Dodaj do ulubionych

Warciorze, klub mojego ojca w Ekstraklasie...

01.08.20, 19:57
Ojciec tam trenował u Feliksa Stamma po wojnie, który zbierał lokalnych chuliganów do ringu. Po złamaniu ręki, której nie dało się poprawnie złożyć zapisał się do sekcji żeglarskiej w Kiekrzu. Jako dziecko byłem w otoczeniu starych sportowców. Z Teodorem Aniołą wspólnie łowili ryby na jeziorze Rogozieńskim, przywozili kilkadziesiąt węgorzy w grupie, które potem wędzili w beczce z wykrojoną dziurą. Niektórzy ściągali z nich skórę i robili sznurowadła, ale ja skórę najbardziej lubiłem na tych tłuściochach. Córeczka Teodora Anioły była śliczniutka, byliśmy wtedy podobnego rocznika w wieku dziesięciu lat i mogę napisać, że już wtedy była lufa..
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka