Gość: Krakus
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
25.08.01, 22:44
Szpital, oddzial polozniczy...
Trzy kobiety (murzynka, krakuska, warszawianka) urodzily synow,
niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci. Jako ze matki nie
doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich
synow. Przychodzi krakus, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",
na to ojciec wskazuje na murzyna.... lekarz zwatpil i pyta sie "czy
jest pan pewien?" Na to krakus: "tak,...pierdole nie bede ryzykowal
warszawiaka"
Pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Poznania !