Gość: elka
IP: *.icpnet.pl
02.12.04, 10:38
Wczoraj kupiłam w "Piotrze i Pawle" w Starym Browarze wędzonego tuńczyka.
Chciałam zrobić z niego kolację i patrzę, a na całej powierzchni ryby (i w
środku też) znajdują sie białe plamki pleśni!!! Byłam w szoku, bo nigdy nie
zdrzyło mi sie wcześniej "naciąć" na coś starego lub zepsutego w tym sklepie.
Ale fakt, że zakupy robię w "Piotrze i Pawle" od niedawna.
Chciałam zapytać, co sądzicie o tym sklepie i czy warto tam kupowac ryby,
mięso, sałatki? Bo ja po wczorajszym incydencie straciłam ochotę i chyba juz
więcej nigdy tam nic nie kupię. Poza tym młode damy obsługujące stoiska z
mięsem, rybami i sałatkami są niesympatyczne (może za mało im płacą?) - z
wyjątkiem jednej, która często obsługuje stoisko ryby-sery.
W jakich sklepach można bezpiecznie w Poznaniu robić zakupy i nie martwić
się, że kupi się starą rybę? Bo w tym swietle w Browarze nie było nawet widac
plamek tej pleśni.