Dodaj do ulubionych

W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi

IP: 62.173.207.* 22.11.04, 13:22
Takie odnoszę wrażenie, jestem bardzo przygnębiony tym co stało się w sobotę.
Pojechałem do Was na zaproszenie mojego przyjaciela. Chcieliśmy
zamanifestować, wspólnie z innymi mniejszościami i cóż...efekt jest taki że
mój przyjaciel leży poturbowany. A ja wróciłem do domu w brudnych ciuchach.
Jestem w szoku, bo jakoś nikt tak w Poznaniu nie gania pedofilii. Czy Krollop
dostał chociaż jajkiem????????? Nie....za to homoseksualistów gania się na
kazdym kroku....
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 22.11.04, 13:26
      TAAAAAAAAAAAK
      A w której knajpie go poturbowali i po której secie, albo po którym piwie??
      Na tej waszej pseudotolerancyjnej demostracji, nikt po twarzy nie dostał. No chba, że były tarcia wewnatrz.
      A może jakis ciepły kolega, zrobił mu z d.. jesień sredniowiecza w swoim miłosnym rozpedzie???
        • pan.nikt Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 22.11.04, 13:36
          1. Nie byłem, ale znam relacje policyjne.
          2. Nie jestem homofobem, tylko zwyczajnie nie lubię HOMOZAKŁAMANIA.
          3. Dziękuję dzieci maja się dobrze. Wychowuję je w duchu hetero i duchu toleracji i odpowiedzialności za swoje czyny (również seksualne uniesienia), zupełnie inaczej niż zostałeś ty wychowany. A na wszelkie choroby reaguje wizytą u lekarza. (pediatra, internista, dentysta, a gdyby było trzeba, to psycholog)
          • poika Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 14.12.04, 18:27
            > 3. Dziękuję dzieci maja się dobrze. Wychowuję je w duchu hetero (...)
            hehehe... w duchu hetero... gratuluje ignorancji. ja chyba swoje dzieci
            wychowam w duchu "niebieskich oczu". na pewno beda mialy sliczne niebieskie
            oczy... hehehe... wszystko na temat twojej wiedzy i zaklamania
            • pan.nikt Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 14.12.04, 20:24
              Obudziłaś się?, wytrzeźwiałaś?, czy lubisz odgrzewane pieczenie??
              A może masz taki długi "przewód myslowy"?

              Nie wiem, jak można wychowywać dzieci w duchu "niebieskich Oczu", może masz
              jakiś patent.
              Natomiast wychowywać w duchu hetero łatwo. Bo niebieskie oczy to coś
              fizycznego, a nie duchowego, a kultura hetero, czy idea hetero to jednak idea.
              Można ja pogodzić z tolerancja dla homo (nie głupich wojujacych homo), ale
              tylko tolerancja, przy podkresleniu, jako normalnej postawy heteroseksualnej.
              I nie mam z tym żadnych problemów, bo dzieci na szczęście nie wykazują aberacji.

              Z wiedxzą to jednak ty masz problem, z zakłamaniem chyba też.
              Współczuję
              • poika Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 14.12.04, 21:37
                > Obudziłaś się?, wytrzeźwiałaś?, czy lubisz odgrzewane pieczenie??
                > A może masz taki długi "przewód myslowy"?

                piekny wstep. nie wiem jedynie do czego sie odnosi. pewnie masz taki sposob
                prowadzenia dialogu. a wiec - ockanales sie? wydobrzales? przejrzales?

                > Nie wiem, jak można wychowywać dzieci w duchu "niebieskich Oczu", może masz
                > jakiś patent.
                > Natomiast wychowywać w duchu hetero łatwo. Bo niebieskie oczy to coś
                > fizycznego, a nie duchowego, a kultura hetero, czy idea hetero to jednak idea.
                > Można ja pogodzić z tolerancja dla homo (nie głupich wojujacych homo), ale
                > tylko tolerancja, przy podkresleniu, jako normalnej postawy heteroseksualnej.
                > I nie mam z tym żadnych problemów, bo dzieci na szczęście nie wykazują
                aberacji
                > .

                "wychowywac w duchu hetero" - moze zle zrozumialem, ale takie okreslenie
                swiadczy mniej wiecej: "moje dzieci nie beda homo". ale moze duch hetero ma
                jakies glepsze znaczenie, i uzurpuje sobie wylacznosc na tolerancje i inne
                podobne przymioty, ktore w Twoich ustach brzmia rowniez nieszczerze. mozesz
                sobie wmawiac dzieciom, ze hetero jest normalne - kazdy rodzic ma prawo klepac
                rozne pierdoly swoim dzieciom. ciekawi mnnie tylko, na jakiej podstawie
                stawiasz znak rownosci miedzy hetero i normalnoscia, czemu twierdzisz, ze cos
                jest w zgodzie z natura? masz gdzies spisane prawa natury? czyzby jedynym celem
                natury byla prokreacja? czemu bog mialby zatem stwarzac homoseksualistow -
                jesli stworzyl wszystko to rowniez ich, nieprawdaz? a dlaczego twierdzisz, ze
                homoseksualizm jest aberracja, skoro w naturze zdarzaja sie rozne zachowania:
                homoseksualizm, rozmnazanie bezplciowe, istnienie przedstawicieli gatunkow
                sluzacych wylacznie niewolniczej pracy (np. mrowki), partenogeneza itp. To
                wszystko odchylenia natury?
                masz racje wychowuj dzieci w "duchu hetero":
                - wydrukuj glowne zasady (e.g. bog tak chcial, hetero jest wylacznym zamyslem
                natury);
                - nie posylaj dzieci na biologie - jakiz dziwactw moglby sie dowiedziec! jesli
                jestes jednym z tych, ktorzy uwazaja, ze homo mozna sie stac albo nauczyc, to
                moze przez mysl Ci przejdzie corka probujaca dzieworodzctwa po takiej
                heretyckiej lekcji;
                - wpajaj dzieciom toleracje do dziwactw: "my jestesmy normalni, ale nie kop
                homo, bo sie spocisz, albo gorzej, jeszcze cie pozwie. albo zarazi!"

                > Z wiedxzą to jednak ty masz problem, z zakłamaniem chyba też.

                jakiej wiedzy mi brakuje? na temat "duchu hetero" - faktycznie pierwsze slysze.
                np. zamyslow natury - przyznaje sie, nie czytalem tak jak moze Ty, "pamietnikow
                natury - zycie toczy sie dalej". Zaklamania tez sie nie doszukalem,
                przynajmniej nie w tej krotkiej wypowiedzi.

                > Współczuję

                naprawde czujesz to co ja? czy to kolejny slogan?
                • pan.nikt Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 14.12.04, 22:17
                  1. Skąd wstęp o obudzeniu?
                  Watek wisi juz 3 tygodnie. Rzadko, ktos odgrzewa tak stare kotlety.

                  2. Wychowywać w duchu niebiesjich oczu nie można.
                  W duchu hetero, to proste. Chłopcy ubierani są jak chłopcy, żadnych wstążeczek,
                  kolczyków itd, dziewczynki mają warkoczyki, czasem sukienki itd.
                  Dzieci od maleńkosci wiedzą czym sie różni chłopiec od dziewczynki, a to pomaga
                  im akceptować własną seksualność (choć o tym nie wiedzą). Oczywiście, moga się
                  trafić "przypadki oporne", ale należy próbować.

                  3. Nie mam problemu, dzieci mam juz duże i są hetero.

                  4. Wiedza, o której piszesz jest wybiórcza. Dałas sobie wmówić modernistyczne
                  poglądy i nie masz ochoty na poznanie innej wiedzy.
                  Napisałaś "nie wysyłaj dzieci na biologię". Oczywiście napisałaś bzdury, bo
                  większość uczonych i lekarzy, jest raczej skłonna uznać za norme hetero. A
                  tylko niektórzy politycy dla własnych celów twierdzą inaczej, Czyli Twój
                  argument chybił.

                  Czy homo, lub hetero mozna się nauczyć?? Nie, nauczyć możana się tabliczki
                  mnożenia. Natomiast wychowanie ma duzy wpływ na kształtowanie się postaw
                  seksualnych. A jak uważasz inaczej, to poczytaj sobie ksiażki. O wpływie matki,
                  o wpływie ojca itd.

                  5. Nie potępiałem w zadny wątku homoseksualistów, Ich sprawa.
                  protestuję przeciwko
                  -"wynoszeniu łóżek na ulicę",
                  - dochodzeniu do władzy na "dupie".
                  -przyznawania przywilejów homoseksualistom.


                  6. A zdanie "nie kop homo, bo się spocisz" przyjmuję jako głupią obelgę,
                  Dlatego skoro brak ci argumentów i walisz obelgami, ja wysiadam. Nie chcę się
                  spocić.
                  • poika Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 14.12.04, 22:38
                    > 1. Skąd wstęp o obudzeniu?
                    > Watek wisi juz 3 tygodnie. Rzadko, ktos odgrzewa tak stare kotlety.

                    no i? to ma usprawiedliwac Twoj wstep?

                    > 2. Wychowywać w duchu niebiesjich oczu nie można.
                    > W duchu hetero, to proste. Chłopcy ubierani są jak chłopcy, żadnych
                    wstążeczek,
                    >
                    > kolczyków itd, dziewczynki mają warkoczyki, czasem sukienki itd.
                    > Dzieci od maleńkosci wiedzą czym sie różni chłopiec od dziewczynki, a to
                    pomaga
                    >
                    > im akceptować własną seksualność (choć o tym nie wiedzą). Oczywiście, moga
                    się
                    > trafić "przypadki oporne", ale należy próbować.

                    mimo wszystko "duch hetero" jest mi pojeciem obcym. wstazeczki nie czynia
                    nikogo homo, ale moga faktycznie powodowac wyobcowanie. uczenie roznic miedzy
                    plciami tez ma sie nijak do hetero - geje myslisz nie maja pojecia o takowych
                    roznicach? nazywanie powyzszego "duchem hetero" jest naduzyciem - roznice
                    miedzy plciami nie definiuja preferencji seksualnych. caly czas mam wrazenie,
                    ze preferujesz poglad, ze przyczyna homoseksualizmu jest "bledne" wychowanie,
                    to nie w "duchu hetero". "przypadki oporne" - malo delikatne. z homoseksualizmu
                    nie da sie wyleczyc.

                    > 3. Nie mam problemu, dzieci mam juz duże i są hetero.

                    no i dobrze - masz czas sie udzielac w necie. male pytanie o Twoja tolerancje:
                    gdybym sie zapytal, czy jest mozliwe, ze ktores z Twoich dzieci jest homo wbrew
                    Twojej wiedzy - zareagowalbys gniewem? chyba pytanie retoryczne.

                    > 4. Wiedza, o której piszesz jest wybiórcza. Dałas sobie wmówić modernistyczne
                    > poglądy i nie masz ochoty na poznanie innej wiedzy.
                    > Napisałaś "nie wysyłaj dzieci na biologię". Oczywiście napisałaś bzdury, bo
                    > większość uczonych i lekarzy, jest raczej skłonna uznać za norme hetero. A
                    > tylko niektórzy politycy dla własnych celów twierdzą inaczej, Czyli Twój
                    > argument chybił.

                    jestes pewien, ze masz wlasciwa wiedze? skad to pojecie "wiekszosc uczonych i
                    lekarzy?" - czyzby wiekszosc uczonych i lekarzy zajmowala sie seksualnoscia?
                    nie sadze, zeby laryngologa obchodzila seksualnosc pacjentow. wiem, uznasz, ze
                    sie czepiam... znasz moze inny ksiegi, ktore twierdza, ze homoseksualizm jest w
                    mniejszosci, ale jest normalny? tak normalny jest rozrzut koloru oczu? dlaczego
                    oczu zielono-brazowych nie uznac za nienormalnosc? - zaloze sie, ze osoba
                    twierdzaca cos takiego zostalaby wysmiana. prawda jest taka, ze przyczyny
                    homoseksualizmu sa nieznane na dobra sprawe. wiadomo jednak, ze nie ma nic
                    wspolnego z wychowaniem - przynajmniej z tego co ja wiem.

                    > 5. Nie potępiałem w zadny wątku homoseksualistów, Ich sprawa.
                    > protestuję przeciwko
                    > -"wynoszeniu łóżek na ulicę",
                    > - dochodzeniu do władzy na "dupie".
                    > -przyznawania przywilejów homoseksualistom.

                    pierwsze dwa zgoda - mnie tez mierzilby pewnie seks dziadkow na ulicach. tak
                    samo jak podnoszenie homoseksualizmu jako bledu natury przez np. LPR. co do
                    przyznawania przywilejow: ekstra uprawnienia - nie, zrownianie w prawie - tak.

                    > 6. A zdanie "nie kop homo, bo się spocisz" przyjmuję jako głupią obelgę,
                    > Dlatego skoro brak ci argumentów i walisz obelgami, ja wysiadam. Nie chcę się
                    > spocić.

                    coz, pozwolilem sobie na zlosliwosc - Ty od takowej przedtem zaczales. nie wiem
                    tylko skad "skoro brak mi argumentow" - malo ich zawarlem? kolejny slogan?
                    wygodny, nie powiem.
                • Gość: Biolożka Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi IP: *.icpnet.pl 08.06.05, 23:37
                  Dziewczynko, a o ewolucji słyszałaś? Partenogeneza to sposób rozmanażania i
                  przekazywania genów. Kasty niewolnicze u mrówek na przykład- cóż, to jest bardzo
                  złożony system społeczny - w całości słuzy utrzymaniu gatunku i przekazaniu
                  genów.Rozmnażanie bezpłciowe nie jest żadną aberracją - jest tylko innym
                  sposobem... przekazywania genów. Osmielę się sądzić, że homoseksualisci nie
                  rozmnażają się bezpłciowo. Podaj mi udowodniony przykład homoseksualizmu u
                  zwierząt (niespowodowany brakiem odpowiedniej płci "pod ręka").
                  Tak, tak, moja droga, prawem natury jest właśnie ROZMNAŻAĆ SIĘ. Bez tego obawiam
                  się, że nie było by na świecie ani Ciebie, ani innych istot żywych :)
                  Mam wrażenie, że to raczej Ty powinnaś się wybrać na biologię - jesteś wyraźnie
                  niedoinformowana.
                  Juz gdzieś to pisałam: Homoseksualizm z punktu widzenia biologii i ewolucjonizmu
                  NIE MA PRAWA BYTU!! (Zauważ, proszę, że nie wypowiadam się tu na temat moralnej
                  strony całej sprawy)
                  • poika Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 09.06.05, 16:37
                    Mow mi chlopcze, od tego zacznijmy. Nie mam linku ani zrodla na temat roznych
                    abberacji, jak to nazywasz, w swiecie zwierzat, co nie znaczy, ze takowe sie
                    nie znajduja. Fakt partenogeneza i inne nie biseksualne sposoby rozmnazania,
                    maja na celu przekazywanie zycia, sa metoda ewolucji (niekoniecznie jej celem)
                    itd... Obawiam sie jednak, ze czlowiek i czlowieczenstwo to znacznie wiecej niz
                    tylko tepe rozmnazanie - jakos homoseksualistow ocenia sie wylacznie po swoich
                    preferencjach. Tak jakby Ciebie sklasyfikowac po wielkosci miseczki - a? blee,
                    zakazac na ulicach (wiem, prymitywny dowcip, ale porownanie trafne).
                    O ile pamietam, to wyciagnalem to na przekor twierdzeniu, ze homoseksualizm
                    jest nienaturalny - pewnie niezgodny z idee rozmnazania, ale niekoniecznie nie
                    jest wynikiem ewolucji, a na pewno nie jest nienaturalny. Bo co to jest
                    naturalne - tylko takie co sie rozmnaza? To ksieza sa nienaturalni - nie dosc,
                    ze nie plodza to jeszcze na sile tepia swoje libido, jedna z glownych sil
                    zyciowych kazdego zwierzecia - jakos nikt im nie broni noszenia sutann -
                    symbolu swojej "dewiacji", natomiast kolorowe kokardki juz podnosza cisnienie u
                    homofobow.
                    a wiec zanim ktos zacznie rzucac argumetami na temat naturalnosci czegokolwiek,
                    niech poda co jest naturalne. I niech bedzie konsekwentny, ergo: "homo do domu,
                    ksieza na ksiezyc, samochody na zlom (pozycja siedzaca nie jest naturalna dla
                    czlowieka, nie mowiac juz o korzystaniu z jakis maszyn!) itd. itp..."
                    • Gość: Biolożka Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi IP: *.icpnet.pl 09.06.05, 21:49
                      Nie ma to jak ambitne argumenty. Nikt nie twierdzi, że bycie księdzem jest
                      efektem ewolucji.
                      Nie twierdzę też, że rozmnażanie jest istotą człowieczeństwa. Niemniej jednak
                      jest istotą przyrody.
                      Nie masz informacji na ten temat, ale na pewno są? Ciekawe podejście. Z gatunku:
                      nikt nie widział UFO, ale na pewno istnieje.
                      Sam pomyśl: jaki sens byłby produkować istoty, które nie przekażą swoich genów
                      dalej? Z punktu widzenia ewolucji to nie ma sensu.
                      A z mojego, nie-biologicznego punktu widzenia: niech sobie żyją i robią, co tam
                      chcą, w swoich łóżkach, jako i hetero czynią. Wtedy będzie się to wydawało
                      bardziej normalne, niż manifestowanie na ulicach.
                      • poika Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 10.06.05, 11:11
                        > Nie ma to jak ambitne argumenty. Nikt nie twierdzi, że bycie księdzem jest
                        > efektem ewolucji.
                        > Nie twierdzę też, że rozmnażanie jest istotą człowieczeństwa. Niemniej jednak
                        > jest istotą przyrody.

                        Skoro rozmnazanie jest istota przyrody, zatem zarowno homoseksualisci jak i
                        ksieza sa odstepstwem, tak? Dla ewolucji sa nieprzydatni, przynajmniej tej
                        zwiazanej z rozmnazaniem. Ale istnieja w spoleczenstwie i stanowia go
                        integralna czesc. Pomagaja rozwijac sie kulturze, swiatopogladowi itd. Tak jak
                        kazda inna jednostka. Wiec proponuje prosty wybor: kierujemy sie prawami
                        ewolucji biologicznej (wszyscy juz nieproduktywni won ze spoleczenstwa i
                        widoku, poczynajac od homo, poprzez, chorych, ksiezy, kobiety po menopauzie
                        itd.) albo zostawny seksualnosc w spokoju i traktujmy ja jako kolejny, nie
                        uprzywilejowany, element czlowieka.

                        > Nie masz informacji na ten temat, ale na pewno są? Ciekawe podejście. Z
                        gatunku
                        > :
                        > nikt nie widział UFO, ale na pewno istnieje.

                        Z materialami, to jest lekkie uproszczenie - mialem, czytalem, teraz po prostu
                        nie moge tego znalezc i nawet chce mi sie szukac. Jak chcesz, mozesz przyjac,
                        ze takowe informacje nie istnieja. Takie UFO.

                        > Sam pomyśl: jaki sens byłby produkować istoty, które nie przekażą swoich genów
                        > dalej? Z punktu widzenia ewolucji to nie ma sensu.

                        Nie jestem natura. Przykladow, gdzie przyroda stawia wyzwania naszemu rozumowi
                        jest mnostwo. Np. sama pomysl dlaczego homoseksualizm istnieje? Czy aby na
                        pewno jest to blad natury? A moze po prostu wariacja seksualnosci, tak jak rudy
                        jest odmiana koloru wlosow? Sa istoty, ktore sie nie rozmnazaja, np. wspomniane
                        bodajze prze Ciebie mrowki - bezsens z punktu widzenia ewolucji, czyz nie?

                        > A z mojego, nie-biologicznego punktu widzenia: niech sobie żyją i robią, co
                        tam
                        > chcą, w swoich łóżkach, jako i hetero czynią. Wtedy będzie się to wydawało
                        > bardziej normalne, niż manifestowanie na ulicach.

                        Wlasnie. Niech sobie robia co chca. W lozkach, w kuchniach czy gdziebadz - tak
                        jak hetero. Tylko dlaczego juz nie moga wyjsc na ulice? Ludzie manifestuja
                        wszystko - od religijnosci (procesje), przez zainteresowania (zloty
                        motocyklowe), poglady polityczne - ale seksualnosc? Nigdy! Szczegolne "nie" dla
                        kochajacych inaczej. Czyz to nie jest hipokryzja? Jakies umieszczenie na
                        piedestale seksualnosci, jako jedynego aspektu zycia czlowieka, ktorego dotyczy
                        tabu. Widac przeciwnikom takich manifestacji nadal wydaje sie, ze seksualnosc
                        to jest to co okresla czlowieka, a tak nie jest.
                        • Gość: Biolożka Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi IP: *.icpnet.pl 11.06.05, 00:22
                          Czy Ty nie czytasz co piszę? Księża nie rozmnażają się a wyboru, i właśnie
                          POWSTRZYMANIE SIĘ od rozrodu MIMO FIZYCZNEJ ZDOLNOŚCI jest cechą wybitnie
                          ludzką. Zwierzęta tego nie robią. Nikt nie twierdzi, że urodził się księdzem!

                          Wiec proponuje prosty wybor: kierujemy sie prawami
                          > ewolucji biologicznej (wszyscy juz nieproduktywni won ze spoleczenstwa i
                          > widoku, poczynajac od homo, poprzez, chorych, ksiezy, kobiety po menopauzie
                          > itd.) albo zostawny seksualnosc w spokoju i traktujmy ja jako kolejny, nie
                          > uprzywilejowany, element czlowieka.

                          Jestem doprawdy bardzo ciekawa, gdzie w mojej wypowiedzi znalazłeś coś takiego.

                          > Z materialami, to jest lekkie uproszczenie - mialem, czytalem, teraz po prostu
                          > nie moge tego znalezc i nawet chce mi sie szukac. Jak chcesz, mozesz przyjac,
                          > ze takowe informacje nie istnieja. Takie UFO.

                          Hehe. A gdzie to było? W "Fakcie"? Tak się składa, że mam na codzień kontakt z
                          biologami UAM + dodatkowych dwóch w domu - mam dość aktualne informacje na ten
                          temat. Nigdzie dotąd nie dowiedziono występowania u zwierząt zachowań
                          odpowiadających ludzkiemu homoseksualizmowi. Jeśli już - to tylko pozornie. Z
                          tej prostej przyczyny, że gatunek taki szybciutko by wyginął.

                          A moze po prostu wariacja seksualnosci, tak jak rudy
                          > jest odmiana koloru wlosow? Sa istoty, ktore sie nie rozmnazaja, np. wspomniane
                          > bodajze prze Ciebie mrowki - bezsens z punktu widzenia ewolucji, czyz nie?

                          Seksualnośc nie istnieje tak sobie - prowadzi do rozmnażania. jesli nie istnieje
                          - gatunek rozmnaża się inaczej. Ale tez sie rozmnaża, jak to figuruje w jego
                          definicji i w definicji życia w ogóle.
                          Co do mrówek - oczywiście, że nie bezsens. Robotnice nie rozmnażają się, ale
                          dbają o królową, która wydaje na świat kolejne ich siostry - nosicielki
                          (przynajmniej częściowo) tych samych genów. Czyli pośredno dbają o swoje geny.
                          Czy wreszcie zrozumiałeś?

                          udzie manifestuja
                          > wszystko - od religijnosci (procesje), przez zainteresowania (zloty
                          > motocyklowe), poglady polityczne - ale seksualnosc? Nigdy! Szczegolne "nie" dla
                          >
                          > kochajacych inaczej.

                          Miałam nieszczęście trafić kiedys na paradę gejów w Amsterdamie. Tak się dziwnie
                          składa, że wyglądało to trochę inaczej niż np. procesja Bożego Ciała. Jest
                          taka drobna różnica, szczegół po prostu - na procesjach nikt nie pokazuje
                          zdumionym turystom swoich narządów rodnych. Ale może dla Ciebie takie widoki nie
                          stanowią nic szczególnego. Jesli tak, to przepraszam - taka już jestem
                          nietolerancyjna dla penisów na ulicach. No ja nie wiem dlaczego.Pewnie się czepiam.
                          Poizdrawiam...
                          • poika Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 12.06.05, 00:38
                            > Czy Ty nie czytasz co piszę? Księża nie rozmnażają się a wyboru, i właśnie
                            > POWSTRZYMANIE SIĘ od rozrodu MIMO FIZYCZNEJ ZDOLNOŚCI jest cechą wybitnie
                            > ludzką. Zwierzęta tego nie robią. Nikt nie twierdzi, że urodził się księdzem!

                            Ja tez tego nie twierdze. Twierdze tylko, ze z punktu widzenia przyrody
                            (przekazywania genow), homoseksualizm i celibat jest rownoznaczny, zgadza sie?
                            Chodzi o skutek, a nie przyczyne. Ksiedzem sie jest z wyboru, homoseksualista
                            nie. Homoseksualisci tez sa fizycznie zdolni do przekazywania genow, nie?

                            > Jestem doprawdy bardzo ciekawa, gdzie w mojej wypowiedzi znalazłeś coś
                            takiego.

                            Nigdzie, sam to wymyslilem :-). Po prostu operowanie argumentami
                            pokroju "homoseksualizm jest bee (nienaturalny, niezgodny z natura), bo nie
                            wykorzystuje metod ewolucji (mieszanie) genow", powinno zrownac wszystkich
                            niebioracych udzialu w aktywnym "mieszaniu genow", czyli ksiezy, kobiet po
                            menopauzie itd. Inaczej argument nie ma sensu, prawda? Chyba, ze jest cos
                            ponadto.

                            > Hehe. A gdzie to było? W "Fakcie"? Tak się składa, że mam na codzień kontakt z
                            > biologami UAM + dodatkowych dwóch w domu - mam dość aktualne informacje na ten
                            > temat. Nigdzie dotąd nie dowiedziono występowania u zwierząt zachowań
                            > odpowiadających ludzkiemu homoseksualizmowi. Jeśli już - to tylko pozornie. Z
                            > tej prostej przyczyny, że gatunek taki szybciutko by wyginął.

                            Pisalem, ze nie mam zrodel - rozwlekanie tego chyba nie ma sensu? Chyba, ze
                            sprawia Ci to przyjemnosc - oddalem Ci pole: "nie mam zrodel", mysl co chcesz.
                            Kropka. Co to znaczy "zachowań odpowiadających ludzkiemu homoseksualizmowi" -
                            to znaczy, ze nieodpowiadajace sa? "Z tej prostej przyczyny, że gatunek taki
                            szybciutko by wyginął." - to jest kretynski argument - homoseksualizm
                            towarzyszy gatunkowi ludzkiemu od co najmniej tysiacleci i jakos nie wyginal.
                            Czy sie myle, wyginal??

                            > Seksualnośc nie istnieje tak sobie - prowadzi do rozmnażania. jesli nie
                            istniej
                            > e
                            > - gatunek rozmnaża się inaczej. Ale tez sie rozmnaża, jak to figuruje w jego
                            > definicji i w definicji życia w ogóle.
                            > Co do mrówek - oczywiście, że nie bezsens. Robotnice nie rozmnażają się, ale
                            > dbają o królową, która wydaje na świat kolejne ich siostry - nosicielki
                            > (przynajmniej częściowo) tych samych genów. Czyli pośredno dbają o swoje geny.
                            > Czy wreszcie zrozumiałeś?

                            Podaruj sobie protekcjonalizm - dzielenie dachu z kilkoma biologami nie daje Ci
                            do tego prawa. Rozumiem o co chodzi z mrowkami - tez mialem biologie/zoologie w
                            szkole podstawowej. Chodzi mi o to, ze seksualizm to nie wszystko, co widac po
                            mrowkach, a juz szczegolnie po czlowieku. Robienie z niej wiekszego halo niz
                            kolor wlosow jest nieuzasadnione. Gatunek ludzki raczej nie jest zagrozony
                            wyginieciem - mozliwy jest "odstepstwo" w formie homoseksualizmu. Wszyscy
                            ludzie tworza kulture, rowniez nieplodni, homoseksualni itd. - czlowiek bez
                            kultury, jest kolejnym zwierzeciem na tej planecie. Moze warto by oceniac ludzi
                            po wplywie na kulture, ekrateligencje, niz jakas seksualnosc, ktora byc moze
                            niedlugo, dzieki Twoim kolegom, przestanie miec znaczenie w dalszej ewolucji
                            czlowieka.

                            > Miałam nieszczęście trafić kiedys na paradę gejów w Amsterdamie. Tak się
                            dziwni
                            > e
                            > składa, że wyglądało to trochę inaczej niż np. procesja Bożego Ciała. Jest
                            > taka drobna różnica, szczegół po prostu - na procesjach nikt nie pokazuje
                            > zdumionym turystom swoich narządów rodnych. Ale może dla Ciebie takie widoki
                            ni
                            > e
                            > stanowią nic szczególnego. Jesli tak, to przepraszam - taka już jestem
                            > nietolerancyjna dla penisów na ulicach. No ja nie wiem dlaczego.Pewnie się
                            czep
                            > iam.
                            > Poizdrawiam...

                            Coz. Dla mnie widok penisow jest rowniez malo interesujacy, zreszta podobnie
                            jak procesje - penis sam z siebie robi np. mniej halasu i latwiej go ukryc :-).
                            Ale do Twojej argumentacji sie doczepie - przeciez nikt sie tak nie zachowywal
                            w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie. Inni ludzie, inna mentalnosc. W Amsterdamie
                            mozna palic trawe, u nas nie do pomyslenia. Dlatego argument, ze pochody
                            rownosci sa bee, bo beda sie rozbierac, pieprzyc, demoralizowac jest chybiony -
                            najpierw powinno sie zezwolic na jakikolwiek przemarsz, potem roztrzygac co na
                            nim ewentualnie bylo nie tak. Zabranianie a priori, bo gdzies tam, cos tam,
                            wygladalo nieprzystajaco do ojczyzny JP2, jest naciagane.
    • e.mes Re: W Poznaniu mają dobrze pedofile...przykro mi 07.06.05, 17:41
      Strasznie się dużo tej żółci wylewa na tym forum. Rozumiem, że nietolerancja
      wobec homoseksualistów to duży problem, ale nie zakładajcie już tylu watków o
      poznańskich fobiach w stosunku do gejów. Tyle samo jest w poznaniakach złości
      wobec homo, ile tej złości widać w reszcie społeczeństwa.
      Jak świat światem, zawsze byli antagoniści i nic się już z tym nie zrobi.
        • e.mes żenada... 07.06.05, 17:50
          pan.nikt napisał:

          > Jasne posazukaj jeszcze w archiwum sprzed wojny.
          >
          > A zresztą czyja to wina, ze pedały, tak ostro atakują??

          Wiesz co? Jestem dość powściągliwa, ale Tobie powiem, że Twoja ciasnota umysłowa
          przekracza wszelkie pojęcie. Powinieneś stać w Sevres jako wzorzec ignorancji.
          • pan.nikt Re: żenada... 07.06.05, 17:59
            Nie rozumiem?
            Że wyciągnełąś wątek z listopada ubiegłego roku i narzekasz, że tyle wątków o
            pedałach?
            Że dwa trzy razy w roku, pedały chcą robić zadymę na mieście i zamiast
            kopulować w domowym zaciszu wynoszą łóżka na ulicę?
            Że kilku nieudaczników próbuje robić karierę na dupie?
            I co? I mamy ich pogłaskac z miłością?
            I jak nam pedały w gębę plują mamy mówić, że deszcz pada?

            Ok są heomoseksualiści. I guzik mnie to obchodzi.
            Niech żyją, pracują, płacą podatki.
            Ale kopulować maja tak jak wszyscy inni w swoich (albo cudzych) czterech
            ścianach.
            • drunner Re: żenada... 07.06.05, 18:48
              Często powtarzasz, że mieszkasz na wsi (chyba w Kórniku) więc wypowiadaj się na
              tematy wsi dotyczące a nie Poznania. Jesteś bowiem takim ignorantem (przy
              okazji chamem ale to osobna kwestia). Napisz mi gdzie w Poznaniu:
              "chcą robić zadymę na mieście" - bo przemarsz to nie zadyma, zadymę to robili
              dresiarze, których mentalność uosabiają Twoje wypowiedzi
              "kilku nieudaczników próbuje robić karierę na dupie?" - o czym w ogóle mówisz w
              tej wulgarnej wypowiedzi??
              "jak nam pedały w gębę plują " - gdzie w Poznaniu geje komuś w gębę plują no
              zlituj się i nie wypisuj bzdur
              Ja naprawdę newry stracę walcząc z tą prymitywną homofobią, ale póki co mam
              jeszcze siły żeby kontrować choć część tych tragicznych wypowiedzi...
                • drunner rozśmieszyłeś mnie, ośmieszyłeś się... 08.06.05, 12:18
                  Prawie spadłem z krzesła czytając Twoją odpowiedź. Napisałeś dziwaczny,
                  nielogiczny post, ja poprosiłem o wyjasnienie niezrozumiałych wypowiedzi, steku
                  przyniesionych przez ślinę na język słów. Ty byłes łaskawy napisać "a jak ty
                  mało rozumiesz. Oj jak mało" - no cudowna wręcz replika - a jaka merytoryczna,
                  Ja domagam się odpowiedzi na postawione w moim poprzednim poscie pytania! Póki
                  co utwierdziłem się w przekonaniu, że nie zastanawiasz się ani sekundy nad tym,
                  co piszesz i wychodzą z tego jakies totalne banialuki no a Twój horyzont
                  myslowy nie wykracza niestety poza zabudowę zakładów Tonsil tudzież pobliski
                  kościół parafialny. Szkoda tylko, że tylu innych forumowiczów podziela i nie
                  odczuwa z tego powodu ani krztny wstydu Twoje małomiasteczkowe poglądy.
                    • drunner Re: rozśmieszyłeś mnie, ośmieszyłeś się... 08.06.05, 16:03
                      Nie doczekam się odpowiedzi na pytania znajdujące się w moim przedostatnim
                      poście??? Tak trudno przyznac się do napisania piramidalnej bzdury???
                      Może Ty jesteś wsią wykształconą, ale na pewno nie nowoczesną - Twoje poglądy -
                      i nie chodzi mi tu wcale tylko o kwestie zwiazane z mniejszosciami seksualnymi -
                      sa średniowieczne a nawet prekambryjskie i z nowoczesnością nie maja nic
                      wspólnego, to pewne.
                      Tak jak napisałem są ludzie z Poz, ktorzy maja poglądy na poziomie Koziej Wólki
                      czy innego Pcimia Dolnego, ale te właśnie - jak to ująłem małomiasteczkowe -
                      poglądy mają swojego gorliwego piewcę - Ciebie. I nie mam wątpliwości, że Twoje
                      horyzonty są bardzo wąskie a przy opisywaniu ich niewielkiego zasięgu
                      posłużyłem się, czego chyba nie zrozumiałeś pewną figurą retoryczną, której nie
                      należy traktowac dosłownie.
                      A co do Warszawy, to mam tam wielu znajomych, dla których nie jestem zapyziałą
                      prowincją, dlatego własnie iż mój światopogląd wykracza nieco poza zakrystię i
                      polskie piekiełko.
                      A w ogóle to zamiast dyskutowac na temat wylewasz jakąś niepotrzebną żółć w
                      związku ze swoimi kompleksami niemiastoweo pochodzenia jak wnoszę.
              • conena Re: żenada... 08.06.05, 12:51
                > "kilku nieudaczników próbuje robić karierę na dupie?" - o czym w ogóle mówisz
                w
                >
                > tej wulgarnej wypowiedzi??
                on tego nie wie sam, ponieważ powtarza to bezmyślnie po dr hucku, który kiedyś
                taką złotą myśl spłodził, rozwinięcia nie pamiętam, więc "sensu" nawet z
                grubsza nie przybliżę.
                a unikanie odpowiedzi na pytanie lub argument to zwykła taktyka pana n. nie
                zarzucił Ci jeszcze stosowania "figur stylistycznych". tak to jest, jak się
                używa słów nie rozumiejąc ich sensu:)
                • pan.nikt Re: żenada... 08.06.05, 13:14
                  Nie wiesz co znaczy robic karierę na dupie?
                  To proste, zamiast programu gospodarczego, ciągły krzyk o gejach, o lesbach.
                  Zamiast programu rozwoju kraju, dyskusja o morderstwach (czytaj aborcji).

                  Masz jasność?
                  Kwestia współżucia gejów nic mnie nie interesuje.
                  Ja chce, żeby ludzie mieli pracę, a dzieci miały co jeść.
                  Niestety nieudaczników, którzy chcą się odbić na dupie włąśnie te ważne
                  problemy nie interesują, dla nich ważniejsze są bzdury.
                  • drunner Re: żenada... 08.06.05, 16:11
                    A powiedz mi Mr.Nobody w czym parada równości przeszkadza we wzrości
                    gospodarczym??? To ze PiSuar zamiast programu gospodarczego ma rewolucję
                    moralną a SLD przez 4 lata urzadziło festiwal korupcji to z pewnościa nie jest
                    wina gejów i lesbijek. To Ciebie bardziej podnieca lista Wildsteina niż
                    wskaźniki ekonomiczne. To Kaczyński zamiast zajmować się niknacymi w oczach
                    inwestycjami w warszawską infrastrukturę całą swoją aktywność skupia na
                    wymyśleniu kruczków prawnych, które umozliwią niedopuszczenie do parady, która
                    potrwałaby z 3 godziny i o której nazajutrz nikt by nie pamiętał.
                    Zrzucanie winy za wszystkie nieszczęścia w kraju na 3 feministki, 4 gejów i 5
                    lesbijek to najciekawsza koncepcja Twojego autorstwa z jaką się zetknąłem;) A
                    jaka jest Twoja diagnoza odnośnie czerwcowych chłodów? Pewnie ich przyczyną też
                    jest planowana parada równości???
                    • pan.nikt Re: żenada... 08.06.05, 19:59
                      No cóż.
                      1. Najwięcej miłosników gejów jest włąśnie w rządzącej dziś lewicy.
                      I jakoś kiepskoprzekłada sie to na gospodarkę.

                      2. Podniecam, to się dzięki pięknym paniom, a nie jakieś liście.
                      Natomiast rozliczenie SB-ecji, uważam za konieczne zarówno ze względu na
                      sprawiedliwość dziejową, jak i na ich ś-eckie powiązania przeniesione na
                      rozkradanie Rzeczypospolitej.
                      Bez rozliczenia złodzieji, nie można liczyć na ruszenie gospodarki.
                        • pan.nikt Re: żenada... 09.06.05, 10:52
                          1. A jak prawica rządziła?
                          Zdegenerowana AWS, pod kierunkiem UW??

                          2. A kto powiedzial, ze prawica nienawidzi gejów?
                          Prawica jest przeciwko krzewieniu gejowstwa i nadawaniu im szczególnych
                          uprawnień.
                          Póki żyją zgodnie z prawem, płacą podatki i nie szerzą swojej nienawiści do
                          moralności wszystko jest OK.
                          • energy52 Re: żenada... 09.06.05, 10:58
                            Panie.Nikt, znasz osobiście jakiegoś przedstawiciela odmiennej orientacji
                            seksualnej?
                            Tak się bowiem składa, że ja znam ( pomimo faktu, iż jestem w 100 % hetero ) i
                            zapewniam Cię, że wielu heteryków mogłoby się uczyć od Nich podejścia do życia,
                            kultury oraz tolerancji - cech, których tak bardzo nam brakuje!

                            Jaka nienawiść do moralności? Robisz z tych ludzi bandytów a oni tak jak Ty czy
                            ja, płacą podatki, pracują, uczą się, żyją zgodnie z prawem. Nie potrafisz
                            pojąć, że fakt, iż czasem chcą wskazać ślepemu społeczeństwu problem braku
                            tolerancji nie jest szerzeniem nienawiści do moralności!
                            Czym więc jest owa moralność w kontekście naszej nietolerancji?
                            • conena Re: żenada... 09.06.05, 11:12
                              energy52 napisał:

                              > Panie.Nikt, znasz osobiście jakiegoś przedstawiciela odmiennej orientacji
                              > seksualnej?
                              > Tak się bowiem składa, że ja znam ( pomimo faktu, iż jestem w 100 % hetero )
                              i
                              > zapewniam Cię, że wielu heteryków mogłoby się uczyć od Nich podejścia do
                              życia,
                              >
                              > kultury oraz tolerancji - cech, których tak bardzo nam brakuje!
                              >
                              > Jaka nienawiść do moralności? Robisz z tych ludzi bandytów a oni tak jak Ty
                              czy
                              >
                              > ja, płacą podatki, pracują, uczą się, żyją zgodnie z prawem. Nie potrafisz
                              > pojąć, że fakt, iż czasem chcą wskazać ślepemu społeczeństwu problem braku
                              > tolerancji nie jest szerzeniem nienawiści do moralności!
                              > Czym więc jest owa moralność w kontekście naszej nietolerancji?

                              podpisuję się obiema łapami pod temi słowami:)
                            • blue.k Re: żenada... 09.06.05, 11:45
                              energy52 napisał:

                              >( pomimo faktu, iż jestem w 100 % hetero )

                              ***tak jestes za pedałami że az musiałes zaznaczyc ze sam nim nie jestes,jakbys
                              chciał odwrócic od siebie podejrzenia...hmm....wiec pewnie jestes,w koncu z
                              takim wyglądem to tylko jakis zagubiony pedzio mogłby cie chcieć
                              • energy52 Re: żenada... 09.06.05, 13:23
                                Wyobraź sobie ,że nie jestem gejem, ale cieszę się bardzo,że wśród moich
                                znajomych jest kilku homoseksualistów!

                                Cenię tych ludzi za ich podejście do życia, zdrowy rozsądek i gotowość bycia
                                sobą, wbrew wszechobecnej opinii o ich "zboczeniu".

                                Jesteś niestety zbyt głupia żeby niektóre sprawy zrozumieć stąd Twoje, mizernej
                                jakości, posty.

                                A co do mojego wyglądu, to opinia, na jego temat, której źródłem jest taki
                                pustostan jak Ty, wisi mi niemiłosiernie.
                            • pan.nikt Re: żenada... 09.06.05, 12:34
                              Oj Energy.
                              Jak Ty to źle rozumiesz.
                              A może tylko, żeby podkręcać atmosferę udajesz, że nie rozumiesz.

                              Powiedziałem.
                              Nie jestem zwojennikiem praktych pedalskich, ale, jak ktoś ma ochotę być
                              pedałem, to proszę bardzo.
                              W czterech ścianach.
                              W pracy, na ulicy itd nie musi pokazywać swojej orientacji seksualnej.
                              I nawet nie chodzi o to, żeby ją ukrywał.
                              Chodzi o to, że nie musi wykrzykiwać JESTEM PEDAŁE, CHCE WIĘKSZYCH PRAW NIŻ
                              HETERO.

                              Tak znam kilku pedałów. Ale oni siedzą cicho i robią swoje, tzn normalni
                              pracują.
                              Nikt rozsądny nic do nich nie ma.
                              Ja też.
                              Mogę z nimi pracować, mogę wypić kielicha.

                              ALE WŚCIEKNĘ SIĘ, JAK ZACZNĄ MNIE ZACHĘCAC DO PEDALSKIEGO SEKSU.
                              Większość oczywiście tego nie robi, ale są idioci, którzy chcą na tym budować
                              swoje polituj się bosze polityczne karierki. To są wąłśnie organizatorzy tych
                              idiotycznych wieców. To są motory wynoszenia pedalskich łóżek na ulice.
                              I tym MÓWIĘ GŁOSNO NIE!

                              ps. zdaję sobie sprawę, że część organizatorów, nie zdaje sobie sprawy o co tak
                              naprawdę idzie gra. Tym, szczególnie młodym ludziom mogę jedynie współczuć
                              głupoty i poddania się manipulacji starych graczy.

                              • energy52 Re: żenada... 09.06.05, 13:18
                                A dlaczego w czterech ścianach Panie.Nikt? Cóż by się stało gdyby dwoje facetów
                                czy też dwie laski szły za ręke przez miasto? Oczywiście rozumiem, że obraz
                                pary uprawiającej sex na ulicy byłby niesmaczny, lecz dotyczy to również osób
                                hetero.

                                Nikt z Tych ludzi nie wykrzykuje,ze chce większych praw - zwróć uwagę, że
                                domagają się podstawowych praw jakie winno im zapewnić państwo, domagają się
                                ludzkiego traktowania jako współobywateli a nie osób chorych! To nie są
                                postulaty wyimaginowane, tylko próba takiego wpłynięcia na społeczeństwo aby
                                uczyniło ludzi homo i hetero równymi sobie pod względem ich miejsca w
                                społeczeństwie.

                                Musisz mieć w takim razie złe doświadczenia z homoseksualistami skoro tak
                                bardzo boisz się molestowania ( nie wiem czy to odpowiednie słowo? ). Wiesz na
                                czym polega problem będący źródłem Twojej obawy? Otóż, większość facetów hetero
                                wychodzi z założenia, że skoro spotka na swojej drodze geja to ten od razu,
                                niczym zwierze, rzuci się na niego! To najbardziej absurdalne myślenie, bowiem
                                jest tak jak w przypadku facetów hetero; czy ty rzucasz się na każdą kobietę,
                                która wpadnie Ci w oko? To są przecież LUDZIE tacy jak my a jedyną rówżnicą są
                                ich preferencje seksualne. Powinieneś o tym wiedzieć jako osoba znająca kilku
                                homoseksualistów!

                                • pan.nikt Re: żenada... 09.06.05, 13:25
                                  > Nikt z Tych ludzi nie wykrzykuje,ze chce większych praw - zwróć uwagę, że
                                  > domagają się podstawowych praw jakie winno im zapewnić państwo, domagają się
                                  > ludzkiego traktowania jako współobywateli a nie osób chorych!


                                  NIE WIĘKSZYCH?
                                  A JAKICH PRAW NIE MAJĄ?
                                  Słyszałeś, że czegoś nie wolno homosiom?
                                  Czego?

                                  > Musisz mieć w takim razie złe doświadczenia z homoseksualistami skoro tak
                                  > bardzo boisz się molestowania

                                  A GDZIE PRZECZYTAŁEŚ, ZE SIĘ BOJĘ?
                                  Napisałem, że mogę współpracować, wypić kielicha, więc gdzie widzisz strach?



                                  Otóż, większość facetów hetero
                                  >
                                  > wychodzi z założenia, że skoro spotka na swojej drodze geja to ten od razu,
                                  > niczym zwierze, rzuci się na niego!

                                  A KTO CI TAKICH BZDUR O HETERO NAOPOWIADAŁ?


                                  To są przecież LUDZIE tacy jak my a jedyną rówżnicą są
                                  > ich preferencje seksualne.

                                  #####skoro są tacy sami, to po co robią wokół siebie szum?????

                                  TAK UWAŻAM, ZE SĄ TACY SAMI I NIE POTZREBUJĄ ŻADNYCH EKSTRA PRAW, I UWAŻAM, ŻE
                                  CI ICH DZIAŁACZE ROBIĄ SZUM TYLKO DLA SWOICH KARIEREK.

                                  • energy52 Re: żenada... 10.06.05, 10:55
                                    Jakich praw nie mają? A proszę Cię bardzo; czy mają ogólnodostępne prawo do
                                    zgromadzeń? Nie wspomnę o niewyobrażalnych dla Polaków kwestiach jak małżeństwa
                                    homoseksualne ( jestem przeciw adopcji, ale nie formalnym związkom ), wspólne
                                    rozliczanie się,itd. Oto prawa, których ustanowienie nie zaszkodziłoby ani
                                    Tobie ani innym oburzonym heterykom!

                                    Kto mi naopowiadał bzdur o hetero? Homo!

                                    Nie robią szumu, nie mają takiego zamiaru, szum robi np. Kaczyński!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka