qwardian
02.05.15, 15:28
www.poznan.sport.pl/sport-poznan/1,124479,17848307.html
Pamiętam tamten finał w Częstochowie, była jedna wielka zadyma, przed meczem, w czasie i po. A co do Mirosława Okońskiego to nie spotkałem już nigdy takiego wirtuoza, kiedy był przy piłce ludzie szaleli z radości...