Dodaj do ulubionych

Nawiedzenie parafii przez obraz MNP

21.10.21, 21:04
Spore zaskoczenie. Mimo środka tygodnia i nieciekawej pogody sporo ludzi. Celebrans zażartował, iż pewnie ta wichura nawiązuje do wiatru przy zesłaniu Ducha Świętego.
W każdym razie sporo pozytywnych zaskoczeń. Co mnie uderzyło - nie wiem na ile to reprezentatywne spostrzeżenie - duża życzliwość ludzi względem siebie podczas procesyjnego wprowadzania obrazu do Świątyni. Obok mnie była osoba z dysfunkcją nóg. Obce zupełnie osoby jej pomagały i nie było żadnych oporów.

Oczywiście śpiewaliśmy "Czarną Madonnę" co pewnie Snajper potraktuje jako rasizm i post wywali.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Nawiedzenie parafii przez obraz MNP 21.10.21, 22:53
      renepoznan napisał:

      > Spore zaskoczenie. Mimo środka tygodnia i nieciekawej pogody sporo ludzi. Celeb
      > rans zażartował, iż pewnie ta wichura nawiązuje do wiatru przy zesłaniu Ducha
      > Świętego.
      > W każdym razie sporo pozytywnych zaskoczeń. Co mnie uderzyło - nie wiem na ile
      > to reprezentatywne spostrzeżenie - duża życzliwość ludzi względem siebie podcza
      > s procesyjnego wprowadzania obrazu do Świątyni. Obok mnie była osoba z dysfunkc
      > ją nóg. Obce zupełnie osoby jej pomagały i nie było żadnych oporów.

      Już myślałem, że osobiście parafię nawiedziła...

      > Oczywiście śpiewaliśmy "Czarną Madonnę" co pewnie Snajper potraktuje jako rasiz
      > m i post wywali.

      Nie, nie rasizm tylko zwykłe bałwochwalstwo zakazane przez tego boga, do którego katolicy modły wznoszą i w którego podobno wierzą.

      S.
    • l.george.l Re: Nawiedzenie parafii przez obraz MNP 24.10.21, 15:14
      Jest tak źle, że aż znakomicie. Drogi Rene, nie możemy oczywiście zweryfikować frekwencji podczas nawiedzenia Twojej parafii przez kopię o niezbyt wielkiej wartości artystycznej obrazu przedstawiającego w ciemnych barwach postać z mitologii Basenu Śródziemnomorskiego. Wrażenia są w tym zakresie zazwyczaj subiektywne. Przykładowo organizatorzy manifestacji antyrządowej chwalą się, że udział w niej wzięło 100 tys. osób, policja szacuje ich na 20 tys., a jakieś coś o przetłuszczonym łbie z opcji rządowej z uporem maniaka będzie upierać się, że protestujących była garstka i o zgrozo część z nich znała języki obce, więc nie mogli być patriotami. Mimo wszystko skupmy się na Twojej ocenie ("sporo ludzi"). W tym momencie nie jest istotne, czy w kościele było zajęte co drugie miejsce czy pękał w szwach, ale to, że nadajesz kryterium frekwencyjności najwyższą rangę, zaczynając od niego swój anons. Nie wiem, czy czytałeś jakieś prace z zakresu psychologii religii. Jeśli nie, to może intuicyjnie wskazałeś czynnik, który leży u podstaw ruchów wyznaniowych - mianowicie frekwencję. Z punktu widzenia osoby bezwyznaniowej zachowujesz się irracjonalne, wręcz bezmyślnie, a stan Twojej psychiki może budzić obawy. Ponieważ osób zachowujących się podobnie jak Ty, - w Twojej ocenie jest "sporo" - uznajesz to za normę. Z pozoru jesteście niegroźni, więc w przypadku Polski możecie liczyć na państwowy mecenat, prawną ochronę, akceptację, a Waszym szamanom odpuszczane są nawet największe łajdactwa, a jeśli są karane, to symbolicznie. Musisz jednak wiedzieć, że na podstawie badań psychologicznych i danych demograficznych i frekwencyjnych da się stworzyć modele matematyczne, z których wyniknie, kiedy cmokniesz klamkę zamkniętych drzwi swojego kościoła lub zauważysz szyld nowego właściciela. Przyjrzałeś się, w jakim wieku byli uczestnicy imprezy, na którą się udałeś? Miesiąc czy kwartał przed zgonem? Zauważyłeś, że były to głównie kobiety? One żyją trochę dłużej. A czy kiedy ubawił Cię suchar celebransa, obliczyłeś, z jakim prawdopodobieństwem jest on pedofilem i ile dzieci mógł już skrzywdzić? Jesteś świadom, że na jego miejsce już nikt nowy nie przyjdzie, bo chętnych do tego zawodu już nie ma? Nawet Twój wódz duchowy na szczeblu krajowym obawia się o swoją przyszłość, lamentując, że kary dla biskupów są zbyt surowe. W internetach natychmiast szybko pojawiły się wyliczenia, że grozi mu raptem pięć lat, więc nie powinien narzekać. Trudno więc podzielać Twój optymizm, że jest tak świetnie, skoro jest tak źle. PS. Wiesz, co zrobiłem, gdy przeczytałem, że śpiewasz "Czarna Madonne"? Zacząłem szukać, czy podobnie jak "Barki" nie skomponował tej piosenki jakiś lubiany przez Wojtyłę pedofil. On w jakiś osobliwy sposób dobierał sobie przyjaciół. Nie znalazłem potwierdzenia dla swojej tezy, ale i tak współczuję Ci braku gustu muzycznego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka