Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 22:44
Szpital, oddzial polozniczy...
Trzy kobiety (murzynka, krakuska, warszawianka) urodzily synow,
niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci. Jako ze matki nie
doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich
synow. Przychodzi krakus, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",
na to ojciec wskazuje na murzyna.... lekarz zwatpil i pyta sie "czy
jest pan pewien?" Na to krakus: "tak,...pierdole nie bede ryzykowal
warszawiaka"

Pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Poznania !
    • Gość: Krakus Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 22:45
      No i oczywiście zapraszam do Krakowa!
      • Gość: LECH Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.z-mlekiem.poz.zigzag.pl 26.08.01, 01:48
        Gość portalu: Krakus napisał(a):

        > No i oczywiście zapraszam do Krakowa!

        Turystycznie zajebiste miasto,ukłony dla mojej rodzinki z Krakowa.
        Ale itak jestem kibolem CRACOVII,a nie moi drodzy kuzyni waszej śmiesznej wisły
        hahahahahahaha,To rodzinne
        pozdro.
        • Gość: Krakus Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 11:39
          Jakże miło czytać fana Cracovii! Ja też wole Cracovie od Wisły. Mój ojciec i
          dziadek też chodzili na Cracovie!
          pozdrowienia!
          • Gość: Radost Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 12:51
            Pewnie ze Krakow to piekne miasto:) a Cracovia hmmm moim marzeniem jest (moze
            teraz uda mi sie zrealizowac)aby obejrzec slynny trennig noworoczny :) piekna
            tradycja! pozdro:)
          • Gość: anka9009 Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 13:57
            a mój ojciec na Garbarnie (Prokocim) i Hutnika
    • Gość: Warschau Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.nm.matrix.pl 27.08.01, 09:22
      Gość portalu: Krakus napisał(a):

      > Szpital, oddzial polozniczy...
      > Trzy kobiety (murzynka, krakuska, warszawianka) urodzily synow,
      > niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci. Jako ze matki nie
      > doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich
      > synow. Przychodzi krakus, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",
      > na to ojciec wskazuje na murzyna.... lekarz zwatpil i pyta sie "czy
      > jest pan pewien?" Na to krakus: "tak,...pierdole nie bede ryzykowal
      > warszawiaka"
      >
      > Pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Poznania !

      He, he...ale smieszne! To w Krakowie takie dowcipy opowiadają? Extra!

      • Gość: T Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.digital.co.uk 27.08.01, 10:13
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Gość portalu: Krakus napisał(a):
        >
        > > Szpital, oddzial polozniczy...
        > > Trzy kobiety (murzynka, krakuska, warszawianka) urodzily synow,
        > > niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci. Jako ze matki n
        > ie
        > > doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich
        > > synow. Przychodzi krakus, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",
        > > na to ojciec wskazuje na murzyna.... lekarz zwatpil i pyta sie "czy
        > > jest pan pewien?" Na to krakus: "tak,...pierdole nie bede ryzykowal
        > > warszawiaka"
        > >
        > > Pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Poznania !
        >
        > He, he...ale smieszne! To w Krakowie takie dowcipy opowiadają? Extra!
        >

        Ja go usłyszałem od warszawiaka a śmialiśmy się obaj.
        Niestety... na drugi dzień dostałem maila, w którym to warszawiaka pytają, które
        dziecko jego... On też wybrał Murzyna :)
        T - Krakus
        • Gość: Warschau Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.nm.matrix.pl 27.08.01, 10:26
          Gość portalu: T napisał(a):


          > Ja go usłyszałem od warszawiaka a śmialiśmy się obaj.
          > Niestety... na drugi dzień dostałem maila, w którym to warszawiaka pytają, któr
          > e
          > dziecko jego... On też wybrał Murzyna :)
          > T - Krakus

          To tez niezłe...Pewnie matka małego warszawiaka, jest "świeżą" warszawianką
          (jakich pełno w Warszawie, a to z Krakowa, Olsztyna, Poznania) i nie wiadomo co
          to by wyszło z tego pomieszania...regionalnego

          Pozdro

          • Gość: lol Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 10:49
            Gość portalu: Warschau napisał(a):
            >
            > To tez niezłe...Pewnie matka małego warszawiaka, jest "świeżą" warszawianką
            > (jakich pełno w Warszawie, a to z Krakowa, Olsztyna, Poznania) i nie wiadomo co
            >
            > to by wyszło z tego pomieszania...regionalnego
            >
            > Pozdro
            >


            Warschau!!1 A ty znowu o wymieszaniu genetycznym Warszawiaków. Może zrób coś dla
            czystości rasy i spraw rodzeństwo córeczce :))) A poważniej - nowych warszawiaków
            szukaj raczej w misteczkach z Mazowsza i Mazur - Ciechanów, Radom, Łomża itp niż
            w Poznaniu i Krakowie. Ten desant który jest w Warszawie z tych miast jest w niej
            przez kilka lat po czym wraca z powrotem na wyższe stanowiska w regionie - także
            nie są to Warszawiacy, bo w ogóle z Warszawą się nie utożsamiają, i są tam
            chwilowo. Desant z Płońska itp macie na zawsze.

            Pozdr
            • Gość: Warschau Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski - do lola IP: *.nm.matrix.pl 27.08.01, 11:04
              Gość portalu: lol napisał(a):
              >
              > Warschau!!1 A ty znowu o wymieszaniu genetycznym Warszawiaków. Może zrób coś dl
              > a
              > czystości rasy i spraw rodzeństwo córeczce :)))

              Przeciez zartowałem.....A o rodzeństwie dla córy myslę intensywnie cały
              czas...Czekam tylko na nowe mieszkanie, które się buduje....

              > A poważniej - nowych warszawiaków
              > szukaj raczej w misteczkach z Mazowsza i Mazur - Ciechanów, Radom, Łomża itp ni
              > ż
              > w Poznaniu i Krakowie.

              Masz lol trochę racji, choć nie do końca...W firmie, w której pracuję jest multum
              ludzi (ok 50% całego stanu osobowego) właśnie z Poznania, z Krakowa, z Koszalina,
              Gdańska i Bielska-Białej a także z Olsztyna. Z miasteczek mazowieckich nie ma ani
              jednej osoby...Co lepsze sporo z tych osób zameldowana jest nawet na stałe w
              Warszawie, tu pokupowali sobie mieszkania i nie zanosi się, żeby wrócili do
              swoich miast. Nie mam nic przeciwko nim, gdyż są bardzo fajnymi ludźmi...

              > Ten desant który jest w Warszawie z tych miast jest w niej
              > przez kilka lat po czym wraca z powrotem na wyższe stanowiska w regionie -także
              > nie są to Warszawiacy, bo w ogóle z Warszawą się nie utożsamiają, i są tam
              > chwilowo. Desant z Płońska itp macie na zawsze.

              Może się i nieutożsamiają, ale "wsi" Warszawie potrafią zrobic...

              > Pozdr

              Pozdrawiam równiez! Aha, na marginesie..byłem w weekend w Poznaniu na ślubie i
              weselu (w swietnym motelu w Stęszewie pod Poznaniem) znajomych z którymi kiedyś
              pracowałem - warszawiaka i poznanianki. No i ona już została warszawianką - tu w
              Warszawie kupiła sobie mieszkanie, samochód ma na warszawskich numerach...

              Lol, tak z innej beczki - wczoraj to jest w niedzielę leczyłem się po weselu na
              poznańskim rynku - fajne wojskowe samochody były na zlocie...
              Ale co mnie zdziwiło...w tak bogatym Poznaniu nie można siedzieć spokojnie w
              kafejce pod parasolem, bo co chwila podchodzi ktoś i prosi o zapomogę...W ciągu
              godziny prosiło 8 osób...Owszem w Warszawie też taki proceder istnieje, ale skala
              jego jest jakby mniejsza...Co się dzieje?
              • Gość: lol Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski - do lola IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 11:31
                Gość portalu: Warschau napisał(a):




                > Masz lol trochę racji, choć nie do końca...W firmie, w której pracuję jest mult
                > um
                > ludzi (ok 50% całego stanu osobowego) właśnie z Poznania, z Krakowa, z Koszalin
                > a,
                > Gdańska i Bielska-Białej a także z Olsztyna. Z miasteczek mazowieckich nie ma a
                > ni
                > jednej osoby...Co lepsze sporo z tych osób zameldowana jest nawet na stałe w
                > Warszawie, tu pokupowali sobie mieszkania i nie zanosi się, żeby wrócili do
                > swoich miast. Nie mam nic przeciwko nim, gdyż są bardzo fajnymi ludźmi...


                Wiesz to jest tylko "czubek góry lodowej".Zasadnycza część "nowych" w Warszawie
                to jednak Mazowsze, Podlasie itp. Są to kasjerki i obsługa w Geantach, Auchanach
                to policjanci, robotnicy i pewnie dlatego ich nie znasz i nie spotykasz na
                gruncie prywatnym.


                > Może się i nieutożsamiają, ale "wsi" Warszawie potrafią zrobic...

                Pewnie dlatego że właśnie się nie utożsamiają


                > Pozdrawiam równiez! Aha, na marginesie..byłem w weekend w Poznaniu na ślubie i
                > weselu (w swietnym motelu w Stęszewie pod Poznaniem) znajomych z którymi kiedyś
                > pracowałem - warszawiaka i poznanianki. No i ona już została warszawianką - tu
                > w Warszawie kupiła sobie mieszkanie, samochód ma na warszawskich numerach...


                Ciekawe. Ja w weekend byłem w Warszawie :)

                > Lol, tak z innej beczki - wczoraj to jest w niedzielę leczyłem się po weselu na
                > poznańskim rynku - fajne wojskowe samochody były na zlocie...
                > Ale co mnie zdziwiło...w tak bogatym Poznaniu nie można siedzieć spokojnie w
                > kafejce pod parasolem, bo co chwila podchodzi ktoś i prosi o zapomogę...W ciągu
                > godziny prosiło 8 osób...Owszem w Warszawie też taki proceder istnieje, ale ska
                > la jego jest jakby mniejsza...Co się dzieje?

                Sądzę że nic to nic groźnego (jeżeli masz podejrzenia że Poznań ubożeje).
                Niestety żebractwo koncentruje się wokół tych miejsc gdzie są ludzie z pieniędzmi
                a w tym wypadku to Stary Rynek - zwłaszcza w niedzielę bo wtedy tam jest dużo
                ludzi w innych częściach miasta jest puściej a na Starym tłumy - są więc i
                pieniążki - zawodowi żebracy o tym dobrze wiedzą. Pewnie podobnie jest w
                Warszawie w dni wolne z dw. Centralnego przemieszczają się lumpy na Starówkę.
                Poza tym w Poznaniu władze miejskie są mało aktywne w "chroieniu" turystów przed
                takimi napadami. (Na pewno mniej aktywne niż w Warszawie gdzie jadnak dba się o
                takie rzeczy - vide walka z bezdomnymi na Centralnym :)


                Pozdr

          • Gość: bula Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 11:21
            Moja przyszła żona jest rodowitą warszawianką, ale mieszka już w Poznaniu :)))
            Więc nie tylko ludzie przenoszą się do Warszawy, ale i odwrotnie.
            Ślub będzie w Warszawie.
            (przy Szembeku)
            • Gość: Warschau Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.nm.matrix.pl 27.08.01, 11:27
              Dokładnie, to są naturalne wędrówki ludów...Gratuluję żony...Skoro poznaniak
              zakochał się w warszawiance wniosek, ze my warszawiacy nie jestesmy tacy źli
              jak o nas piszecie...Zresztą vice versa na przykładzie moich znajomych - on
              warszawiak, ona poznanianka i oboje mieszkają w Warszawie...
              Pozdrawiam wszystkich poznaniaków przychylnych Warszawie!
              • Gość: lol Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 11:36
                Mój brat ma żonę Bydgoszczankę i mieszka w Warszawie. Ja mam żonę Kileczankę i
                mieszkamy w Poznaniu. Heh...
                • Gość: Warschau Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.nm.matrix.pl 27.08.01, 11:40
                  Gość portalu: lol napisał(a):

                  > Mój brat ma żonę Bydgoszczankę i mieszka w Warszawie. Ja mam żonę Kileczankę i
                  > mieszkamy w Poznaniu. Heh...

                  Takie życie...No a ja warszawiak i moja zona równiez...
                • nocomment Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski 27.08.01, 16:27
                  Gość portalu: lol napisał(a):

                  > Mój brat ma żonę Bydgoszczankę i mieszka w Warszawie. Ja mam żonę Kileczankę...

                  Zawsze nie wiedziałem czy mówi się ''Kielczankę'' czy ''Kieleczankę''
                  czy ''Kielecczankę''...(chociaż to ostatnie brzmi jak woda mineralna...;)))).
                  Pozdrowienia dla lol!
                  • Gość: lol Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 18:06
                    Chyba jednak mówi się Kielczanka. W poprzednim poście zrobiłem literówkę po
                    prostu. ''e'' się niespodziewanie wkradło :)))

                    Pozdr
            • nocomment Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski 27.08.01, 16:25
              Gość portalu: bula napisał(a):

              > Moja przyszła żona jest rodowitą warszawianką, ale mieszka już w Poznaniu :)))
              > Więc nie tylko ludzie przenoszą się do Warszawy, ale i odwrotnie.
              > Ślub będzie w Warszawie.
              > (przy Szembeku)

              No to gratulacje! A po ślubie będziecie mieszkać w Warszawie czy w Poznaniu?

    • nocomment Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski 27.08.01, 16:17
      Gość portalu: Krakus napisał(a):

      > Szpital, oddzial polozniczy...
      > Trzy kobiety (murzynka, krakuska, warszawianka) urodzily synow,
      > niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci. Jako ze matki nie
      > doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich
      > synow. Przychodzi krakus, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",
      > na to ojciec wskazuje na murzyna.... lekarz zwatpil i pyta sie "czy
      > jest pan pewien?" Na to krakus: "tak,...pierdole nie bede ryzykowal
      > warszawiaka"
      >
      > Pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Poznania !

      "Mieszkaniec europejskiego miasta kultury"...ha!...śmiechu warte!!!!!! Całe
      szczęście kolego, że tacy jak ty są wśród Krakusów w mniejszości!!!!!! Pozdrawiam
      normalnych Krakowiaków!

      • Gość: canemuto Re: Warszawa vs. Kraków & Reszta Polski IP: *.icpnet.pl 27.08.01, 18:30
        zatem ja wole nienormalnych:))) zawsze to swoj swojego:)))... krakus - zart
        prima sort, niezaleznie o ktorym miescie:) pozdro.
Pełna wersja