Dodaj do ulubionych

Konflikt w klubie studenckim Eskulap

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:03
To wtedy juz nie bedzie ten sam Eskulap,niestety...
Obserwuj wątek
      • Gość: greg Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 04.11.04, 22:59
        Eskulap przez te 4 lata stal sie jednym z najlepszych klubow w Polsce (w
        rankingach zaraz za sopockim sfinksem). Na organizowane w nim imprezy
        clubbingowe zjezdzali sie czesto ludzie z calej Polski. Haslo "Eskulap w
        Poznaniu" stalo sie synonimem miejsca, jakich zaczyna obecnie brakowac - w
        masie dyskotek i potupajek - to byl KLUB przez duze K. Doprawdy szkoda, gdyby
        to co budowano tyle czasu nagle przestalo istniec i zamienilo sie z Klubu w
        klubokawiarnie. Choc czuje, ze powoli miejsce Eskulapa i tak zaczelaby wypierac
        Esencja.
        • Gość: VROOOM Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 23:14
          Pamiętam, że parę lat temu było to miejsce, gdzie można było trafić na ciekawe
          i RÓŻNORODNE koncerty. Mimo, że samo wnętrze nie było zbyt atrakcyjne pod
          względem wystroju, ani akustyki.
          A teraz jest to miejsce, które kojarzy się z tzw. czarną muzą (za
          przeproszeniem), na którą spędzają tłumy gó..arzy i nie-studentów (delikatnie
          rzecz ujmując). Ewentualnie jakieś housy, techno, czy inne pseudo-muzyczne
          wynalazki, które się przemyca pod szyldzikiem nowej kultury alternatywnej, a
          służą do robienia kasy, bo są trendy (znów za przeproszeniem).
          Być może pomysł z panelem dyskusyjnym jest zbyt ryzykowny, bo mam przykre
          wrażenie, że studenci nie za bardzo mają o czym/chcą dyskutować.
          Scena kabaretowa w Poznaniu jakoś podupadła, więc może, może...
          • Gość: zorientowany Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 14:30
            warto przyjść i popatrzeć co się dzieje zanim się coś napisze:
            -czarna muza gości tu raz na kwartał w postaci koncertów,
            -gó..arze - to też nie tutaj, bo wejście jest tylko dla pełnoletnich
            -właśnie większość ludzi co tam przychodzi to studenci
            -do robienia kasy - tak właśnie wygląda każda firma w Polsce i na świecie -
            powstaje po to, by zarabiać

            Kabaret w klubie na 1000 osób? W dzisiejszych czasach? Odpowiedz sobie na to
            pytanie sam. Musisz mieć z milion złotych i wydawać na imprezy z pustą salą.
          • Gość: p-ko VROOM -> respons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:20
            a teraz nie ma różnorodnych koncertów? nie widzisz ich czy nie chcesz ich
            widzieć?
            Jest metal, hiphop, techno, drum'n'bass, house - ten ostatnio szczególnie modny
            wśród studentów, sa kapele rockowe, wykonawcy polscy. Czego człowieku Ci tu
            brakuje? Fakt - nie ma czarnej muzy, przynajmniej ja nigdy nie trafiłem, tak
            więc Twoja wypowiedź jest raczej nie rzetelna.

            Jako osoba chodząca do klubu od kilku lat pytam się Ciebie gdzie i keidy
            widziałeś tam gó..arza i jak śmiesz nazywać tak ludzi któży tam przychodzą?
            Przyjdź może raz, wejdź do środka i przekonaj się, że się mylisz, VROOM!
            Znakomita większość moich ziomali z esku to właśnie studenci. Ochrona nie
            wpuści nikogo poniżej 18 roku życia, nikogo pijanego, ja nie wiem skąd do głowy
            przyszli tobie Ci gó..arze?
            Myślisz że następny zarządca, a będzienim jak wiadomo OD ROKU pan Jegliczka,
            zrobi Ci kabaret i nie będzie robił czegoś co mu przyniesie zysk? Mylisz się
            bardzo! Studenci stracą jedno z najlepszych i najbezpieczniejszych miejsc w
            Poznaniu a może nawet w kraju gdzie można spędzić wolny czas. Żadna Akademia
            Medyczna i chyba żadna uczelnia nie może się poszczycić takim klubem. A rektor
            Golusiński i Bręborowicz po prostu dla kasy chcą to zniszczyć.
    • Gość: 100krotka Kasa klubie studenckim Eskulap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:31
      Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę (i układy). "Eskulap" od początku
      lat 90-tych był maszynką do robienia kasy ludzi z układu - najpierw był to pan
      P.N. ulubieniec ówczesnego Rektora prof. G., facet robił co chciał (w tym spore
      długi) i nikt mu nie skoczył. Potem przyszła pani A.J. tyż ulubienica władz
      akademii, teraz coś się zmieniło no to pani J. z kolegami okopali się i nie
      chcą oddać kluczy od Klubu. Ludziska myślą, że tu chodzi o muzę, klubokawiarnię
      i takie tam a gdyby pogrzebać w różnych interesach Akademii to mamy taki
      miniaturowy Orlen, którego częścią jet ten nieszczęsny Eskulap
      • Gość: tralalala Re: Kasa klubie studenckim Eskulap IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 14:36
        Orlen to jest łamanie umów cywilno-prawnych. Z tego co wiem, to obecnie ekipa
        eskulapa ma normalną umowę, którą próbuje wypowiedzieć Uczelnia. Nie mają
        powodów więc szukają tego co mogą. A dlaczego? Dlatego, że z obskurnej budy,
        którą był klub wcześniej, stał się miejscem co zarabia. Wcześniej nie płacono
        czynszów, dopiero ta ekipa je płaci. Oczywiście że chodzi o kasę - Uczelnai ma
        kogoś do zaraibana
    • Gość: ofelia Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:53
      jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze,nie wiem komu w ogole przyszlo
      do glowy zeby robic tam spotkania dyskusyjne kabaerty itp.!Nie oszukujmy sie
      jakby sq nadal byl w rekach AM nic nie dzialoby sie tam ludzie rozejrzyjcie sie
      jak tam w srodku wyglada remontu tam nie byulo od dobrych kilku lat!Ale mimo
      tego co weekend jest full osob ktore uwielbiaja ten klub ktory jest jedyny w
      swoim rodzaju nie tylko w Poznaniu ale tez w Polsce!Ludzie tam przychodza dla
      ludzi i dla dobrej muzyki, ktorej jest w Poznaniu jak na lekarstwo albo wcale!
      Wladze uczelniane powinny dziekowac, a stworzenie z niczego czegos!Nie rozumiem
      studentow ktorzy czepiaja sie czy muzyki czy ludzi tam chcodzacych, jest tyle
      innych knajp, a sq jest jedyny w soim rodzaju i nikt nikogo nie zmusza do
      chodzenia tam!Jesli stanie sie tak ze klub wroci do AM do padnie to miejsce
      szybciej niz wam sie wydaje, bo to ludzie tworza to miejsce...
        • Gość: zadzior Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 06.11.04, 11:54
          mylisz się mój drogi, do SQ chodzą ludzie tacy jak ty; przez cały tydzień
          chodzą na zajęcia, zdają kolokwia, zakuwają przed sesją, a w weekend bawią się
          w swoim gronie W CAŁKOWICIE POKOJOWEJ ATMOSFERZE: NIGDY, ALE TO NIGDY NIE
          WIDZIAŁEM TAM BUJKI, BURDY!!! Fakt, że trafiają tam czasem jakieś ewenementy,
          ale ludzie takiego pokroju widzą, że to nie jest miejsce dla niech i są to
          przypadki szczególne.
      • Gość: fw20z4 Re: A absolwenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:15
        wiadomo jaki to ma mieć sens: podłożyć im nogę. Zaprośmy najlepiej tylko
        medycznych studentów - z tej ilości zabawy jaką oni praktykują można by śmiało
        wnioskować, że przyjdzie ich dziesięciu w ciągu miesiąca, niezależnie od tego
        czy będzie to kino almodovara, koncert wskrzeszonego Stachury, czy wykład pana
        rektora. Ludzie mają swoje zajęcia, a w wolnym czasie wybierają co im się
        podoba. Zebrać studentów w klubie studenckim na siłę, czy co? Bo nie wiem jak
        inaczej możnaby tę powierzchnię zapeunić.
    • Gość: swinia Kim Wy w ogole jestescie? IP: 194.143.212.* 05.11.04, 12:25
      Z nory, gdzie od czasu do czasu organizowane byly koncerty, na ktore i tak
      chodzily grupki niszowe, powstal klub. Klub, w ktorym bywa wielu, o ktorym
      slyszeli wszyscy, a o ktorym tzw. "gowniarze" marza, bo wejscie jest tylko
      dla "doroslych". Klub, w ktorym nie trzeba sie rozgladac, co by po lbie nie
      dostac od jakiegos "kwadratowego kolesia z Manieczek", w ktorym po prostu mozna
      sie swietnie i bezpiecznie bawic.
      Nie o tym jednak chcialem...
      Czytam taki artykul i krew mnie zalewa. Wypowiadaja sie ludzie, ktorych znam (z
      uczelni) i o ktorym moge powiedziec wszystko, ale nie to, ze wiedza co to jest
      dobra zabawa. Malo powiedziane... nie wiedza co to jest zabawa. I wlasnie tacy
      ludzie wypowiadaja sie na temat klubu muzycznego, w ktorym przebywali moze
      jedynie podczas "Balu Medyka", na ktorym chcieli przy uzyciu wazeliny pokazac
      sie w "swiatku". Ludzie, ktorzy lecza swoje kompleksy i brak zycia
      towarzyskiego, chyba ze "zyciem towarzyskim" mozna nazwac dlugonocne randki z
      ksiazkami medycznym. Osobiscie znam i Uruskiego i Kruszynskiego. Spìeci, nadeci
      kujonkowie, ktorzy za okularkami i 30 kg masy ciala kryja swoje "ego". W zyciu
      nie byli w Eskulapie, w zyciu nie widzieli co sie dzieje w klubie "ich"
      uczelni. Jestescie chlopcy zenujacy. Mam nadzieje, ze juz w tym tygodniu
      przypadkowo spotkamy sie w przerwie miedzy zajeciami. Pogadamy sobie. Nie tak
      jak w gazecie...
      • Gość: VROOOM Re: Kim Wy w ogole jestescie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 14:22
        Mam wrażenie, że obecnie mamy pomieszanie z poplątaniem. Mówi się o
        klubach, „kulturze” klubowej (to już kompletne nieporozumienie), klabing, coś
        tam, coś tam. A jest to pieprzenie kotka przy pomocy młotka (pewnie mi tu
        serwer coś wykropkuje, ale mniejsza z tym). Cała ta subkultura sprowadza się do
        potańcówy przy kolorowym drineczku, czyli powiedzmy sobie szczerze dyskoteki z
        rozbudowaną infrastrukturą barową. Nie ma w tym nic złego – co kto lubi, ALE
        mówimy o klubie studenckim.
        Sięgając do tradycji klubów (ogólnie: lokali) studenckich powinny to być
        miejsca, gdzie jest czas (no i środki) na koncerty dla grupek niszowych (z
        czego Swinia uczynił(a?) zarzut). Nawet jeśli panowie z samorządu są
        takimi „sztywniakami”, to skoro są studentami i tak powinno być dla nich
        miejsce w klubie studenckim. Może znajdą 30 osób, które chcą deklamować przez
        sześć godzin bez przerwy podręczniki medyczne? Może to ich forma rozrywki i
        relaksu? A najnaturalniejszym miejscem do takich działań byłby klub studencki,
        czyż nie?
        Presja inwestora jest taka, że on chce robić kasę. Jest to w miarę oczywista
        sprawa, ale mówimy o lokalu stricte studenckim, więc uczelnia (samorząd
        studencki, odpowiedni prorektor, czy kto tam jeszcze) powinien mieć udział w
        zarządzaniu klubem. Rzeczywistość jest zgoła inna i się robi masówki (hip-hopy,
        housy, a jak za dwa lata będzie modny nagrany na CD odgłos dwóch cegieł
        uderzanych o siebie, to w zaistniałym układzie będzie tam puszczane właśnie to).
        A skoro w jednej wypowiedzi padło zestawienie Eskulapa z Manieczkami. I to jako
        pozytywny przekład, to może faktycznie najwyższy czas, żeby się zastanowić?
        Jest to podobna sprawa (choć w mniejszej skali) do monsieur Kulczyka, który
        obiecał centrum sztuki i animacji szeroko pojętej kultury, a mamy targowisko
        próżności (to o Starym Browarze, jakby kto pytał).
        • Gość: hahaah Eskulap::) hahaah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:12
          Powiedzicie mi ze tam nie ma narkotykow:)) Powiedzicie....Hahaha tabletek
          schodza tam cale tony. Zawsze sa konkretrne zjazdy ,blade twarze , przecpane
          oczy. Zapach marihuany pod klubem i za kotarami. Sprawdzcie. WCiaganie fety i
          koksu po kiblach. Oczywiscie moze mi nie wierzyc. Posiadam karte klubowa i
          bywam tam dosc czesto i wiem co jest grane. Wcale tak tego nie krytkuje..bo
          lubie..ale narkotykow wuchta.
            • Gość: hupa hop Re: Eskulap::) hahaah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:41
              Chyba sobie zartujesz. Dresa?? Tam nie ma dresow. Tam sa nacpani studenci.
              Selekcjonerka nie wpuscza dresow. Skonczcie z tym ze dresy tylko bora. Nacpana
              wiara ktora spada ze schodow to nie dresy tylko studenci , w dlugich i
              ktrotkich wlosach. Piekne blade dziewczyny ala brudny punk i wylansowane
              chudzielce z bluzami italia , japan i butach sportowych puma kupowanych za 450
              zl. Lans , jeansy D&G, fryzury szwedzki punki i tabletki Versace, Mitsu,
              Pikaczu, LAcosta... Cpaja az milo. I takie sa fakty. Zreszta jak chciecie to
              bedziecie slepi i bedziecie twierdzic ze to dresy...Hehehe nacpna wiara:D
            • Gość: przewoz Re: Eskulap::) hahaah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:37
              a co moze mi powiesz , ze studenci nie sprzedaja narkotykow .....?To bzdura
              narkotyki sa wszedze a trawa to juz w ogole !!! Nic na to nie poradzisz , jesli
              nie kupujesz to musisz sie do tego przezwyczaic. W liceach , gimnazjach a nawet
              podstawowkach tez sa dealerzy ( zazwyczaj uczniowie tych szkol !!!)
              Dresy z ulicy !!! skad przeciez tam sa wiekszosci studenci i absolwenci
              wyzszych uczelni !!! Ile Dresow tam widzial(es)as)?
        • Gość: p-ko VROOM --> respons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:09
          VROOM wybacz ale pewnie nie wiesz o czym sam piszesz.

          Twoja wypowiedz bylaby trafna gdyby nie następujące fakty:

          Pierwszy z nich to ten, że RUSS nie chciał i nie będzie chciał widzieć niczego
          innego poza tym, co wskaże im Rektor d/s Studenckich. Taka jest smutna prawda.
          Czy w innym przypadku, jak ktoś tu wspomniał, RUSS nie liczyłby się z STN, ASZ
          i głosem innych organizacji? Nie chodzi tu broń boże o sztywniactwo, bo o to
          ich nie posądzam. Oni po prostu się boją. O dobrze słyszałem, działalność
          Galena przez cały czas zależała od rektora Golusińskiego.


          ============================================================================
          Zastanów się JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE NAGLE, PO PRZEJĘCIU STOŁÓWKI PRZEZ
          ŻOŁADKOWSKIEGO przyznaję że zmiana na lepsze! I WYBUDOWANIU PIOTRA I PAWŁA,
          REKTOR TWIERDZI ŻE KLUB NIE JEST STUDENCKI???
          CZYŻBY REKTOR PRZEZ 4 LATA MIAŁ KLAPKI NA OCZACH???
          NIE WIDZIAŁ CO PODPISUJE CO ROBI???
          POMYŚL O TYM SKĄD U GOLUSIŃSKIEGO TA NAGŁA ZMIANA TAKTYKI???
          =============================================================

          Po drugie muszę Ciebie poinformować, że klub ORGANIZOWAŁ PRZEZ PRAWIE DWA LATA
          SZEREG INICJATYW W CIĄGU TYGODNIA dla nas STUDENTÓW AM. BYŁ PUB, BYŁO AKWARIUM,
          jakieś piłkarzyki. Co z tego? Nic. Nikomu nie chciało się przyjść. Obecni
          zarządcy klubu chciali nawet piwo studentom dawać za darmo, na co Rektorzy
          zgodnie powiedzieli: nie, bo będziecie rozpijać młodzieży. Nastęnie opowiadali,
          że Galen zarządzający klubem to banda złoczyńców, która nie chce ani grosza
          wyłożyć na studentów. Takie gry odstawiają nasze Władze!

          Artykuł pana Kąckiego nie wspomniał też o tym, że w ciągu roku jest wiele
          imprez stricte dla Akademii Medycznej organizowanych we współpracy przez Galena
          i inne organizacje studenckie, na które wstęp jest za symboliczną opłatą.
          Tak czy siak, wierz mi, że co sobotę możesz sobie przyjść i deklamować
          podręczniki medyczne, nikt Ci nie będzie przeszkadzał. Z drugiej strony skoro
          jest to tylko 30 osób to przecież jest to mniejszość i zaraz zgłosi się inne 30
          które w klubie będą chciały jeźdźić na łyżwach. Trzeba zachować nieco równowagi.

          Myślę że nie wiesz czym różni się dyskoteka od klubu. Dyskoteką jest na
          przykład Alcatraz i ma tam wstęp każdy, a klub to coś z innej planety, są karty
          klubowe, zestaw ludzi którzy się tam bawią, inne standardy. Chodzę do eskulapa
          od dawna i jest to jakby drugi dom.
          Trochę ze zniecierpliwieniem obserwuję brak pojawienia się tutaj na forum
          zarządców klubu. Nawet się nie bronią a jest o co walczyć.

    • Gość: kaloryfer Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:02
      konflikt ktory opisujecioe ma wiecej wymiarow wystarczy sprawdzic kilka faktow
      nowe wladze am to znaczy Gzregorz Breborowicz i Wojciech Golusinski staraja sie zbic kase na odstapieniu klubu komus innemu. czemu m sie tak spieszy? bo niedlugo konczy im sie kadencja a za zbudowanie piotra i pawla na terenie am pewnie za malo kasy dostali. i co oni zrobia teraz?. mial tam powstac "tani market dla studentow" tak jak opowiadali naokolo mydlac wszystkim oczy, tymczasem wladze am - Breborowicz i Golusinski mimo licznym protestom zbudowali jeden z droznych w ogole marketow. panie Breborowicz i panie Golusinski - pochwalcie sie ile kasy za to dostaliscie?
      szczegolne naciski wywiera wojciech golusinski takze przez samorzad. od lat wiadomo ze dupolizy z samorzadu obecnie na czele z Pawlem Uruskim lubia sobie pozagrzewac miejsce w klinikach w ktorych beda chcieli cos tam robic no i jak moga rektorowi odmowic? wiec idioci pisza jak im zle i nie dobrze w klubie.
      widze ze w artykule samorzad mowi ze nie maja 30 wejsciowek? a ja bylam sie zapytac w eskulapie o to i sie dowiedizalam, ze maja te 30 wejsciowek, ale od lat nikt o nie nie prosil.
      przypatruje sie temu biernie i niestety widac golym okiem, ze Golusinski probuje wszelkimi mozliwymi sposobami dojsc swoich racji, zreszta niezgodnie z prawem i moze dobrze zeby pan Kacki autor tego artykulu zainteresowal sie patologiami na AM - w obrebie wladz, budowy Piotra i Pawla, niedotrzymania umowy z miedzy stacja "ARAL" obecnie bp a studium WF? z tego bylby nierzly artykul, a Golusinski zly i czerwony niczym burak bo taki jest jak sie denerwuje dopiero by wtedy zadyszki dostal.
      Panie Golusinski - kiedys ktos panu przylozy za to co pan robi, a zycie samo sie odwdzieczy! oby ktos sie kiedys wobec pana tak zachowal jak pan z wyzszoscia sie zahcowuje wobec nauczycieli, pacjentow i studentow AM. mam nadzieje ze w przyszlych wyborach wladz przepadnie pan z kretesem a panskie przekrety i snucie na boku swoich pieniedzy wyjdzie na jaw i stanie sie glosna sprawa.
      • Gość: onXXXXXX Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:11
        Może nie jestm tak dobzre zorientowany, ale o ile to co piszesz to prawda to pożal się boże że nikt tym się nie zajął. Sam jestem studentem Uniwersytety i codzę do eskulapa często i jest to jedyny klub studencki w tym mieście. najlepsze jest w tym to że znam wiele wiary z medycznej i często ich widzę w eskulapie. To jak to jest że studenci z akademii Medyzznej się tam bawią a władze ich chcą im to zamknąć? Spodziewana kasa w głowie im przewrtóciła?
      • Gość: p-ko Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 16:40
        Jestem działaczem w jednej z zaprzyjaźnionych organizacji studenckich ze spółka
        Galen, która prowadzi eskulap. Czy ktoś może wspomni, że trio Golusiński-
        Bręborowicz-Uruski tak sobie ułożyło wszystko, że sprawa przez Galena jest nie
        do wygrania? Szanowne Trio żeby mieć czyste ręce oficjalnie wysłało zapytania
        do organizacji studenckich żebyśmy wystawili opinie jak nam się współpracowało.
        Jedyną z ważnych organizacji która miałą negatywną opinię na temat współpracy
        był RUSS - i kaloryfer napisał jasno jak sprawy stoją. Niestety jest to czysta
        prawda. Kowalska, Żytkiewicz, Dmitriew wszyscy kolejni przewodniczący RUSS
        zawsze byli "lepiej" traktowani. Obecny Kruszyński wydaje się od tego
        stereotypu dystansować ale inny człowiek, wspomniany Uruski niestety przejął
        wszystkie negatywne cechy działacza, i idzie w ślady swoich poprzedników.
        RUSS wypowiedział się negatywnie jak się trzeba było spodziewać, a Golusiński-
        Bręborowicz tylko na to czekali.
        POZYTYWNE GŁOSY RESZTY ORGANIZACJI STUDENCKICH PO PROSTU ODRZUCILI. GOLUSIŃSKI
        I BRĘBOROWICZ CHYBA ZAPOMNIELI ŻE KOMUNY JUŻ NIE MA I TAKIE PRAKTYKI NIE DOŚĆ
        ŻE SĄ NIEDOPUSZCZALNE TO NIE PRZYSTOJĄ ANI WŁADZOM UCZELNI, ANI LEKARZOM.

        Dobrze byłoby gdyby władze naszej uczelni działały by w naszym imieniu, ale
        jest nieprawdą, że robią to dla nas. Tak jak to ktoś zauważył chodzi tylko i
        wyłącznie o pieniądze. Zastanawiam się czy nierozłączny duet: Golusiński-
        Bręborowicz wie że pan Żołądkowski właściciel AVANTI które prowadzi teraz
        stołówkę studencką to skończona świnia. Czy wiedzą że w nieuczciwy sposób i na
        granicy prawa wszedł w posiadanie kamienicy na starym rynku. Jedno przychodzi
        do głowy że skoro z taką osobą współpracują widocznie nic nie mają przeciwko
        takim praktykom.

          • Gość: student am Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:38
            Dopiero dziś zlapalem ta dyskusje,nie liczcie ze cos zz niej wyjdzie Wszyscy
            dzialacze :kowalska ,dmitriew Gryk i cale to dupowlaztwo,zyje dzieki tym
            praktykomaha Pawlun to towarzystwo dzieki pomocy i zaslugom dla wladzy maja
            lukratywne propozycje etaty i swietlana przyszlosc.gryk sie jeszcze uczy ale to
            poczucie wazności ,chamstwo demonstrowane na każdym kroku,to wierna kopia
            Pawlun.Bezczelna dziewuch na s oklamuje .manipuluje ,ryje a cel jeden do
            przodu ,wlasne interesy,i teraz ona niszczy wydzial.obrabia tylek studentom i
            popiera w akademikach dwoch kandydatow na rektora rownoczesnie.Zawsze którys
            wygra i kto bedzie gora ?ona ,niby głupia ale jakze przezorna blondynka.Kazdy
            myśli ,ze ona jest jemu wierna i lojalna.Ja mam to w nosie ale swoją drogą kto
            nam tak chowatych aktywistów z zarządu,kto z nimi chodzi na wódę,przechodzi na
            ty ????kto N A U C Z Y C I E L E...P R O F E S O R O W I E R K T O R Z Y.to
            ich dzieło
          • Gość: p-ko Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 20:21
            ja tez cie znam.
            niestety obecnie z tego o co pytasz nic nie wynika. nie napisalem ze im sie
            lepiej powodzi. napisalem ze mieli latwiej jesli chodzi o wskoczenie tam gdzie
            chcieli. na pewno lepiej im sie powodzi nie bedzie bo ich poziom intelektualny
            jest nieprzecietnie nizszy od sredniego. przyklad? jedna z tych osob zdawala po
            studiach farmakologie, ktora w programie studiow jest na 4? 5? roku. rece
            opadaja.
      • Gość: Sędzia Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:12
        Bzdury! Golus jest laryngologiem i zarabia tyle, że nie potrzebuje żałosnych
        napiwków z Eskulapa. Taki klubik to nie jest miejsce na robienie poważnej kasy.
        A ludzie z Galena to nie profesjonalisci tylko żałona banda amatorów. Cały ten
        SQ to było badziewie - dzieciaki pofikały sobie, poćpały, popiły a potem
        zostawiali zarzygane kible i skomlili do mamusi i tatusiów o kaskę "na
        skrypty".
        • Gość: wig Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:53
          Gość portalu: Sędzia napisał(a):

          > Bzdury! Golus jest laryngologiem i zarabia tyle, że nie potrzebuje żałosnych
          > napiwków z Eskulapa. Taki klubik to nie jest miejsce na robienie poważnej
          kasy.
          >

          oczywiscie ze nie jest, ale w tej chwili wygląda tak, ze ktos ma byc
          przepchniety tajemniczymi sposobami niestety bez korzysci dla studentow a z
          korzyscia dla tej osoby przepychanej lub przepychajacej...
          • Gość: $iano & ka$a Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: 193.29.205.* 15.11.04, 12:12
            do pogromcy debili:
            chyba nie do konca pojales o co chodzilo autorowi [czyli mi]...
            ale to nie miejsce i czas na wyjasnienia.

            i zdecydowanie sie zgadzam, że ze stołówki zrobiono jeden z najbardziej
            rozpoznawanych polskich klubów i co za tym idzie najlepszych w tych klimatach.
            po prostu bez dwóch zdań!!!

            a komisja ds. SQGate miałaby wyjaśnić jak doszło do tego, że B+G w ogóle weszli
            na scene polityczną AM, po czym zaczęli się po prostu "rozpychać", bo za ciasno
            im się zrobiło (i za słabo ekonomicznie)
    • Gość: wer20 Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:44
      osoby piszące ten artykuł wogulenie mają pokęcia o polskiej scenie clubbingowej
      i pozycji Eskulapu w Polsce. Ten klub to wizytówka Poznania!!! Każdy pożądny
      klubowicz zasdrości nam takiego klubu, który jest w czołuwce Polskich
      prestiżowych klubów!

      A co do Esencji to ten klub nie jest i nei bedzie zagorożeniem dla Eskulapu
      ponieważ to jest klub dla starszych i zamożniejszych osób (do tego jest bardzo
      mały).
    • Gość: booomba Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:08
      i dobrze - skor wlasciciele maja zamiar dalej prowadzic klub wg swojego obrazu
      nic nie stoji na przeszkodzie zeby kontynuowali w innym miejscu
      to jest klub studencki a czesto studenci akademi medycznej nie moga wejsc do
      lokalu bo "selekcjonerka" ich nie wpuszcza - skandal powinni zakonczyc
      dzialalnosc tego lokalu to jest klub studencki
      p.s. b kaczmarek to brat 1 z dzierzawcow ;)
      • Gość: karmel Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 16:41
        przepraszam ale nie wytrzymują i muszę dopisać: ja jestem w eskulapie co
        tydzień, żeby nie przejść selekcji musiałabyś być ubrana jak na dyskoteke, albo
        sie nie umieć zachować, albo jesteś pod wpłwem alkoholu czy czegoś innego.
        Skoro nosisz dres to podejrzewaj że odpadniesz na wejściu. Ja nie znam nikogo z
        naszej uczelni kto by nie został wpuszczony przez selekcjonerkę. Uważam że cały
        klub funkcjonuje doskonale, a selekcja znacznie wpłynęła na bezpieczeństwo
        ludzi którzy się bawią.
        W tej chwili jest to właśnie klub studencki a najlepiej świadczy o tym
        towarzystwo, które się tam bawi. Znam ich bardzo dobrze. Około 90% to studenci,
        w tym wielu studentów Akademii Medycznej, reszta to osoby po studiach, rzadko
        przekraczające 30 rok ż., i garstka ludzi z liceów, którzy mają 18 lat.
        Selekcja doprowadziła nawet do tego, że "dresiarze" zapamiętali sobie że to nie
        ich miejsce i bardzo rzadko któryś z nich przychodzi pod drzwi klubu.
    • Gość: agaru Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.rokiet.am.poznan.pl 06.11.04, 23:08
      słuchajcie, niestety jesteśmy w Polsce i jak tylko ktoś coś zrobi działając na
      własną rękę, to od razu daje mu się po łapach i potem szuka pretekstu. Duet
      Bręborowicz-Golusiński przegina na akademii medycznej od samego początku.
      Terroryzuje pracowników naukowych, lekceważy wszystko i wszystkich. Nikt nie
      śmie pisnąć słowa odmowy w jakiejkolwiek sprawie. Feudalizm podniesiony do
      kwadratu. I robią swoje porządki, jak ktoś pięknie zauważył powyżej - żeby
      zdążyć przed końcem kadencji i jeszcze się nachłapać.

      A DO PANA AUTORA ARTYKUŁU - albo jesteś kumplem Jegliczki i robisz to dla
      niego, albo nie jesteś w ogóle zorientowany - to on jest właśnie człowiekiem
      uczelni, który MA MIEĆ klub po obecnej ekipie. Ma to wysoko obiecane. To
      oczywiście przemilczano, że najbardziej się na eskulap czai - z oficjalnych
      faktów: brał udział w konkursie ofert na klub i wszystkim się ta oferta
      najbardziej podoba, oczywiście. Jego krytyczne wypowiedzi pod adresem klubu są
      śmieszne. Ciekawe jaki studencki klub to on prowadził za Nycza - w srodku syf,
      śmierdziało, karaluchy, karki, maratony techno. A teraz mądralę udaje i mówi,
      że nie jest to fajne miejsce, bo mało studenckie. Po tym jak został z mordowni
      przerobiony na prosperujące miejsce. I chce sobie na tej renomie pojechać, ale
      nie będzie łatwo.

      PANIE JEGLICZKA, niech pan powie, jaki jest ten układ między panem a Uczelnią?
      A wiadomo, że będzie starał robic to samo, tylko wtedy to samo, to będzie dobre
      to samo, a teraz jest be. Gruby wtedy powie, że mu się to samo podoba.
      • Gość: wig BRODATY I GRUBY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 17:58
        czy mowimy o tym złodzieju Jegliczce?
        muszę przyznać, że masz sporo racji.
        Będzie tak: Golusiński i Bręborowicz dostaną kasę na boku, potem Jegliczka
        otworzy klubokawiarnię, następnie stwierdzi że nie ma dochodu, bo Kącki nie
        wspomniał o tym że klub prowadził imprezy dla studentów, i po ty fakcie
        Jegliczce zostaną piątki i soboty, na któych będzie zarabiał, procenty po cichu
        oddając Grubemu i Brodatemu (Golusińsko i Bręborowicz). Czasami sam się dziwię
        że GiB nie boją się konsekwencji prawnych swojego działania. O tym, że
        Jegliczka przewija sie we wszystkich jednorazowych wydarzeniach po których
        zawsze zostaje smrodek finansowy wiadomo nie od dziś. Czytałem też powyższe
        wepowiedzi o Żołądkowskim. Z Jegliczką na pewno tworzyli by niezły zespół.
        Ale co to obchodzi wybierane przez nas władze Uczelni? Na pewno nic. Zresztą
        ktoś tu już zawuażył że oni działają myśląc podobnie, są ponad prawem, udają że
        się nie boją, ale myślę że właściciele powinni ich pozwać do sądu i przede
        wszystkim domagać się zasądzenia olbrzymiego odszkodowania za rozsiewanie przez
        AM nieprawdziwych informacji.
        Czy na Akademii Medycznej w Poznaniu nie ma na prawdę nikogo uczciwego? Kogoś,
        kto stanie przed Brodatym i Grubym i im powie: "Panowie, jesteście oszustami,
        śmieciami i nikim?". Czy Bręborowicz i GOlusiński jako lekarze nie mają wstydu?
        Podsunę zarządcom klubu pomysł Brodaty jest szefem jakiegoś Ginekologicznego
        Towarzystwa, a Golusiński też gdzieś sobie wielkie dupsko grzeje na jakimś
        stołku, może im też trochę smrodu narobić?
      • Gość: wig BRODATY I GRUBY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:12
        muszę się jeszcez odnieść do drugiej części wypowiedzi - otóż prawdą jest
        że "MA MIEĆ". Wiecie kto o tym będzie decyodwać? Całkowicie bezstronna komisja:
        3 członków samorządu "REPREZENTUJĄCYCH WSSZYSTKIE ORGANIZACJE STUDENCKIE" ha ha
        ha, rektor Golusiński i jeszcze ktoś.
        Nie trudno przewidzieć jak zagłosuje 3 członków samorządu, na pewno będzie w
        nim Uruski, a słuchy chodzą na Akademii że dwóch pozostałych człónków to dwie
        niezorientowane laski, które działają "w zastępstwie za kogoś". To ma być
        decyzja bez szkody dla studentów?
        Na pewno niezgodne z prawem jest to, że od roku wiadomo pod czyją komendę
        toczył się będzie cały proces kradzieży, któa dokonuje się w biały dzień w
        zmowie milczenia reszty członków Senatu AM i głośnych protestach organizacji
        studenckich poza RUSS.
        O ile można powiedieć że słowo złodziej na Jegliczkę jest pewnie
        nieodpowiednie, to w każdym razie ten Pan pojawiał się w kontekście niejasnych
        przepływów pieniędzy, na przykład przy obchodach 750-lecia miasta Poznania.
        Jegliczka też nie wiem kim jest Bręborowicz ani Golusiński oraz nie zna pana
        Nycza. Taka sobie karuzela.

        P. Uruski -> G. Breborowicz -> W. Golusinski -> A. Jegliczka -> P.
        Nycz: "ZRÓBMY KÓŁECZKO, ZROBMY KÓŁECZKO".
        • Gość: calineczka Re: BRODATY I GRUBY IP: *.echostar.pl 07.11.04, 20:09
          jestem też z tej uczelni i jak to słyszę to aż mi się włosy jeżą na głowie.
          Uruskiego i tego drugiego ciepłego znam, są chłopaki wystraszone, ale żeby
          takie świnie podkładać to już przegięcie. Myślę, że sami nie wiedzą co robią,
          jaką krzywdę ilu ludziom. Oni mają poczucie misji, że eskulap jest niedobry,
          nie wiem tylko dlaczego, żaden z nich nie ma o imprezach ani o klubie pojęcia.
          • Gość: majeranek01 Re: BRODATY I GRUBY IP: *.echostar.pl 07.11.04, 20:13
            Uruski to jest taki koleś co dla intrygi i minutowego wzrostu swojej wartości
            by swoją rodzinę sprzedał. Wystarczy, że Golusiński mu podziękuje, że tak
            mężnie niszczył eskulapa. Wtedy jego psycha mu idzie do góry. Taki rodzaj
            orgazmu. Byle by mieć przez chwilę choć uczucie, że nie jest taki beznadziejny,
            chudy i w okularach. Jak myśli, że na to laski lecą, to się myli. Tylko krzywdę
            sobie robi, bo na pewno kiedyś mu sie za to odwdzięczą. Co za koleś. Znam go i
            mówię wam - to wszystko przez kompleksy - taki typ, co sam nie wie co w
            spodniach nosi.
                    • Gość: AQQ Re: KŁAMSTWA GOLUSA I BRĘBORA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 08:38
                      No jasne, że jest kumplem - trudno, żeby gość dobierał sobie obcych ludzi jako
                      najbliższych współpracowników. Skoro piszesz, że prorektor odpowiada - i to
                      jest fakt - za klub, to ma prawo zrobić z nim co chce, nawet zamknąć i urządzić
                      magazyn. Akademia Medyczna jest po to, żeby kształcić lekarzy, farmaceutów,
                      piguły itp. a nie organizować życie towarzyskie, muzyczne, erotyczne i jakie
                      tam jeszcze dla studentów i ziomali z ulicy. Wynajęli salę - a teraz już nie
                      chcą i OK. Ty też możesz robić co chcesz ze swoim samochodem i nikt ciebie nie
                      zmusi np. do wożenia nim emerytów na grzyby.
                      • Gość: p-ko AQQ> zapłacili Ci za pisanie głupot? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:38
                        fakt że z współpracownikami masz rację, ale przestań pisać bzdury o tym, że
                        Uczelnia ma tylko kształcić. Po to są organizacje studenckie, wydarzenia
                        kulturalne, naukowe i inne żeby właśnie młodym ludziom zorganizować kompleksowe
                        zagospodarowanie czasu i oczekiwać od nauki przez zalążki prac naukowych albo
                        uprawiania sportu czy pisania w gazetce po zabawę włącznie. Zacznij może jakieś
                        studia i wtedy się wypowiedz.
                        Akademia Medyczna nie należy do Rektorów, oni nią tylko rządzą. Sposób ich
                        rządów na AM też jest ujęty w normy i przepisy prawa. W przypadku Klubu prawo
                        to zostało wielokrotnie złamane, choćby taka banalna rzecz że decyzje o klubie
                        niby bezstronne, majstrowane są przez klikę osób, które w jawno-niejawny sposób
                        chcą odnieść korzyść majątkową.
                        Porównanie z samochodem niestety nie może tu mieć miejsca bo samochód jest Twój
                        na własność, a to jak wyżej napisałem nie odzwierciedla sytuacji poza tym gdy
                        komuś samochód pożyczasz na jakiś czas na pewnych warunkach to musisz ich
                        przestrzegać.
                        • Gość: AQQ Re: AQQ> zapłacili Ci za pisanie głupot? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:26
                          Gość portalu: p-ko napisał(a):
                          Po to są organizacje studenckie, wydarzenia kulturalne, naukowe i inne żeby
                          właśnie młodym ludziom zorganizować kompleksowe zagospodarowanie czasu i
                          oczekiwać od nauki przez zalążki prac naukowych albo uprawiania sportu czy
                          pisania w gazetce po zabawę włącznie.
                          -Przerażające - to są pomysły totalitarne: "młodym ludziom zorganizować
                          kompleksowe zagospodarowanie czasu". Proponuję: w poniedziali pieśni masowe,
                          musztrę we wtorki i w czwartki a w środy układanie napisów ze studentów na
                          stadionie, w piątki obowiązkowe koło naukowe a w sobotę czyny społeczne.
                          Zacznij może jakieś studia i wtedy się wypowiedz.
                          - Sory ale już mi się nie chce, skończyłem parę lat temu (Polibudę)
                          PS.Masz jakąś obsesję na punkcie kasy - wydaje Ci się, że wszyscy wszystko
                          robią dla pieniędzy. Rektorzy robią z klubem to co robią, bo pewnie uważają, że
                          tak będzie lepiej (no i Samorząd się tego domaga - pamiętajmy o tym). Ja piszę
                          posty bo mnie to bawi.
                          • Gość: p-ko Re: AQQ> znowu się kompromitujesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:02
                            przepraszam Ciebie bardzo ale użycie słowa "POLIBUDA" jasno wyraża Twój
                            stosunek do studiów i nauki. Niestety większość studentów POLIBUDY ma
                            mentalność płyt chodnikowych, zaniżone zdanie o sobie i jest jedną wielką szarą
                            masą poniewieraną przez byle kogo (tak tak, znam niektórych z waszych
                            prowadzących...).
                            Bardzo fajnie że skończyłeś studia, że się tym chwalisz. Szkoda, że nie wiesz
                            jak mogą wyglądać - na przykład na akademii medycznej.
                            Szkoda że po studiach nadal nie potrafisz zinterpretować podstawowych zdań w
                            języku polskim. "zorganizowanie wolnego czasu" nie jest równoznaczne z
                            przymusem, ale z możliwościami, z których student może skorzystać, ale myślę że
                            i tak tego nie zrozumiesz.
                            Ja nie mam obsesji na punkcie kasy, ma ją samorząd i władze naszej uczelni.
                            • Gość: AQQ P-ko, zrób sobie herbaty i pomyśl o czymś miłym IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 00:20
                              Przepraszam, ale mam wrażenie, ze jesteś zgorzkniałym starcem ,który wyżywa się
                              w czepianiu się swoich internetowych adwersarzy (co sugerowałby również nick "p-
                              ko"). Spieszę więc zaprotestować przeciwko obrażaniu w sposób chamski i
                              nieusprawiedliwiony studentów i absolwentów POLITECHNIKI POZNAŃSKIEJ, ja
                              kończyłem POLITECHNIKĘ GDAŃSKĄ i jeśli o tym wspominam, to nie z niskiej żądzy
                              chełpienia się (choć to świetna uczelnia), ale ze względu na Twoją zachętę,
                              żeby skończyć studia. Studia medyczne i ich tok zupełnie mnie nie interesują,
                              choć kilku moich przyjaciół jest profesorami poznańskiej Akademii Medycznej i
                              uszę ich w wolnej chwili wypytać, czy nie warto podnieść poprzeczki :-))) Co do
                              interpretacji "organizowanie wolnego czasu" to jest to dokładnie: organizowanie
                              wolnego czasu i wie o tym każdy szanujący się kaowiec i oficer polityczny
                              tudzież wychowawca w ZK, natomiast w miarę inteligentny młody człowiek poradzi
                              sobie doskonale bez "korzystania z możliwości" stwarzanych przez "organizatorów
                              wolnego czasu". Tyle chyba wystarczy, bo coś mi się zdaje Koteczku, że i Ty
                              chcesz zorganizować mój wolny czas więc nie polemizuj, nie pisz bo i tak nie
                              odpowiem...
                              PS.Tego "Koteczka" to nie ja wymyśliłem, to pewien stary, mądry i już nieżyjący
                              felietonista pisywał to takich faciów bez poczucia humoru, którzy też
                              coś "organizowali"
                              • Gość: p-ko AQQ, nie, Ty i tak nie zrozumiałeś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:19
                                Nie przepraszaj to nic nie zmieni. Nie musisz też protestować przeciwko moim
                                słowom na temat politechniki, jej studenci sami wystawiają jej i sobie opinię.
                                Widzę żę nie spuszczasz z tonu, jednak postanowiłeś się już więcej nie odzywać.
                                Nie obawiaj się, nikt cię za uszy ciągnął nie będzie na żadne pozalekcyjne
                                zajęcia.
                                Taki przykład: pomyśl sobie gdzie student z medycznej może spróbować jakiejś
                                dziedziny medycyny na żywo, co oferuje STN? Wiele uczelni oferuje swoim
                                studentom wspólne spędzanie czasu, czy to w sporcie, czy gazetkach. To nie są
                                martwe organizacje, ale już ich istnienie i ilośc aktywnych w nich osób jest
                                potwierdzeniem, że takie organizacje są potrzebne. Nie nam więc oceniać fakt
                                ich istnienia.
                                Medyczna ma świetny klub studencki, wiem że to może budzić zazdrość, ale nie
                                przesadzaj.
                            • Gość: wkrótce inż Re: AQQ> ty prosty emocjonalnie człowieku IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 02:39
                              hej człowieku nie zaczynaj ze mną. o dawna się mówi o waszym wiecznym "stukaniu",
                              zgadzam się jeśli chcesz byc dobrym lekarzem musisz sie dużo uczyć, ale zrozum,
                              że jeśli chcesz byc dobrym inżynierem to musisz się uczyc równie DUŻO. inną
                              sprawą jest proces selekcji... na politechnice jest za dużo przypadkowych
                              osób.... kadra czasami jest też beznadziejna, ale tylko pod względem "radzanie
                              sobie w życiu", większość z nich nie robi żadnych "pięniędzy". Nie to co
                              stomatolodzy, urolodzy, ginekolodzy,hirurdzy, farmaceuci
      • Gość: Studentki Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.bg.am.poznan.pl 07.11.04, 19:24
        Panie Redaktorze Marcinie Kącki! Może weźmiesz się do uczciwej pracy
        dziennikarskiej. Czemu nie wyjaśnisz całej sprawy do końca. Przecież ani klub
        ani sam akademik nie jest własnością samorządu studenckiego a wyłącznie
        Akademii Medycznej. Konflikt z czego innego wynika i o co innego chodzi. Pana
        sprawą jest wyjaśnić kto za tym stoi i dlaczego. Czemu rozmawiasz z prorektorem
        Wysockim ds. propagandowych, a nie z prorektorem do spraw studenckich
        odpowiedzialnym za ich problemy. Czemu nie odwiedzisz pana mgr Bogdana P. -
        dyrektora Akademii, który rządzi tą Instytucją (zafundował studentom
        najdroższy supermarket na terenach należących do Eskulapa). Czy nie wiesz, że
        władze samorządu studenckiego (tak jak dawniej) służą swoim interesom i dają
        się „sterować” odpowiednimi argumentami. Panie Marcinie, weź pod uwagę
        zbliżające się wybory do władz Akademii i rolę w nich samorządu studenckiego.
        Zwróć uwagę, że przy aktualnym rozkładzie „sił wyborczych” na AM - to właśnie
        głosy studentów będą je rozstrzygać. Sprawdź, co robią aktywiści z poprzednich
        wyborów do władz Uczelni. Czemu J. Magnificjencja Rektor nie ma czasu na udział
        w ważnych spotkaniach uczelnianych, a jest w stałym gościem na imprezach
        studenckich i obdarowuje ich uczestników „serdecznym ojcowskim uśmiechem”.
        Panie Marcinie, czekamy na artykuł, w którym wykażesz się talentem do
        przeprowadzenia dziennikarskiego śledztwa.
        B.X. i G.Y.
        PS.Jesteśmy mieszkańcami Eskulapa i nie przeszkadzają nam ani naszym kolegom
        imprezy klubowe
        • Gość: Asia S. Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:49
          dobrze ze ktos poruszyl ten temat - jaki halas w jakim klubie? czyzby RUSS i
          Rektor nie blyi w nocy w akademikach i nie slyszeli glosnych balang ktore
          niemal co noc maja miejsce? mieszkam od strony eskulapa i naprawde nie
          przeszkadza mi ani troche to, ze slysze dudnienie nieco glosniejsze niz
          przebiegajaca z drugiej strony ulica. niewiedzialam ze stoi za tym pan
          Poniedzialek. za market na pewno byla lapowka, ale czy Poniedzialek naprawde ma
          z tym cos wspolnego? mysle ze raczej Golus zmusil go do takiego a nie innego
          dzialania. dla nas i tak nic sie nie zmienilo, chodzimy do sklepu na przeciw
          akademika po drugiej stronie ulicy a nie do PiP ktory ma ceny na pewno na
          kieszen naszych wladz.
          sama czesto sie bawie w eskulapie, niech pan Rektor obieca mi ze bede miala
          takie znizki w klubie jako studentka AM jakie mam teraz? dlaczego nikt nie mowi
          o tym, ze takim Klubem powinny sie wladze szczycic? ze studenci AM sa lepiej
          traktowani (znizki 25%!!!)?, ze klub jest bezpieczny, ma klase, jest roznorodna
          muzyka?
          • Gość: Magda Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:45
            niewiedzialam ze stoi za tym pan
            > Poniedzialek. za market na pewno byla lapowka, ale czy Poniedzialek naprawde
            ma z tym cos wspolnego? mysle ze raczej Golus zmusil go do takiego a nie innego
            > dzialania
            Moja Droga!
            Twierdzenie, że ktoś mógłby pana P. zmusic do czegoś jest absurdem. Zmieniają
            się rektorzy, dziekani itd. a ten pan był jest i będzie. I to on zawsze i
            wszędzie rozdaje karty. A rozkręcenie karuzeli z kwestorami, których zmienia
            się jak skarpetki? Nie sądzę, żeby zajmowala go sprawa Eskulapa - to za drobny
            interesik. I nikt mu nie skoczy ani Golus, ani Brębor - pan Kącki też go nie
            tknie bo jest za krótki dla pana P.
    • Gość: Sebastian Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: 193.29.205.* 07.11.04, 18:08
      Hola!

      Szkoda, że uczelnia nie bierze pod uwagę również tego faktu, iż Eskulap w
      takiej formie w jakiej istnieje daje zatrudnienie studentom (bo własnie tylko i
      wyłacznie z nich składa sie ekipa), również AM. Wielu z nich ta praca pozwala
      się utrzymać i studiować nie martwiąc się czy starczy im pieniążków do
      ukończenia kolejnego semestru. Martwi się rzekomo o to, że studenci AM nie mają
      gdzie spędzać czasu wolnego... Z przeprowadzonej przez nas ankiety (Klub
      Eskulap) na przełomie maja i czerwca br. większość studentów AM odpowiedziała,
      że korzysta z rozrywki (pub, dydkoteka, klub) nie częściej niż raz w
      miesiącu:). Studenckie imprezy AM, wyłączając okolicznościowe typu: otrzęsiny,
      Andrzejki, Walentynki itp..., wyglądają następująco: 5-10 osób siedzących,
      nawet nietańczących:<. PANOWIE z AM Poznań to ponad 100 tyś. studentów nie
      tylko z AM, może warto pomyśleć też o nich.
      • Gość: tralala Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.echostar.pl 07.11.04, 20:04
        ma-sa-kra
        Że sobie golus i brębor rozgrywają swoje gierki po cichutku to się nie dziwię,
        nie jest dziwne też dlaczego uwzięli się na esku - pretekst tylko wystarczyło
        znaleźć. Dziwię się, że autor artykułu pisze nie na temat, nie dotyka tematu
        skandalu: szantaże, wściekłość z powodu tego, że klub jest popularny a nie ma
        go jeszcze nikt z ich znajomych, próby przetrącania umowy cywilno prawnej.
        Szkoda tylko tych co rpzychodzą na imprezy, tych co - jak zauważyłeś Sebastian -
        tu pracują (zarabia na tym kilkudziesięciu studentów - od barmanów, przez
        plakaciarzy, po ochronę), tych co się realizują artystycznie, po prostu płakać
        się chce.

        WSZYSTKO O KASĘ, KTÓRĄ KLUB ZACZĄŁ SAM ZARABIAĆ PRZY ZEROWYM STANIE POCZĄTKWYM,
        TERAZ CHCĄ TO PO CHAMSKU KOMUŚ INNEMU PRZEKAZAĆ, JAK JUŻ PROSPERUJE.
      • Gość: baa ESKU SUPER !!! wpisywać się!!! IP: *.echostar.pl 07.11.04, 20:30
        Przysłuchuję się temu forum i myślę, że należy się wpisać tutaj, jeśli
        uważacie, że eskulap w obecnej formie stanowi wyjątkowe miejsce, miejsce, gdzie
        przychodzą przede wszystkim studenci (choć też i niestudenci), ale wszystkich
        łączy zamiłowanie do dobrej zabawy i wspaniałej atmosfery. Nie zgadzam się też,
        że eskulap jest dyskoteką. Trochę ktoś się nie zna jednak. Aż w dołku ściska z
        wrażenia niekompetencji dziennikarzy.
          • Gość: lbarca2 Re: ESKU SUPER !!! wpisywać się!!! IP: *.tele2.pl 12.11.04, 15:18
            bez 2 zdań, jest to najlepsze studenckie miejsce w poznaniu. poza tym najpopularniejsze. a że czasy sie zmieniają i przeciętny student teraz nie nosi okularów z denkami, 15 książkami pod pachą, w wełnianym sweterku - to nie trzeba od razuy generalizować, że do Eskulapa przestali przychodzić studenci tylko przypadkowi Klubowicze - są wszyscy,

            ale głównie studenci, bo: świetny klimat, nie ma niepożądanych typów [nawet nie trzeba ich pilnować na wejściu tylko sami się nie wybierają w te strony, bo to nie miejsce dla nich], rewelacyjna muzyka i to w różnych wymiarach, przystępne ceny i jeszcze by można wymieniać i wymieniać.

            cdn
            • Gość: świnia Re: ESKU SUPER !!! wpisywać się!!! IP: *.icpnet.pl 12.11.04, 15:28
              lbarca2 -> przeciętny student tak nie wygląda ;-) ale wystarczy spojrzeć na
              Uruskiego... i ręce opadają. Chłopak nie dość, że wyhodował denka od butelki na
              nosie, to jeszcze dorobił się pokaźnych rozmiarów garbu od lizania butów "panu
              g" (tylko skąd garb, jak się nie ma kręgosłupa?) i przeogromnej krtani od
              chrząkania, zamiast wypowiadania prawdy.
              serdecznie pozdrawiam "listek na wietrze - Uruskiego"
            • Gość: p-ko Re: ESKU SUPER !!! wpisywać się!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:33
              Medyczna ma to szczęście w naszym mieście ma tą przewagę że ma świetny
              studencki, dobrze prosperujący i aktywny klub a tu dwóch Rektorów: prof. dr
              hab. Bręborowicz i Golusiński się zmówiło krążą słuchy że może nawet z
              dyrektorem, i przed zakończeniem swojej pierwszej i daj boże ostatniej kadencji
              chcą osiągnąć korzyść majątkową poprzez oddanie klubu do zarządzania
              podstawionej osobie. Przy okazji przewija się niby w tle pan Jegliczka,
              CAŁKOWICIE NIEZNANY :-) ze współpracy z PANEM DOKTOREM NYCZEM PROTEGOWANYM
              REKTORA GADZINOWSKIEGO z czasów gdy rudera pod nazwą eskulapa nie płaciła nawet
              czynszów. prof. dr hab. Jacek Wysocki mówi: "tak, pan Jegliczka ma świetny
              program dla studentów, on jedynym naszym wybawieniem, niech samorząd to
              potwierdzi."
              Oczywiście to co napisałem to bzdura, i tak nie jest i każdy przysięgnie że
              Rektorzy chcą dla dobra studentów, a kolega Uruski z samorządu to potwierdzi.
              Czy kolega U*uski z samorządu jest bezkręgowcem?
            • siostra_swini SQ FOREVER 16.11.04, 11:23
              Gość portalu: lbarca2 napisał(a):
              bez 2 zdań, jest to najlepsze studenckie miejsce w poznaniu. poza tym najpopula
              rniejsze. a że czasy sie zmieniają i przeciętny student teraz nie nosi
              okularów denkami, 15 książkami pod pachą, w wełnianym sweterku - to nie trzeba
              od raz
              > uy generalizować, że do Eskulapa przestali przychodzić studenci tylko
              przypadko
              > wi Klubowicze - są wszyscy,
              >
              > ale głównie studenci, bo: świetny klimat, nie ma niepożądanych typów [nawet
              nie
              > trzeba ich pilnować na wejściu tylko sami się nie wybierają w te strony, bo
              to
              > nie miejsce dla nich], rewelacyjna muzyka i to w różnych wymiarach,
              przystępne
              > ceny i jeszcze by można wymieniać i wymieniać.
              >
              > cdn

              Zgadzam sie!Poza tym nie jest to klub tylko dla studetow AM- i bardzo dobrze,
              bo gdzie latwiej poznac ludzi z innych uczelni i wydzialow, jak nie na imprezie?
              Skoro wladzom Am tak zalezy na szczesciu studentow, to czas zeby zapytali ich o
              zdanie! Moze kiedys do nich dojdzie, ze nie zawsze trzeba byc na swieczniku,
              czasami lapiej jest zrobic krok do tylu i dac dzialac mlodym.
              p.s.pozdrowienia dla swin i wszystkich przyjaciol
              • sq-uad Re: SQ FOREVER 16.11.04, 20:48
                Tu świnia. ;-)
                Tak sobie wpadłem na chwilunię aby o brodatych i wielorybkach wiadomości
                uaktualnić, a tu (och i ach) jakaś "siostra" się ujawniła. I to moja! ;-)
                Jakże to miło nagle rodzeństwo na sieci odnaleźć...
                Całkowicie jednak zaskoczyła mnie moja ex-laska. Problem w tym, że nie wiem
                która. Bez znaczenia chyba... buzi mogę przesłać choćby nawet była "tą
                pierwszą".
                Za nami kolejny udany weekend w SQ - przynajmniej dla mnie. Niech ta sielanka
                trwa wiecznie.
                :-)

                ps - naturalnie... buzi dla wszystkich świń i przyjaciół świń. nnno!
                no i dla bezkręgowca Uruskiego... dawno nie widziałem jak jego piękna wydatna
                krtań wyłania się zza winkla na uczelni... zaczynam tęsknić. Czyżby chował się
                po kątach?
                • siostra_swini Re: SQ FOREVER 17.11.04, 09:54
                  To ze Ty nie masz siostry, to nie znaczy ze jedna ze swin jej nie ma,nno!
                  Niestety po raz kolejny mnie w esku nie bylo-smutny los emigrantki.Teraz do
                  pracy,nno...
              • sqlobber Re: SQ FOREVER 17.11.04, 13:20
                forever forever!
                i nie dajcie się wkurzyć.

                SQ łączy w sobie wszystko: kulturę, koncerty, spotkania i przede wszystkim super zabawę dla każdego studenta i nie tylko. a co najważniejsze, w bezpiecznym i przyjemnym miejscu.

                powodzenia w utrzymaniu tego co stworzyliście
          • Gość: Radas Re: ESKU SUPER !!! wpisywać się!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:17
            Klub jest jak najbardziej dla studentów. Bo normalny student potrzebuje sie
            gdzieś zabawić, wyszaleć, a nie zriobi tego na zajęciach.
            A, że ktos nie lubi muzyki house czy klubowej to nie znaczy że musi odrazu
            zamykac takie kluby i przerabiać je na kolejną kawarenke, która po roku
            zostanie zamknięta.
            NIESTETY. ESKULAP TO WAŻNY PUNKT NA MAPIE KLUBÓW W POLSCE. NIE MOŻE OD TAK
            ZNIKNĄĆ.
    • Gość: Królowa Śniegu CO TO JEST KLUB STUDENCKI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:18
      Może i ja wtrącę swoje 3 grosze bo widzę pojawiające się wypowiedzi o tym że
      klub jest nie studencki albo że powinny być kabarety.
      Autorom takich wypowiedzi chciałabym przypomnieć, że wizerunek studenta
      we "flanelowej koszuli" jak tu już padło, czy może okularnika siedzącego dzień
      i noc nad książkami, to już dawno przeszłość. Może i studentki powinny chodzić
      w spodniach, albo nie myć się przez tydzień i z gitarą w ręce oraz wiankiem na
      głowie przychodzić do klubu studenckiego na kabarety na których będziemy
      recytowali Bochenka albo Harpera?
      W tej chwili studia to już pewien etap budowania swojej kariery a nie tylko
      beztroskiego chodzenia po pubach, kabaretach czy recytowania podręczników.
      Ja jestem studentką na AM, ale w czasie studiowania jest równoległy czas mojej
      młodości. Zastanawia mnie że osoby piszące o tym, że w klubie źle się dzieje i
      że nie ma studentów, nie pomyślały nad tym jak wygląda dzisiejszy student albo
      studentka z klasą.
      Dlaczego na przykład taki vrom (jego 2 wypowiedzi są wyżej) każe mi się stać
      kimś, kto nie wytknie nosa poza parapet okna w akademiku i recytuje książki
      medyczne, albo chodzi na kabarety. Vrom ja na przykład w ciągu tygodnia się
      uczę a w ciągu weekendu jako młody człowiek na czasie chciałabym odpocząć. Ja
      też mam prawo do swojej młodości, do zabawy, do tego żeby w weekendy sobie
      przyjemnie i w dobrym towarzystwie spędzić czas. Jeśli za dwa lata uderzenie
      dwóch cegieł będzie się faktycznie podobało, to na pewno w klubie będzie. Jeśli
      byś studiował na Akademii wiedział byś że nie ma tu czasu na jaką kolwiek
      działalność poza nauką. Zresztą myślę że z tymi kabaretami to po prostu sobie
      żartujesz.
      Nie znam szczegółów przekrętów o których jest mowa wyżej ale wygląda na to, że
      argumenty o tym że w klubie jest źle są wyssane z palca. Chciałabym żeby Rektor
      G. H. Bręborowicz uratował klub przed zamknięciem i pomyślał o wszystkich.
      Prorektorowi Golusińskiemu nie wierzę, byłam w zeszłym roku na opłatku i zrobił
      na mnie bardzo złe wrażenie.
        • Gość: doktor doktor Re: CO TO JEST KLUB STUDENCKI? IP: *.rz.uni-kiel.de 09.11.04, 18:27
          nic sie nie zmienia w akademii medycznej od lat....
          smutne to bardzo...
          czasami mysle ze nalezy podłozyc bombe pod dziekanat w czasie Rady Wydziału...
          jak przerwac ten łancuch...
          skorumpowana feudalistyczna instytucja...
          afery aferki skandale...
          jak sie nie podporzadkujesz
          cichutko i usłuznie nie bedziesz siedzial
          jak bedziesz zadawal pytania trudne i niewygodne...
          a juz nie daj Boze prawdy dociekal...
          to ci podziekuja szybciutko...
          i tak z roku na rok na uczelni zostaja tylko przysposobieni
          znajacy miejsce w szeregu..
          majacy nadzieje na miejsce przy korycie w przyszlosci...
          a poszukiwacze prawdy i sprawiedliwosci ...cichutko..opuszczaja mury zacznej
          tej Uczelni...
          pełna dewaluacja profesji lekarskiej
          czy ktos widzial AUTORYTET jakis w murach szanownej?
          ja sie pytam
          aaaa..poniewaz za moich czasów studenci akademi medycznej nie mieli dostepu do
          basenu pływackiego..to przez jakis czas myslałam ze obok Eskulapa buduja basen
          ooo ja głupia oooo ...
          niczego mnie nie nauczyło 6 lat studiów i dalsze lata bliskich zwiazkow z AM
          i tak przehandluja klubik KOLESIE
          za fajowy byl

          a studenci AM lepiej niech sie j. obcych ucza (zamiast po klubach lazic...)bo
          przyjdzie im chleba szukac za granicami kraju
          jak sobie jeszcze posadki nie wypracowali...

      • Gość: Jan Re: CO TO JEST KLUB STUDENCKI? IP: *.bg.am.poznan.pl 09.11.04, 18:17
        Królowa Sniegu ma rację. Niestety podczas całej tej dyskusji wyszło na jaw
        wiele nieciekawych spraw tak jak podczas pracy komisji śledczej. Wszystko
        wskazuje, że ktoś coś kombinuje. Czemu pada nazwisko Brębora, Golusa a mało kto
        mówi o dyrektorze, który musi wiedzieć o wszystkim i rządzi tą uczelnią kiedy
        rektorzy pracują na chleb i operują. Rządzi i kombinuje. Padają kwestorzy i
        wicedyrektorzy a on biedniutki funduje stację benzynową i supersam studentom
        koło akademika.Teraz myśli jak zrobić, żeby rektor "dla dobra studentów"
        zatwierdził kawiarnię w Eskulapie . Kiedy będziemy wybierać dyrektora tak jak
        inne włdze uczelni?
    • Gość: sailor23 prof. dr hab. Jacek Wysocki a artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:30
      nie rozumiem czy on w artykule udaje głuchego i ślepego czy głupiego? jacy
      studenci nie chcą tego klubu? panie Rektorze - sprawia Pan wrażenie porządnego
      i takie rzeczy pan opowiada? Niech Pan poszpera w dokumentach które przesłały
      organizacje studenckie na temat współpracy na wniosek RUSS i wtedy rozmawiajmy!
      Studenci chcą klubu tego który jest. Nie chce go główny Rektor i Prorektor d/s
      studenckich, a dodatkowo nakręcają samorząd...
          • Gość: SŁOŃCE Re: prof. dr hab. Jacek Wysocki a artykuł IP: *.crowley.pl 11.11.04, 10:05
            Witam.....
            Dodam pare słów od siebie...
            Przeczytałem ten artykuł i od poczatku widac o co chodzi, typowo Polskie
            zachowanie, jesli cos komus za dobrze idzie to trzeba go zrównać z
            ziemia...wszedzie tylko o kase i zazdrosć chodzi....taka nasza polska
            metalność...argumenty które tam sa przytaczane sa poprostu
            śmieszne...najbardziej mnie rozbawił hałas, cholera oni chyba zapomnieli jak
            sie mieszka w akademiku i co to znaczy hałas...kretynstwo...najsmutniej mi sie
            czytało kometarz Pawła Janasa...niekwestionowanego znawcy muzyki, zazucaja brak
            koncertów...sam pamietam takie perełki jak Asia Dub Fundation, Zaion Trein nie
            wspominajac o rodzimych wykonawcach...grzebanie w histori jest równie smieszne
            w jego ustach, jak przeszkadzajacy hałas studetom (aniołkom, którzy tylko
            pilnie sie uczą)
            Klubowe imprezy lubiłem za stosunkowy mały odsetek dresiarzy in....boze jak
            mało jest miejsc gdzie mozna potanczyc i nie widzieć tych małp wokoło....
            mam nadzieje ze chłopaki sie nie poddadza i wyjda obronna reka przed tymi
            atakami....
            pozdrawiam