawnych z
        jednoczesną funkcją Ministra finansów - udajesz że nas rozumiesz i że znasz się
        na sprawie... a to niestety mija się z prawdą pozdrawiam... i nie życzę
        zrozumienia naszych problemów przez autopsję
        • Gość: RobuR MPK MA NAS W D. IP: 62.244.138.* 21.09.04, 14:17
          MPK Tego nie przeczyta bo ma to (jako firma) w d.użym poważaniu.
          Oni nawet głupiej księgi gości na stronie nie mają? ani forum dyskusyjnego. Z
          resztą, ja już np interweniowałem, poprzez to forum, aby poprawili dojazd
          autobusowy na Morasko, dodając tam jedną linię do Os. Różany Potok (albo
          przedłużając jakąś linię z centrum, np 51, 90 lub 71) i co? i nic. Lada moment
          rok akademicki, a na morachu nowe wydziały (same nauki geologiczne i
          geograficzne - wydział to dodatkowo 5000! studentów, a jest jeszcze nowa
          biologia, informatyka, matematyka, fizyka itp) a tam tylko 87 i 98 (w porywach)
          i ŻADEN niskopodłogowy! One już do tej pory w roku akademickim jeździły
          pełniutkie (zwłaszcza kursy z 7:00 na 8:00) a co dopiero teraz..

          BRRRRRRRR..

          kupuję samolot.
          :)

          Ci ludzie maja to i tak gdzieś, więc nie wysilajmy się więcej. Nie ma sensu.
          Proponuję nasikać do każdego Jelcza M11 z linii 85.
          • Gość: lukaszbandi Re: MPK MA NAS W D. IP: *.icpnet.pl 21.09.04, 15:45
            O tym co i gdzie kursuje decyduje wydział inżynierii urzędu miasta a nie MPK.
            • Gość: RobuR Re: MPK MA NAS W D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:27
              Pośrednio. Często na wniosek MPK.
    • Gość: eks_punk Re: DO MPK POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:35
      wybierz sie np. na slask, a nie pieprz bez skladu i ladu. najlepiej kup
      samochod. polecam smieciarke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja