Centralizacja.........kościelna??

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 20:00
Tak, tak, o tym, że w Polsce mamy centralizację Państwa wiedzą niemal wszyscy;
jednak istnie jeszcze centralizacja kościelna.Sprawa tyczy się budowy Świątynii
Opatrzności w Waszawie. A wiec, wszyscy parafianie z całej Polski będą budować
kościół w W-wie za 100 mln zł.
    • Gość: kukmajst Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 03:16
      A czemu nie w Gnieźnie? Naszej prastarej kościelnej stolicy???
      WIELKOPOLSKIEJ!!! Zero poszanowania tradycji, zero, ale w końcu warszawka...
    • Gość: jp 2 Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.02, 14:04
      P B jest z Ciebie mily KTOS (nie wiem kim jestes on czy ona ?)W kraju sa
      uklady -kler moze jeszcze w polsce duzo (ambona i agitacja),lewa strona za cel
      wytyczyla sobie wejscie do unii(przez dwa i lepiej wyglada) ludzie z malych
      miasteczek i wsi patrza w "dobry" kosciol i to jest istotne .Facet w czarnej
      sukience krzyknie cos z gory i baranki to robia (sredniowiecze).Dlatego uklad
      miedzy lewica a klerem (my nawolujemy do integracji z europa , a wy dacie nam
      subwencje , dotacje i bedziecie oplacac naszych katechet) No w skrocie to
      jakos tak wyglada.
      • Gość: P.B Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 23:32
        Gość portalu: jp 2 napisał(a):

        > P B jest z Ciebie mily KTOS (nie wiem kim jestes on czy ona ?)

        O ile dobrze się orientuję to - "ON".
        • Gość: obs Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.05.02, 16:17
          pierdole nic niedam do Warszawy
          • Gość: Woland Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 04.05.02, 18:16
            Popieram: ta świątynia to architektoniczny potworek, kościelny odpowiednik
            Pałacu Kultury! Bojkotujcie ją ze wszystkich sił. Uruchomcie bojkot w całej
            Polsce! Przynajmniej Warszawa uniknie zeszpecenia...
    • kotbehemot Re: Centralizacja.........kościelna?? 04.05.02, 23:23
      100 mln za kościół to lekka(delikatnie mówiąc) przesada.
      pzdr
      • Gość: Arti Licheń IP: *.teleaudio.com.pl 05.05.02, 15:00
        kotbehemot napisał(a):

        > 100 mln za kościół to lekka(delikatnie mówiąc) przesada.

        BTW: ile kosztowała bazylika w Licheniu? Może ktoś wie?


        • Gość: Dzidka Re: Licheń IP: *.datastar.pl 08.05.02, 09:35
          Nie jest jeszcze gotowa. No ale przecież Wielkiemu Baalowi trzeba nastawiać domków ile się da,
          więc czemu nie świątynka za 100 melonów zamiast np. kilku noclegowni lub domów dla samotnych
          matek? Moze w ławkach będzie mozna się przespać?
          • Gość: XXL Re: Licheń IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 08.05.02, 12:57
            Ej Dzidka, Dzidka ty to masz jakiś kompleks z tym Kościołem :-))
            Pewnie cię ksiądz proboszcz z sadu w młodości przegonił.

            Ale się nie martw o te noclegownie, jak będziesz
            w potrzebie to cię przenocuje...

            PS.
            Licheń to nic nie kosztował, wszystko to ze składek
            ludzi, z prywatnej kieszeni.
            • Gość: Dzidka Re: Licheń IP: *.datastar.pl 08.05.02, 13:35
              De gustibus, jedni nie lubią cyrku, inni wodewilu, a ja nie lubię katolików. Aha: skoro Licheń był z
              prywtanych składek, czyli za pieniądze, to jednak coś kosztował. Jeśli naród jest tak głupi, zeby
              finansować kościół (i to jaki ohydny!! Jaki wypasiony!!! Gdzie ta skromność i pokora chrześcijańska?)
              w kraju kościołami zasypanym, zamiast przeznaczyc swoje finansowe nadwyżki na coś pożytecznego,
              to pozostaje mi tylko pokiwac nad nim głową z ubolewaniem. Ode mnie żaden ksiądz złamanego
              grosika nie powącha, za to niejedne głodne dziecko ma dzięki mnie swoje mleko i kawałek chleba.

              PS. Fajnie mi się z Tobą rozmawia :-)
              • Gość: XXL Re: Licheń IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 08.05.02, 14:48
                Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                > De gustibus, jedni nie lubią cyrku, inni wodewilu, a ja nie lubię katolików.

                Ojej, to ty strasznie dużo ludzi nie lubisz !!!???
                Ja to tylko jednego sąsiada nie lubie, bo się jego piesek
                załatwia przed moją furtką.

                > Aha: skoro Licheń był z prywtanych składek, czyli za pieniądze, to jednak coś
                > kosztował. Jeśli naród jest tak głupi, zeby finansować kościół

                Ojej, no jaki ten naród jest głupi, jak to dziecko we mgle.
                Stale mu trzeba mówić, co jest słuszne a co nie.
                (rym niezamierzony)
                I jeszcze nie lubi tych wujków "dobra rada".....

                Ten mój sąsiad, co go nie lubię to sobie dom wybudował :

                >(i to jaki ohydny!! Jaki wypasiony!!Gdzie ta skromność i pokora chrześcijańska?)
                > w kraju kościołami(domami - uwaga moja) zasypanym, zamiast przeznaczyc swoje
                > finansowe nadwyżki na coś pożytecznego,

                to on sobie ten dom wybudował, fuj, ohyda !!!!

                > to pozostaje mi tylko pokiwac nad nim głową z ubolewaniem.

                > Ode mnie żaden ksiąd z złamanego grosika nie powącha, za to niejedne głodne
                > dziecko ma dzięki mnie swoje mleko i kawałek chleba.

                A czy wiesz, że na twoim osiedlu ksiądz proboszcz finansuje
                dożywianie dla kilkudziesięciu dzieci. Funduje wakacje
                dzieciom z ubogich rodzin w tym wyjazdy zagraniczne.
                Prowadzi różne zajęcia co by się dzieci same po osiedlu nie włóczyły.
                Organizuje festyny i bale z których dochód przeznaczony jest dla ubogich.
                Cholera, to skąd on na to bierze pieniądze, pewnie złodziej bo
                starym maluchem jeździ.
                Hmmm, czasem to się widzi to co się chce zobaczyć..........

                > PS. Fajnie mi się z Tobą rozmawia :-)

                Ale jak powiem, że jestem katolikiem
                to mnie pewnie przestaniesz lubić, buuuuuuuu.

                • Gość: Dzidka Re: Licheń nie śpi :-) IP: *.datastar.pl 08.05.02, 15:08

                  > Ojej, to ty strasznie dużo ludzi nie lubisz !!!???

                  Przecież nie o sumę jednostek mi chodzi.

                  > Ja to tylko jednego sąsiada nie lubie, bo się jego piesek
                  > załatwia przed moją furtką.

                  To powinieneś pieska nie lubić. Ale musisz być porządny człowiek, skoro wszystkich lubisz? A lubisz
                  Millera i Macierewicza naraz? ;-)))

                  > Ojej, no jaki ten naród jest głupi, jak to dziecko we mgle.
                  > Stale mu trzeba mówić, co jest słuszne a co nie.

                  Blah!! Nie zauważyłeś, że nasz naród potrzebuje silnej ręki, która wzięłaby co poniektórych krótko przy
                  pysku? Może gdyby pojawił się nowy Dziadzia Piłsudski, nie byłoby marnotrawienia pieniążków (na
                  przykłąd 900 tys. z KGHM dla księdza Jankowskiego, polecam raport o spółkach skarbu państwa) i
                  skończyłoby się rozpasanie "elit"? :-)

                  > A czy wiesz, że na twoim osiedlu ksiądz proboszcz finansuje
                  > dożywianie dla kilkudziesięciu dzieci. Funduje wakacje
                  > dzieciom z ubogich rodzin w tym wyjazdy zagraniczne.
                  > Prowadzi różne zajęcia co by się dzieci same po osiedlu nie włóczyły.
                  > Organizuje festyny i bale z których dochód przeznaczony jest dla ubogich.

                  Faktycznie to robi? To jest widocznie w porządku gość. I życzę mu jak najlepiej. Ale sama będę nadal
                  pomagała dzieciom bez pośrednictwa kościoła. Tak na wszelki wypadek.

                  > Hmmm, czasem to się widzi to co się chce zobaczyć..........

                  Albo to, na co się patrzy. A każdy patrząc widzi co innego.

                  > Ale jak powiem, że jestem katolikiem
                  > to mnie pewnie przestaniesz lubić, buuuuuuuu.

                  Na razie nie powiedziałam jeszcze, że Cię lubię, tylko że fajnie mi się z Tobą rozmawia. Ale nie mam nic
                  przeciwko lubieniu normalnych ludzi. Katolików nie lubię jako wyznania, choć sama jak większość mam
                  nieszczęście być do tego odłamu religii przypisana z urzędu.

                  • Gość: XXL Re: Licheń nie śpi :-) IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 08.05.02, 16:33
                    Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                    > To powinieneś pieska nie lubić. Ale musisz być porządny człowiek, skoro wszystk
                    > ich lubisz?

                    Eeee, co ty pieska ? On niewinny, to go właściciel krótko "za pysk trzyma"
                    i na smyczy też jest on.

                    > A lubisz Millera i Macierewicza naraz? ;-)))

                    Szczerze mówiąc to się nie kolegujemy i nie spotykamy się też. Tak że nie mogę
                    mówić czy ich lubię czy nie. Mogę tylko oceniać ich jako polityków.
                    :-(((( - to była ocena.

                    > Blah!! Nie zauważyłeś, że nasz naród potrzebuje silnej ręki, która wzięłaby co
                    > poniektórych krótko przy pysku?

                    Nie zauważyłem. Przez 50 lat byliśmy już zresztą "krótko za pysk"
                    i nie był to okres udany.
                    Choć nie przeczę, są amatorzy takiego ich traktowania. Ma to nawet
                    swoją nazwę medyczną.

                    > Może gdyby pojawił się nowy Dziadzia Piłsudski, nie byłoby marnotrawieni
                    > a pieniążków (na przykłąd 900 tys. z KGHM dla księdza Jankowskiego, polecam
                    > raport o spółkach skarbu państwa) i skończyłoby się rozpasanie "elit"? :-)

                    Hahaha, poczytaj historię jakie były wtedy przekręty. Ilość nadużyć
                    rośnie proporcjonalnie do skracania chwytu za pysk, niestety.
                    To tylko jawność i wolność potrafi te sprawy wyciągnąć na światło dzienne.
                    A tak na marginesie to ten raport nic nie wspomina o tym, że owe
                    KGHM zatrudniało synalka pana Premiera Leszka Millera na stanowisku
                    "doradcy" z pensją 5.000 zł + wysoka premia bez limitu godzin, ciekawe co ???

                    > Faktycznie to robi? To jest widocznie w porządku gość. I życzę mu jak najlepiej
                    > Ale sama będę nadal pomagała dzieciom bez pośrednictwa kościoła. Tak na wszelki
                    > wypadek.

                    Hmmm, no na wszelki przypadek to ksiądz rozporek nosi....
                    Ale jeśli to nie tajemnica to powiedz jak ty pomagasz tym głodującym dzieciom ?

                    > Na razie nie powiedziałam jeszcze, że Cię lubię, tylko że fajnie mi się z Tobą
                    > rozmawia. Ale nie mam nic przeciwko lubieniu normalnych ludzi. Katolików nie
                    > lubię jako wyznania, choć sama jak większość mam nieszczęście być do tego
                    > odłamu religii przypisana z urzędu.

                    Ojej, a jaki to urząd przypisuje do religii ?????
                    Pewnie to znow ta Masoneria, cholera, że też ja się muszę
                    o wszystkim dowiadywać na końcu..........

                    PS.
                    A czy byłaś może w Licheniu ?
                    Jeśli nie to odwiedź z samej
                    ciekawości. Budynek kościoła
                    naprawdę robi swoją wielkością
                    wrażenie.
                    • Gość: Dzidka Re: Licheń nie śpi :-) IP: *.datastar.pl 09.05.02, 08:30
                      > Hahaha, poczytaj historię jakie były wtedy przekręty. Ilość nadużyć
                      > rośnie proporcjonalnie do skracania chwytu za pysk, niestety.
                      > To tylko jawność i wolność potrafi te sprawy wyciągnąć na światło dzienne.
                      > A tak na marginesie to ten raport nic nie wspomina o tym, że owe
                      > KGHM zatrudniało synalka pana Premiera Leszka Millera na stanowisku
                      > "doradcy" z pensją 5.000 zł + wysoka premia bez limitu godzin, ciekawe co ???

                      O! Faktycznie ciekawe. Świadczy tylko o tym, że czy te ptaki z prawa czy z lewa bujają, takie same z nich
                      ścierwojady, a nie orły. A podaj mi źródło tej informacji. (Wierzę, tylko ciekawa jestem, kto w takim razie ujawnił ten
                      fakt.)

                      > Hmmm, no na wszelki przypadek to ksiądz rozporek nosi....

                      No, i u księdza nie z mosiędza...

                      > Ale jeśli to nie tajemnica to powiedz jak ty pomagasz tym głodującym dzieciom ?

                      Żadna tajemnica, po prostu mam troje takich blisko siebie... Na parę bułek i mleko mnie jeszcze stać, zwłaszcza że
                      sama nie mam (jeszcze, mam nadzieję) własnej rodziny... A poza tym, to wiesz, punkty z BP na Pajacyka itede.

                      > Ojej, a jaki to urząd przypisuje do religii ?????

                      Zaczynam odnosić wrażenie, że czepiasz się słówek. OK, jeśli jestem nieprecyzyjna, poprawię się: nie z urzędu
                      (któremu na imię KK), tylko z tradycji, bo i mama, i tato, i ich rodzice są katolikami. Niewątpliwie w większym stopniu niż
                      ja, bo ja bardzo powaznie myślę o wypisaniu sie z tego interesu, który mnie ani ziębi ani grzeje.

                      > Pewnie to znow ta Masoneria, cholera, że też ja się muszę
                      > o wszystkim dowiadywać na końcu..........

                      Nie, cykliści o odchyleniach lewacko-masońskich!!!!!

                      > A czy byłaś może w Licheniu ?
                      > Jeśli nie to odwiedź z samej
                      > ciekawości. Budynek kościoła
                      > naprawdę robi swoją wielkością
                      > wrażenie.

                      Byłam nie raz :-) Ale nie kościół robi na mnie wrazenie, tylko to całe sanktuarium.... widziałeś te ohydne bohomazy
                      wyprodukowane przez miejscowych, jak sądzę, artystów? Widziałeś Golgotę, celę Ojca Kolbe czy Marię Magdalenę?!
                      Ja tam byłam kilkakrotnie i za kazdym razem zatyka mnie równie mocno. Nie żebym się z tego śmiała: zatyka mnie ze
                      zgrozy!!
                      • Gość: XXL Re: Licheń nie śpi :-) IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 09.05.02, 13:00
                        Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                        > O! Faktycznie ciekawe. Świadczy tylko o tym, że czy te ptaki z prawa czy z lewa
                        > bujają, takie same z nich ścierwojady, a nie orły. A podaj mi źródło tej
                        > informacji. (Wierzę, tylko ciekawa jestem, kto w takim razie ujawnił ten fakt.)

                        www.wprost.pl/index.php?opcja=news&id_newsa=11240

                        > Żadna tajemnica, po prostu mam troje takich blisko siebie... Na parę bułek i
                        > mleko mnie jeszcze stać, zwłaszcza że sama nie mam (jeszcze, mam nadzieję)
                        > własnej rodziny... A poza tym, to wiesz, punkty z BP na Pajacyka itede.

                        To ładnie z twojej strony, ale odnoszę takie wrażenie, jak byś nie
                        chciała mieć własnej rodziny? (chyba że się mylę)

                        > Zaczynam odnosić wrażenie, że czepiasz się słówek. OK, jeśli jestem nieprecyzyj
                        > na, poprawię się: nie z urzędu (któremu na imię KK), tylko z tradycji, bo i
                        > mama, i tato, i ich rodzice są katolikami. Niewątpliwie w większym stopniu niż
                        > ja, bo ja bardzo powaznie myślę o wypisaniu sie z tego interesu, który mnie ani
                        > ziębi ani grzeje.

                        Ja się nie czepiam słowek, tylko mi się wydawało, że się jest wierzącym
                        albo nie. I nikomu nic do tego, że wiara jak sama nazwa wskazuje
                        polega na wierzeniu lub niewierzeniu, a nie na zapisywaniu lub
                        wypisywaniu się.

                        > Byłam nie raz :-) Ale nie kościół robi na mnie wrazenie, tylko to całe sanktuar
                        > ium.... widziałeś te ohydne bohomazy wyprodukowane przez miejscowych, jak
                        > sądzę, artystów? Widziałeś Golgotę, celę Ojca Kolbe czy Marię Magdalenę?!
                        > Ja tam byłam kilkakrotnie i za kazdym razem zatyka mnie równie mocno.
                        > Nie żebym się z tego śmiała: zatyka mnie ze zgrozy!!

                        Golgota jest wspaniała !!!!!! Byłem tam wprawdzie tylko raz i pewnie
                        więcej nie będe, bo tam stoi taka tabliczka : Proszę zachować powagę !
                        Kurcze, a ja nijak jej zachować nie mogłem. Co grota to nowy rarytas :-))
                        Coś jakby skrzyżowanie Nikifora i sztuki wczesnoinkaskiej. :-)))))
                        No, ale niezbadane są wyroki i ocena "sztuki". Kto wie może za 2000 lat
                        na wykopaliskach onej Golgoty, ktoś się będzie zachwycał..............

                        A tak na poważnie to sam budynek bazyliki jest ładny, nieco gorzej
                        wewnętrzny wystrój, ale nie jest on jeszcze wykończony.
                        Duże wrażenie robi jego wielkość. I jest jeszcze coś, co tam
                        jest naprawdę wspaniałe : AKUSTYKA !!!! Jak fantastycznie
                        rozchodzi się tam dźwięk, nie mogę się doczekać gdy dane mi będzie
                        usłuszeć tam brzmienie dobrego chóru.
                        • Gość: Dzidka Re: Licheń nie śpi :-) IP: *.datastar.pl 09.05.02, 14:06

                          > To ładnie z twojej strony, ale odnoszę takie wrażenie, jak byś nie
                          > chciała mieć własnej rodziny? (chyba że się mylę)

                          Chcę, człowiek jest zwierzęciem stadnym i myślę, ze potrzeba "mania" rodziny jest u nas wpisana w geny.
                          A że mi nie wychodzi... Dziwny jakiś ten dzisiejszy swiat. Jak patrzę np. na forum Psychologia, ilu jest
                          samotnych, nieszczęśliwych ludzi, którzy nie umieją sobie z tym poradzić. Teoretycznie mogliby szukać
                          swoich drugich połówek na forum właśnie :-)

                          > Ja się nie czepiam słowek, tylko mi się wydawało, że się jest wierzącym
                          > albo nie. I nikomu nic do tego, że wiara jak sama nazwa wskazuje
                          > polega na wierzeniu lub niewierzeniu, a nie na zapisywaniu lub
                          > wypisywaniu się.

                          No to ja jestem niewierząca. Na pewno w takim pojęciu, jak to rozumie KK. Aby nie być hipokrytką, nie
                          chodzę do kościoła. Nie przyjmuję księdza po kolędzie. Nie przemawia do mnie to, co kosciół głosi.
                          Dlaczego zatem mam figurowac w rejestrach i podwyższać liczbę katolików (podobno 99% :-). Ksiądz
                          straszy, ze taki "wypis" z kościoła jest nieodwracalny, nie można wpisac się z powrotem. I ma rację, trzeba
                          być konsekwentnym. Ale ponieważ ta wizja potępienia wiecznego mnie nie przeraża....

                          > Golgota jest wspaniała !!!!!! Byłem tam wprawdzie tylko raz i pewnie
                          > więcej nie będe, bo tam stoi taka tabliczka : Proszę zachować powagę !
                          > Kurcze, a ja nijak jej zachować nie mogłem. Co grota to nowy rarytas :-))

                          Ja jakoś dałam radę, choć z trudem. Moja siostra trzymała się aż do ojca Kolbego, ale jak tam weszła,
                          to już musiała bardzo szybko wybiec, zeby nie urazić uczuć światobliwych pątników... Na mnie największe
                          wrażenie zrobiła właśnie Maria Magdalena, i biczowany pan Jezus z takimi ogromnymi piersiami (sama
                          takie bym chciała mieć ;-), no i obowiązkowo grota poświęcona pomordowanym nienarodzonym. Mój
                          wujek miał parafię (a tak!! miałam wujka proboszcza, cudowny facet to był) niedaleko, w Krzymowie i
                          potem w Golinie (nb. wybudował tam nowy Kościół, a po zgodę jeździł do Jaruzela, bo Jaruzel byl kiedyś
                          jego uczniem ;-), mówił, że w Licheniu kiedys była tylko kapliczka ze świętym obrazem. A potem nastał
                          nowy proboszcz (chyba jeszcze przed Makowskim) i to on zaczął robić ten biznes. A butelki na wodę w
                          ksztacie różowej Matki Boskiej (z zakrętką w koronie) w sklepiku widziałeś?

                          > A tak na poważnie to sam budynek bazyliki jest ładny, nieco gorzej
                          > wewnętrzny wystrój, ale nie jest on jeszcze wykończony.
                          > Duże wrażenie robi jego wielkość. I jest jeszcze coś, co tam
                          > jest naprawdę wspaniałe : AKUSTYKA !!!! Jak fantastycznie
                          > rozchodzi się tam dźwięk, nie mogę się doczekać gdy dane mi będzie
                          > usłuszeć tam brzmienie dobrego chóru.

                          Chyba podskocze, jak będę w okolicach Konina. Jestem ciekawa, jak to teraz wygląda, byłam ze dwa lata
                          temu.
                          • Gość: XXL Re: Licheń nie śpi :-) IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 10.05.02, 13:42
                            Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                            > Chcę,człowiek jest zwierzęciem stadnym i myślę,ze potrzeba "mania" rodziny jest
                            > u nas wpisana w geny. A że mi nie wychodzi... Dziwny jakiś ten dzisiejszy
                            > swiat. Jak patrzę np. na forum Psychologia, ilu jest samotnych, nieszczęśliwych
                            > ludzi, którzy nie umieją sobie z tym poradzić. Teore tycznie mogliby szukać
                            > swoich drugich połówek na forum właśnie :-)

                            Hmmm, ja to w te wirtualne znajomości nie bardzo wierzę, to co ludzie
                            piszą, a to co jest w realu do dwie baaaardzo odległe od siebie sprawy.
                            Czasami odnosze wrażenie, że to forum jest prawie wyłącznie dla osób
                            z problemami, kompleksami i z zakręconym życiorysem. To tu się często
                            odreagowuje, (jak na forum świat, kraj itp.) gra jakąś role, której
                            nie może w realu
                            ( no oczywiście nie mówię o nas :c))))

                            > No to ja jestem niewierząca. Na pewno w takim pojęciu, jak to rozumie KK. Aby n
                            > ie być hipokrytką, nie chodzę do kościoła. Nie przyjmuję księdza po kolędzie.
                            > Nie przemawia do mnie to, co kosciół głosi.

                            Hmmm, nie wiem czy zbytnio nie personifikujesz Kościoła. Bo ludzie
                            utożsamiają księdza z Kościołem, Jak ksiądz jest be, to i Kościół jest be.
                            A mi się wydje, że zasady moralno-etyczne chrześcijaństwa są najbardziej
                            wartościowe w porównaniu do innych ideologii (pomijając sprawy "boskie").

                            > Dlaczego zatem mam figurowac w rejestrach i podwyższać liczbę katolików (podobn
                            > o 99% :-). Ksiądz straszy, ze taki "wypis" z kościoła jest nieodwracalny, nie
                            > można wpisac się z powrotem. I ma rację, trzeba być konsekwentnym. Ale ponieważ
                            > ta wizja potępienia wiecznego mnie nie przeraża....

                            Eee tam, nie przesadzaj ksiądz też z jednej strony się
                            ucieszy, bo nie będzie musiał płacić za ciebie do kurii.
                            A z drugiej będzie miał może okaję do radości np. z twojego
                            nawrócenia.:-))) W wierze nie ma nic nieodwracalnego, vide przypowieść
                            o synu marnotrawnym.

                            > Ja jakoś dałam radę, choć z trudem. Moja siostra trzymała się aż do ojca Kolbeg
                            > o, ale jak tam weszła, to już musiała bardzo szybko wybiec, zeby nie urazić
                            > uczuć światobliwych pątników... Na mnie największe wrażenie zrobiła właśnie
                            > Maria Magdalena, i biczowany pan Jezus z takimi ogromnymi piersiami (sama
                            > takie bym chciała mieć ;-), no i obowiązkowo grota poświęcona pomordowanym
                            > nienarodzonym.

                            Wiesz ja to się specjalnie nie dziwię, ta Golgota to się dobrze uzupełnia
                            z innymi dziedzinami "sztuki", które egzystują w społeczeństwie : disco
                            polo, Ich Troje, Wielki Brat, idio-tele itd. Wyrafinowane dzieła raczej
                            rzadko trafiają pod strzechy................

                            > Mój wujek miał parafię (a tak!! miałam wujka proboszcza, cudowny facet to był)
                            > niedaleko, w Krzymowie i potem w Golinie (nb. wybudował tam nowy Kościół, a po
                            > zgodę jeździł do Jaruzela, bo Jaruzel byl kiedyś jego uczniem ;-), mówił, że w
                            > Licheniu kiedys była tylko kapliczka ze świętym o brazem. A potem nastał
                            > nowy proboszcz (chyba jeszcze przed Makowskim) i to on zaczął robić ten biznes.
                            > A butelki na wodę w ksztacie różowej Matki Boskiej (z zakrętką w koronie) w
                            > sklepiku widziałeś?

                            Widziałem, świetne !! Ale widać już, że idzie nowa era bo są też w kolorze
                            białym i niebieskim. Ja to na początku nie wiedziałem co to jest
                            i po co ludzie kupują tego takie ilości. Ale w tym sklepiku były
                            też fajne obrazy święte malowane w stylu późno jelenio-rykowiskowym.
                            No cóż taki mamy folklor, tego się nie zmieni.
                            A może i dobrze, bo by nudno było..........

                            > Chyba podskocze, jak będę w okolicach Konina. Jestem ciekawa, jak to teraz
                            > wygląda, byłam ze dwa lata temu.

                            Pojedź myślę, że warto. Tylko nie w dni wolne, tam naprawdę są tłumy
                            ludzi.

              • Gość: zd Re: Licheń IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:11
                jak egoistyczna wypowiedź, szkoda że śmierdzi egoimzmem
                • Gość: Dzidka Re: Licheń IP: *.datastar.pl 10.05.02, 08:55
                  Może rozwiń trochę temat, bo nie bardzo wiem, w czym się przejawia mój egoizm. W tym, że
                  dokarmiam głodne dzieci? Ciekawe...
    • Gość: fx Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.amb.bydgoszcz.pl 08.05.02, 12:26
      Proponuję ogólopolskie "wypięcie d..." na tą całą sprawę. Niech sobie "czarna
      mafia" sama płaci za to. Gdyby w Polsce zarządzono dobrowolny podatek na KK (po
      uprzednim zadeklarowaniu się) to nawet kurnika by za to nie postawili.
      Pieprzeni popouliści z lewicy muszą się podlizywać klerowi, bo potrzebują ich
      poparcia w wejściu do UE, stąd ten idiotyczny pomysł w W-wie.

      A ja niedawno napisałem do mojego proboszcza, aby wykreślił mnie z ksiąg
      parafialnych (wolność wyznawania i niewyznawania gwarantuje mi art.53
      Konstytucji RP). Teraz mogę się cieszyć poczuciem ulgi i dystansu wobec tego
      całego cyrku. Polecam!
      • Gość: zd Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:18
        nareszcie jednego mniej - ale ulga
    • Gość: JP 2 Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.02, 13:40
      Jasne LICHEN nic nie kosztowal i utrzymanie tej " nieproduktywnej fabryki " za
      pewne tez bedzie bezplatne . Tylko dlaczego inwestot Kk poustawial tyle
      skarbonek ??
    • Gość: CTRL Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.de.deuba.com 09.05.02, 11:33
      Gość portalu: P.B napisał(a):

      > Tak, tak, o tym, że w Polsce mamy centralizację Państwa wiedzą niemal wszyscy;
      > jednak istnie jeszcze centralizacja kościelna.Sprawa tyczy się budowy Świątynii
      >
      > Opatrzności w Waszawie. A wiec, wszyscy parafianie z całej Polski będą budować
      > kościół w W-wie za 100 mln zł.


      Jak nie chcesz budować to nie dawaj na tacę. Również możesz nie utrzymywać KUL-u i wielu innych instytucji
      charytatywnych. Parafia pd wezwaniem Opatrzności Bożej jest tylko w dwóch miejscach w kraju... w Mokobodach
      pod Siedlcami z małym, ale bardzo pięknym kościołem barokowym i w Warszawie przy ulicy Dickensa...(teraz
      Światynia wybudowana zostanie na Wilanowie). Kolego drogi, na szczęście kościoły w Polsce nie są budowane z
      naszych podatków, a tylko z ofiar wiernych...jak chcesz to daj, jak nie chcesz to nie dawaj...Z wieloma decyzjami
      kościelnymi można się nie zgadzać, ale po co mieszać w to wszystko centralizację?


      Pozdrawiam

      • Gość: Dzidka Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.datastar.pl 09.05.02, 11:40

        > Jak nie chcesz budować to nie dawaj na tacę. Również możesz nie utrzymywać KUL-
        > u i wielu innych instytucji
        > charytatywnych. Parafia pd wezwaniem Opatrzności Bożej jest tylko w dwóch miejs
        > cach w kraju... w Mokobodach
        > pod Siedlcami z małym, ale bardzo pięknym kościołem barokowym i w Warszawie prz
        > y ulicy Dickensa..

        To po jaką cholerę jeszcze jedna?! Dlaczego w takim razie było tyle wrzasku, kiedy padła propozycja
        budowy, że musi być, bo świątyni opatrzności w Polsce NIE MA, miała byc przed wojną i nie zdążyli
        wybudować, więc teraz koniecznie!! I nie rozsmieszaj mnie, co to niby znaczy "KUL i wiele innych instytucji
        charytatywnych"? W czym przejawia się charytatywność KUL-u?
        • Gość: CTRL Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.de.deuba.com 10.05.02, 13:43
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):
          !! I nie rozsmieszaj mnie, co to niby znaczy "K
          > UL i wiele innych instytucji
          > charytatywnych"? W czym przejawia się charytatywność KUL-u?


          aż się prosi aby powiedzieć w dupie...:-))) ale sobie daruję...:-)))
          Nie miałem na myśli KUL-u jako instytucji charytetywnej, ale dawanie pieniędzy na KUL, który utrzymuje się przecież w
          olbrzymim stopniu z datków lub dawanie pięniędzy na instytucje charytatywne, kóre podobnie jak kościelne utrzymują
          się z co łaska....:-)))
          Credo brzmiało: chcesz to dawaj, nie chcesz to nie dawaj...Twoja sprawa...


          Pozdrawiam
    • Gość: JP 2 Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.02, 13:50
      Czy ktos slyszal o subwencjach,dotacjach , o konserwacji zabytkow i o tym ze
      od czasu podpisania konkordatu panstwo pompuje do kieszeni Kk olbrzywmia
      forse ? Najpierw trzeba to sprawdzic , a pozniej pieprzyc glodne kawalki o
      tacy . Taca to namiastka tej gory forsy ktora placi "baranek" .Reszte tej
      forsy daja podatnicy czy chca czy nie .Konkordat jest tak skonstruowany , ze
      zobowiazuje panstwo do placenia i dawania .
      • Gość: CTRL Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.de.deuba.com 13.05.02, 14:05
        Gość portalu: JP 2 napisał(a):

        > Czy ktos slyszal o subwencjach,dotacjach , o konserwacji zabytkow i o tym ze
        > od czasu podpisania konkordatu panstwo pompuje do kieszeni Kk olbrzywmia
        > forse ? Najpierw trzeba to sprawdzic , a pozniej pieprzyc glodne kawalki o
        > tacy . Taca to namiastka tej gory forsy ktora placi "baranek" .Reszte tej
        > forsy daja podatnicy czy chca czy nie .Konkordat jest tak skonstruowany , ze
        > zobowiazuje panstwo do placenia i dawania .


        W jaki sposób?

        Pozdr.
        • Gość: JP2 Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.02, 14:20
          CTRL -
          • Gość: CTRL Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.de.deuba.com 14.05.02, 10:43
            Gość portalu: JP2 napisał(a):

            > CTRL -
    • Gość: JP 2 Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.02, 16:22
      CTRL mysle ze jestes konsetwatysta , ktory nie lubi logiki .Dogmaty i doktryny
      to Twoje zycie . Przyczepiles sie do przecinka ktory mial byc miedzy (w
      ksiazkach , w internecie) slowami .Mysle ze czepiasz sie wszystkiego co nie
      jest po Twojej mysli .
      • Gość: CTRL Re: Centralizacja.........kościelna?? IP: *.de.deuba.com 15.05.02, 17:04
        Gość portalu: JP 2 napisał(a):

        > CTRL mysle ze jestes konsetwatysta , ktory nie lubi logiki .Dogmaty i doktryny
        > to Twoje zycie . Przyczepiles sie do przecinka ktory mial byc miedzy (w
        > ksiazkach , w internecie) slowami .Mysle ze czepiasz sie wszystkiego co nie
        > jest po Twojej mysli .


        Konserwatystą? Nie wykluczam, zresztą, chyba masz rację, ale co do logiki (jedno drugiego przecież nie
        wyklucza) to mnie zaskoczyłeś, gdyż włąśnie zawsze wydawało mi się, że o logikę walczę (zapewne mało
        skutecznie)...tak jest również na tym wątku...nie zgadzam się z większością postów, bo nie są logiczne (w
        moim mniemaniu, każdy ma swoją własną logikę i z tym dyskutować nie zamierzam). Nie zgadzam się
        bo pozbawione są logiki!!! Jeżeli ktoś użyje konkretnych, trafnych i niepodważalnych dowodów, nadając
        swoim wypowiedziom sens...wtedy zmienię zdanie...tymczasem ...logiki w tym nie dostrzegam...:-)))))


        Pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja