Dodaj do ulubionych

Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem

19.03.18, 08:23
Hitler, usiłując odwołać się do mas niemieckich podczas swojej kampanii politycznej i przywództwa, czasami składał deklaracje na poparcie religii i ateizmu. Stwierdził w przemówieniu, że ateizm (koncepcja związana z komunizmem i "żydowski materializm") został "wytępiony", [4] i zakazał niemieckiej ligi wolnomyślicielskiej w 1933 roku. [5] Hitler urodził się praktykującej katolickiej matce i został ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim . W 1904 r., Zgodnie z życzeniem matki, został potwierdzony w rzymsko-katolickiej katedrze w Linzu w Austrii , gdzie mieszkała rodzina. [6]

Obserwuj wątek
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 19.03.18, 10:24
      Już na samym początku, po dojściu Hitlera do władzy, Episkopat Niemiec pozytywnie ocenił faszyzację kraju (konferencja w Fuldzie, 28.03.1933 r.). w przeciwieństwie do „bezbożnego komunizmu", faszyzm miał dobre notowania w Watykanie (konkordat z faszystowskimi Włochami). Dlatego przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niemieckich katolików do uznania nowej władzy. W takiej też przychylnej hitleryzmowi atmosferze, 20 lipca 1933 roku podpisano konkordat. Watykan reprezentował wówczas podsekretarz stanu, kardynał Eugenio Pacelli (późniejszy Pius XII), a stronę niemiecką wicekanclerz, Franz von Papen. Konkordat zobowiązywał Kościół m.in. do „popierania lekcji religii w języku niemieckim we wszystkich państwach, w których istnieje mniejszość niemiecka", natomiast nie dawał np. polskiej mniejszości w Niemczech prawa do nauki religii w języku ojczystym. Na protesty Polaków zamieszkujących Trzecią Rzeszę, którzy specjalnie wybrali się do Rzymu, by zaprotestować przeciwko prohitlerowskiej polityce Watykanu, Eugenio Pacelli odpowiedział, iż „interesy Kościoła wymagają całkowitej germanizacji Nadodrza dla umocnienia tam germańskiego katolicyzmu. I dlatego papież przemówi do was po niemiecku, i to w obecności przedstawiciela waszej ambasady, ambasady Trzeciej Rzeszy!" (H. Lehr, E. Osmańczyk, „Polacy spod znaku Rodła", s. 93).

      Nic dziwnego, że Hitler uznał konkordat za swój wielki sukces dyplomatyczny i odtąd przez myśl nawet mu nie przeszło, by miał opuścić Kościół katolicki. W 1941 roku generałowi Gerhardtowi Engelowi oświadczył: „jestem, tak jak wcześniej, katolikiem i nigdy nim być nie przestanę".
      • Gość: AAA Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.18, 16:13
        Każdy może się nazwać "katolikiem". Samo nazwanie się "katolikiem" niczego nie dowodzi i niczego nie zmienia.

        Nic nowego pod Słońcem...

        Najbardziej pobożni żydzi, czyli Faryzeusze (to naprawdę była religijna elita ówczesnego społeczeństwa, wzór do naśladowania) sfingowali proces i zamordowali Jezusa Chrystusa.

        Stalin, odpowiedzialny za wymordowanie dziesiątek milionów ludzi (w tym Polaków ze względów narodowościowych - jeszcze przed 2 wś) - był w młodości uczniem w seminarium prawosławnym. Choć podobno nie lubił tej szkoły, interesował go diabelski marksizm...

        A przykład z ostatnich lat - jeden z bankierów, uczestniczący w grabieży na kwotę ok. 1000 miliardów dolarów, wyraził się w chwili szczerości o swojej pracy jako o "dziele bożym"...

        Tak więc każdy morderca, oszust, złodziej, może w diabelskim opętaniu nazwać się "katolikiem", "człowiekiem pobożnym" albo wykonującym "dzieło boże".

        Kto nie potrafi tego odróżnić - ten kiep...
        • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 19.03.18, 17:46
          Richard Steigmann-Gall widział dowody "chrześcijańskiego pierwiastka" we wczesnych pismach Hitlera. [124] W Mein Kampf Steigmann-Gall nie widzi "żadnego wskazania [Hitlera] na bycie ateistą lub agnostykiem lub wierzenie w odległe, racjonalistyczne bóstwo, pisząc, że Hitler nieustannie odnosił się do opatrznościowego, aktywnego bóstwa". [125]
          "Dlatego dziś wierzę, że działam zgodnie z wolą Wszechmogącego Stwórcy: broniąc się przed Żydem, walczę o dzieło Pana". [121],,,
        • snajper55 Trzeba być ochrzczonym 20.03.18, 13:50
          Gość portalu: AAA napisał(a):

          > Każdy może się nazwać "katolikiem". Samo nazwanie się "katolikiem" niczego nie
          > dowodzi i niczego nie zmienia.

          Ale nie każdy jest ochrzczony, a tylko to się liczy. Każdy, kto przyjął chrzest katolicki jest katolikiem.

          S.
          • Gość: nieważne Re: Trzeba być ochrzczonym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.18, 17:43
            snajper55 napisał:

            > Każdy, kto przyjął chrzest katolicki jest katolikiem.

            Kłamstwo!

            Wielu się przechrzciło na inne religie, wielu zostało komunistami, a więc ateistami. Adolf Hitler też był komunistycznym funkcjonariuszem w 1919 roku, a więc chrzest katolicki w jego przypadku nie ma już znaczenia. Hitler swoją komunię miał dwa razy. Raz w katedrze w Linzu w 1904 roku, komunię którą gardził, a drugi raz tą "rzeczywistą komunię" miał na Odeonsplatz w Monachium w 1914 roku. Tu przeżył "ekstazę mas", poczuł "wspólnotę braci, którzy razem idą na wojnę". Swoją komunię, tą "rzeczywistą komunię" Hitler wspominał we wszystkich swoich przemówieniach. Pragną ją zawsze odnowić. Wojnę celebrował jak mszę świętą. Miał nadzieję, że katolicki kler kiedyś do tej "komunii" przystąpi. Hans Frank powiedział, że Hitler jest samotny jak Pan Bóg. Jeden z Gruppenführerów Waffen-SS powiedział, że Hitler jest większy niż Bóg, gdyż Bóg miał po swojej stronie jedynie 12 chłopców.

            O czym się mało w Polsce mówi, Hitler był też komunistycznym funkcjonariuszem. Lewicowa rewolucja i władza rad w Monachium stały się dla Hitlera okazją, by nie musieć być cywilem. Gdy 13 kwietnia 1919 komuniści zdobywali władzę w wyniku puczu, Hitler jako "Ersatzbatallionsrat" w swojej jednostce był czasowo komunistycznym funkcjonariuszem. Później mu to Heß, Röhm i Epp przypominali, co opisał Anton Joachimsthaler w swojej książce "Hitlers Weg begann in München".

            Mówi się, że kościół katolicki przyjął z zadowoleniem dojście Hitlera do władzy, ale przecież wszystkie inne wyznania przyjęły dojście Hitlera do władzy z jeszcze większym zadowoleniem. Hitler wtedy nie był jeszcze masowym mordercą. W tym czasie w Niemczech komuniści pogrążali zrujnowany wojną kraj w chaosie i bezprawiu. Ponieważ socjaliści są naturalnymi wrogami komunistów, gdyż żerują na tym samym robotniczym elektoracie, wszyscy w Niemczech byli zadowoleni, że ktoś w końcu ukróci komunistów i zrobi porządek w kraju. Tylko w tym celu i, jak miał nadzieję, na krótko, prezydent Paul von Hindenburg powołał Hitlera na kanclerza. Tak w ogóle, to prezydent miał o Hitlerze nie najlepsze zdanie. Prezydent uważał, że Hitler na kanclerza w ogóle się nie nadaje. W normalnych warunkach mógłby być "co najwyżej ministrem poczty".
          • Gość: nieważne Re: Trzeba być ochrzczonym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.18, 22:49
            snajper55 napisał:

            > Ale nie każdy jest ochrzczony, a tylko to się liczy.

            Wszystko się liczy, by zrozumieć w co wierzyli narodowi socjaliści.

            www.glaube-und-kirche.de/ss_taufzeremonie_lebensborn.jpg
            Niekościelna ceremonia chrztu przez SS-manów przed płomieniem życia i obrazem Adolfa Hitlera.

            www.lebensspuren-deutschland.eu/wp-content/uploads/2011/07/lebensbornabzeichen.jpg
            "Heilig soll uns sein jede Mutter guten Blutes" (święta powinna nam być każda matka dobrej krwi). Plaketka "Lebensborns" w okręgu runa życia, SS-znak i inicjały HH Heinricha Himmlera, Reichsführera SS i szefa policji. Germańskie runy były używane jako przeciwieństwo greko-rzymskich inicjałów używanych przez chrześcijan, jak monogram Chrystusa XP, IHS, albo INRI. Rasa została podniesiona do rangi świętości.

            "Adolf Hitler! Jesteśmy z Tobą złączeni! My chcemy w tej godzinie odnowić ślubowanie: wierzymy na tej ziemi jedynie w Adolfa Hitlera. Wierzymy, że tylko narodowy socjalizm jest zbawienną wiarą dla naszego narodu. Wierzymy, że Pan Bóg jest w niebie, który nas stworzył, który nas prowadzi, który nami kieruje i nas w sposób widoczny błogosławi. I wierzymy, że ten Pan Bóg nam zesłał Adolfa Hitlera, aby Niemcy na wieczność miały fundament." - Robert Ley, Reichsorganisationsleiter, am 10.02.1937 - cytat z: Hans-Jochen Gamm, Der braune Kult, Hamburg 1962

            www.glaube-und-kirche.de/ss_liederbuch_grab_mit_todesrune.jpg
            Grób SS-mana. Germańska runa śmierci zamiast krzyża.
          • Gość: nieważne Re: Trzeba być ochrzczonym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.18, 17:04
            Tak więc to, w co narodowi socjaliści wierzyli, nie była to na pewno wiara katolicka, ani żadna inna wiara chrześcijańska. Dowodem jest jeszcze narodowo socjalistyczna flaga, która stała się flagą państwową III Rzeszy, a której znaczenie tak Adolf Hitler objaśnił:

            "Im Rot sehen wir den sozialen Gedanken der Bewegung, im Weiß den nationalistischen, im Hakenkreuz die Mission des Kampfes für den Sieg des arischen Menschen ..."

            "W czerwieni widzimy socjalne myślenie ruchu, w bieli narodowe, w swastyce misję walki o zwycięstwo aryjskich ludzi ..."

            Czyli na pewno nie była to chrześcijańska flaga, taka jakimi są flagi państwowe wszystkich państw skandynawskich z krzyżem dla pokazania chrześcijańskiego charakteru państwa.

            Swastyka miała przynieść narodowym socjalistom zwycięstwo i wieczne życie, a przyniosła porażkę i śmierć. Powinni o tym pomyśleć ci, którzy obecnie robią sobie tatuaż ze swastyką.

            "Żaden człowiek nie powinien dotykać run
            Nie potrafiąc używać ich dobrze,
            Wielu zostało zgubionych
            Przez złe siły, ..."

            - jak śpiewa Faun :)

            www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LgGIOZiVCVU
        • Gość: nieważne Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.18, 04:49
          Gość portalu: AAA napisał(a):

          > Kto nie potrafi tego odróżnić - ten kiep...

          Katolicy potrafili. Wynika to z porównania dwóch map. Na górze mapy udziału procentowego ludności katolickiej według spisu powszechnego z 16.06.1925 i na dole mapy procentowo ilości głosów oddanych na nazistów, czyli partię Adolfa Hitlera, w ostatnich wolnych wyborach do parlamentu dnia 31.06.1932 roku.

          www.glaube-und-kirche.de/reichtagswahl_1932%20verteilung_katholiken_w%C3%A4hler_nsdap.jpg
      • Gość: nieważne Pius XII IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.18, 22:41
        atlass napisał:

        > ... kardynał Eugenio Pacelli (późniejszy Pius XII) ...

        Gdy przywódca holenderskiej narodowo socjalistycznej partii w 1936 roku skarżył się, że holenderscy biskupi zabronili jego partii, ... odpowiedział Pacelli: "Nie wiem dlaczego narodowy socjalizm miałby być lepszy niż komunizm." Wszystkie niemieckie apele, że wojnę przeciwko Związkowi Radzieckiemu powinien wspierać jako chrześcijańską wojnę krzyżową, pozostawił bez odpowiedzi. (Senninger str. 222)

        Gdy na początku czerwca 1937 roku Pacelli jako papieski legat przybył na religijne święto do Lisieux, komunistyczna gazeta Humanité krzyczała o "papieskim przedstawicielu, który przybył do Francji by potępić hitleryzm". Pacelli mówił o roli Francji w historycznej opatrzności. Niemiecka prasa komentowała: "Gdyby Watykan posiadał do dyspozycji armię, to by ponownie prowadził wojnę trzydziestoletnią przeciwko Niemcom." (Senninger, str. 107)

        Dlatego nie dziwi, że Niemcy byli jedynym mocarstwem, które nie wysłało swojego przedstawiciela na koronację papieża Piusa XII.

        W wyniku Powstania Warszawskiego od sierpnia do października 1944 między 150.000 i 180.000 Polaków, przeważnie cywilów, znalazło śmierć i miasto zostało planowo zniszczone. Armia Czerwona stała wprawdzie we wschodniej części miasta na prawo od Wisły, pozostała jednak bierna, tymczasem Stalin zachodnim aliantom tygodniami odmawiał prawa do lądowania. Pius XII osiągnął, że wzięci do niewoli powstańcy, ze wsteczną datą, zostali uznani za regularne oddziały i dlatego nie zostali zabici, lecz skierowani do obozów, gdzie później uwolnili ich alianci. (Senninger, str. 224)
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 19.03.18, 17:28
      Richard Steigmann-Gall widział dowody "chrześcijańskiego pierwiastka" we wczesnych pismach Hitlera. [124] W Mein Kampf Steigmann-Gall nie widzi "żadnego wskazania [Hitlera] na bycie ateistą lub agnostykiem lub wierzenie w odległe, racjonalistyczne bóstwo, pisząc, że Hitler nieustannie odnosił się do opatrznościowego, aktywnego bóstwa". [125]
      "Dlatego dziś wierzę, że działam zgodnie z wolą Wszechmogącego Stwórcy: broniąc się przed Żydem, walczę o dzieło Pana". [121]
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 20.03.18, 08:29
      Już na samym początku, po dojściu Hitlera do władzy, Episkopat Niemiec pozytywnie ocenił faszyzację kraju (konferencja w Fuldzie, 28.03.1933 r.). w przeciwieństwie do „bezbożnego komunizmu", faszyzm miał dobre notowania w Watykanie (konkordat z faszystowskimi Włochami). Dlatego przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niemieckich katolików do uznania nowej władzy. W takiej też przychylnej hitleryzmowi atmosferze, 20 lipca 1933 roku podpisano konkordat. Watykan reprezentował wówczas podsekretarz stanu, kardynał Eugenio Pacelli (późniejszy Pius XII), a stronę niemiecką wicekanclerz, Franz von Papen. Konkordat zobowiązywał Kościół m.in. do „popierania lekcji religii w języku niemieckim we wszystkich państwach, w których istnieje mniejszość niemiecka", natomiast nie dawał np. polskiej mniejszości w Niemczech prawa do nauki religii w języku ojczystym. Na protesty Polaków zamieszkujących Trzecią Rzeszę, którzy specjalnie wybrali się do Rzymu, by zaprotestować przeciwko prohitlerowskiej polityce Watykanu, Eugenio Pacelli odpowiedział, iż „interesy Kościoła wymagają całkowitej germanizacji Nadodrza dla umocnienia tam germańskiego katolicyzmu. I dlatego papież przemówi do was po niemiecku, i to w obecności przedstawiciela waszej ambasady, ambasady Trzeciej Rzeszy!" (H. Lehr, E. Osmańczyk, „Polacy spod znaku Rodła", s. 93).

      Nic dziwnego, że Hitler uznał konkordat za swój wielki sukces dyplomatyczny i odtąd przez myśl nawet mu nie przeszło, by miał opuścić Kościół katolicki. W 1941 roku generałowi Gerhardtowi Engelowi oświadczył: „jestem, tak jak wcześniej, katolikiem i nigdy nim być nie przestanę".
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 20.03.18, 08:51
      Nazistowscy przywódcy dorastali w pobożnych, chrześcijańskich rodzinach, w których wartości tolerancji i demokracji nie cieszyły się wielkim szacunkiem. Katolickie wychowanie otrzymali m.in. Adolf Hitler, Heinrich Himmler, Reinhard Heydrich i Joseph Goebbels. Hitler uczył się w szkole klasztornej i śpiewał w chórze. Ceremonie religijne przeżywał tak głęboko, że rozważał nawet możliwość wstąpienia do stanu duchownego.

      Komendant obozu oświęcimskiego Rudolf Hoess, współodpowiedzialny za śmierć milionów ofiar Holokaustu, również miał katolickich rodziców. Hermann Goering pochodził z mieszanej rodziny katolicko – protestanckiej, podczas gdy Rudolf Hess, Martin Bormann, Albert Speer i Adolf Eichmann odebrali wychowanie protestanckie. Żaden z faszystowskich przywódców nie wywodził się z rodziny liberalnej lub ateistycznej. Ich rodzice uważali takie poglądy za skandaliczne.

      Trudniej jest ocenić ich religijność w życiu dorosłym. Ponieważ partia nazistowska traktowała religię jako narzędzie pomocnicze, jej przywódcy unikali jednoznacznych wypowiedzi na jej temat. Hitler dostosowywał treść swoich wypowiedzi do okoliczności i adresatów. Jego wypowiedzi i opinie w kwestii religii nierzadko były wzajemnie sprzeczne. Podczas wystąpień publicznych nigdy nie ujawniał swoich prawdziwych poglądów. Jego celem było porwanie obecnych i poszerzenie grona oddanych zwolenników.

      Chrześcijańscy autorzy, którzy chcą wykazać ateizm Hitlera, cytując jego wypowiedzi, często nie dość dbają o historyczną rzetelność. Zdają się nie dostrzegać, że religijni notable tamtych czasów w większości określali Hitlera jako dobrego katolika i chrześcijanina. Nie do obalenia jest także nieme świadectwo fotografii, choć włożono wiele wysiłku, aby je zatuszować.
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 20.03.18, 09:31
      W Mein Kampf Adolf Hitler ostro skrytykował Kościoły chrześcijańskie za zlekceważenie tak zwanej kwestii żydowskiej. Punkt 24 programu NSDAP zawierał następującą mglistą obietnicę w kwestii religii:

      Domagamy się wolności dla wszystkich wyznań religijnych, jeśli tylko nie zagrażają one państwu i pozostają w zgodzie z obyczajami i moralnością niemieckiego narodu. Opowiadamy się za pozytywnym chrześcijaństwem, ale nie identyfikujemy się z żadnym konkretnym wyznaniem. Sprzeciwiamy się duchowi żydowskiego materializmu zarówno w szeregach naszej partii, jak i poza nimi. Wierzymy, że nasz naród może prosperować tylko wtedy, kiedy pamięta, by dobro wspólne przedkładać nad dobro indywidualne1.
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 20.03.18, 09:47
      Niewykluczone, że w przypadku Wielkiego Inkwizytora pieniądze były tak naprawdę przyczyną wszelkiego zła. Raczej nie ma wątpliwości, że Torquemada, hiszpańscy monarchowie, a także papież bardzo chcieli zagarnąć żydowskie majątki, za pomocą wszelkich możliwych środków. Torquemada razem z Ferdynandem i Izabelą uznali jawny rabunek żydowskiej własności za niezbędny krok dla sfinansowania swoich świętych wojen przeciwko wszystkim poganom. Ich sumienia pozwalały im okradać heretyków, jeśli celem była walka z herezją. W tym sensie program Wielkiego Inkwizytora był tak samo bezlitosny, jak działania dyktatorów, którzy przyszli po nim. Simon Whitechapel pisze, że chociaż Torquemada ma na sumieniu mniej ofiar niż późniejsi ludobójcy, to "jakościowo stoi w jednym szeregu z Hitlerem i Stalinem".
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 20.03.18, 17:48
      Działania typowe dla ateistycznych reżimów! - Przysięga, którą musiał złożyć każdy niemiecki oficer, mówi: `W imię Boga wszech mogącego przysięgam lojalnie służyć Fuhrerowi'. Treść przysięgi typowa dla ateistów! - Na klamrze każdego niemieckiego żołnierza widniał napis `Gott mit uns', czyli `Bóg z nami'. Jako, że ateiści w Boga nie wierzą jest zrozumiałe, że zależało im na tym by był po ich stronie! - Kościół katolicki (ściślej mówiąc Watykan) obchodził co roku urodziny Hitlera jako sprzeciw wobec jego ateistycznej ideologii i ateistycznemu
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 20.03.18, 19:20
      1. Adolf Hitler był katolikiem. Został ochrzczony w kwietniu 1889
      roku w kościele miasteczka Branau (Austria).
      2. Od stycznia 1896 roku pobierał nauki w przyklasztornej szkole
      ojców benedyktynów w Lambach. Tam również przystąpił do komunii.
      3. Zasłużył się dla Kościoła, nakazując, aby jego żołnierze nosili
      klamry z napisem „Gott mit uns” (Bóg z nami). Mało tego, tak kochał
      męża Najświętszej Marii Panny i patrona robotników, Józefa, że na
      bramach Dachau, Auschwitz-Birkenau itp., itd. – kazał powiesić
      hasło: „Arbeit Macht Frei” (Praca czyni wolnym).
      4. Aktywnie kontynuował dzieło Świętej Inkwizycji, mordując Żydów,
      Cyganów, świadków Jehowy, homoseksualistów oraz wszelkich
      przeciwników narodowego socjalizmu, który wówczas był tożsamy z
      katolicyzmem niemieckim. No cóż, był przecież wiernym uczniem
      dominikanów, którzy wymyślili Świętą Inkwizycję!
      • Gość: nieważne Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.18, 03:36
        atlass napisał:

        > 1. Adolf Hitler był katolikiem. Został ochrzczony w kwietniu 1889
        > roku w kościele miasteczka Branau (Austria).

        Józef Stalin nie tylko był ochrzczony, ale nawet był na prawosławnym seminarium duchownym, a jednak nikt nie mówi, że Józef Stalin był zdeklarowanym prawosławnym chrześcijaninem.

        > 2. Od stycznia 1896 roku pobierał nauki w przyklasztornej szkole
        > ojców benedyktynów w Lambach. Tam również przystąpił do komunii.

        W podstawówce w Lambach był dobrym uczniem. Szkolne kłopoty Adolfa Hitlera zaczęły się w szkole średniej po przeprowadzce do Leonding, gdzie od 1900 uczęszczał do K. k. Staats-Realschule Linz. Nie miał ochoty do nauki i nie robił postępów. Dwukrotnie nie zdał do następnej klasy. Interesowały go jedynie Geografia i Historia u Leopolda Pötscha którego pozytywny wpływ chwalił w Mein Kampf (1925). Natomiast lekcjami religii u Franza Sales Schwarza gardził i jego wyśmiewał. (Gustav Keller: Der Schüler Adolf Hitler: Die Geschichte eines lebenslangen Amoklaufs. Lit Verlag, 2010)

        > 3. Zasłużył się dla Kościoła, nakazując, aby jego żołnierze nosili
        > klamry z napisem „Gott mit uns” (Bóg z nami). ...

        Kłamstwo! Takie klamry nosili od wieków żołnierze armii pruskiej i nie tylko. Była to tradycja w armii niemieckiej zanim jeszcze Adolf Hitler doszedł do władzy. Hitlera żołnierze, czyli nowo tworzone oddziały Waffen-SS, już nie nosiły klamer z takim napisem. Czyli Hitler walczył z tą chrześcijańską tradycją.

        > 4. Aktywnie kontynuował dzieło Świętej Inkwizycji, mordując Żydów,
        > Cyganów, świadków Jehowy, homoseksualistów oraz wszelkich
        > przeciwników narodowego socjalizmu, który wówczas był tożsamy z
        > katolicyzmem niemieckim.

        W latach 1933 - 1945 w obozie koncentracyjnym w Dachau więźniami obozu było ponad 2.720 duchownych, z tego 2.579, czyli 94,80% duchownych katolickich.

        www.glaube-und-kirche.de/geistliche_kz_dachau_gestorben+liquidiert.jpg
        (Senninger, str. 372)
        • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 11.06.18, 11:24
          oczywiscie ,ze stalin był prawoslawnym chrzescijaninem, uczniem seminarium duchownego, w jego otoczeniu wladzy było kilku popow prawoslawnych, dlatego nie stalin nie byl zadnym komunista ,ani socjalista,tylko tworca stalinizmu opartego na wzorcach zaczerpnietych z seminarium duchownego

          a co naiwna wiara ,ze hitler przeoczyl - goot mit uns?

          inkwizycja katolicka skazywala na smierc samych katolików lub przechszconych zydow i maurow
          • Gość: nieważne Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.18, 12:14
            atlass napisał:

            > ... stalin nie byl zadnym komunista ,ani socjalista, ...

            No to w końcu doszliśmy do tego, że twoim zdaniem, Stalin był na tyle lewakiem co i Hitler.

            > a co naiwna wiara ,ze hitler przeoczyl - goot mit uns?

            To już szczegół. Naiwnie wierzysz w bzdury, że przeoczył, bo tak ci kazali wierzyć. Wytłumaczyłem ci już na samym początku, że wcale nie przeoczył. Musisz nauczyć się uważniej czytać, jeżeli chcesz dyskutować, zamiast agitować.
    • Gość: nieważne Adolf Hitler był wrogiem katolików. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.18, 19:50
      Ulotka prawdopodobnie z 1934 roku, ze względów bezpieczeństwa niepodpisana. Gdy 30.06.1934 roku Erich Klausener został zamordowany przez nazistów jako "niebezpieczny katolik" za swoją mowę w czasie zjazdu katolików 24.06.1934 roku w Hoppegarten, w której ostrzegał przed nietolerancją narodowych socjalistów, to niemieckie gazety pisały o samobójstwie, a niemieccy biskupi bali się cokolwiek powiedzieć. Adalbert Probst został zamordowany 02.06.1934 roku.

      a405.idata.over-blog.com/2/42/35/92/lalala.jpg

      "Katolicy!
      Hitler kazał naszych Klausenera i Probsta zamordować!
      Hitler kazał ich ciała spalić!
      Hitler zamyka naszych duchownych w więzieniach!
      Hitler gwałci naszą młodzież!
      Hitler jest wrogiem katolików!
      Żaden katolik nie może wybierać Hitlera!"


    • Gość: nieważne Adolf Hitler był zdeklarowanym lewakiem! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.18, 23:35
      Adolf Hitler najpierw próbował zdobyć władzę jako komunista. Był nawet komunistycznym funkcjonariuszem. Podczas lewicowej rewolucji i władzy rad w Monachium, gdy 13 kwietnia 1919 roku komuniści zdobywali władzę w wyniku puczu, Hitler jako "Ersatzbatallionsrat" w swojej jednostce był niewątpliwie komunistycznym funkcjonariuszem. Wtedy też, lewica w niemieckim parlamencie 15 kwietnia 1919 próbowała ustanowić dzień 1 maja w Niemczech świętem państwowym wolnym od pracy, ale się to lewicy nie udało. Prawica ją przegłosowała i tego lewicowego święta w Niemczech do czasów Hitlera nie było.

      Gdy komunistyczny przewrót w 1919 roku się nie udał, to Adolf Hitler ruszył do walki o władzę jako socjalista i jako zdeklarowany lewak socjalista w wolnych wyborach 31 czerwca 1932 roku władzę głosami wyborców lewicy zdobył. Rejony Niemiec zamieszkałe przez z natury prawicowych katolików nie głosowały na Adolfa Hitlera:

      www.glaube-und-kirche.de/reichtagswahl_1932%20verteilung_katholiken_w%C3%A4hler_nsdap.jpg

      Po zdobyciu władzy Adolf Hitler od razu ustawą z 10 kwietnia 1933 roku ustanowił lewicowe święto 1 Maja w Niemczech świętem państwowym wolnym od pracy. Dzięki Adolfowi Hitlerowi święci się święto pracy w Niemczech. Jak wszyscy zdeklarowani lewicowi władcy, Adolf Hitler obchodził zawsze hucznie święto pracy 1 Maja:

      pbs.twimg.com/media/C6piSAvW0AAVfT1.jpg:large
      www.rotermorgen.info/RM2011/Mai11/Bilder/1mai_1933.gif
      www.dhm.de/fileadmin/medien/lemo/images/20011797.jpg
      www.rothenburg-unterm-hakenkreuz.de/wp-content/uploads/2014/05/Feste-1..Mai-Plakat.jpg
      i.pinimg.com/originals/4d/7f/95/4d7f9533ced9b99d3899362c9eaf0f08.jpg
      i.pinimg.com/originals/5b/ab/6b/5bab6b319e2b1d77b64abc9e50e190c8.jpg

    • Gość: nieważne "Hitler był lewakiem" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.18, 14:35
      Piotr Zychowicz:

      "Wbicie ludziom do głowy poglądu, że ideologia III Rzeszy była „skrajnie prawicowa”, a sam Hitler był „prawicowcem”, to jeden z największych sukcesów lewicowej propagandy."

      "Gdyby sam Führer tysiącletniej Rzeszy dowiedział się, jak będzie określany kilkadziesiąt lat po swojej śmierci, byłby pewnie szczerze zdumiony i rozbawiony. Hitler był bowiem zatwardziałym lewakiem. Postępowcem, socjalistą, radykałem i fanatycznym rewolucjonistą burzącym z nienawiścią stary konserwatywny ład oraz porządek."

      www.swr.de/-/id=21222212/property=full/oc4g0h/Adolf%20Hitler%20(Portr%C3%A4taufnahme%20von%20Hermann%20Becher,%201933).jpg

      Piotr Semka:

      "Polski korespondent w Berlinie był zdumiony tym, co stało się w Niemczech po zwycięstwie wyborczym Hitlera. Komuniści zaczęli masowo przechodzić do NSDAP."

      superhistoria.pl/dwudziestolecie-miedzywojenne/29733/Wstydliwa-zdrada-niemieckiej-komuny.html

      Zdjęcie przedstawia ustanowione w Niemczech po raz pierwszy przez Hitlera, po objęciu przez niego władzy, święto pracy 1 Maja - obchody w Berlinie na Tempelhofer Feld dnia 1 maja 1933 roku:

      www.dhm.de/fileadmin/medien/lemo/images/ba110872.jpg
    • Gość: AAA Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: 78.10.57.* 22.05.18, 01:31
      Istnieją tysiące dokumentów z okresu nazistowskich Niemiec. Dokumentów prawa, ideologii, idei - tworzonych pod dyktando lub wykorzystywanych przez nazistowskich socjalistów pod wodzą Wodza.
      W żadnym z nich nie ma najmniejszego nawet powołania się na PIsmo św., naukę Kościoła, moralność chrześcijańską, dokumenty Kościoła katolickiego, itd.
      Natomiast wszystkie one zawierają, bezpośrednio lub pośrednio, negację Boga chrześcijańskiego, którego zastąpiono nowym bogiem, czyli narodem niemieckim (rasą panów).

      Takie są fakty, takie są dokumenty historyczne...cała reszta jest gdybaniem oraz ideologią zakłamania tworzoną przez neokomunistów (tzw. nowa lewica).

      Naprawdę warto posłuchać, szczególnie od 59 min.:
      www.youtube.com/watch?v=gcMWMCSOzNI
      • Gość: nieważne Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 09:45
        Gość portalu: AAA napisał(a):

        > Takie są fakty, takie są dokumenty historyczne...

        Wystarczy posłuchać jak Hitler osobiście deklarował swój stosunek do wiary katolickiej:

        "Eine deutsche Kirche, ein deutsches Christentum ist Krampft. Man ist entweder Christ oder Deutscher. Beides kann man nicht sein."
        (Niemiecki kościół, niemieckie chrześcijaństwo jest przekrętem. Albo jest się chrześcijaninem, albo Niemcem. Oboma być nie można.)
        Adolf Hitler, dnia 06.07.1933, cytat według Michalka (Tom 1), Dokument 102

        "Der größte Volksschaden sind unsere Pfarrer beider Konfessionen. Ich kann ihnen jetzt die Antwort nicht geben ... Es wird der Augenblick kommen, da ich mit ihnen abrechne ohne langes Federlesen."
        (Największymi szkodnikami narodu są nasi duchowni obu konfesji. Nie mogę dziś dać im odpowiedzi ... Przyjdzie moment, kiedy się z nimi rozliczę bez ceregieli.)
        Adolf Hitler, dnia 08.12.1942, Hitlers Tischgespräche im Führerhauptquartier: Entstehung, Struktur, Folgen des Nationalsozialismus, Henry Picker, Propyläen; 2. Wydanie 2/2009

        "Unerbitterlich ist im Verlaufe des vergangenen Winters der Entschluss des Führers geworden, die christlichen Kirchen nach dem Sieg zu vernichten."
        (Nieubłaganym stało się w ciągu ostatniej zimy ostateczne postanowienie Wodza, po zwycięstwie zniszczyć chrześcijańskie kościoły.)
        Dr. Joseph Goebbels dnia 24.05.1942, 1933 - 1945 Reichsminister für Volksaufklärung und Propaganda, Elke Fröhlich (Hrsg.): Die Tagebücher von Joseph Goebbels. K. G. Saur, München. Część II / Tom 4, 1997–2005)
      • Gość: nieważne SS-Rozkaz Heinricha Himmlera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.18, 06:06
        Gość portalu: AAA napisał(a):

        > Natomiast wszystkie one zawierają, bezpośrednio lub pośrednio,
        > negację Boga chrześcijańskiego, którego zastąpiono nowym
        > bogiem, czyli narodem niemieckim (rasą panów)

        Dokładnie. Na przykład, ważniejsze były czystej rasy dzieci, niż małżeństwo. SS-Rozkaz Heinricha Himmlera dla całej SS i policji z 28.10.1939 roku odwołuje się do wiary we Führera, a nie do wiary w Boga. Zadania stawiane w tym rozkazie dla "czystej krwi" niemieckich dziewcząt i kobiet nie dadzą się w żaden sposób pogodzić z chrześcijańską moralnością małżeńską.

        www.ns-archiv.de/krieg/zukunft/faksimile/
        • snajper55 Re: SS-Rozkaz Heinricha Himmlera 07.06.18, 23:49
          Gość portalu: nieważne napisał(a):

          > Zadania stawiane w tym rozkazie dla "czystej krwi" niemieckich dziewcząt i kobiet nie dadzą
          > się w żaden sposób pogodzić z chrześcijańską moralnością małżeńską.

          No i co z tego? Mam wymieniać czyny niezgodne z moralnością chrześcijańską, jakich dokonali chrześcijanie? Na przykład wyrżnięcie tubylców na kilku kontynentach. Na przykład mordowanie chrześcijan w Europie w wieloletnich wojnach. Na przykład... I co, przestali być chrześcijanami?

          S.
          • Gość: nieważne Re: SS-Rozkaz Heinricha Himmlera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 11:08
            snajper55 napisał:

            > I co, przestali być chrześcijanami?

            Jeżeli to byli chrześcijańscy władcy, to nie przestali. Na przykład pod Grunwaldem, polski chrześcijański władca wysłał wojsko do boju z chrześcijańską pieśnią "Boga Rodzica" na ustach by zabijało wojsko z krzyżami na płaszczach innego chrześcijańskiego władcy. Pomimo tego nie przestał być chrześcijańskim władcą.

            Różnica polega na tym, że Hitler nigdy nie był chrześcijańskim władcą. Hitler od początku był lewakiem, socjalistą, który pod czerwonym sztandarem walczył z religią chrześcijańską.

            Dziwię się, że ludzie w Wielkopolsce tego nie wiedzą. Stosunek Hitlera do religii mogli przecież wszyscy poznać po napaści Hitlera na Polskę i utworzeniu Warthegau. Tu absolutnie nie wiązał Hitlerowi rąk konkordat, tak jak niewielką ochronę dawał katolikom w Niemczech i Austrii. W Warthegau kościoły zostały zakwalifikowane jako zwykłe stowarzyszenia i poddane państwowemu nadzorowi. Budynki w większości zostały kościołom zabrane. Członkiem stowarzyszenia kościelnego można było zostać dopiero po ukończeniu 21 lat. Tylko niewielu duchownych zostało dopuszczonych. Finansowo złapano kościoły za gardło. Hitlera wizja: tu, w umierających kościołach, jeszcze tylko "kilka starych bab", za to "zdrowa młodzież u nas".

            www.neue-ordnung.at/index.php?id=350

            PS. Epigoni Hitlera na dzisiejszej polskiej lewicy mają bardzo podobne wizje dla Polski, do tych, które Hitler miał dla Warthegau. Chętnie widzieliby w umierających kościołach tylko kilka "moherów", a "młodych, wykształconych z wielkich miast" u siebie.
            • Gość: AAA Re: SS-Rozkaz Heinricha Himmlera IP: 78.10.57.* 08.06.18, 16:29
              Gość portalu: nieważne napisał(a):

              > Różnica polega na tym, że Hitler nigdy nie był chrześcijańskim władcą. Hitler o
              > d początku był lewakiem, socjalistą, który pod czerwonym sztandarem walczył z r
              > eligią chrześcijańską.
              >
              > Dziwię się, że ludzie w Wielkopolsce tego nie wiedzą.

              Nie wiedzą bo nie chcą wiedzieć.
              POznaniacy zepsuli się. Wielu ma mentalność zbliżoną do myślenia Hitlera.
              Np. w pełni zgadzają się z jego decyzją by Pomnik Wdzięczności za odzyskanie niepodległości, z Chrystusem w centrum, POzostał wyburzony.

              Hitler bardzo interesował się księżmi katolickimi:

              "...na obszarach przyłączonych do Rzeszy duchowieństwo katolickie zostało poddane eksterminacji. Księży masowo wysłano do obozów koncentracyjnych. W karcie ewidencyjnej nie wypisywano im nawet określenia „wróg Rzeszy”, gdyż było to jednoznaczne z adnotacją: duchowny-Polak."
              "Księży mordowano już od pierwszego dnia wojny. Zaraz 1 września w Gdańsku aresztowano wszystkich polskich duchownych, wywieziono do obozu koncentracyjnego i wszystkich – poza jednym – rozstrzelano. Kapłani byli także wśród ofiar masowych egzekucji we wrześniu i październiku 1939 r. na Pomorzu i w Wielkopolsce."
              "Polscy księża ginęli w Auschwitz, a wśród nich św. o. Maksymilian Maria Kolbe, który oddał swe życie za współwięźnia, ojca rodziny, a także w innych obozach zagłady, jak Majdanek, Mauthausen czy Sachsenhausen. Mordowano ich za to, że nie chcieli podeptać medalika czy krzyża, nieraz w sadystyczny sposób, na przykład poprzez utopienie w kloace."

              wpolityce.pl/polityka/131522-ksiezy-mordowano-juz-od-pierwszego-dnia-wojny-w-zadnym-z-innych-krajow-duchowienstwo-nie-bylo-tak-represjonowane-jak-w-polsce
              Snajper pudłuje...jedyne co mu pozostaje to wycinać posty...
              • Gość: nieważne Katolicy stanowili 94,9 % duchownych. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 22:56
                Gość portalu: AAA napisał(a):

                > Nie wiedzą bo nie chcą wiedzieć.

                Kompromitują się później takimi głupimi wypowiedziami, że Hitler był konserwatywny i prawicowy, że nie był postępowy i lewicowy. Gdyby chcieli coś przeczytać, to przecież wszystko świadczy o postępowości Hitlera. Nawet jego stosunek do tradycyjnego w Niemczech gotyckiego pisma. Hitler gotyk nazywał "żydowskie litery" i pragnął wprowadzić do użytku nowoczesne łacińskie kroje pism. Swoje zamiary zasygnalizował już w 1934 roku na zjeździe partii:

                "Eure vermeintliche gotische Verinnerlichung passt schlecht in das Zeitalter von Stahl und Eisen, Glas und Beton, von Frauenschönheit und Männerkraft, von hochgehobenem Haupt und trotzigem Sinn … Unsere Sprache wird in hundert Jahren die europäische Sprache sein. Die Länder des Ostens, des Nordens wie des Westens werden, um sich mit uns verständigen zu können, unsere Sprache lernen. Die Voraussetzung dafür: An die Stelle der gotisch genannten Schrift tritt die Schrift, welche wir bisher die lateinische nannten …"

                > Hitler bardzo interesował się księżmi katolickimi:

                Zestawienie procentowe duchownych w obozie koncentracyjnym w Dachau pokazuje przeciwko komu była skierowana antychrześcijańska walka narodowych socjalistów:

                94,7 % rzymsko katoliccy
                0,2 % greko katoliccy
                3,8 % ewangelicy
                0,8 % prawosławni
                0,2 % starokatoliccy
                0,1 % czeski kościół
                0,1 % mariawici
                0,1 % mahometanie

                Czyli katolicy stanowili 94,9 % uwięzionych w Dachau duchownych.

                Co trzeci zamęczony w Dachau duchowny był Polakiem:

                pl.wikipedia.org/wiki/Priesterblock_(Dachau_KL)
    • Gość: nieważne Podsumowanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.18, 19:34
      Z punktu widzenia narodowych socjalistów, kościół katolicki był niewątpliwie przeciwnikiem ideologicznym, który się nie poddał totalitarnym roszczeniom narodowo socjalistycznej ideologii i którego należy wszystkimi środkami zwalczać, a w dalszej perspektywie zlikwidować. Stosunek narodowych socjalistów do kościoła katolickiego był więc podobny jak i innych lewicowych totalitarnych ideologii.

      a398.idata.over-blog.com/2/42/10/28/Gewerkschaften.jpg

      • Gość: nieważne To tylko tyle ci jeszcze zostało? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.06.18, 23:48
        atlass napisał:

        > Adolf Hitler byl ochrzczonym katolikiem.

        I co z tego? Jerzy Urban jest obrzezany i powiedział, że to mu zwisa. Lewica do takich rzeczy nie przywiązuje żadnej wagi.

        > Nigdy nie stal sie apostatą.

        Za wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, Hitler nikomu nie wypowiedział wojny. Czy uważasz, że przez to Hitler był zadeklarowanym działaczem na rzecz pokoju na świecie?

        > Podpisal konkordat z Watykanem.

        Podpisał w 1933, aby wytrącić broń z ręki katolikom walczącym z narodowym socjalizmem. Najbardziej wrogo nastawionych do narodowego socjalizmu działaczy katolickich, Klausnera i Probsta, kazał w 1934 roku zamordować. Za fasadą przyjaznych uroczystości związanych z podpisaniem konkordatu ciągle pod stołem trwała ostra walka z kościołem o szczegóły.

        > Watykan jako swoich wspomagał hitlerowskich zbrodniarzy w ucieczce do Argentyny.

        Watykan, to zupełnie inny temat, który nie ma nic wspólnego z deklaracjami Hitlera, a więc nie ma nic wspólnego z tematem tego wątku.
    • Gość: nieważne Nie ma głupich pytań. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 00:45
      Niewiedza często podsuwa ludziom takie pytania, jak na przykład: Dlaczego Hitler podpisał konkordat?, albo: Dlaczego Hitler nie wystąpił z kościoła?

      Dlaczego Hitler podpisał konkordat? Ponieważ stał na czele pierwszego stabilnego rządu. Gdy Watykan stał się suwerennym państwem, to jest całkiem naturalne, że regulował swoje stosunki z innymi państwami. Watykan podpisał konkordat z Bawarią w 1924 roku, z Prusami w 1929 roku i z Badenią w 1932 roku. Na poziomie Rzeszy nie było możliwe, gdyż nie było stabilnego rządu. Gdy Hitler doszedł do władzy i utworzył stabilny rząd, to w 1933 roku podpisano konkordat który obowiązuje do dziś.

      de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Das_Reichskonkordat_von_1933.pdf&filetimestamp=20170321153713&

      Dlaczego Hitler nie wystąpił z kościoła? Hitler nie mógł wystąpić z kościoła, ponieważ Hitler sam był kościołem.

      www.neue-ordnung.at/index.php?id=350
      • Gość: nieważne Re: Nie ma głupich pytań. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 13:47
        Czasem można też spotkać takie oto błędne rozumowanie: Jeżeli Hitler nie wystąpił z kościoła, to płacił podatek na kościół, ponieważ część podatku od wynagrodzeń zadeklarowanych wiernych jest w Niemczech przekazywana na kościoły.

        Rozumowanie jest całkowicie błędne, ponieważ Hitler w ogóle nie płacił żadnych podatków, a więc z podatków Hitlera nic nie było odprowadzane na kościół katolicki.

        www.welt.de/print-welt/article359035/Hitler-zahlte-keine-Einkommensteuer.html
    • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 08.06.18, 14:47
      Niedorzeczne opinie o socjalizmie hitlera. Gdyby byl prawdziwym socjalistą nigdy nie podpisałby konkordatu z Watykanem.
      Nigdy tez nie został objety ekskomunika papieża pomimo wiedzy o jego zbrodniczej dzialalnosci. Tchorzliwy Watykan korzystał na wspólpracy z hitleryzmem w IIIRZeszy. Potem odwdzieczył sie pomocą zbrodniarzom uciekajacym przed procesem norymberskim do Argentyny. Watykan to wielka zgnilizna moralna. Kiedyś otaczał opieka hitlerowców.Później prał brudne pieniadze wloskiej mafii w banku watykańskim. O upadku moralnym Watykanu pisał juz w XV wieku czcigodny ojciec Savonarola.
      • Gość: nieważne Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 17:17
        atlass napisał:

        > Niedorzeczne opinie o socjalizmie hitlera.

        Jeżeli Hitler: wcześniej był funkcjonariuszem komunistycznym, później założył partię z socjalizmem w nazwie do której po wygranych wyborach masowo wstąpili niemieccy komuniści, ustanowił dla partii i później dla państwa czerwoną flagę państwową, gdzie, jak sam tłumaczył, czerwień oznaczała socjalizm, ustanowił socjalistyczne święto 1 maja świętem państwowym, ustanowił przedszkola, ustanowił wczasy zakładowe, budował autostrady i kazał opracować samochód dostępny na kieszeń robotnika, to kim był, jak nie lewakiem i socjalistą? Amerykanie mówią, że jeżeli coś wygląda jak kaczka, chodzi jak kaczka, mówi jak kaczka, to jest to kaczka.

        > Gdyby byl prawdziwym socjalistą nigdy nie podpisałby konkordatu z Watykanem.

        Aleksander Kwaśniewski był prawdziwym komunistą, a później prawdziwym socjalistą i też podpisał ratyfikację konkordatu z Watykanem. Nie jest to więc żaden argument.

        > Nigdy tez nie został objety ekskomunika papieża
        > pomimo wiedzy o jego zbrodniczej dzialalnosci.

        Jest to dowód, że Hitler nie był członkiem wspólnoty wiernych w kościele katolickim. Wykluczyć ze wspólnoty wiernych można kogoś, kto do wspólnoty wiernych chce należeć. Jeżeli Hitler sam się wykluczył, to nie było żadnej potrzeby aby go wykluczać. Hitler dla wspólnoty wiernych był "jak poganin i celnik" - Mt 18,15-18.

        Nie jest prawdą, że każdego członka NSDAP powinien uroczyście przy dźwięku fanfar ekskomunikować sam papież. Wszystkich członków NSDAP hurtowo ekskomunikowali przecież wcześniej niemieccy biskupi i odmawiali im sakramentów. Później Hitler zmusił biskupów do złagodzenia stanowiska kościoła katolickiego, ale i tak dla wszystkich ludzi myślących było jasne, że pogodzić przynależności do kościoła katolickiego i do NSDAP nie było można.

        Podobnie było i w PRL-u. W prasie komunistycznej pojawiały się artykuły pod tytułem, np. "Czy katolik może być członkiem PZPR?", starające się przekonać, że może, choć każdy człowiek myślący wiedział, że światopoglądu marksistowskiego i katolickiego połączyć nie można.
        • atlass Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 08.06.18, 19:15
          Aleksander Kwasniewski to był pseudokomunista,pseudosocjalista,karierowicz, i nic wiecej. Dlatego podpisal konkordat.

          Nazizm to byla ideologia skrajnie prawicowa, konserwatywna,rasistowska. socjalizm wystepowal tylko w naziwe dla przyciagniecia robotników. NSDAP finasował niemiecki kartel przemyslowy, takze zachodni biznesmeni,jak Henry Ford. Bajanie o lewicowosci hitlera zupelnie niedorzeczne. typowy ,zaklamany katolik i tyle.
          • Gość: nieważne Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 22:08
            atlass napisał:

            > Nazizm to byla ideologia skrajnie prawicowa, ...

            Wykazałem już, że to nieprawda. Nie będę się powtarzał. Twoje zakłamanie najlepiej pokazuje takie twoje zestawienie przymiotników:

            > ... konserwatywna, rasistowska.

            Idea "walki klas" była wtedy tak nowa i postępowa, jak obecnie nowa i postępowa jest "idea walki ze zmianami klimatycznymi". Amerykańscy naukowcy słali listy pochwalne do niemieckich naukowców pełne zachwytu i podziwu, że niemiecka nauka zrobiła tak wielkie postępy w tej dziedzinie i Niemcy stanęli na czele postępu. Zachodni kapitał nie pierwszy i nie ostatni raz finansował postępowe idee. Aleksandr Parvus finansował idee Lenina, Henry Ford finansował idee Hitlera, George Soros finansuje obecne postępowe idee.

            > socjalizm wystepowal tylko w naziwe dla przyciagniecia robotników.

            Uważasz robotników za aż tak głupich? Pisałem już, że Hitler ustanowił czerwoną flagę państwową, gdzie, jak sam tłumaczył, czerwień oznaczała socjalizm, ustanowił socjalistyczne święto 1 maja świętem państwowym wolnym od pracy, ustanowił przedszkola, aby robotnicy mieli gdzie zostawić pod opieką dzieci, ustanowił wczasy zakładowe, aby robotnicy mogli podczas urlopu regenerować siły, budował autostrady i kazał opracować samochód dostępny na kieszeń robotnika, by robotnik mógł własnym samochodem wyjechać na wczasy zakładowe. Wszystko w półtorej kadencji. Ponadto sztuka narodowego socjalizmu, identycznie jak sztuka socrealizmu, wynosiła człowieka pracy na piedestał, pokazywała jako bohatera powołanego do tego aby rządzić krajem, a satyra była skierowana przeciwko konserwatywnemu klerowi.
            • atlass Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 09.06.18, 12:56
              Glupi jestes jak but.

              Nie umiesz odróznic hitlerowskiej propagandy dla mas od praktyki hitleryzmu , ktora lokowala na skrajnej prawicy.
              Podstawy nazizmu wylożył w Mein kampf", gdzie glosi rasizm,szowinizm,antysemityzm,konserwatyzm, darwinizm spoleczny,pochwale kapitalizmu.

              Większość badaczy definiuje nazizm jako formę skrajnej prawicy[14]

              Nazizm miał w założeniu odwrócić niemieckich robotników po I wojnie światowej od ideologii komunistycznej i przyciągnąć ich do nacjonalizmu volkistowskiego[20]. W praktyce jego bazę stanowili zrujnowani chłopi, weterani I wojny światowej i przedsiębiorcy. Ruch odwoływał się do oddziałów Freikorps które walczyły w czasie rewolucji listopadowej z socjalistycznymi rewolucjonistami ze Związku Spartakusa i socjaldemokratami. Podstawą ideologii był volkizm stanowiący element dotychczasowej niemieckiej myśli konserwatywnej. Stąd też założenia ideologicznie nazizmu często określane są jako prawicowe[21][22]. Nazizm wprowadzał w życie zasady antyliberalnego kolektywizmu który stał się wizytówką kultury publicznej III Rzeszy i promował etniczny fundamentalizm[23][24].
              • Gość: AAA Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: 78.10.57.* 09.06.18, 17:30
                Nie obrażaj Nieważnego. Już wykazał, że gadasz głupstwa, nie uwzględniając realiów, więc przestań się kompromitować.

                Rasizm w I połowie XX w. był postępowy i naukowy, w żadnym wypadku konserwatywny. Z konserwatyzmem nie ma absolutnie niczego wspólnego.

                Ideologia rasistowska NSDAP (Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników) była nabudowana na najbardziej postępowych aktualnych w tamtym czasie ideach, te zaś na podstawach naukowych rozwijających się od XIX w. nauk biologicznych (w tym także darwinizmu), antropologii, psychologii, nauki o rasach, eugenika...etc.

                Dość powiedzieć, że na skutek tej naukowej postępowości w latach 30-tych XX w. w powszechnie obowiązujących podręcznikach dla dzieci szkół podstawowych w Niemczech - uczono, że społeczeństwo niemieckie (a w zasadzie każde społeczeństwo) posiada w swoim składzie ok. 10% osobników niczego nie dających dla społeczeństwa - psychicznie chorych, zboczeńców, genetycznych obiboków, genetycznych przestępców, pijaków - takie odpady, które dla dobra całości społeczeństwa powinny być zlikwidowane, a przynajmniej ubezwłasnowolnione i ubezpłodnione - by osobniki te nie rozmnażały się...

                To było bardzo postępowe, a w ideologii NSDAP dodatkowo socjalistyczne i ludowe. Nawet samochód dla ludu wymyślono, przez Polaków nazwany wieśwagenem...
                  • Gość: AAA Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: 78.10.57.* 09.06.18, 18:50
                    O naukowości i postępowości Niemców przed II wś. mówiłem w sposób ironiczny. Wiemy do jakich tragedii ta naukowość doprowadziła.

                    Konserwatyzm nie jest przeciwko nauce, tego w ogóle nie należy rozpatrywać w tej płaszczyźnie.
                    W społeczeństwie konserwatywnym nie ma żadnych powodów by nauka nie mogła się dynamicznie rozwijać. Przecież to w konserwatywnej średniowiecznej Europie powstawały uniwersytety i pierwsza powszechna edukacja.

                    Natomiast konserwatyzm jest zawsze przeciwny "postępowi", ale źle rozumianemu - jako kultowi postępu dla samego postępu, zmian dla samych zmian (zmian inspirowanych zwykle przez ludzi o złych intencjach, którzy pod płaszczykiem zmian zawsze chcieli innych ograbić i zniewolić) oraz kultowi nauki dla samej nauki - po to tylko by tą nauką uzasadniać zmiany zmierzające właśnie do ograbienia i zniewolenia innych.

                    Konserwatyzm jest także przeciwny pogańskiemu kultowi "nauki", której rozwój ma służyć dla uzasadnienia rewolucji, czyli wywrócenia dotychczasowego (konserwatywnego) porządku społecznego. I tu sięgamy nieco szerzej - chodzi o to, że konserwatyzm akceptuje zastany porządek rzeczy, w tym całe dzieło stworzenia, przyrodę, fizykę, itp. - i stara się tak zorganizować życie społeczne by żyć w zgodzie z tym stanem rzeczy, prawami fizyki oraz tak by te prawa i ten stan rzeczy wykorzystać maksymalnie dla dobra człowieka.
                    By ten cel osiągnąć, trzeba ten stan rzeczy i prawa poznać - więc potrzebna jest nauka.

                    Inaczej jest u postępowców - oni nie akceptują tego świata, ani praw nauki - dlatego konstruują własne idee i ideologie i chcą ten świat budować po swojemu - niejako wbrew stanowi rzeczy, wbrew prawom fizyki. Ponieważ lepszego świata od tego stworzonego przez Boga nie da się zbudować - więc skazani są oni na ciągłe burzenie i budowanie od nowa, ciągłe zmiany - co nazywają oni "postępem". Z prawdziwym postępem nie ma to jednak nic wspólnego (chyba że przez przypadek uda się faktycznie poprawić).
                    Generalnie jest to postawa pychy, postawa buntu przeciwko światu i prawom przyrody.
                    W tym duchu rozwijana nauka - jest częstokroć wypaczona, staje się "naukowością" - bo nie chodzi w niej o poznanie prawdy (tego potrzebują konserwatyści) - ale o "naukowe" uzasadnienie dla zmian, a w praktyce dla rewolucji, grabienia, mordowania i zniewolenia.

                    Oczywiście postępowcy częstokroć korzystają z osiągnięć prawdziwej nauki, ale ją dla własnych ideologicznych celów zniekształcają i dorabiają własną naukę. Tak było w przypadku niemieckich nazistów.

                    Jeśli chodzi o Niemców - to tak sobie myślę, że ze względu na to że już dawno temu większa część Niemców przyjęła ideologię protestancką - są oni szczególnie skłonni do "postępowości", rewolucyjności. Stamtąd wyszedł marksizm, potem nazizm, teraz wychodzi nowy komunizm.
                    Ta ideologia łączy się w pewnym sensie z ideologią materializmu - a to prowadzi do nadaktywności w świecie materialnym, konieczność pracy ponad wszystko. Hasło "arbeit macht frei" nie było żartem, ani złośliwością wobec więźniów, było na poważnie...

                    Ta nadaktywność i pracowitość w pewnym okresie czasu może prowadzić, jako skutek uboczny, do pozornie pozytywnych efektów i prawdziwego postępu społecznego. Po dłuższym jednak czasie ZAWSZE okazuje się, że to był błąd który zaszkodził człowiekowi. Tak było z marksizmem - ok. 100 mln ludzi wymordowanych, tak było z nazizmem - podobne efekty, w tym zniszczenie samych Niemiec, tak będzie i tym razem - niemiecka ideologia nowego komunizmu sterująca Unią Europejską doprowadzi Europę do kolejnej katastrofy. Tym bardziej, że współczesne Niemcy tę nową ideologię komunistyczną, a która przybiera cielesną formę państwa zwanego Unią Europejską - tak naprawdę wykorzystują jako narzędzie dla niemieckiego imperializmu.

                    To ja już wolę polski konserwatyzm, który reprezentuje najwyższe wartości europejskie - cywilizację łacińską... Z tym jednak jest kłopot, bo mamy w kraju coraz większą mentalną opozycję przeciwko cywilizacji łacińskiej...
                    • franek Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 09.06.18, 19:53
                      >To ja już wolę polski konserwatyzm, który reprezentuje najwyższe wartości europejskie - cywilizację łacińską... Z tym jednak jest kłopot, bo mamy w kraju coraz większą mentalną opozycję przeciwko cywilizacji łacińskiej...

                      A gdzie znowu dostrzegasz wrogów,bo to twoja specjalność?he
                      • franek Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 09.06.18, 19:59
                        >To ja już wolę polski konserwatyzm, który reprezentuje najwyższe wartości europejskie - cywilizację łacińską..

                        Jako ateistyczny wywrotowiec,jak na na razie akceptuję państwo wyznaniowe PiSlamabad.Troszkę chyba oryginalny jestem.he
                            • Gość: AAA Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: 78.10.57.* 10.06.18, 00:02
                              Ta religijność jest pod znakiem zapytania. To znaczy ona jest, nie chcę oceniać, ale elementem silniejszym jest sama idea państwowości, dla której potrzebny jest Kościół jako narzędzie (Kościół zinstrumentalizowany) oraz idee republikańskie - rozdział państwa od Kościoła, równość wszystkich obywateli niezależnie od narodowości, tzn. zwalczanie polskiego patriotyzmu ii nacjonalizmu - takie idee trochę masońskie.
                              Więc obecna 3RP jest baaaardzo daleko od jakiegokolwiek charakteru państwa wyznaniowego - zarówno w teorii jak i praktyce. Np. Pis wciąż blokuje prawo zakazujące aborcji.

                              Natomiast państwa wyznaniowe (w kręgu chrześcijańskim) to Anglia, Szkocja, Dania, chyba Norwegia, do 2000 r. Szwecja, Grecja, no i oczywiście Watykan.
                              • Gość: nieważne Polibiusz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.18, 02:54
                                Gość portalu: AAA napisał(a):

                                > ... idea państwowości, ...

                                O Polibiuszu hiszpański filozof Jose Ortega Gasset napisał: „był jednym z niewielu wielkich umysłów, jaki mętny gatunek ludzki może wyprodukować”. Polibiusz był wielkim politykiem, który zobaczył trochę świata i później w taki oto prosty sposób, na takiej prostej tabelce, tłumaczył swoim ziomkom mieszkającym w kolebce demokracji jak inne państwa funkcjonują. Wynika z niej, że istotne jest nie tylko kto rządzi, ale też w czyim interesie rządzi:

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                Liczba rządzących.......Interes wspólny............Interes własny
                                -------------------------------------------------------------------------------
                                Jeden.........................Monarchia.................Tyrania
                                -------------------------------------------------------------------------------
                                Niewielu.....................Arystokracja..............Oligarchia
                                -------------------------------------------------------------------------------
                                Wszyscy.....................Demokracja...............Ochlokracja
                                -------------------------------------------------------------------------------
                • franek Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 09.06.18, 19:29
                  >Ideologia rasistowska NSDAP (Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników) była nabudowana na najbardziej postępowych aktualnych w tamtym czasie ideach, te zaś na podstawach naukowych rozwijających się od XIX w. nauk biologicznych (w tym także darwinizmu), antropologii, psychologii, nauki o rasach, eugenika...etc

                  W pewnych kwestiach mieli rację,że np.Niemcy są wysoko rozwiniętą populacją,a słowianie niedorobieni.
              • Gość: nieważne Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.18, 23:21
                atlass napisał:

                > Glupi jestes jak but.

                Rozumiem, że skończyły ci się argumenty merytoryczne.

                > Nie umiesz odróznic hitlerowskiej propagandy
                > dla mas od praktyki hitleryzmu ,
                > ktora lokowala na skrajnej prawicy.

                Sam jesteś głupi jak but, jeżeli wierzysz lewicowej propagandzie, bez podania ani jednego argumentu, czy cytatu z Mein Kampf, będącego dowodem na konserwatyzm Hitlera. Honecker seplenił o "faszyzmie" w III Rzeszy, bo mu nie mogło przejść przez gardło, że to był socjalizm. Podobnie cała lewicowa propaganda zaprzecza oczywistym faktom i sytuuje Hitlera po prawo bez podania żadnych faktów na potwierdzenie konserwatyzmu Hitlera.

                Fakty mówią co innego. Lewicowa propaganda Hitlera była w pełni zgodna z lewicową polityką. Hitler zmienił tradycyjną flagę państwową na czerwoną socjalistyczną i za tym poszły praktyczne czyny. Hitler zrobił święto robotnicze 1 maja dniem wolnym od pracy, skrócił tydzień pracy do 36 godzin, dwukrotnie wydłużył urlopy, ustanowił wczasy zakładowe, ustanowił przedszkola, prowadził politykę socjalną na bardzo szeroką skalę, z Winterhilfe zasiłki otrzymywało około 10 mln osób, ustanowił Kraft durch Freude, przeprowadzał postępowe eksperymenty eugeniczne i eutanazje osób niepełnowartościowych, podobnie jak w socjaldemokratycznej wówczas Szwecji, był wrogi w stosunku do chrześcijaństwa, a zwłaszcza kościoła katolickiego, co jest typową cechą postępowej lewicy, dążył do rewolucyjnego przekształcania świata na wzór wyznawanej ideologii, nowy porządek miał powstać na gruzach dotychczasowego ładu, jest to przecież cecha postępowej lewicy, a nie konserwatywnej prawicy.

                > Nazizm miał w założeniu odwrócić niemieckich robotników po I wojnie światowej
                > od ideologii komunistycznej i przyciągnąć ich do nacjonalizmu volkistowskiego[20].

                Gdyby NSDAP była prawicowa i konserwatywna, to by się nie mogło udać. Ponieważ NSDAP była lewicowa i postępowa, to się w pełni udało. Komuniści masowo przeszli do lewicowej i postępowej NSDAP.

                > Większość badaczy definiuje nazizm jako formę skrajnej prawicy[14]

                To Hitler ma teraz pewnie niezły ubaw. Zamiast czytać idiotów, wolę przeczytać, co naprawdę Hitler myślał:

                "W Hiszpanii postawiliśmy na niewłaściwego konia. Byłoby dla nas lepiej udzielić poparcia republikanom. Oni reprezentują lud. Zawsze moglibyśmy później uczynić z tych socjalistów dobrych narodowych socjalistów. Ludzie skupieni woków Franco to wszystko reakcyjny kler, arystokraci i bogacze - nie mają nic wspólnego z nami, nazistami"

                Adolf Hitler, kwiecień 1938. (źródło: Dawid Irving, Wojna Hitlera).
                • atlass Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 10.06.18, 09:47
                  Jesteś smieszny.
                  Hitler mowil to,co bylo wygone w danej chwili.Podpisywał i łamał traktaty na pęczki. Zapewne hilter s-socjalista napadł na socjalistyczny ZSRR.
                  Bzdury do kwadratu.
                  A ,,Mein kampf" sam sobie przeczytaj ze zrozumienie. Nie chce mi sie polemizowac z nieukiem , ktory powiela korwinowskie bzdury na bakier ze zdrowym rozsadkiem.
                  Celem nazizmu było stworzenie kapitalizmu kartelowego w IIIRzeszy pod szowinistyczno,rasistowską dykraturą. Ladny to socjalista,ktory dba o kapitalizm.
                  Poza tym wszystko odbiega od tematu.
                  Niewatpliwie Hitler był ochrzczonymzdeklarownym katolikiem do konca. Jego wiara była tak jak i wiekszosci katolików plytka, pokretna moralnie.
                          • atlass Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 11.06.18, 08:43
                            Wiara w w czary i czarowncitwo była powszechna w kosciele katolickiem. Zresztą do dzisiaj żywe sa zabobony.

                            Apogeum wiary w czarownictwo nastąpiło w latach 20. XIV w., w okresie pontyfikatu wierzącego bezgranicznie w czary papieża Jana XXII (1316 – 1334). On to w 1317 r. kazał spalić jako heretyka Huguesa Gerarda, biskupa Cahors, ponieważ uważał, że ten rzucił na niego czary. W 1326 r. papież ten wydał edykt Super illius specula, w którym polecał, aby na całym obszarze Kościoła karano za czary, tak jak za herezję[4].

                            W 1484 r. papież Innocenty VIII wydał bullę Summis desiderantes affectibus będącą podsumowaniem wcześniejszych uchwał potępiających czary i zezwoleniem karania śmiercią czarownic i czarowników. Innocenty VIII powołał się w niej na słowa Biblii Nie pozwolisz żyć czarownicy. (Wj. 22:17.)
                              • Gość: nieważne Albo ktoś wierzy w Boga, albo w duchy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.09.18, 22:39
                                Tak jak powyżej udowodniłem na mapkach, albo ktoś wierzy w Boga, albo wierzy w duchy i czary.

                                Potwierdziły to: pisarka Maria Nurowska, reżyserka Agnieszka Holland i filozofka Magdalena Środa:

                                warszawskagazeta.pl/kraj/item/5876-pisarka-maria-nurowska-rezyserka-agnieszka-holland-i-filozofka-magdalena-sroda-przyznaja-sie-do-fascynacji-czarna-magia

                                www.fronda.pl/a/czarna-magia-i-okultyzm-w-polityce-ks-prof-pawel-bortkiewicz-dla-frondy%2C112858.html

                                • Gość: nieważne Re: Albo ktoś wierzy w Boga, albo w duchy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.18, 18:08
                                  Socjalistki: pisarka Maria Nurowska, reżyserka Agnieszka Holland i filozofka Magdalena Środa nie są pierwsze. Gdy w Niemczech rządziła socjalistyczna partia robotników, to w "Niemieckim kalendarzu rolników" z 1935 roku nie było imion chrześcijańskich świętych i nazw chrześcijańskich świąt. Zamiast tego upamiętniono w Wielki Piątek "Ofiary Chrystianizacji Germanii, spalonych heretyków i czarownice", oraz w chrześcijańskie święta świętowano germańskie bóstwa. - (Gerhard Besier: Die Kirchen und das Dritte Reich, Berlin/München 2001, Str. 142f, cyt. Hesemann 260)
                                • snajper55 Re: Albo ktoś wierzy w Boga, albo w duchy. 03.09.18, 19:28
                                  Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                  > Tak jak powyżej udowodniłem na mapkach, albo ktoś wierzy w Boga, albo wierzy w
                                  > duchy i czary.

                                  Oczywista nieprawda. Dowód: ja nie wierzę w żadnego boga, duchy ani czary. Uważam także homeopatię, irydologię czy inne hocki klocki za oszustwo.

                                  S.
                                  • Gość: nieważne Re: Albo ktoś wierzy w Boga, albo w duchy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.18, 21:29
                                    snajper55 napisał:

                                    > Oczywista nieprawda. Dowód: ja nie wierzę w żadnego boga, duchy ani czary.

                                    Badania statystyczne generalizują i jest oczywiste, że zawsze się trafi jakiś wyjątek potwierdzający regułę. Nie jest to żaden dowód na nieprawdziwość statystycznych badań. Statystyka mówi, że jedni myślą to, a drudzy tamto, i nie podważy tego jeden, który nie myśli.

                                    Przypominasz mi taką babę z magla, która po wojnie oznajmiła:

                                    "Jedni mówią, że Hitler żyje, drudzy mówią, że Hitler nie żyje, a ja tam ani jednym, ani drugim nie wierzę."

                                    ---

                                    Saga o Egilu
                                              • Gość: nieważne Re: Albo ktoś wierzy w Boga, albo w duchy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.18, 12:48
                                                Gość portalu: x napisał(a):

                                                > Zawsze,kiedy jestem w Berlinie odwiedzam to miejsce ...

                                                Też chętnie je odwiedzam. Ma jakąś magiczną inspirującą moc.

                                                > ... i POsilam sie w Britzer Mühle..

                                                Wracając z "kotleta" zawadziliśmy o "Karls Erlebnispark bei Berlin", trochę zjedli i zakupili, tak po prostu, by wiedzieć co to jest i jak to się je.

                                                www.karls.de/erlebnisparks-deutschland-berlin.html


                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.18, 23:30
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > ... z aparatem fotograficznym na szyi..??

                                                    Aparat fotograficzny mam przeważnie w torbie podróżnej. Gdy zobaczę obiekt wart sfotografowania, to szybko biegnę po aparat. Gdy wrócę z aparatem, to przeważnie obiektu już nie ma. Dlatego jeszcze nie mam zdjęć bielika i zdjęć pazia żeglarza, pomimo że już kilkakrotnie widziałem. Dlatego właśnie przeważają u mnie zdjęcia roślin, architektury i krajobrazów.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.18, 10:32
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > ... sa fajne bis super..

                                                    Takie mam hobby.

                                                    Kiedyś powstał z prywatnej inicjatywy portal o Ziemi Lubuskiej rozumianej jako obecne województwo lubuskie. Obfotografowałem wszystkie miejscowości w gminie Torzym oprócz Walewic, ale za to Rychlik w gminie Sulęcin i Lubień w gminie Ośno Lubuskie pow. Słubice. Zamieściłem moje zdjęcia na tym portalu i sprawiają wiele radości Polakom, którzy się w tych miejscowościach urodzili a teraz są rozrzuceni po świecie. Miejscowi zaczęli też dorzucać swoje zdjęcia. Ludziom z Polski i nie tylko z Polski sprawiają wiele radości. Na przykład taki wpis pod Gądkowem Małym przy przełączeniu na język polski:

                                                    www.ziemialubuska.pl/495,462,,.html

                                                    ~UteGoerdel, geb. Gerlach
                                                    [26.09.2016 17:12]
                                                    Hallo, mein Vater - Hans Gerlach - hat heute auf seinem Smartphone (!) diese Fotos entdeckt. Er hat sich fürchterlich gefreut ... denn in dem Haus mit den Rosen rechts vor der Tür ist er am 01.10.1923 geboren worden. Es war bis 1945 sein Elternhaus. Seit Jahren recherchiere ich für ihn nach seinem Heimatort. Diese Fotos sind neu. Es freut ihn sehr, dass es so wunderschön aussieht und auch die Kirche wieder in neuem Glanz erscheint. Mein Vater wird am Samstag 93 Jahre alt. Liebe Grüße und vielen Dank für die Fotos Ute Goerdel

                                                    Pod tym samym linkiem przy włączonym w prawym górnym rogu języku niemieckim:

                                                    ~Gerlach,Hans
                                                    [14.12.2016 13:31]
                                                    Hallo Herr Fotograf, der Du diese Fotos von GadkówMały gemacht hast, ich , Hans Gerlach (93), habe mich nicht nur über das schöne Bild von meinem Geburts- und Elternhaus gefreut, sondern dieses Foto hat mich auch veranlasst, Briefkontakt mit der Besitzerin des Hauses Nr,18 aufzunehmen. Dafür danke ich Ihnen ganz besonders, denn sie hat geantwortet. Frohe Weihnachten.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.18, 19:04
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > Zauwazyles,ze Opa Hans Gerlach majac 93 lata
                                                    > (przed dwoma laty) "surfuje" na swoim smartphonie.

                                                    Zauważyłem. I on nie jest w Niemczech wyjątkiem.

                                                    Dlatego stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego w Niemczech docelowo do 67 lat w 2031 roku ma jakiś sens, a w Polsce gwałtowne podniesienie wieku emerytalnego przez rząd PO było bez sensu.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_oczekiwanej_d%C5%82ugo%C5%9Bci_%C5%BCycia
                                                  • Gość: x Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.18, 21:51
                                                    Niewazne napisal:

                                                    > I on nie jest w Niemczech wyjatkiem..

                                                    Nie bez kozery napisalem,ze to istne mistrzostwo swiata w tej kategorii wiekowej..Ilu takich ludzi znasz,ze nie sa wyjatkiem..??Ja nikogo..Choc mam bardzo szerokie grono ludzi dobrze PO 80-ce to znikoma ilosc ma "dziadkowe telefony" a jednostki juz tylko smartphony..Nie wiem w jakim gronie sie obracasz,ale chyba lekko przesadziles tym stwiedzeniem..

                                                    PS Wiesz co..?? Zaskoczyles mnie tym dazeniem do POdniesienia wieku emerytalnego w Niemczech - widac,ze fizycznie nigdy nie pracowales..Smutne to to,nawet bardzo..

                                                    POzdrawiam serdecznie..
                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.18, 22:58
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > Ilu takich ludzi znasz,ze nie sa wyjatkiem..??Ja nikogo..

                                                    Ja też więcej nikogo takiego powyżej 90 lat nie znam, ale powyżej 85 lat, to już się zdarzają. Więc może trochę przesadziłem. Chodziło mi o to, że w Niemczech znacznie więcej widzi się starszych ludzi sprawnych fizycznie i umysłowo niż widzi się w Polsce. Długość życia też jest w Niemczech wyższa. Dlatego w Polsce nie można automatycznie podnosić wieku emerytalnego tylko dlatego, że w Niemczech podnoszą.

                                                    Nie dążę do podnoszenia wieku emerytalnego, tylko mówię, że w Niemczech ma to większy sens niż w Polsce. Alternatywne sposoby rozwiązania problemu braku rąk do pracy to sprowadzanie uchodźców i ponoszenie zasiłku na dzieci. Tylko że gdy w Niemczech podnieśli zasiłek na dzieci, to urodziło się o 3% więcej dzieci z matek niemieckich i o 25% więcej dzieci z matek pozostałych.

                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.09.18, 00:27
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > ...,nie POrownuj dlugosci zycia w Niemczech i POlsce..

                                                    To może porównać, że powyżej 55 roku życia w Niemczech jeszcze pracuje 66,2% ludzi, a w Polsce jedynie 44,3% (Stan w 2015 roku).

                                                    www.focus.de/finanzen/altersvorsorge/renteneintritt/renteneintrittsalter-so-wenige-arbeitnehmer-arbeiten-wirklich-bis-zur-rente_id_5484148.html


                                                    > Jestes w stanie odpowiedziec,dlaczego
                                                    > w Monako ludzie zyja "niby" najdluzej..??

                                                    Pewnie z głodu?

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.18, 03:55
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > Lubuskie "bije na leb" wielkopolske..

                                                    Ale w Lubuskim zanotowano duży wzrost zachorowań. Ponad połowę województwa lubuskiego stanowią lasy, wszyscy myśleli, że to wystarczy, by okolica była zdrowa, a tu nagle konsternacja. Może jednak z odpadami niebezpiecznymi trzeba było postępować jak prawo nakazuje?

                                                    > ...,od pyr i gziku sie tyje ...

                                                    A skąd! Pyry z gzikiem, to jest właśnie zdrowe jedzenie. Tyje się od McDonalda.

                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.18, 14:02
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > Juz na sama mysl (o tym wstretnym zarciu) przytylem 2 kg..

                                                    Ja tego nie jadłem, więc dla mnie to jest rarytas. W okolicach Warszawy pyr nie było, tylko kartofle, ewentualnie ziemniaki. Po wydarzeniach radomskich u nas w Warszawie na uczelni pojawił się przy barze w wydziałowym klubie na ścianie taki niby jadłospis w którym były między innymi:

                                                    "ciemniaczki w mundurkach"

                                                    Na ścianach były rysunki naśladujące wiejskie ścienne haftowane makatki z przysłowiami i porzekadłami. Na przykład jedna zatytułowana:

                                                    "Tym chata bogata, co nakradnie tata."

                                                    Narysowany był typowy pokój z telewizorem i matka, która woła "Chdźcie dzieci, zaraz tata będzie w telewizji." i spikier na ekranie telewizora, który mówi "Za chwilę o nadużyciach w Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska."

                                                    itd.

                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.18, 11:36
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > Jak mozna cos chwalic skoro sie tego nie jadlo..?? Przeciez to nielogiczne..

                                                    Nie jadłem nagminnie. Jadłem być może kilka razy w życiu i być może niezbyt dokładnie to.

                                                    Podczas studiów codziennie jadłem "pawia" (tj. sałatkę warzywną), bo tylko to w klubie na wydziale było. Dlatego teraz nienawidzą sałatki warzywnej, a moja żona ją uwielbia.

                                                    To były czasy. Codziennie jadło się "pawia". Tylko od święta, albo gdy było co opić, szło się do restauracji i zamawiało "lunetę pod kalekę" (setkę i golonkę), albo "lornetę pod meduzę" (dwie piędziesiątki i zimne nóżki). Samego alkoholu nie można było zamówić. Podawanie samego alkoholu było zabronione. Zapewne decyzją rządu.

                                                    > ... hitlerkiem z Chobielina..

                                                    On to jest bardziej Papkin, niż Hitler.
                                                  • Gość: nieważne Re: Halasliwy straznik lasu na POsterunku.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.18, 22:36
                                                    Gość portalu: x napisał(a):

                                                    > ... zobaczysz jak Ci cukier skoczy.

                                                    Cukier to mi skacze, jak czytam o polskich cukrowniach. Kiedyś Polska była przecież światową potęgą w produkcji cukru i cukrowni. Jednak Balcerowicz wymyślił, że lepiej będzie tanio sprzedać cukrownie Niemcom i sprzedał. Cena produkcji cukru w Polsce była niższa niż średnia w EU. W 2006 roku sterowana przez Niemców Unia uchwaliła, że w EU produkuje się zbyt dużo cukru, a więc właścicielom cukrowni będą wypłacane milionowe rekompensaty z kieszeni europejskiego podatnika za zamykanie cukrowni połączone z ich całkowitym demontażem. Niemcy zdemontowali więc zakupione w Polsce cukrownie i wzięli rekompensaty z Unii. W krótkim okresie z 76 cukrowni w Polsce pozostało jedynie 18. Ceny cukru w Polsce wzrosły i Polacy jeździli po cukier do Niemiec. Gdy w 2013 roku Niemcy zakończyli demontaż cukrowni w Polsce, to sterowana przez Niemców Unia zniosła limity produkcji cukru i teraz w Niemczech cukrownie produkują cukier na potęgę, bez obawy o konkurencję ze strony Polski. Teraz Niemcy po Francji są potęgą w produkcji cukru w Europie.

                                                    niewygodne.info.pl/artykul9/04551-Czy-sprzedaz-Glinojecka-byla-zdrada-stanu.htm

                                                    Co przyniósł unijny pomysł dla EU, oprócz likwidacji polskiego przemysłu cukrowniczego?

                                                    1. EU z eksportera cukru, stała się importerem cukru. Mogła pokryć jedynie 85% własnego zapotrzebowania na cukier, a 15% musiała importować.

                                                    2. Zamknięcie ponad 70 cukrowni spowodowało w EU utratę ponad 15.000 miejsc pracy w przemyśle, jak również około 120.000 w rolnictwie.

                                                    (źródło: Europäischer Rechnungshof, 2010, Str. 10)
                  • Gość: nieważne Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.18, 13:44
                    atlass napisał:

                    > Jesteś smieszny.

                    Sam jesteś śmieszny, jeżeli uważasz, że ludzie lewicy, socjaliści i komuniści, wzajemnie na siebie nie napadali, że Lenin i Stalin nigdy w życiu nie zamordowali żadnego socjalisty czy komunisty.

                    > Zapewne hilter s-socjalista napadł na socjalistyczny ZSRR. Bzdury do kwadratu.

                    Hitler generalnie z reguły napadał na państwa konserwatywno prawicowe, a więc był postępowym lewicowcem. Napaść na ZSRR to był wyjątek potwierdzający regułę. Hitler napadł na ZSRR tylko dlatego, że potrzebował rosyjskich surowców na wojnę z państwami konserwatywno prawicowymi.
                    • atlass Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. 11.06.18, 08:45
                      Chrześcijańscy autorzy, którzy chcą wykazać ateizm Hitlera, cytując jego wypowiedzi, często nie dość dbają o historyczną rzetelność. Zdają się nie dostrzegać, że religijni notable tamtych czasów w większości określali Hitlera jako dobrego katolika i chrześcijanina. Nie do obalenia jest także nieme świadectwo fotografii, choć włożono wiele wysiłku, aby je zatuszować.
                      • Gość: nieważne Re: Hitler był lewakiem i socjalistą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.18, 11:24
                        atlass napisał:

                        > Chrześcijańscy autorzy, którzy chcą wykazać ateizm Hitlera, cytując jego wypowi
                        > edzi, często nie dość dbają o historyczną rzetelność. Zdają się nie dostrzegać,
                        > że religijni notable tamtych czasów w większości określali Hitlera jako dobreg
                        > o katolika i chrześcijanina. Nie do obalenia jest także nieme świadectwo fotogr
                        > afii, choć włożono wiele wysiłku, aby je zatuszować.

                        Bzdura! Jest akurat odwrotnie. Po wygranej przez Rosję Sowiecką wojnie lewicowi autorzy wmówili ludziom sowieckim katolicyzm Hitlera wydłubując jakieś fasadowe zdjęcia, a pomijając fakt decydujący o katolicyzmie, tj. że Hitler nie brał udziału w życiu kościoła katolickiego. Nie fasady się liczy, lecz czyny. Prawda o Hitlerze wynika z dokumentów, a szczególnie z dokumentów i statystyk obozów koncentracyjnych.

                        "Wbicie ludziom do głowy poglądu, że ideologia III Rzeszy była „skrajnie prawicowa”, a sam Hitler był „prawicowcem”, to jeden z największych sukcesów lewicowej propagandy." - Piotr Zychowicz
          • Gość: nieważne Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.18, 18:05
            franek napisał:

            > Atlass jest zero-jedynkowy w rozważaniach.

            Bardziej zero niż jedynkowy.

            > Z tym rzekomym lewactwem to już przynudzasz.

            Też ślepo wierzysz w dogmat komunizmu o prawicowości Hitlera, bez skalania się odrobiną myślenia? Lewactwo Hitlera nie jest "rzekomym", lecz jest faktycznym i udowodnionym. Może to obrażać uczucia religijne głęboko wierzących ateistów, ale takie są fakty. Mi chodzi wyłącznie o prawdę historyczną.

            Pomyśl raz samodzielnie. Gdyby Hitler był zdeklarowanym katolikiem, to by nie mógł mordować bezbronnych ludzi w imię rewolucyjnych przemian społecznych. Jest to cecha wyłącznie lewicy.
            • franek Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 10.06.18, 18:19
              > Może to obrażać uczucia religijne głęboko wierzących ateistów,

              A co to za wygibas,sprzeczność?

              >Pomyśl raz samodzielnie. Gdyby Hitler był zdeklarowanym katolikiem, to by nie mógł mordować bezbronnych ludzi w imię rewolucyjnych przemian społecznych. Jest to cecha wyłącznie lewicy

              Przecież kościół katolicki też w swojej historii mordował.Masz problemy z elementarnym przyswajaniem wiedzy i wyciąganiem logicznych wniosków.Po prostu pierdzielisz.
              • Gość: nieważne Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.18, 21:57
                franek napisał:

                > A co to za wygibas,sprzeczność?

                Jak każdy fanatyk, masz kłopoty z logicznym myśleniem. Teista wierzy, że Bóg istnieje, a ateista wierzy, że Bóg nie istnieje. Co tu jest skomplikowanego?

                > Masz problemy z elementarnym przyswajaniem wiedzy
                > i wyciąganiem logicznych wniosków.Po prostu pierdzielisz.

                Podaj przykłady, kiedy kościół mordował bezbronnych ludzi w imię rewolucyjnych przemian społecznych. Jeżeli nie potrafisz, to ty masz problemy z elementarnym przyswajaniem wiedzy i wyciąganiem logicznych wniosków. Po prostu pierdzielisz.
            • atlass Re: Adolf Hitler był zdeklarowanym katolikiem 10.06.18, 19:00
              wlasnie tobie brak samodzielnosci myslenia. Powielasz korwinowskie brednie.
              Prawicowosc Hitlera jest faktem bezspornym.
              Żadna lewica nie realizuje polityki rasistowskiej, szowinistycznej,nacjonalistycznej, programowo antysemickiej.

              Hitler ochrzczony katolik nigdy nie wystapił z koscioła katolickiego. Utrzymywal kontakty z Watykanem, gloryfikował religie.

              Nie bądź smieszny do kwadratu.
              Kosciól katolicki skazał na smierc tysiace katolików ( także oskarzonych niwinnie duchownych i zakonnikow ) w imie boga z wyroków inkwizycji biskupiej,papieskiej i krolewskiej.