Dodaj do ulubionych

Aktywista miejski = idiota i cwaniaczek?

16.09.21, 08:58
Po długim czasie eksploatowania instytucji "aktywisty miejskiego" w przekonaniu sporej części mieszkańców (moim zdaniem większości ale badań nie prowadziłem) nastąpiło utożsamienia takiego osobnika z ułomnością umysłową a może nawet gorzej. To cwaniaczek żerujący na naiwności tych co mu uwierzyli.
Skąd taka degradacja?
I czy ta diagnoza jest trafna?
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Aktywista miejski = idiota i cwaniaczek? 16.09.21, 10:44
      Aktywista miejski krytykuje Rynek Łazarski za betonowanie, ale jest łasy na kasę ze starej kostki brukowej na Starym Rynku, której oczekuje klient z Niemiec. Może powinniśmy zorganizować bunt wójta Alberta, ale ja akurat wybrałbym Luksemburczyków, którzy nie byli skorumpowani jak obecne władze na naszym kontynencie..
    • m-dyskretna Re: Aktywista miejski = idiota i cwaniaczek? 16.09.21, 14:07
      Nie wiem czy idota i cwaniaczek, ale sądząc po mojej Radzie Osiedla, to osoba nieskora do jakiejkolwiek dyskusji. Popularność zyskiwała wykrzykując, że poprzednia RO nie chce słuchać jego/jej opinii, co akurat nie było prawdą. Po zdobyciu w całości RO przez tzw. aktywistów, rada jednogłośnie forsuje swoje pomysły na dzielnicę, kompletnie ignorując zdanie innych. Dochodzi do dość dziwnych sytuacji, że osoby zwracające uwagę na oczywiste fuszerki podczas jakiś inwestycji są przez przedstawicieli RO zbywani, często w mały kulturalny sposób. Okazuje się też, że coraz więcej osób spośród nich w czasie trwania kadencji zaczęło pracę dla miesta (np. ZDM czy Urząd Miejski).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka