Gość: george
IP: 211.114.68.*
15.09.04, 11:01
Trwają właśnie ostatnie prace kosmetyczne wokół nowego gmachu Wydziału Nauk
Geograficznych i Geologicznych na Morasku. Trzeba przyznać, że gospodarze
dokładają starań, by za parę tygodni studentom było miło rozpocząć naukę. Czy
robią to jednak z głową? Wzdłuż ulicy Dzięgielowej wiodącej do gmachu UAM,
pełnej dziur, bez pobocza, oświetlenia i krawężników [i uwaga, tak na
marginesie!!! bez ścieżki rowerowej] siana jest trawa. Idę o zakład, że za
miesiąc, po pierwszych jesiennych deszczach, trawa, o ile w ogóle wzejdzie,
zniknie pod zwałami błota. Ja wiem, że nic Uniwersytetowi do Dzięgielowej, ale
czy nie można było się z Miastem dogadać, by choć te parędziesiąt metrów drogi
zostało urządzone po bożemu? A może chodzi o to, by było tylko ładnie na
inaugurację roku i wizytę rządowych notabli? Czyli wszystko po staremu.