Dodaj do ulubionych

Poznańskie MPK nie takie złe ale nie najlepsze.

24.11.04, 01:42
Muszę pochwalić MPK poznań. Nie wiedziałem co to jest badziew póki nie
pojechałem na te wolne dni do Gdańska. Boże co tam jest za MZK. Normalnie
dolina. Każdy autobus linii jedzie raz na godzinę. Jeśli jadą dwa na tej
samej no to różnica między nimi pół godziny. Mieszkałem przy ulicy
Elblągowskiej (nie wiem czy poprawnie napisałem) I miały być 4 autobusy. Ale
jeden w święta nie jeździł drugi tylko rano od 5 do 7 więc zostawały dwa i to
co godzinę. Niskopodłogowych dla niepełnosprawnych to chyba jest kilka (plus
że są na rozkładzie zaznaczone) Wogóle dziwne że na kierunku westerplatte na
linii jeździ jeden autobus. Wiem bo jechaliśmy w jedną stronę potem mieliśmy
1,5 godziny przerwy więc zwiedziliśmy i następnym kursem (po tym co
przyjechalismy) wracałem i jechał ten sam kierowca. Normalnie poroniony
pomysł. A jakby tak się zepsuł to czekaj tatka latka. Boże to jeszcze nic.
Tramwaje wszystkie 105N wysokie. jedyna poprawa to Gdynia. Tutaj to my byśmy
musilei równać. Byłem co prawda tam nie długo ale żadnego wysokiego autobusu
nie widziałem w centrum (ale są wysokie też) i nawet na stronie internetowej
mają zaznaczone jakie linie sa niskopodłogowe. Na przystankach też.
Trolejbusy też są niskopodłogowe co mnie zaskoczyło (10 lat temu jak byłem to
wszystkie wysokie.) Ale ogólnie w Poznaniu nie jest źle i to mówię ja stary
narzekacz na MPK. (Ale i tak będę walczył żeby było lepiej :-) ). Aha i
jeszcze jedno w autobusach w gdańsku nie uświadczysz wyświetlacza z aktualną
nazwą przystanku. Bylismy pierwszy raz i musieliśmy jeździć na czuja lub
licząc przystanki. Tak więc tyle kwestii innego zdania niż zawsze, staram się
być obiektywny.
Obserwuj wątek
    • Gość: lukaszbandi Re: Poznańskie MPK nie takie złe ale nie najlepsz IP: *.icpnet.pl 24.11.04, 06:41
      Dzięki. Cały czas staraliśmy sie Tobie wytłumaczyć, że sytuacja związana z
      komunikacją w porównaniu do podobnych miast (rowzijających sie w podobnych
      warunkach i borykających się z podobnymi problememi) jest lepsza. A najlepiej
      mozna się o tym przekonac podróżując. Jeśli chodzi o walke o to aby było
      lepiej, jestem zdecydowanie za! Pozdrawiam!
      BTW Akurat w Gdańsku widziałem nikiepodłogi zaznaczone w rozkładzie.
    • yashoo Re: Poznańskie MPK nie takie złe ale nie najlepsz 24.11.04, 08:06
      Cieszę się, że po wielu dyskusjach udało się nam zbliżyć stanowiska :-) .
      Możesz być pewien, że w walce o to, żeby było lepiej nie będziesz sam - bo
      jeszcze jest wiele do zrobienia. Choćby w kwestii taboru niskopodłogowego, czy
      np. integracji komunikacji na obszarze całej Aglomeracji.

      Pozdrawiam.
      • Gość: couleur3 Re: Poznańskie MPK nie takie złe ale nie najlepsz IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.11.04, 10:15
        Też sie ciesze że zajmujesz bardziej wyważone stanowisko, pomimo pomyj jakie się
        na mnie posypały w wątku o MPK.
    • pan.nikt KOLEJKA 24.11.04, 10:49
      Nie zapominajcie, że Trójmiasto ma bardzo sprawna kolejkę.
      To naprawdę świetne rozwiązanie komunikacyjne.

      A naszym "pipipipipi" radnym sni się dworzec doczołowy.
      Choroba??
    • mantis77 Staram się być obiektywny 24.11.04, 15:45
      Wiedziałem że się odezwiecie :-) Hmmm ale nie napisałem tego żeby się wam
      przypodobać tylko poprostu odczułem pewne rzeczy na własnej skórze. Jeśli
      chodzi o Trójmiasto to dziwne trochę wydaje się to że dwa misata obok siebie
      mają tak różną komunikację. Ale gdy spojrzy się na włodarzy miasta i zespół
      który tam rządzi to sprawa się wyjaśnia.

      Dlaczego W Gdyni jest dla niepełnosprawnych fajnie?
      Odpowiedź jest banalna. Bo pani pełnomocnik osób niepełnosprawnych przy
      prezydencie miasta Gdyni sama jeździ na wózku i do tego ma dar przekonywania.
      Dogadała się z Prezydentem i radnymi że trzeba zlikwidować bariery (w
      komunikacji i architektoniczne)i plan ten realizują. W tej chwili Gdynia chwali
      się jako "Miasto bez barier". Pewnie że jeszcze są ale jest ich tam coraz
      mniej. Zaskoczyło mnie np. że wyremontowali akwarium Gdyńskie i jest wreszcie
      winda. (10 lat temu musieli mnie koledzy taszczyć na 3 piętro schodami).
      Niestety u nas tak nie jest. Jest też taki pełnomocnik ale niestety powołuje ją
      Prezydent i bojąc się o swoją posadkę, szefowi nie zwróci uwagi. Przed nią było
      kilku co próbowało. (W tym jeden gość też na wózku) Ale Grobelny ich wywalił.
      Niechcę mówić że inni problemów niepełnosprawnych nie zrozumieją ale chyba ktoś
      na wózku rozumie je bardziej bo sam się na nie napotyka.

      Ale wracając do komunikacji. Rozumiem że nagle taboru nie wymienimy bo kasy
      brakuje. Myślę tylko że urzędnicy powinni pracować lepiej nad wnioskami. (żeby
      nie było takich kwiatków jak ostatnio, że przypadły nam ochłapy). Ale myślę że
      to tak czy siak się zmieni. Natomiast ja myślę krótkowzroczniej. Co można
      zrobić teraz za nie wielką kasę i z tym co jest? I nasuwają mi się dwie rzeczy.
      (Niestety nie wiem jak się do tego zabrać żeby wywrzeć nacisk na MPK
      ewentualnie miasto, zależnie od tego kto jest za to odpowiedzialny).

      1) To o czym trąbię od dawna czyli zamieszczenie w rozkładach jazdy które kursy
      są niskopodłogowe. Szczególnie jeśli chodzi o PST (Linie 12,14,15) ale na
      niektórych Autobusowych gdzie tabor jest mieszany też. (I w Gdyni i w Gdańsku
      takie informacje są zamieszczane)

      2) Aby nocne autobusy jeździły nieskopodłogowe. Linii nocnych jest mniej niż
      dziennych i obecny tabor obsłużyłby te linie z pewnością. Są cichsze niż
      ikarusy i myślę że MPK powinno to rozważyć. Powinny być prowadzone ostatnie
      statystyki (np. z ostatniego roku) dotyczące wandalizmu. Bo wieczne zastawianie
      się że będą bardziej zniszczone niż w dzień nie ma sensu. Na tyle ile jeżdżę po
      poznaniu jeszcze nie widziałem jakoś MOCNO zdewastowanego autobusu.

      Piszę o tym bo wczoraj znów miałem przykry wypadek. Byłem na
      koncercie "Sistars" w pubie Browar w Starym Browarze. Koncert skończył się o
      godzinie 22. Zanim się wyszło była 22:30 i widziałem jak z przystanku odjechała
      ostatnia 12. I niestety niczym z królowej Jadwigi na piątkowo się nie dojedzie
      (mieszkam nie daleko macro). Gdyby jeździły tylko 105N lub niskie to mógłbym
      wsiąść przy kupcu poznańskim w 9 i wysiąść na piątkowskiej. Niestety wózek w
      stare tramwaje się nie mieści. Może MPK choćby pomyślało o przeróbce tych
      starych tramwajów (wystarczyłoby wywalić poręcz w środku drzwi). Wobec tych
      przeszkód musiałem iść podgórną i dalej aż do teatralki na nocny już N235,
      który oczywiście jest wysoki. I tak w domu byłem o godzinie 12 zamiast koło 11
      może 11:30. W dodatku miałem przymusowy spacer. teraz już wiecie dlaczego
      narzekam. Przecież mam takie samo prawo jak inni chodzić na koncerty itp. A
      może wystarczyłoby aby przedłużyć jazdę dziennych autobusów i tramwajów do 23.
      Dziwiło mnie że z strony piątkowa o 23 wracały jeszcze niskie 12 i 14 ale w
      stronę piątkowa już nic nie jechało. Ostatni niskopodłogowy autobus odjeżdża z
      teatralki o 22:58 (jest to linia 69) z której i tak muszę "iść" pieszo jeden
      przystanek. Niestety nie sposób było się z deptaka przemieścić w 30 minut na
      teatralkę. Zajęło nam to około 40 minut szybkim tempem.

      To tyle na razie. Myślę że to co napisałem to nie są wygórowane żądania i sami
      przyznacie że przy odrobinie chęci dałoby sie to zrobić z takim taborem jaki
      jest i z niewielką ilością kasy.
      • Gość: gdynianin ZKM w gdyni IP: *.icpnet.pl 24.11.04, 20:46
        Myślę, że uda mi się wytłumaczyć kwestię komunikacji w Trójmieście. Na początek o sobie - jestem gdynianinem, studiowałem w Gdańsku, teraz mieszkam w Poznaniu.
        Sukces gdyńskiej komunikacji ma dwa źródła. Pierwsze to fakt, że około 10 lat temu miasto zapożyczyło się (poprzez emisję obligacji) na kilkadziesiąt milionów. Pieniądze te zostały przeznaczone właśnie na modernizację taboru. Wtedy pojawiły się pierwsze autobusy niskopodłogowe. Początkowo miały to być Mercedesy, ale aby lepiej wykorzystać posiadane środki, zgodzono się abt były to autobusy powstałe w wyniku współpracy Mercedesa z Jelczem. Poza tym, Gdynia stale inwestuje w trolejbusy (jest zdecydowanym liderem pod tym względem w naszym kraju). Na rozbudowę takiej właśnie sieci przyznane zostały ostatnio środki z UE. W ramach przedstawionego projektu założono przedłużenie linii (także poza Gdynię, do Rumi a nawet Rewy - dzisiaj trajtki kursują też do Sopotu), budowę nowej zajezdni (niemal po sąsiedzku w stosunku do mojego osiedla) i zakup nowych pojazdów. Tu ciekawostka - trolejbusy są droższe od autobusów, ale w Gdyni wymyślono sposób na oszczędności. Dogadano się z Solarisem - fabryka dostarcza pojazd bez silnika, a napęd elektryczny montowany jest w Gdyni. Jakiś czas temu w podobny sposób przerobiono przegubowe Ikarusy, wyszły już jednak z eksploatacji.
        Drugi powód to przeprowadzona prywatyzacja. Dziś nie ma w Gdyni miejskiego zakładu - jest Zarząd Komunikacji Miejskiej. Jego zadaniem jest organizacja komunikacji, ustalanie tras, rozkładów, prowadzenie badań, także marketingowych. ZKM zatrudnia prawdziwych fachowców - szefem jest prof. Ogierd Wyszomirski, a człowiekiem który ma na głowie cały układ komunikacyjny pan Marcin Gromadzki. Aby zapewnić transport, ZKM ogłasza przetargi na świadczenie usług przewozowych. Startują w nim firmy prywatne, właściciele autobusów. Nie tylko z Gdyni, istotnymi świadczeniodawcami są np. PKS Wejherowo czy firma GRYF z Kartuz. Taka konkurencja wymusza stałe unowoczęśnianie prywatnego taboru, a także oferowanie jak najniższych cen usług.
        Tymczasem MZK w Gdańsku to ciągle miejskie autobusy (choć ostatnio przekształcono go w spółkę prawa handlowego - ale przypomina to raczej przekładanie tych samych miejskich pieniędzy z jednej kasy do drugiej). Działają tam bardzo silne związki zawodowe, które jak dotąd uniemożliwiały jakiekolwiek działania zmierzające do prywatyzacji firmy. Stąd niski poziom świadczonych usług. Ile to razy tramwaj czy autobus po prostu sobie nie przyjeżdża.
        Niestety, o poznańskim MPK nie mam najlepszego zdania. Wczoraj jechałem do pracy 24 minuty - według rozkładu powinienem 12. W dodatku regulamin mówi, że pasażer płaci za rzeczywisty czas przejazdu. Wychodzi więc na to, że w Poznaniu MPK opłaca się jeździć powoli (najwięcej zastrzeżeż mam do punktualności - jak tramwaj może mieć 5 minut spóźnienia na 5 przystankach?!). Część tramwajów to tragedia, szczególnie to coś podobne do 105-ki, ale ze schodami w środku.
        Komkarty to robienie ludzi w balona. Za zmianę formy biletu powinno przecież zapłacić MPK. Tak było w Gdyni przy okazji wymiany blankietów.

        I jedna uwaga co do systemu opłat. Zarówno w Gdańsku, jak i w Poznaniu, obowiązuje system czasowy. Teoretycznie jest on sprawiedliwy, ale tylko teoretycznie - patrz zapis o odpowiedzialności pasażera za przedłużenie podróży. W Gdyni obowiązuje system strefowy. Za kurs na terenie Gdyni jest jedna stawka, zwiększająca się w przypadku wyjazdu poza granice miasta. Oprócz tego, że jest on łatwiejszy w obsłudze, zwłaszcza dla przyjezdnych, to ma jeszcze jedną zaletę. W przypadku pokonywania krótkiej trasy, zachęca raczej do spaceru :)
        • Gość: gdynianin Re: ZKM w gdyni IP: *.icpnet.pl 24.11.04, 22:37
          105-ka po remoncie

          www.zkm.pl/105namod.jpg
      • yashoo Re: Staram się być obiektywny 25.11.04, 09:16
        (...) nie napisałem tego żeby się wam przypodobać tylko poprostu odczułem pewne
        rzeczy na własnej skórze.

        Myślę, że nikt rozsądny nie podejrzewa Cię o chęć przypodobania. Bo niby czemu
        miałoby to służyć? Zresztą - ja osobiście uważam, że każdy ma prawo do zmiany
        poglądów czy zapatrywań. Na tym bądź co bądź polega kształtowanie światopoglądy
        i zdobywanie doświadczenia życiowego...

        (...) trochę wydaje się to że dwa misata obok siebie mają tak różną
        komunikację. Ale gdy spojrzy się na włodarzy miasta i zespół który tam rządzi
        to sprawa się wyjaśnia.
        (...) W Gdyni jest dla niepełnosprawnych fajnie? Odpowiedź jest banalna. Bo
        pani pełnomocnik osób niepełnosprawnych przy prezydencie miasta Gdyni sama
        jeździ na wózku i do tego ma dar przekonywania

        Otóż to. Gdynia idzie do przodu w tym temacie także dzięki nieustającym,
        wieloletnim staraniom prof. Wyszomirskiemu - wybitnemu specjaliście w
        dziedzinie komunikacji miejskiej: uczestniczy w programie Civitas, otrzymała
        dofinansowanie UE na rozbudowę sieci trolejbusowej i zakup nowych
        (niskopodłogowych!) trolejbusów.

        (...) Myślę tylko że urzędnicy powinni pracować lepiej nad wnioskami.

        Zdecydowanie się z Toba zgadzam.

        (...)(Niestety nie wiem jak się do tego zabrać żeby wywrzeć nacisk na MPK
        ewentualnie miasto, zależnie od tego kto jest za to odpowiedzialny).

        już mówię:

        (...) 1) To o czym trąbię od dawna czyli zamieszczenie w rozkładach jazdy które
        kursy są niskopodłogowe.

        - MPK - akurat to zagadnienie nie jest moją specjalnością - ale z wypowidzi
        innych osób wynikało, że nie jest to niemożliwe.

        (...) 2) Aby nocne autobusy jeździły nieskopodłogowe.

        - też MPK - z tego co obserwuję, to pomału (może zbyt wolno, fakt) pojawiają
        się niskopodłogowce na nockach.

        (...) A może wystarczyłoby aby przedłużyć jazdę dziennych autobusów i tramwajów
        do 23.

        - to juz Miasto - i obawiam się że łatwo nie będzie - problemem dla miasta jest
        zrozumienie że rano (między 4-6) tramwaje powinny kursować co 15' a co 10' nie
        do 18 tylko co najmniej do 20. a co dopiero - żeby dzienne jeżdziły do 24. no
        ale im bardziej będziemy wałkowac te tematy - tym większa szansa na sukces.

        (...) Myślę że to co napisałem to nie są wygórowane żądania i sami przyznacie
        że przy odrobinie chęci dałoby sie to zrobić z takim taborem jaki jest i z
        niewielką ilością kasy.

        Owszem - nie sa to rzeczy niemożliwe. Może damy radę :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka