Dodaj do ulubionych

Trzecia rocznica śmierci Paetza

16.11.22, 00:16
Tęsknicie za swoim duszpasterzem? Z okazji rocznicy śmierci Internety przypominają sylwetkę najbardziej skompromitowanego hierarchy, a przy okazji ukazują udział JPII w awansach Paetza. Najciekawsze jest to, że po tym, jak Półtawska przemyciła do Watykanu pod bluzką, żeby Dziwisz nie podpierd****, donos na Paetza, to Wojtyła nie chciał go zdymisjonować, lecz wręcz przeciwnie kopnąć wyżej. Niewyżyty seksualnie Paetz był protegowanym Wojtyły. To on go uczynił ordynariuszem łomżyńskim, a potem metropolitą poznańskim. Można przyjąć, że awansował go zawsze po ujawnieniu seks skandali. Nie inaczej miało być po poznańskiej aferze. JPII zaproponował Paetzowi prestiżowe stanowisko delegata papieskiego przy FAO, agendzie ONZ do spraw żywności. Pensja wyższa niż nuncjusza apostolskiego, a po paru latach biret kardynalski. Plany pokrzyżowały polskie media, które wyjątkowo gorliwie nagłośniły molestowanie kleryków i łajdactwo ówczesnych tak zwanych elit, które zaciekle broniły molestatora. Paetz musiał zadowolić się wysoką emeryturą, willą, niewolnicami do obsługi i "dochodami stuły" i parówkami z Piotra i Pawła. W świetle tych faktów świętość JPII mocno blednie. W tym przypadku nie ma co dyskutować: wiedział, nie wiedział. Bardzo dobrze wiedział.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka