Umarł generał Skalski - pilot

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:04
W wieku 89 lat zmarł w piątek w Warszawie gen. Stanisław Skalski, "as"
polskiego lotnictwa z II Wojny Światowej, pilot Dywizjonu 303, bohater Bitwy
o Anglię. Poinformował o tym PAP rzecznik Dowódcy Sił Powietrznych RP mjr
Maciej Woźniak. Dodał, że Skalski zmarł w stołecznym szpitalu MON przy ul.
Szaserów, po długiej chorobie.

Smutno mi. To był człowiek którego biografią możnaby obdzielić z 20 osób. W
dzisiejsych czasach słowo bohater jest już zapomniane :-(. Jemu się ono
właśnie należało. A najgorsze, że umarł w zapomnieniu, opuszczony przez
bliskich i dalekich...
    • Gość: w-a Re: Umarł generał Skalski - pilot IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 19:43
      Tak to niestety dziś bywa. O pogrzebie Arafata media polskie grzmiały od rana,
      a o śmierci naszego bohatera nawet nie słyszłam, dopiero tu przeczytałam.
      Smutne, ale prawdziwe.
    • Gość: jac A cóż to za bohater!!! IP: 213.17.204.* 12.11.04, 20:21
      Jakiś lotnik!!
      I w dodatku, tylko Polak.

      Przejrzałęm największe "polskie" portale internetowe i tylko w WP znalazłem wzminakę, w dodatku głównie mówiącą o chba już "sklerotycznych" klęskach.
      http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=6106639&_err=1&ticket=4883980730172937GpFriKeUsPYk5fII8GOWBohE8UCV2WpyAyw%2BULDh8zss7EZpVYV48c6zAQpK%2BnPXhqaSUfYSxtvgi52zrTw%2FeT%2F3396bXEFvF3spK%2FXQAkK256fxCBgtUvF6%2FRfA7JLv
      • Gość: heheh Re: A cóż to za bohater!!! IP: *.icpnet.pl 12.11.04, 21:41
        odszedl kolejny prawdziwy bohater. czlowiek pokolenia patriotow prawdziwych i
        godnych noszenia orzelka na mundurze. takim ludziom nalezy stawiac pomniki,
        nazwiskami takich ludzi nalezy nazywac ulice i place, wreszcie o takich
        ludziach nalezy opowiadac swoim dzieciom i wnukom, aby nasza historia,
        tradycja, patriotyzm - przetrwaly w naszych sercach...
        • Gość: w-a Re: A cóż to za bohater!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 22:58
          Ale my wolimy obych 'bohaterów'.
        • Gość: kirrkorr Re: A cóż to za bohater!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 00:01
          Tylko, że na starość trochę mu się pokręciło, bo się z Samoobroną pobratał.
          • Gość: rosa Re: A cóż to za bohater!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 00:09
            Bo chyba na każde czasy sa różni bohaterowie. Ja chcę zachowac o nim pamięć,
            jako o dzielnym lotniku. Uważam, że wszyscy mamy wobec niego dług wdzięczności.
          • pan.nikt Re: A cóż to za bohater!!! 13.11.04, 00:23
            1.Wielu ludziom coś się dzieje na starość. To nazywa się sklerozą.
            2. Przyznasz, że za młodu, nie o taka Polskę walczył. Nie o taką złodziejsko mafijną. Więc nie dziw mu się, że troche po omacku (z powodu wieku) szukał normalności. Szukał tej Polski o jaka walczył.
    • Gość: XXL Dwie informacje ......... IP: *.tinet / *.tinet.pl 13.11.04, 09:40
      As polskiego lotnictwa zmarł w nędzy

      "Życie Warszawy": Generał Stanisław Skalski zmarł w nędzy zaledwie dzień po
      uroczystych obchodach Święta Niepodległości. Pobity, okradziony, od września
      mieszkał w przytułku.

      "Pod koniec życia już prawie na nikogo nie mógł liczyć" - mówi jeden ze
      znajomych generała. "Padł ofiarą przestępców" - dodaje. Okradziono mu
      mieszkanie i oszczędności całego życia. Najwybitniejszy polski pilot myśliwski
      trafił we wrześniu do zakładu opieki ze śladami pobicia

      Prokuratura zajmuje się sprawą kobiety, która opiekowała się generałem i miała
      od niego wyłudzić upoważnienie do reprezentowania go przed wszelkimi
      instytucjami. To ona umieściła gen. Skalskiego w zakładzie opiekuńczo-
      leczniczym. Przed Sądem Rejonowym w Warszawie od lipca toczy się proces dwóch
      mężczyzn, których oskarża się o wyprowadzenie z konta generała 130 tys. zł oraz
      o próbę wyłudzenia od niego wartego 370 tys. zł mieszkania - pisze "Życie
      Warszawy".

      ---------------------------------------------------------------------------
      Zmarł bohater "Bitwy o Anglię" - Stanisław Skalski

      W wieku 89 lat zmarł w Warszawie gen. Stanisław Skalski, "as" polskiego
      lotnictwa z II Wojny Światowej, bohater Bitwy o Anglię - poinformował o tym
      rzecznik Dowódcy Sił Powietrznych RP mjr Maciej Woźniak.

      Stanisław Skalski po klęsce wrześniowej walczył we Francji. Od jesieni 1940
      roku w Anglii dowodził kolejno: eskadrą w dywizjonie 306 i 316, dywizjonem 317,
      eskadrą zwaną "Cyrkiem Skalskiego" w Tunezji, dywizjonem 601 na Malcie i w
      końcu polskim 133 skrzydłem myśliwskim. Według oficjalnej statystyki alianckiej
      Skalski zestrzelił 21 samolotów niemieckich.

      W 1947 roku powrócił do Polski, oskarżony o zdradę przez władze stalinowskie i
      skazany spędził 8 lat w celi śmierci. Po rehabilitacji pełnił funkcję
      sekretarza generalnego Aeroklubu PRL. Odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti
      Militari. Autor wspomnień z września 1939 roku: "Czarne krzyże nad Polską",
      wydanego w 1957 roku. Po wojnie powrócił do PRL, gdzie został oskarżony o
      zdradę i szpiegostwo. Archiwa Urzędu Bezpieczeństwa potwierdziły, że w
      śledztwie znęcał się nad nim osobiście osławiony Adam Humer. Skalski został
      skazany na śmierć. Wyroku nie wykonano, ale więzień spędził 8 lat w celi
      śmierci.

      Po 1956 r. został zrehabilitowany. Odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti Militari.

      Urodził się 27 października 1915 w Kodymie. Po ukończeniu kursu pilotażu w
      1938, skierowano go do 142. Eskadry w Toruniu. 1 września 1939 r. zestrzelił
      niemiecki samolot rozpoznawczy Hs 126 już o godzinie 5:32.

      Według niektórych badaczy historii, był to pierwszy wygrany przez Polaka
      pojedynek powietrzny w czasie II wojny światowej.

      Tytuł asa myśliwskiego Skalski uzyskał jeszcze we wrześniu 1939 r.,
      zestrzeliwując osobiście sześć niemieckich samolotów i uszkadzając trzy inne
      maszyny.

      17 września, jak wielu innych polskich pilotów, Skalski wyruszył do Rumunii,
      później Francji i Anglii. W 1940 jako podporucznik dołączył do Królewskich Sił
      Powietrznych (RAF - Royal Air Force), by rozpocząć swój udział w słynnej Bitwie
      o Anglię, gdzie walcząc w różnych dywizjonach, strącił wiele niemieckich
      maszyn; jego samolot również został trafiony, a on ranny.

      W latach 80. zaangażował się najpierw w działalność stowarzyszenia
      patriotycznego "Grunwald". Po 1989 r. dwukrotnie kandydował do parlamentu. W
      wyborach w 1991 r. z list Chrześcijańskiej Demokracji Pawła Łączkowskiego, a w
      1993 r. z list "Samoobrony". W obu przypadkach nie uzyskał mandatu posła. (jp)
Pełna wersja