Dodaj do ulubionych

przyszłośc młodych w rękach starców

03.12.22, 12:25
PIS odkrył, że najaktywniejszą w wyborach jest grupa seniorów, więc stawia teraz na nią. 13emerytura, 14 emerytura, rewaloryzacja emerytur....
Terlecki tego nie ukrywa "Młode pokolenia są coraz mniej liczne, więc coraz mniej ważą w polityce. Starszych jest znacznie więcej
Tak więc przyszłość dzisiejszej młodzieży zostanie wybrana przez sklerotycznych starców. Chyba, że młodzi przestana dawać w szyje i sami się zmobilizują, żeby swoje życie urządzać wg. własnych oczekiwań.
Pamiętacie hasło: schowaj babci dowód
Więc do dzieła!
Obserwuj wątek
    • smurfmadrala Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 12:50
      schowaj babci dowód - demokratycznie, postępacko czy jak ?
      Pewien Holender zamówił dla ojca eutanazję, przyszedł potem zapytać czy termin usługi można przyspieszyć
      ponieważ dostał ofertę tanich wczasów.
      Ja tego zdarzenia nie wymyśliłem , znalazłem przed kilku laty w sieci.
      EUtanazji nie popieram.
      • snajper55 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 18:31
        smurfmadrala napisał:

        > schowaj babci dowód - demokratycznie, postępacko czy jak ?
        > Pewien Holender zamówił dla ojca eutanazję, przyszedł potem zapytać czy termin
        > usługi można przyspieszyć
        > ponieważ dostał ofertę tanich wczasów.
        > Ja tego zdarzenia nie wymyśliłem , znalazłem przed kilku laty w sieci.

        W sieci można znaleźć dowolne bzdury. O tobie świadczy, że w takie brednie wierzysz.

        > EUtanazji nie popieram.

        Mam nadzieję że nie znajdziesz się w sytuacji, gdy będziesz o eutanazję błagał.

        S.
    • qwardian Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 13:26
      Z żywymi naprzód iść, ale drogi Kiksie nie wstrzymuj oddechu, zanim Ci odbiorą dowód, odkręcą kurek z gazem, a potem usiądą w Twoim wygodnym fotelu, przed Twoim telewizorem..
      • smurfmadrala Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 14:24
        popieram przekaz Qwardiana
        • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 16:27
          Więc obaj - szanowni panowie- uważacie, że nie niczego dziwnego, że ludzie urodzeni w poprzednim stuleciu będą decydować, co jest dobre dla ludzi, którzy będą jeszcze żyć w XXII wieku. To tak, jakby nam życie urządzali ludzie z wczesnej epoki pary i elektryczności . Bo dzisiejszy świat przyspiesza- w ciągu dzisiejszych stu lat następują zmiany większe niż w ciągu kilkuset lat w dawnych czasach.
          A co do eutanazji: mam odmienne zdanie. Każdy z nas musi umrzeć ale nie musi umierać w męczarniach i własnych odchodach.
          Przypomniałeś Smurfie mizerykordię, co prawda myląc ją z kordiałem ale pal sześć. Chodzi o to, że do dobrego tonu w etosie rycerskim należało skrócenie tym sztyletem mąk cierpiącego, rannego i pokonanego przeciwnika. To była eutanazja. Nihil novi...
          Pojęcie eutanazji zmienił Hitler, zabijając wbrew ich woli chorych i słabych. Np. pacjentów ośrodka w Owińskach. Nieszczęściem jest używanie tej samej nazwy na określenie dwóch zupełnie różnych sytuacji.
          • snajper55 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 18:38
            kiks4 napisał:

            > Więc obaj - szanowni panowie- uważacie, że nie niczego dziwnego, że ludzie urod
            > zeni w poprzednim stuleciu będą decydować, co jest dobre dla ludzi, którzy będą
            > jeszcze żyć w XXII wieku. To tak, jakby nam życie urządzali ludzie z wczesnej
            > epoki pary i elektryczności . Bo dzisiejszy świat przyspiesza- w ciągu dzisiejs
            > zych stu lat następują zmiany większe niż w ciągu kilkuset lat w dawnych czasach.

            Ja też uważam, że nie ma w tym nic dziwnego, że większość określa obowiązujące zasady.

            > A co do eutanazji: mam odmienne zdanie. Każdy z nas musi umrzeć ale nie musi um
            > ierać w męczarniach i własnych odchodach.
            > Przypomniałeś Smurfie mizerykordię, co prawda myląc ją z kordiałem ale pal sześ
            > ć. Chodzi o to, że do dobrego tonu w etosie rycerskim należało skrócenie tym sz
            > tyletem mąk cierpiącego, rannego i pokonanego przeciwnika. To była eutanazja. N
            > ihil novi...

            To nie była eutanazja. Chyba, że pokonany prosił o śmierć.

            > Pojęcie eutanazji zmienił Hitler, zabijając wbrew ich woli chorych i słabych. N
            > p. pacjentów ośrodka w Owińskach. Nieszczęściem jest używanie tej samej nazwy n
            > a określenie dwóch zupełnie różnych sytuacji.

            Morderstwa nie są eutanazją. Zdanie morderców nie ma znaczenia. "Moja żona bardzo się ze mną męczyła, więc zorganizowałem jej eutanazję."

            S.
      • snajper55 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 18:33
        qwardian napisał:

        > Z żywymi naprzód iść, ale drogi Kiksie nie wstrzymuj oddechu, zanim Ci odbiorą
        > dowód, odkręcą kurek z gazem, a potem usiądą w Twoim wygodnym fotelu, przed Two
        > im telewizorem..

        Ech, tak, katolicy są do tego zdolni. Twój wpis przypomniał mi jak to mieszkańcy Jedwabnego dzielili się majątkiem po spalonych w stodole sąsiadach.

        S.
        • smurfmadrala Re: przyszłośc młodych w rękach starców 03.12.22, 19:06
          Czy znacie Panowie genialnego chirurga w wieku bardzo młodym ?
          Każdy młodzieniec ma swoje prawa, 20, 30, 40 i 90, komu to przeszkadza ?
          • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 04.12.22, 13:00
            Smurfie! Nie życzę ci być operowanym przez 90-cio letniego chirurga.
            A wracając do eutanazji- czy nie uważasz, że lęk przed łagodną i dobrowolną śmiercią jest skutkiem głęboko w nas zakorzenionego przekonania, że tylko cierpienie zawiedzie nas do bram raju?
            Pamiętam ludową pieśń:
            Cierp, cierp duszo moja a będziesz zbawiona
            bo jak nie wycierpisz, będziesz potępiona

            Zastanawiałem się kiedyś, dlaczego królowa hiszpańska Izabela Kastylijska była tak okrutna, że powołała Inkwizycję, której sądy wydawały wyroki śmierci przez spalenie na stosie. Jakby zwykłe zabicie w zwyczajowy sposób było niewystarczające? I doszedłem do wniosku, że głęboko religijna kobieta nie robiła tego z okrucieństwa, tylko w trosce o zbawienie duszy skazańców, którzy popełnili straszny grzech nie chcąc przyjąć szczerze jedynej słusznej wiary.
            Okrutne przedśmiertne cierpienia palonych żywcem Żydów, którzy pomimo deklaracji o konwersji na katolicyzm nadal potajemnie wyznawali w domach religię judaistyczna, mogły wg. Izabeli zmazać ich winy i uchronić przed piekłem.
            Dlatego właśnie przypuszczam, że obawa przed piekłem jest główną przyczyną lęku przed eutanazją.
            Dlaczego ciepiącemu psu fundujemy łagodną śmierć u weterynarza a ludziom tego odmawiamy?
            • qwardian Re: przyszłośc młodych w rękach starców 04.12.22, 17:56
              kiks4 napisał:

              > Zastanawiałem się kiedyś, dlaczego królowa hiszpańska Izabela Kastylijska była
              > tak okrutna, że powołała Inkwizycję, której sądy wydawały wyroki śmierci przez
              > spalenie na stosie. Jakby zwykłe zabicie w zwyczajowy sposób było niewystarczaj
              > ące?


              Ogień miał właściwości oczyszczające ducha według różnych wierzeń, również bliskiej nam Kulturze Łużyckiej. Jan Chrzciciel ogłaszał jednoznacznie, że u drzwi stoi już Większy, który będzie chrzcił Duchem i ogniem. Izabela ocaliła fałszywych wyznawców od Piekła, Narodowy Robotnik wolał zbawiać Żydów pracą, ale wiemy, że to się nie spotkało z akceptacją.
              • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 05.12.22, 10:52
                Być może takie skojarzenia mogły się nasuwać po obserwacji oczyszczania diamentu poprzez wrzucenie go do ognia. Po wypaleniu się żaru w popiele znajdowano błyszczący, nienaruszony diament, choć przedtem był upaprany najgorszymi świństwami. Stąd Andrzejewskiemu przyszedł do głowy tytuł jego głośnej swego czasu powieści: Popiół i diament.
                Duszę ludzką najlepiej ( wg. Izabeli i o. Torquemady) oczyścić przez wrzucenie brudnego ciała wraz z duszą- czyli na żywca- do ognia. Ciało spłonie a oczyszczona dusza wzleci wprost do raju.
                Proste?
                • qwardian Re: przyszłośc młodych w rękach starców 05.12.22, 11:19
                  Mylicie się Kiksie i Jerzy Andrzejewski, diament spala się w prawie takiej samej temperaturze jak węgiel w piecu (diament to węgiel), ale nie pozostawia popiołu.

                  W kwestii Izabeli mylisz się tylko Ty, Kiksie, chyba że identyfikujesz się z okupantami Hiszpani, bo wyzwoliła własną ojczyznę od Maurów i najważniejsze. Nie możesz Izabeli nazwać płaskoziemcą, bo dołączyła dwie własne karawele Kolumbowi, który odkrył Amerykę podróżując do Indii na Zachód, stąd ogarniała naszą planetę w modelu sferycznym..
                  • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 05.12.22, 20:01
                    Muszę ci wierzyć Qwardianie, bo widziałeś diamenty. Ja nie próbowałem palić nimi w piecu tylko pamiętam z lekcji, że diament- owszem, pali się, bo to przecież węgiel, ale pali się w temperaturze białego żaru, czyli na oko 1500°C. W domowych warunkach trudno ją uzyskać.
                    Izabela z Ferdynandem dostarczyli trzy karawele: Pinta, Ninia i Santa Maria. In ternet mówi:
                    Właścicielem statku, którego oficjalna nazwa brzmiała wtedy „Santa Clara”, był Juan Nino de Moguer. Żaglowiec przeszedł jednak do historii jako „Nina” ze względu na hiszpański zwyczaj nazywania statków żeńską formą nazwiska właściciela. Przejęta przez Kolumba w ramach grzywny, którą obywatele Los Palos winni byli królowi Ferdynandowi i królowej Izabeli, „Nińa” oddana została pod dowództwo Vincenta Yaneza Pinzóna, którego brat, Martin Alonso, został kapitanem „Pinty”. „Nina” wypłynęła z Palos w towarzystwie „Santa Marii” i „Pinty” 3 sierpnia 1492 roku.
                    Nie wiem, co to za hiszpański zwyczaj nazywania żeńską formą nazwiska właściciela. Może chodzi o to, że Hiszpanie używają nazwisk podwójnych: po mamie i po tacie?
                    • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 05.12.22, 20:04
                      Myślę Qwardianie, że w czasach Izabeli i Ferdynanda nie było już płaskoziemców. Oni pojawili się na przełomie XX i XXI wieku, w erze internetu, bo takie teorie napędzają oglądalność.
                    • qwardian Re: przyszłośc młodych w rękach starców 06.12.22, 10:39
                      1562 stopnie spalania diamentu wyrażone są w skali Fahrenheita, to około 850 stopni Celsjusza. Nigdy nie kupiłbym diamentu z innych względów, są tak twarde, że z racji naprężeń wewnętrznych są podatne na pękanie. Dlatego ich autentyczności nie sprawdza się młotkiem, tylko drobnym papierem ściernym.

                      Diamonds will burn at about 1562°F (850°C).
                      www.gia.edu/diamond-care-cleaning
                      • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 06.12.22, 11:50
                        Teraz rozumiem słowa pewnej arystokratki. Na wytwornym przyjęciu żona jakiegoś nuworysza chcąc dorównać tejże arystokratce podjęła w rozmowie temat precjozów.
                        - ja proszę pani, droga hrabino, czyszczę swoje brylanty jedwabną chusteczką zwilżoną pięciogwiazdkowym koniakiem. A pani?
                        - ja, droga pani, kupuje nową biżuterię!

                        Diamenty nie są tak trwałe jak się sądzi- wynika z podlinkowanego przez Qwardiana artykułu. No i mam dylemat- czyścic czy kupować?
                        • qwardian Re: przyszłośc młodych w rękach starców 06.12.22, 12:59
                          To małe piwo Kiksie, którym możesz czyścić diament, bo rdzewieje, niestety oksyduje, ale też niezupełnie. Bo uczeni są podzieleni, czy diament ma wolne elektrony, podobno w niektórych warunkach ma, w innych nie. Fundamentalne pytanie natomiast jest, czy diament jest materiałem organicznym, podobno węgiel pochodzi z warstw roślinnych pod powierzchnią planety. Ale głębokość tych warstw, z których wulkany wystrzeliły diamenty są zbyt głębokie, żeby można uznać scenariusz wiarygodnym.

                          Perły z czasem niszczeją..

                          www.afashionblog.com/do-real-pearls-peel/
                          • kiks4 Re: przyszłośc młodych w rękach starców 06.12.22, 19:25
                            Gdy kupuje tarczę diamentową do szlifierki kątowej zawsze ogarnia mnie zdumienie- diamenty a tak tanio?
                            Wiem, że to prawie pył otrzymany w dodatku w drodze syntezy ale biorąc pod uwagę, w jakich warunkach ciśnienia i temperatury powstają diamenty- to i syntetyczne powinny być drogie.
                            Pilniki diamentowe do paznokci, osełki diamentowe niezbędne do ostrzenia noży ceramicznych nie powalają ceną, czary panie, czary..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka