Sztuka uwodzenia.

IP: *.icpnet.pl 11.09.04, 16:18
Jak dziewczyna moze uwodzic?!!!!
    • Gość: mycha Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 11.09.04, 19:42
      Sobą kochanie...spojrzeniem...uśmiechem...zmysłowymi
      ruchami...zapachem...delikatnym krokiem...ruchem bioder...miękkim głosem...
      • Gość: george Re: Sztuka uwodzenia. IP: 211.114.68.* 11.09.04, 21:56
        A co z aktywnością mózgu czyli tzw. inteligencją? Czyżby wydawało Ci się, że
        zainteresowanie mężczyny kobietą kończy się na dupie i cyckach?
        • vasconcelos Zainteresowanie kobiecymi cechami 12.09.04, 09:22
          > Czyżby wydawało Ci się, że zainteresowanie mężczyny kobietą kończy się na
          > dupie i cyckach?

          Doświadczenie uczy, że niestety tak jest. ;-)
        • Gość: mycha Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 11:05
          Jeżeli chodzi o pierwszy kontakt to pewnie ze tak.I nie czarujmy się,że jest
          inaczej...Powszechnie wiadomo,ze faceci to wzrokowcy i idąc ulicą nie zwrócą
          uwagi na szarą myszkę o wysokim ilorazie inteligencji i wspaniałym poczuciu
          humoru lecz na byc moze troszkę głupszą niewiastę w stroju...hmm bardziej
          zwracającym uwagę.Nie uwazam ze koniecznie musi byc to mini odsłaniająca połowę
          pośladków i bluzka spod której piersi niemal wypływają(choc coraz wiecej
          dziewczyn taki stroj własnie preferuje-co mnie osobiscie strasznie razi...)
          Jestem zwolenniczką strojów,ktore owszem mają zwracać uwagę,ale nie brakiem
          materiału w niektorych miejscach.Prawdziwa kobieta potrafi oczarowac bedac
          nawet w starych,wytartych dżinsach i spranej flanelowej koszuli.Dopiero po
          blizszym poznaniu i wymianie zdan moze byc mowa o poziomie
          inteligencji,zauroczeniu osobowościa i tym co kobieta sobą reprezentuje.Więc
          nie insynuuj mi tu,ze aby zwrocic na siebie uwagę męzczyzn chodze po ulicy z
          gołą dupą i cyckami na wierzchu.Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: george Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 13:06
            Gość portalu: mycha napisał(a):

            [...] Powszechnie wiadomo,ze faceci to wzrokowcy i idąc ulicą nie zwrócą
            > uwagi na szarą myszkę o wysokim ilorazie inteligencji i wspaniałym poczuciu
            > humoru lecz na byc moze troszkę głupszą niewiastę w stroju...hmm bardziej
            > zwracającym uwagę.
            [...]

            Droga Mycho, oto miniankieta dla Ciebie:

            idzie ulicą dziewczyna w stringach widocznych pod przeźroczystymi białymi
            spodniami (powszechny strój mijającego lata). Niewątpliwie zwraca uwagę
            większości facetów (może z wyjątkiem chórzystów). Jak sądzisz, co przychodzi im
            na myśl?

            A. Cóż za bogini, chciałbym dożyć starości u jej boku.
            B. Ale dupa, na jedną noc w sam raz.

            Zanim więc zaczniecie kusić Miłe Panie, dostosujcie środki do roli, jaką chcecie
            odegrać w życiu swego wybrańca.



            • Gość: mycha Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 14:36
              mmm lubię miniankiety..ilez się mozna przy nich napocić i pogimnastykować:p
              Po pierwsze to wyrywasz jedno zdanie z kontekstu z ktorego mogłoby wynikac ze
              jednak rzeczywiscie chodze z tymi cyckami na wierzchu-a tak nie jest!!
              Po drugie-opisany przez Ciebie strój był modny zeszłego lata;p Co do dziewczyn
              ubranych tak podczas tych wakacji-widocznie nie znosiły tego stroju rok temu;)
              Po trzecie-odp.brzmi:przychodzi im do głowy wersja B(zdałam??!!;)choc i tak to
              stwierdzenie myslę jest zbyt delikatnie ujęte...
              Po czwarte-dobrze wiesz,ze jest mnóstwo takich kobiet,ktore chetnie
              odgrywaja "rolę na jedna noc" i uzywaja do tego odpowiednich srodkow(m.in.
              wyzej wymienionych...)

              > Zanim więc zaczniecie kusić Miłe Panie, dostosujcie środki do roli, jaką
              chceci
              > e
              > odegrać w życiu swego wybrańca.
              Z tym zdaniem zgadzam się w pełni!!

              • Gość: george Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 23:20
                Gość portalu: mycha napisał(a):

                [...]
                > Po drugie-opisany przez Ciebie strój był modny zeszłego lata;p [...]

                Oooo! to wielka szkoda, a jakie są obecne trendy? Mam nadzieję, że islamizacja
                mody nam nie grozi.



                Co do dziewczyn
                > ubranych tak podczas tych wakacji-widocznie nie znosiły tego stroju rok temu;)
                > Po trzecie-odp.brzmi:przychodzi im do głowy wersja B(zdałam??!!;)choc i tak to
                > stwierdzenie myslę jest zbyt delikatnie ujęte...
                > Po czwarte-dobrze wiesz,ze jest mnóstwo takich kobiet,ktore chetnie
                > odgrywaja "rolę na jedna noc" i uzywaja do tego odpowiednich srodkow(m.in.
                > wyzej wymienionych...)
                >
                > > Zanim więc zaczniecie kusić Miłe Panie, dostosujcie środki do roli, jaką
                > chceci
                > > e
                > > odegrać w życiu swego wybrańca.
                > Z tym zdaniem zgadzam się w pełni!!
          • krystian10 Re: Sztuka uwodzenia. 16.09.04, 19:37
            Kobieta madra chcac zlapac faceta ubierze sie tak, aby ktos to zauwazyl
    • Gość: znany i lubiany Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.alles-elektro.de 12.09.04, 22:38
      To wszystko o czym Wy piszecie wysiada przy pierwszej okazji. Przede wszystkim,
      żeby dziewczyna uwiodła musi się się nadawać na potencjalną żonę. Jak nie to
      tylko co najwyżej flirt i to też nie zawsze. Nikt nie wytrzyma, z kobiętą, która
      nie będzie wiedziała czego chce, dopuszcza się zdrady a w dodatku będzie miała
      humory.
      Więc dziewczyny jeśli chcecie coś osiągnąć to trochę częściej musicie iść na
      kompromis no i czasem pochwalić swojego partnera, za byle co.
      pozdrawiam
      • Gość: mycha Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 10:39
        Ok,czyli każdą rozmowę z nowo poznanym facetem będę zaczynać od wychwalania
        swoich umiejętnosci kulinarnych,potem przejdę do stwierdzenia iż kocham
        prasowac i ogólnie przedpołudnia spędzam na sprzataniu-co mi oczywiście nie
        koliduje z praca czy nauką,a kiedy w przyszlosci dojda jeszcze do tego dzieci(a
        chce ich miec 3-jak na szanujaca sie rodzine przystalo)to połączenie
        wychowywania ich i obowiązkow domowych z praca zawodowa nie sprawi mi
        najmniejszych problemow!Jak pewnie sam się domyślasz o zadnej zdradzie nie moze
        byc mowy,bo kiedy ja na to czas znajdę...?Poza tym,widzisz ,ze ja dobrze wiem
        czego chce...Co do kompromisu...ok,mozemy isc na takowy-ja będę miewała
        humory,ale za to będę Cię chwalić za każdy głupi wbity gwóźdź-ale chyba do
        mojej trumny!To kiedy ślub kochanie??!!
        • Gość: wielbiciel kocham Cię mycha za to co napisałaś :-))) IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:02
          Naprawdę zrobiłaś na mnie wrażenie tym co napisałaś. Nie wiem czy to prawda czy
          ironia, czy jeszcze co innego, ale jakbyś tak zrobiła to podam do nóg.
          Tak szczerze, to powiem, że mówienie na samym wsępie o swoich zaletach to istna
          pycha, ale kobietom się wybacza gorsze rzeczy. Ja trochę też umiem gotować, więc
          Tte obowiązki mogę przejąć, jeśli byś chciała. Co do prasowania, to też lubię
          sobie poprasować, mam dobre koszule z Wólczanki i super żelazko, wioęc sama
          przyjemnośc.
          Sprzątać tak, ale nie w łazience - okropność. Tych gwożdzi do trumny, byś była
          ze mną .. wbijać nie muszę.
          Czy to prawda, że chcesz mieć aż troje dzieci?
          Hmmm, dobrze, jak tak bardzo tego chcesz nie ma problemu. Choć wiem że to
          kosztuje, a chciałbym mieć domek z działką i dwa samochody, pozatym
          zagwarantować jakiś poziom życia, więc dwoje wystarczy.
          pozdrawiam
          P.S. Piszę całkiem serio :-)
          • Gość: george Re: kocham Cię mycha za to co napisałaś :-))) IP: 211.114.68.* 15.09.04, 22:19
            Toś mnie uprzedził. Też zauważyłem, że Mycha ma w sobie coś szczególnego.
            • Gość: mycha Re: kocham Cię mycha za to co napisałaś :-))) IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 14:25
              Coś szczególnego...hmm,mam w sobie "powietrze i watolinę jak wszyscy"!!;)
              Pozdrawiam fanow Ani Mru mru!!;)
          • Gość: mycha Re: kocham Cię mycha za to co napisałaś :-))) IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 14:22
            Haha,toś mnie zaskoczył...;)Przyznam szczerze,ze troszke ironii,czy moze
            sarkazmu w tym było...ale jeśli mam być poważna to mogę troszkę swą wypowiedź
            zweryfikować....;)O swoich zaletach nie mówię...jestem tajemnicą,którą trzeba
            samemu odkrywać(oczywiście jeśli tylko się chce;)
            Obowiązków nikt nie będzie przejmował,nimi należy się dzielić-np.Ty zajmiesz
            się gotowaniem,ja zmywaniem naczyń;Ty sprzątasz pokój gościnny i przedpokój,a
            ja tą nieszczęsną łazienkę(spokojnie mam juz wprawę;) i kuchnię.Co do sypialni-
            nią też ja się zajmę.
            Skoro lubisz prasować to nie będę Ci odbierać tej przyjemnosci,ja z kolei wolę
            piec ciasta i inne smakołyki,więc nie będziemy sobie wchodzic w paradę...;)
            Jeśli chodzi o dzieci to faktycznie wystarczy mi dwójka...hmm, może
            bliźniaki...;)
            Domek-owszem,ale zaden pałac,wolę niewielki i przytulny,ale koniecznie z
            poddaszem;)Zaciszna okolica...blisko natury...działeczka czy ogrodek(jak zwał
            tak zwał;),jakis mały basenik...boisko do koszykówki...,ehh troszke sie
            rozpedziłam;)dobrze ze za marzenia nie karają...
            P.S.A padac mi do nóg nie musisz...wolę być noszona na rękach hihi ;)
            POZDRAWIAM SERDECZNIE
            • Gość: XXL Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: *.tinet / 62.3.165.* 16.09.04, 19:01
              Norki, jaguar i osiołek...
              • Gość: mycha Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: *.icpnet.pl 16.09.04, 19:12
                Dumny i władczy lew,zwinny kot...i szara myszka;p
                • Gość: XXL Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: *.tinet / 62.3.165.* 16.09.04, 19:17
                  Norki na ramionach,
                  Jaguar w garażu
                  i osiołek,

                  który na to wszystko zapracuje.......
                  • Gość: george Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: 211.114.68.* 16.09.04, 22:00
                    Tak, tak, jest tylko jeden sposób by nie być prostytutką - zarabiać przynajmniej
                    tyle samo, co facet, a najlepiej trochę więcej.
                    • Gość: mycha Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: *.icpnet.pl 17.09.04, 13:38
                      hmm,coś w tym jest...ale w takim razie kiedy to kobieta zarabia więcej to kim
                      jest jej facet??;p
                      • sarna2003 Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? 18.09.04, 21:24
                        Gość portalu: mycha napisał(a):

                        > hmm,coś w tym jest...ale w takim razie kiedy to kobieta zarabia więcej to kim
                        > jest jej facet??;p

                        spryciarzem, prawdziwym lisem, a znam paru takich, niech ta baba sie zabija i
                        zarabia a on sobie spokojnie cieszy sie kazdym dniem......

                        moj zarabia wiecej niz ja i tak lepiej...........kiedys zarabialismy tyle samo,
                        i bylo wiecej klotni.

                        ciekawa jestem ile mycha ma lat? chyba jest studentka pelna marzen i nadziei.
                        ale sama sie przekona jak szybko mija czas i niech lapie tego dobrego...

                        sarna.
                        • Gość: george Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: 211.114.68.* 18.09.04, 22:13
                          Moim zdaniem Mycha jest dziewczyną z charakterem i nie mieści się jej w głowie
                          być czyjąś utrzymanką.
                        • Gość: mycha Re: Hmmm, trzy ulubione zwierzątka kobiety ?? IP: *.icpnet.pl 19.09.04, 11:42
                          Studentka pełna marzen i nadziei...co więcej konfrontację tychze marzen z
                          rzeczywistością mam zamiar wygrać...
                          "kiedy czegoś gorąco pragniesz,to cały wszechswiat działa potajemnie,by udało
                          Ci się to osiągnąć";)
                          ...a teraz śpiewająco:"...nie ma nikt takiej nadziei jak ja,nie ma nikt takiej
                          wiary w ludzi i cały ten świat..."
                          P.S.Dzięki George:)
        • diablo1987 No NO 19.09.04, 11:30
          Starczy sprzatanie!!!!
          I zeby nie było nudno:))))))

        • diablo1987 Re: Sztuka uwodzenia. 19.09.04, 11:32

          Starczy sprzatanie
          Co do dzieci (3 bezprzesady)
          Na to trzeba byc dyrektorem albo i czlonkiem zarzadu.
          PA PA


          Gość portalu: mycha napisał(a):

          > Ok,czyli każdą rozmowę z nowo poznanym facetem będę zaczynać od wychwalania
          > swoich umiejętnosci kulinarnych,potem przejdę do stwierdzenia iż kocham
          > prasowac i ogólnie przedpołudnia spędzam na sprzataniu-co mi oczywiście nie
          > koliduje z praca czy nauką,a kiedy w przyszlosci dojda jeszcze do tego dzieci
          (a
          >
          > chce ich miec 3-jak na szanujaca sie rodzine przystalo)to połączenie
          > wychowywania ich i obowiązkow domowych z praca zawodowa nie sprawi mi
          > najmniejszych problemow!Jak pewnie sam się domyślasz o zadnej zdradzie nie
          moze
          >
          > byc mowy,bo kiedy ja na to czas znajdę...?Poza tym,widzisz ,ze ja dobrze wiem
          > czego chce...Co do kompromisu...ok,mozemy isc na takowy-ja będę miewała
          > humory,ale za to będę Cię chwalić za każdy głupi wbity gwóźdź-ale chyba do
          > mojej trumny!To kiedy ślub kochanie??!!
          • Gość: mycha Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 19.09.04, 11:49
            Starczy ...to jest uwiąd ;p
            Co do dyrektora...trzeba być ambitnym...
            • Gość: xyz mycha górą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:42
              I tak trzymaj!
              Patrz do przodu i nie daj się.
              3mam kciuki!


              • madziapoznan Re: mycha górą! 21.09.04, 12:06
                wiele kobiet mysli tak jak mycha, np ja. ale doskonale sobie tez zdaje sprawe,
                ze faceci boja sie kobiet ambitnych, takich ktore chca do czegosc dojsc w
                zyciu, niekoniecznie poslugujac sie mezczyznami. czuja sie wtedy... slabsi??
                nie wiem..
                w kazdym razie kazda babka moze liczyc tylko na siebie i szczytem marzen
                byloby, gdyby kazda z nas zdolala pogodzic swoje ambicje, aspiracje, z rola
                matki, zony i kochanki..
                z drugiej strony - czemu faceci nie maja takich dylematow??
                • krystyna16 Re: mycha górą! 22.09.04, 20:01
                  Boja sie raczej nie ambitnych kobiet czyli
                  -nie energicznych
                  -nie pomocnych w karierze
                  które w trudnych czasach globalizacji mysla tylko o modzie, ( wielu )dzieciach
                  oraz innych nie praktycznych rzeczach.
                  Sama prowadze praktyke lekarska z mezem i wiem ze trzeba byc wlasciwie
                  przygotowanym do nowych wyzwan.




                  madziapoznan napisała:

                  > wiele kobiet mysli tak jak mycha, np ja. ale doskonale sobie tez zdaje
                  sprawe,
                  > ze faceci boja sie kobiet ambitnych, takich ktore chca do czegosc dojsc w
                  > zyciu, niekoniecznie poslugujac sie mezczyznami. czuja sie wtedy... slabsi??
                  > nie wiem..
                  > w kazdym razie kazda babka moze liczyc tylko na siebie i szczytem marzen
                  > byloby, gdyby kazda z nas zdolala pogodzic swoje ambicje, aspiracje, z rola
                  > matki, zony i kochanki..
                  > z drugiej strony - czemu faceci nie maja takich dylematow??
              • Gość: mycha Re: mycha górą! IP: *.icpnet.pl 21.09.04, 15:28
                Dziękuję bardzo za wsparcie:)Buziaki i pozdrowienia;)
            • krystyna16 Re: Sztuka uwodzenia. 22.09.04, 19:52
              Moj syn jest ambitnym młodym dyrektorem i ma 1 dziecko.


              Gość portalu: mycha napisał(a):

              > Starczy ...to jest uwiąd ;p
              > Co do dyrektora...trzeba być ambitnym...
              • Gość: mycha Re: Sztuka uwodzenia. IP: *.icpnet.pl 22.09.04, 21:15
                Hmm,to pozazdrościć...zarówno jemu jak i żonie;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja