Dodaj do ulubionych

Marian Spychalski był architektem wielu projektów

15.05.21, 16:03

Kto z czasów PRL-u pamięta ostatniego marszałka Polski, który był związany z Poznaniem, członek Stowarzyszenia Architektów Polskich, a później Towarzystwa Urbanistów Polskich, od czerwca 1933 zatrudniony w Wydziale Planowania Zabudowy Miasta Poznań. 13 listopada 1949 został oskarżony o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne i odsunięty od stanowisk państwowych oraz wykluczony z KC PZPR, pracował jeszcze jako architekt przy odbudowie Wrocławia. 13 maja 1950 aresztowany przez Józefa Światłę, dyrektora X Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego:

Osiedle Opieki Społecznej na Naramowicach w Poznaniu – jako stażysta (1933),
Cmentarz parafialny św. Jana Vianneya w Poznaniu przy ul. Lutyckiej (Podolany) – współprojektant,
Szkoła Powszechna nr 46 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poznaniu
baseny pływackie na Niestachowie w Poznaniu (lipiec 1938),
boisko sportowe AZS Poznań przy ul. Pułaskiego,
boisko sportowe przy ul. Gdańskiej w Poznaniu (Śródka),
plan podziału terenów państwowych na Golęcinie w Poznaniu,
plan szczegółowy cmentarza junikowskiego w Poznaniu (niezrealizowany),
plan arterii średnicowej pomiędzy ul. Zwierzyniecką, Kaponierą, Świętym Marcinem a placem Wiosny Ludów i ul. Wrocławską w Poznaniu,
plan stworzenia połączenia (arterii) pomiędzy ul. Wrocławską a Mostem św. Rocha w Poznaniu (1938–1939)
Obserwuj wątek
            • qwardian Re: Marian Spychalski był architektem wielu proje 17.05.21, 12:52
              Tym bardziej, że przystanek autobusowy do Strzeszynka był nieopodal na skrzyżowaniu Dąbrowskiego z Przybyszewskiego. Na Niestachowskiej nie mogło być drożej niż złotówka i szliśmy tam w spółce piechotką, bo wtedy jeszcze tramwaj nie jeździł Przybyszewskiego. Potem kiedy byłem starszy otwarto nowy basen w Parku Kasprowicza. Wyremontowany teraz wygląda pięknie..
              www.posir.poznan.pl/obiekty/kasprowicza/plywalnia-letnia/
              • kiks4 Re: Marian Spychalski był architektem wielu proje 17.05.21, 14:04
                Basen na Niestachowskiej był zbudowany w miejscu glinianki, skąd kopano glinę do pobliskiej cegielni. Jedna z najstarszych pracownic w fabryce, gdzie pracowałem w latach 60-tych opowiadała, że jako młoda dziewczyna chodziła pieszo do pracy w tej cegielni. Mieszkała na Starołęce.
                Miały kobiety zdrowie i siły...
                Inną panią spotkaliśmy czekając na pociąg w Jastrzębsku. Pociąg się opóźniał więc rozmawialiśmy o "otym i o owym". Powiedziała, że mieszkała tu przed wojną, będąc młodą dziewczyną. Zajmowała się wyplataniem koszyków i raz na tydzień zawoziła urobek do Poznania. Rowerem!!! Jakieś 70 km w jedną stronę...
                Mówiła tez, że gdy sprzedała koszyki, szła do sklepu, kupowała "bombkę" na wzmocnienie i wracała w tym samym dniu...W ten sam sposób.
                Dzisiaj my nie mamy najmniejszego pojęcia, do czego zmusza człowieka bieda i walka o przeżycie kolejnego dnia..
                • kiks4 Re: Marian Spychalski był architektem wielu proje 17.05.21, 14:15
                  Jeszcze raz wracam do Spychalskiego. Opierając się na ustnych przekazach gdzieś, kiedyś zasłyszanych przypisałem mu autorstwo osiedla galeriowców na Zawadach. Jednak dla spokoju sumienia pogrzebałem w internecie i okazuje się, że autorem tego awangardowego wówczas, modernistycznego osiedla, wykorzystującego postulaty Bauhausu był Jerzy Tuszowski.
                  Przepraszam za zamieszanie..
                  pl.wikipedia.org/wiki/Osiedle_galeriowc%C3%B3w_na_Zawadach
                  Osiedle jest wpisane do rejestru zabytków. Po kapitalnym remoncie przed kilku laty prezentuje się nie najgorzej. Mieszka się tam pewnie nie najlepiej, mieszkanka są małe. Miałem okazje bywać w jednym z tych mieszkań i przykry był dla mnie brak wentylacji. Może nie było a może oszczędni Poznaniacy zakleili otwory wentylacyjne, żeby ciepło nie uciekało.
                  • qwardian Re: Marian Spychalski był architektem wielu proje 17.05.21, 14:37
                    Cię kręcę Kiksie, nie zastrzel mnie, ale o dzielnicy Zawady wiedziałem tylko z tablic na tramwajach, co świadczy, że musiała tam być zajezdnia. Dla mnie Chwaliszewo i Osiedle Warszawskie były tak odległe jak inna galaktyka, zresztą za moich najmłodszych lat posługiwano się tam inną gwarą..
                    • kiks4 Re: Marian Spychalski był architektem wielu proje 17.05.21, 15:32
                      Na Zawadach była pętla tramwajowa i dlatego ta nazwa była na tablicach tramwajowych. Z Chwaliszewem czy Osiedlem Warszawskim Zawady nie mają nic wspólnego, raczej z Główną. Skąd nazwa Zawady- nie wiem. Natomiast wiem, dlaczego dworzec kolejowy na Głównej nazywa się Poznań- Wschód. Otóż długie lata nazywał się Poznań- Główna. Jak zapewne pamiętasz jeszcze nie tak dawno konduktorzy wykrzykiwali nazwy stacji, na której pociąg się zatrzymał. No i jak któryś nie miał dobrej dykcji albo silnego głosu to pasażerowie zamierzający dojechać do dworca Głównego wysiadali na Głównej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka