--------proszę przeczytajcie ku przestrodze-----

IP: *.238.100.43.adsl.inetia.pl 29.10.04, 14:00
Mąż kupił kiedyś telefon,który okazał się kradziony ale przedtem go
sprzedał ,policja doszła jakimś sposobem do telefonu ,chyba po numerach jakie
wysyła aparat.To osoba ,która kupiła od nas ten telefon wiedząc o pochodzeniu
tego telefonu palneła prawdopodobnie bo się do tego nie przyznaje że mąż
kupił ten tel od "młodych" . A nasza mądra policja doniosła "młodym o całej
sprawie .Teraz mąż niedosyć że bedzie miał sprawę o paserstwo to do tego jest
szykanowany przez ów młodocianych, mszczą się wybijając mu szyby w firmie , w
której pracuje i itp.
Co robić by oni zaprzestali bo przecież mąż nie ponosi żadnej winy w tym
wszystkim on nawet słówka policji o nich nie pisnoł a teraz szefowa to tego
ma pretensje.
Boje się a mamy na utrzymaniu 2 dzieci w tym jedno 5 m-czne ja nie pracuję a
to wszystko może doprowadzic do jakiegoś nieszczęścia
Pomocy proszę o jakąś poradę
    • Gość: opal Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.04, 14:19
      chętnie pani pomogę za darmo.tylko musiałbym wiedzieć więcej o tych typkach.jak
      ich trafić?po za tym mysle ze to kiepskie miejsce na takie rozmowy.lepsze od
      forum jest np.podanie maila..wiec prosze załozyc jakis tam mail x i wysłac mi
      adres.miłego dnia
      • klaudia38 Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- 29.10.04, 17:30
        podaje adres klaudia38@gazeta.pl
    • Gość: Tete Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.echostar.pl 29.10.04, 18:54
      I bardzo dobrze sie stalo...macie nauczke...Przez to ze tacy jak WY kupuja
      kradzione rzeczy, w POlsce jest tylu zlodzieji i co gorsza kradna masowo za
      granica...glupie gadanie ze mnie nie stac, jest przykladem kompletnej
      bezmyslnosci. Mnie tez nie stac...ale doskonale radze sobie ze stara komorka,
      bez aparatu cyfrowego i bez drogich perfum.
      Na drugi raz zastanowicie sie dwa razy zanim kupicie cos kradzionego.
      To przez takich jak WY ludzie sa napadani po nocach i kradnie im sie
      telefony...nie zastanowiliscie sie, ze moze ktos wczesniej zostal pobity zeby
      ta komorke mu ukrasc...Az brak mi slow...
      • Gość: tede bis Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:59
        TEDE 100% RACJIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII...........
    • mantis77 I bardzo dobrze 29.10.04, 21:26
      Jak się wie że kradzione to się nie kupuje. Macie nauczkę i tyle. Wcale nie
      jest mi Pani żal. Niestety dorabiać się na czyimś nieszczęściu jednak nie
      popłaca. Co myślał Pani mąż że kupi od "cwaniaczków" opchnie dalej i będzie
      zysk. Bardzo dobrze że tak Policja postąpiła, bo Pani mąż to paser skoro
      wiedział że kradzione a sprzedał. Jak chciał kupić dla siebie to trzeba było
      obejś lombardy, komisy, lub ewentualnie skorzystać z Allegro (choć w tym
      ostatni sporo oszustów jeśli chodzi o komórki) Z dwóch pierwszych źródeł ma się
      jakiś kwitek że się kupiło i nie ma problemu. Ja też kupowałem ostatnio używaną
      nokię 5510 za 200zł i choć to nie jest tanio (na Allegro można już kupić za
      100zł) To wolałem komis. Po pierwsze mam wszystkie dokumenty (nawet gwarancję
      do lutego) i kable do telefonu, a po drugie pewność że nie jest zepsuta (np.
      kiepska bateria) bo jakby co to wiem komu oddać. I też nie było mi łatwo kasę
      uzbierać. Ale jak się ceni pieniądze to się kupuje tak żeby mieć pewność że
      towar kupiony jest dobry a kradziony do takiego nie należy. A jak poznać na
      Allegro czy ktoś nie sprzedaje kradzionej. Prosto. Jeśli sprzedaje z ładowarką
      lub dokumentami lub zestawem słuchawkowym lub wszystkim tym naraz to
      prawdopodowieństwo że kupujemy od właściciela jest wysokie. Można też na
      Allegro znaleźć oferty "Sprzedam ładowarkę i zestaw słuchawkowy bo komórkę mi
      skradziono" I to przez takie osoby jak Pani mąż są takie oferty bo ktoś komórkę
      kupił. Żeby była sprzedaż musi być popyt.

      Być może człowiek któremu ukradziono komórkę nie żyje bo go pobito na śmierć
      tylko za telefon bo nie chciał oddać. Cóż kupując taki telefon część winy za
      takie zdarzenie jest w Pani mężu.
      • klaudia38 Re: I bardzo dobrze 29.10.04, 23:35
        chciałam dodać że kupując mąż nie wiedział że ten telefon jest
        kradziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i proszę bez oszczerstw!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mantis77 I jeszcze lepiej 30.10.04, 01:03
          Jakie oszczerstwa. Albo Pani robi z swojego męża idiotę albo nim jest. Pytanie
          pierwsze ma telefon ładowarkę? Ma instrukcję obsługi? To są dwie podstawowe
          rzeczy które musi mieć pierwszy właściciel lub drugi trzeci itd. ale prawowity
          właściciel. Nikt przy zdrowych zmysłach nie myśli że telefon za kilkadziesiąt
          złotych który kosztuje kilkaset (a czasami kilkadziesiąt) jest "czysty". Pani
          napisała:
          "To osoba ,która kupiła od nas ten telefon wiedząc o pochodzeniu
          tego telefonu palneła (...)"

          A wiec oczywiste jest dla mnie stwierdzenie "wiedząc o pochodzeniu" czyli
          wiedząc że jest z kradzieży. Słowo palnęła znaczy tyle co wygadała, A mogła
          wygadać tylko to co wiedziała. A więc powiedziała że jest z kradzieży. Bo
          przecież gdyby skłamała napisałaby Pani że "ta osoba skłamała mówiąc". Pozatym
          jak ktoś nie wie skąd telefon to nie powie że kradziony tylko że kupił od tej i
          tej osoby i proszę jego zapytać. Proste i banalne. Ale Pani kręci tutaj A sama
          Pani napisała. Mąż teraz się pewnie nie przyznaje że w opałach sam poszedł
          do "młodych" zapytać skąd mieli ten telefon i że go gliny ścigają. Ale
          możliwości przecieku nie wykluczam bo byłoby to normalne na policji. Jeśli
          telefon nie był kradziony lub Pani mąż nic nie wiedział to w czym problem,
          sprawę umożą bo przecież nie wiedział, że kradziony. Ale jak pisałem wcześniej
          każdy by sie domyślił że jak za tanio to kradziony więc możliwe że dostanie
          karę.

          Morał: Po jaką cholerę zadaje się z takimi "młodymi". Wiadomo że tylko im drugi
          i kasa w głowie i panienki więc upychają "gorący" towar. ja takich omijam
          łukiem i tyle. A teraz "Cierp ciało co się chciało".
          Teraz może sobie Pani wynająć ochronę lub jednak mąż może podać od kogo kupił
          telefon. no chyba że będzie nadal "krył" tych od kogo kupił bo zrobią "większą
          krzywdę" I tak bezkarne zastraszone społeczeństwo nie zgłasza nic na policję i
          są bezprawni. Choć policja pewnie będzie rozkładać ręce szczególnie jak pani
          mąż jest podejżany o paserstwo. Cóż może sam niech rozwiąże sprawę.

          Rozwiązań jest kilka.

          Wyprowadzka z tamtego rejonu i zmiana pracy (z pracą moze być gorzej jeśli Mąż
          przegra sprawę i będzie miał w papierach paserstwo. bo kto przyjmie kogoś kto
          sprzedaje kradziony towar. będą insynuacje że sam kradnie)

          Drugi sposób. Kupno broni gazowej i rozprawienie się z "młodymi" żeby pokazać
          że się nie boi. I tak już jest sajgon jak szyby wybijają.

          Ewentualnie wynajęcie do tej roboty ludzi z innej przeciwnej dzielnicy. Ale to
          moze być ryzykowne bo mogą się dogadać między sobą.

          Wchodzi jeszcze w rachubę ochrona i policja ale o tym pisałem wcześniej.

          Aha na koniec napisze to. Tak droga Pani komórki mają tzw. numer IMEI czyli
          numer seryjny który można odczytać wpisując z klawiatury kod

          *#06#

          Każdy aparat ma inny numer. Kiedyż krążyły między operatorami tzw. "czarne
          listy" z tymi numerami i blokowano telefony. Ale zaprzestano tego bo operatorom
          opłaca się jak TELEFONY KRADZIONE wchodzą spowrotem do sieci. Teraz zestaw
          startowy kosztuje ok. 20zł więc po kradzieży zmieniamykartę sim na nową i mamy
          nowy telefon z numerem

          To tyle

          I na drugi raz proszę wyrażać się jasno bo z Pani tekstu wynika że to nie
          oszczerstwa.


    • klaudia38 Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- 29.10.04, 23:39
      mąż nie wiedział że to kradziny telefon i zanim kogoś będziecie oskarżać to
      pomyślcie bo jesteście tacy sami jak ci złodzieje beż litości
      • Gość: Tete Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.echostar.pl 30.10.04, 22:28
        TAK??????? moj maz zostal pobity rok temu przez takich "mlodych nie ukradli
        komorki, ale 1 tydzien lezal w szpitalu. Moja kolezanka zostala dwa razy
        napadnieta przez "mlodych" w nocy i ukradziono jej 2 razy telefon...ja boje sie
        chodzic wieczorami po ulicach i osiedlach i TY uwazasz, ze ja jestem taka sama
        jak oni bez litosci !!!! Przeczytaj swoja pierwsza relacje....wnikliwiej
        prosze...wynika z niej jasno, ze wiedzieliscie...wiec teraz nie klam bo
        zaprzeczasz sama sobie i sie pograzasz. Dodam tylko, ze jak do mnie przychodzi
        jakis gowniarz z super towarem, super tanio to do cholery wiem, ze ten towar
        jest kradziony (chyba ze Twoj maz jest debilem)!! A Twoje tlumaczenie i
        oburzenie dlaczego nas to spotkalo jest naprawde zenujace. Trudno mi uwierzyc
        ze nie wiedzieliscie...bo otaczajaca rzeczywistosc pokazuje zupelnie co innego.
        Nie zycze Ci zle, ale musicie zrozumiec, ze oszustwo sie msci i wy wspierajc
        zlodzieji musicie za to zaplacic...stancie w koncu po drugiej stronie...nie da
        sie tak po srodku...albo wspieracie bandytow, albo nie...na drugi raz sie
        zastanowcie..
    • klaudia38 Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- 29.10.04, 23:42
      dupa psia mąż nie wiedział ze on jest kradziony i dupku zamknij się
      • Gość: opal Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 00:22
        Prosze Państwa jak można być tak obojętnym na cierpienie tej kobiety.padła
        ofiarą i tyle.a tu odrazu znależli sie sądziowie.NA codzien robicie wieksze
        ku..t....a.ZA wczasu głosząc swoje sądy.ludzie macie oczy a nie
        widzicie,macie uszy a nie słyszycie.
        trzymajcie faktów.
        kto wam powiedział ze kupił.
        a poza tym to ta kobieta sie zwraca o pomoc a nie mąż.
        do do was uczciwych.
        jak kolwiek to widzicie'
        • klaudia38 Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- 30.10.04, 00:45
          opal ty jesteś jakimś nadzwyczjnym człowiekiem ,szkoda że wszyscy ludzie nie są
          tacy jak ty .DziękujęCi za wszystko AŻ MI SIĘ NIE CHCE WIERZYĆ ŻE SĄ LUDZIE
          TACY JAK TY . Bo tylko ty jeden potrafisz zrozumieć............a reszta z tych
          twoich poprzedników to palanty i niech im się coś takiego przydaży a bedą mieli
          za swoje
          • Gość: k Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 01:11
            a jednak znieczulica ludzka mnie powala jak tak dalej pójdzie to każdy będzie
            tolerował kradzież a nawet morderstwo będzie na porządku dziennym!!!!!!
            • maludam Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- 30.10.04, 01:36
              co pan gość k30 ma na myśli mnie czy policjantów
          • Gość: Aleksandra Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 01:14
            pozdrowienia i dobranoc;
            -trzeba miec serce zapchane szmatami
            i byc jak pobielane groby-
      • Gość: Tete Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.echostar.pl 30.10.04, 22:32
        "Co robić by oni zaprzestali bo przecież mąż nie ponosi żadnej winy w tym
        wszystkim on nawet słówka policji o nich nie pisnoł a teraz szefowa to tego
        ma pretensje." - to sa Twoje slowa z pierwszego postu...nie pisnal ale mogl, bo
        wiedzial!!!!! Prosze, nie klam juz wiecej bo staje sie to obrzydliwe.
    • Gość: ? Re: --------proszę przeczytajcie ku przestrodze- IP: *.echostar.pl 10.11.04, 00:08
      ???
Pełna wersja