Gość: GrubyMisiek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
21.10.04, 22:49
Pan Policjant - o nazwisku "Czubek" wlepił mojej dziewczynie (studentce AM) mandat na 250 złotych za przejście na czerwonym świetle (wchodziła na ulicę na zielonym - w połowie zapaliło się czerwone). W tym samym czasie - 3 ulice dalej - skopano chłopaka. Złamany nos i przedramię.
Nie uważacie że Policja zajmuje się tym czym niepotrzeba? I jaki jest sens w karaniu uczciwych ludzi - jeśli łapanie przestępców i bandytów zajmuje drugie miejsce?
Przecież taki przestępca i tak nie zapłaci mandatu, oprócz wsadzenia go do aresztu/więzienia niczego Policja nie zyska. Raczej straci pieniądze na jego utrzymanie. Dlatego lepiej zajmować się wlepianiem mandatów spokojnym ludziom. Spokojni ludzie PŁACĄ i można na nich łatwo zarobić. Fajnie nie?