>>>> BLA,BLA KAPUŚ JP2<<<<<<<

IP: *.matrix.pl 19.04.02, 13:49
Ha, ha, ha...zakompleksiały człowieczek jp2 szlochając i łkają w bezsilnej
złości "pobiegł" aż na forum warszawskie, żeby poskarżyć sie na tego wstrętnego
Warschaua. Mama poszła na zakupy i dziecko nie miało komu się wypłakać na
ramieniu, jaki to ten Warschau jest wstrętny, niedobry i z Warszawy...

Buuuu...dajcie jp2 jakąś custeczke, bo z tego szlochania cały sie usmarkał...
    • Gość: Radost Do pracy Warszol IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 14:26
      Gość portalu: Warschau napisał(a):

      > Ha, ha, ha...zakompleksiały człowieczek jp2 szlochając i łkają w bezsilnej
      > złości "pobiegł" aż na forum warszawskie, żeby poskarżyć sie na tego wstrętnego
      >
      > Warschaua. Mama poszła na zakupy i dziecko nie miało komu się wypłakać na
      > ramieniu, jaki to ten Warschau jest wstrętny, niedobry i z Warszawy...
      >
      > Buuuu...dajcie jp2 jakąś custeczke, bo z tego szlochania cały sie usmarkał...


      Do pracy Warschau do pracy! moze nie bedziesz musial oszczedzac na polaczeniach
      i bedziesz mogl sprawdzac nawet wieczorem co dzieje sie na forum!
      A tak dajesz przyklad jak pracuja w stolicy...bawia sie na forum i nic wiecej...

      • Gość: Warschau Re: Do roboty Radost... IP: *.matrix.pl 19.04.02, 14:43
        Gość portalu: Radost napisał(a):

        > Do pracy Warschau do pracy! moze nie bedziesz musial oszczedzac na polaczeniach
        > i bedziesz mogl sprawdzac nawet wieczorem co dzieje sie na forum!
        > A tak dajesz przyklad jak pracuja w stolicy...bawia sie na forum i nic wiecej..
        > .

        Wiesz Radost...specyfika mojej pracy pozwala mi na pobywanie na forum...A w domu
        nie musze oszczędzać na internecie, bo mnie stać. Wole jednak ten czas spędzić z
        rodziną lub przyjaciółmi...

        A moze Ty Radoscie wziąłbyś się do pracy? Hę?
        • Gość: RAdost Re: Do roboty Radost... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 14:49
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > Gość portalu: Radost napisał(a):
          >
          > > Do pracy Warschau do pracy! moze nie bedziesz musial oszczedzac na polacze
          > niach
          > > i bedziesz mogl sprawdzac nawet wieczorem co dzieje sie na forum!
          > > A tak dajesz przyklad jak pracuja w stolicy...bawia sie na forum i nic wie
          > cej..
          > > .
          >
          > Wiesz Radost...specyfika mojej pracy pozwala mi na pobywanie na forum...A w dom
          > u
          > nie musze oszczędzać na internecie, bo mnie stać. Wole jednak ten czas spędzić
          > z
          > rodziną lub przyjaciółmi...
          >
          > A moze Ty Radoscie wziąłbyś się do pracy? Hę?

          Dosc specyficzna praca - "piasnie na forum" to umowa o dzielo? Nie wiem na co
          Cie stac finansowo (pisales ze oszczedzasz ...na tydzien w Turcji?)
          intelektualnie nie stac Cie na wiele skoro specyfika Twojej pracy jest pisanie
          na forum (pal licho czy z prowokacji czy nie) o roznych ludizach Ty buraku....

          Ja pracuje kiedy chce i na pewno nie oszukuje pracodwacy a poza tym wiode sobie
          zycie studenta...

          • Gość: Warschau Re: Do roboty Radost... IP: *.matrix.pl 19.04.02, 14:55
            Gość portalu: RAdost napisał(a):

            > Dosc specyficzna praca - "piasnie na forum" to umowa o dzielo?

            To nie jest moja praca...strzelaj dalej...

            > Nie wiem na co
            > Cie stac finansowo (pisales ze oszczedzasz ...na tydzien w Turcji?)

            Oszczedzam na zbytkach...lubie wydawać pieniądze na knkrety...

            > intelektualnie nie stac Cie na wiele skoro specyfika Twojej pracy jest pisanie
            > na forum (pal licho czy z prowokacji czy nie) o roznych ludizach Ty buraku...

            Tia...A ty buraku nie piszesz o innych ludziach? Niee skadże...Radost to porządny
            chłopak...


            > Ja pracuje kiedy chce i na pewno nie oszukuje pracodwacy

            Dorywczo zamiatasz ulice?
            A co do mojego pracodawcy...hm...znów specyfika mojej pracy pozwala mi na
            oderwanie sie od niej i pobuszowanie po forum...

            > a poza tym wiode sobie
            > zycie studenta...

            Studenta? To jest doktorat z zamiatania ulic?

            • Gość: RAdost Re: Do roboty Radost... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 15:09
              Gość portalu: Warschau napisał(a):

              > Gość portalu: RAdost napisał(a):
              >
              > > Dosc specyficzna praca - "piasnie na forum" to umowa o dzielo?
              >
              > To nie jest moja praca...strzelaj dalej...
              >
              > > Nie wiem na co
              > > Cie stac finansowo (pisales ze oszczedzasz ...na tydzien w Turcji?)
              >
              > Oszczedzam na zbytkach...lubie wydawać pieniądze na knkrety...
              >
              > > intelektualnie nie stac Cie na wiele skoro specyfika Twojej pracy jest pis
              > anie
              > > na forum (pal licho czy z prowokacji czy nie) o roznych ludizach Ty buraku
              > ...
              >
              > Tia...A ty buraku nie piszesz o innych ludziach? Niee skadże...Radost to porząd
              > ny
              > chłopak...

              nie napislaem ze nie pisze o kims Ty buraku....wiec dlaczego zarzucasz mi
              klamstwo? ja sie do tego przyznaje a ty oszukujesz pracodawce *chyba ze jestes
              wlascicielem firmy)
              Zajebista praca Warschau - buszuzjesz na forum i piszesz o kims ty buraku!
              • Gość: Warschau Re: Do roboty Radost... IP: *.matrix.pl 19.04.02, 15:56
                Gość portalu: RAdost napisał(a):

                > Zajebista praca Warschau - buszuzjesz na forum i piszesz o kims ty buraku!

                A czymże jest mój buraczek, przy twoich okresleniach, których używasz
                w stosunku do innych? Mam ci przypomnieć jak zdarzało cie chocby mnie nazwać?
              • Gość: Warschau Re: Do roboty Radost...jeszcze jedno... IP: *.matrix.pl 19.04.02, 16:04
                Aha i jeszcze jedno...Mnie ganisz...a dlaczego nie ganisz kolegi Lechity, który w
                wulgarny sposób odnosi sie do innych? Hę?
Pełna wersja