Kulczyk...biografia...

IP: *.ains.net.au 22.12.04, 05:45
Kto cos wie o nim prosze pisac, powiedzial ze pierwszy milion dostal od ojca,
czy to mozliwe? Z innego zrodla wiadomosc - ze jego ojciec za czasow komuny
mial sklepik z rzodkiewka. Dla checy porownajcie swoj majatek z jego - to
jest super zlodziej i kto mu dal na pierwszy investment (dal dupy niemcom a
oni szmal).
    • Gość: Ignac Dowody panie DownUnder! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:00
      Dlaczego tak bezkarnie niejaki DownUnder obraża człowieka? Jeśli ma coś
      przeciwko Janowi Kulczykowi, to proszę dowody, a nie śliskie pomówienia.
    • Gość: ciekawy Re: Kulczyk...biografia... IP: *.icpnet.pl 22.12.04, 09:48
      Ciekawe komu Twoja matka dala skors taki cwiercinteligent.
    • Gość: Nietzshe Re: Kulczyk...biografia... IP: 213.17.226.* 22.12.04, 14:39
      Hej down under- nie będę snuł wywodów na temat twej, przygotowanej na tę chwile
      ksywy ale jesteś strasznym prymitywem. nie wiem jak trafiasz w klawiaturę swego
      czy kafejkowego kompa ale...
      Jak czytam twoje wypowiedzi dotyczące innego człowieka to przychodza mi dwie
      myśli do głowy:
      1. nigdy nie osiągniesz nawet tysięcznej części tego co zdobył Pan Kulczyk bo
      jestes ograniczony( @%###)
      2. jak czytam tego typu wypowiedzi to myślę sobie że tajność powinna dotyczyć
      tylko wyborów-a w internecie do opinii wklejanie zdjęcia obowiązkowo.
      może liczba postów zmniejszyła by się odwrotnie proporcjonalnie do ich poziomu
      merytorycznego.
    • Gość: DownUnder... Re: Kulczyk...biografia... IP: *.ains.net.au 23.12.04, 03:03
      Co za elegancki swiatek - honor, szacunek nalezy sie tym co maja, jak to
      zafajdali wara - czytam te wscieklych psow wypowiedzi i trudno uwiezyc.
      Ciecie z ciemnogrodu sluchajcie: w normalnym kraju wszystko jest transparent -
      szczegolnie public intrest. To w ciemnogrodzie i podobnych tzw elita zlodzieji
      wydedukowala ze: * maly pierdziel w urzedzie dostaje 10 razy wiecej niz srednia
      krajowa * polityk, posel wiecej * CEO 380razy wiecej i to malo - wszyscy grabia
      narodowy majatek. Historia 3RP to afera za afera, mercedesy, 300milionow,
      1miliard lapowki to na porzadku dziennym i jaki skutek - 20% ludzi
      bezrobotnych, glodujacych.
      Wkrotce przyjdzie czas ze to cale talatajstwo rozliczymy. W normalnym kraju
      lupy zagrabiopne kryminalnie sa rekwirowane na rzecz panstwa - nie w
      ciemnogrodzie. Zmienimy to, puscimy ich w obsranych gaciach.
      Apel do uczciwych - zbierajcie wszelkie dane o korupcji i nazwiska.
      Wykorzystamy to.
      • Gość: Robin Hood Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 08:59
        Zanm dobrego psychiatrę. DownUnder! Tobie pomóc jest wstanie tylko oN!
      • Gość: Nietzshe Re: Kulczyk...biografia... IP: 213.17.226.* 23.12.04, 09:08
        a miałem juz przed swiętami nic nie pisać ale
        To co ty kolego ty opisujesz kojarzy mi się z rozwścieczoną tłuszczą przed
        Bastylią kilka wieków temu- rewolucja.
        Procesy i zmiany- czytaj transformacja( może wg huntingtona inaczej)ma to do
        siebie że przebiega zazwyczaj bużliwie. Polska to swietmy przykład.
        Pan Kulczyk to człowiek którt był w dobrym miejscu i dobrym czasie. Jesli cię
        to pocieszy długo następnego nie będzie( taka to nasza ekonomia).
        Afery są wszędzie- jak świat długi i szeroki Od Usa po naszych najbliższych
        zachodnich sąsiadów- choć demokracja funkcjonuje tam od kilkuset lat!!!
        Idz i głosuj ( tylko nie na czarnych -faszystów- miłośników pseudomodelowej
        rodziny czy popisujących się) może się coś zmieni.
        > Apel do uczciwych - zbierajcie wszelkie dane o korupcji i nazwiska.
        > Wykorzystamy to.
        a pro pos powyższej sentencji -afery teczkowe chyba nigdy się nie skończą

        • Gość: dr huckenbush Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 12:12
          Oczywiscie ze dlugo nie bedzie kogos takiego jak Kulczyk. Bo Kulczyk bedzie mial
          spore problemy, ja mam nadzieje ze skoncza sie one skazujacym, prawomocnym
          wyrokiem sadu. I dlugo sie ludzie beda bac popelniania podobnych czynow jak Kulczyk.
    • Gość: dr huckenbush Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 12:09
      Ten pierwszy milion Kulczyka budzi wiele kontrowersji. Zwlaszcza biorac pod
      uwage fakt, ze ojciec mieszka w Berlinie w mieszkaniu komunalnym. Dziwne to.
      Poza tym: miedzy milionem a miliardem jest roznica trzech zer i to budzi jeszcze
      wiecej kontrowersji.
      • mika_forum Re: Kulczyk...biografia... 23.12.04, 14:04
        Znalam rodzine jego zony (tj. Grazyny) dawno, dawno temu. I pamietam, ze w
        koncu lat 70. ojciec Kulczyka byl juz BARDZO bogatym czlowiekiem.
        • Gość: dr huckenbush Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 03:33
          No chyba nie mam powodu Ci nie wierzyc. Ale nadal powstaje sprawa dodania trzech
          zer... Ja wiem, ze pieniadz robi pieniadz: ale nie az taki!
    • Gość: ds Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 17:38
      Gdyby Kulczyk 14 lat temu dostał 1 milion, i gdyby ten milion podwoił pierwszego roku, i miałby dwa miliony, które podwoiłby drugiego roku i tak każdego roku podwajałby swój kapitał to aktualnie miałby ok 16 miliardów zł. Czyli chyba tyle, na ile mniej więcej jest szacowany. Question is: czy istnieje taki legalny biznes, który da podwojenie kapitału rok w rok przez 14 lat z rzędu?
      Czekam na odpowiedż wise guys.
      • Gość: Krzys Re: Kulczyk...biografia... IP: *.sympatico.ca 24.12.04, 02:33
        Po czternastu latach , liczac ,ze w pierwszym mialby milion , podwajanie co
        roku daje 8 miliardow i 96 milionow , czyli Kulczyk swoj majatek podwajal co 10
        miesiecy mniej wiecej .Najprawdopodbniej zostanie luareatem Nagrody Nobla i to
        w kilku dziedzinach na raz i zostanie pochowany w krypcie Kosciola na Skalce w
        Krakowie miedzy trupami Milosza i Szymborskiej , po eukunemicznej uroczystosci
        zalobnej . Taka byla , kiedy chowano Milosza , nad trumna lamentowali duchowni
        dwoch wyznan , min. rabini .
      • Gość: dr huckenbush Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 03:35
        Dobrze rozumujesz. On ma troszke mniej - szacuje sie na miedzy 2 a 3 mld USD -
        czyli bedzie podchodzilo pod 10 mld PLN. Nie wiadomo ile dokladnie, bo nie
        wiadomo do konca jak wyglada z udzialami w roznych firmach, bo to wszystko
        zakamuflowane (vide Orlen).
        • Gość: DownUnder... Re: Kulczyk...biografia... IP: *.ains.net.au 24.12.04, 05:38
          Po trochu moze narysujemy obrazek Kulczyka. To typowe - ojciec Kulczyka w
          niemczech udaje dziada zyjac na Council's ruchunek - mieszkanie - trzeba byloby
          sprawdzic czy bral socjalhilfe - jesli rzeczywiscie byl bogaty to popelnial
          przestepstwo skladajac prosbe o pomoc socjalna. No i bogaty - jak zdefiniowac
          bogatego w polszy czerwonej. Tylko dobrej klasy prostytutki i cinciarze mogli
          troche uciulac. Reszta nawet wysoko postawieni czerwoni to w poruwnaniu z bylym
          zachodem bidota. A Kulczyk ciagle bogaty - a teraz zdrowo pomyslcie jaki
          interes mogl krecic w niemczech - szmuglowac z polszy lizaki, papierosy,
          skory,ikony i sprzedawac w niemczech. Tym trudnili sie moi znajomi i dorobili
          sie nawet ladnych chatek, ale daleko daleko do miliona. Moze ze z ta
          dzialalnoscia dotarl do brudnych pieniedzy i to na pewno nie z polszy. Tu przed
          nim bylaby dluga kolejka miejscowych czerwonych cieci. Dobrze wiemy ze nic nie
          dostaje sie za nic. Kulczyka return to nie tylko szmal ale polish policy -
          uczylismy sie o targowicy.
          My polacy za czasow okupaci kolaborantow z niemcami nazywalismy - vojksdojcze
          albo zolte giry. Podejrzewam ze rodzina Kulczyka to byli vojkdojcze. Moze ktos
          zyje jeszcze i cos powie o tym.
          Sledztwo w sprawie Kulczyka powinno isc w tym kierunku.
          Pierwszy raz o Kulczyku uslyszelismy w zwiazku z Tarpanem - kupil sprzedal i co
          dalej... Biografia i kryminalno/polityczna dzialalnosc najslynniejszego
          zlodzieja 3RP zaczyna byc fascynujaca. Zachecam do wspomnien. Jesli obawiacie
          sie ze mozecie byc zidentyficowani korzystajcie z cafe.
          • Gość: V Re: Kulczyk...biografia... IP: 213.199.201.* 24.12.04, 06:07
            Ty, poliglota, socjal po niemeicku sie troche inaczej pisze.
            A poza tym, to wydrukuj swoje posty, bierz pod pache i smigaj do psychiatry, bo
            tylko on jest w stanie Ci pomoc.
            • Gość: DownUnder... Re: Kulczyk...biografia... IP: *.ains.net.au 24.12.04, 07:52
              I jeszcze z zyciorysu: ojciec w 56 wyjechal do Berlina i tam zalozyl buisness -
              tak sobie wyjechal - mial szmal i zalozyl buisness - co za brednie - 18letni
              boy moich znajomych dostal 10lat ciezkich lagrow w tym czasie za probe ucieczki
              na zachod - przystojnego chlopaka czerwoni zniszczyli - skonczyl na dziekance w
              Gnieznie - a ten tak sobie wsiadl moze do mercedesa i wyjechal do Berlina. Zyl
              w socjalnym mieszkaniu wsrod biedy berlinskiej i dal mu milion nie marek ale US
              dolarow. Czy to komedyja czy historia nikodema z ciemnogrodu.
              Z czego sie utrzymywal doctor Kulczyk przed otrzymaniem jednego miliona
              dollarow od ojca zyjacego na socjalnym w Berlinie. Musi byc tu ktos kto z nim
              pracowal, mieszkal po sasiedzku, przecierz przed otrzymaniem tego miliona nie
              mial obwarowanej wili, moze mieszkal tez w socjalnym w poznaniu. Caly
              ciemnogrod musi sie tym fascynowac. Historia kulcyka bije Dallas i Dynastie -
              wyobrazcie sobie 30milionow bidnych i glodnych w ciemnogrodzie kibicujacych i
              modlacych sie zeby Kulcyk dmuchnal gdzies nastepny miliard i polsza bedzie taka
              dumna a ja bidny emigrant z Sydney zarabiajacy tylko 100grant rocznie bede
              musial wyslac z pare zeby rodzina w ciemnogrodzie nie zglodowala. Kazdy tel
              zaczyna sie od pomoz...daj... Pogoda dla Kulcyka skonczyla sie.
      • Gość: sd Re: Kulczyk...biografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:48
        A gdyby Kulczyk miał 20 lat temu 1 milion, i gdyby co roku miał tylko 50%
        czystego zysku (o takim można tylko śnić), to po 20 latach nie miałby nawet 3
        miliardów. Tego majątku n i e d a s i ę logicznie wytłumaczyć.
    • Gość: łuki forum kretynum IP: *.icpnet.pl 24.12.04, 10:01
      tyle pieniedzy u Kulczyka da sie logicznie wytłymaczyć, ale skąd tylu idiotów
      na tym forum się bierze pozostanie tajemnicą ...
      • Gość: ds Re: forum kretynum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 10:48
        No to wytłumacz logicznie.
      • Gość: dr huckenbush Re: forum kretynum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 11:29
        Gość portalu: łuki napisał(a):

        > tyle pieniedzy u Kulczyka da sie logicznie wytłymaczyć,

        To wytlumacz.
      • Gość: collo wychlosctac bandyte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 14:05
        bandytow nalezy chlostac pod pregiezem....
    • Gość: StefanDetko Re: Kulczyk...biografia... IP: *.chello.pl 24.12.04, 16:13
      sądząc po zawziętości z jaką stary ubek Widacki, pilnuje doktora Q , by ten
      ostatni nie powiedział czegoś niestosownego to pieniądze, jakimi obraca Q są
      pochodzenia SB - a i kumpel Q zwany prezio pewnie coś dorzucił by się pomnażało
      StefanDetko nowamedia.w.interia.pl
      • Gość: DownUnder... Re: Kulczyk...biografia... IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.12.04, 10:35
        A teraz o pomnazaniu szmalu: 10% profit on investment jest uwazany za bardzo
        dobry - Kulczyk powiedzial ze zarobil miliard z dealership volsvagena - czy byl
        jakis przetarg na dostawe samochodow do milicji - panstwo tak dalo mu miliard
        do lapy za frico - Gierek utrzymywal czerwona ciec przez 10lat i jeszcze
        wybudowal hute katowice za 30ci - co na to NIK i taxation office - w
        ciemnogrodzie mamy tysiace deducowanych ekonomistow - co oni na to? I co
        30milionow glodnych w ciemnogrodzie cieci - czekacie ze znow zachod pomoze -
        jeszcze raz zorganizujcie sie i wezcie zlodzieji pod swiatlo. Suma 12.5miliarda
        zagrabiona przez Kulczyka ze funduszu panstwa to 100% podwyzka dla lekarzy,
        pielegniarek, nauczycieli i cos jeszcze dla rencistow.
        • Gość: dora100 Re: Kulczyk...biografia... IP: *.crowley.pl 27.12.04, 10:59
          W Polsce dopóty będzie bieda, 20% bezrobocie i ludzie będą z głodu przymierać
          dopóty ludzie będą myśleć jak DownUnder, czyli jeżeli ktoś ma pieniądze to
          znaczy że ukradł. Myśle jest proste i niestety typowe. Biedny=uczciwy,
          bogaty=złodziej. Ilu ludziom odechciewa się otwierać firmy - biurokracja, sitwy
          w urzędach a do tego jeszcze taka mentalność. "Prywaciarz" w Polsce ma
          negatywne znaczenie. Poza tym ludzie za dużo czasu poświęcają na szukanie
          różnych spisków żydowsko-masońskich i odpowiedzi na pytanie skąd różni ludzie
          mają pieniądze. DownUnder weź się do roboty, to może na własnej skórze
          odczujesz jak się zarabia pieniądze.
          • Gość: Ike Dorq mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: 207.134.95.* 28.12.04, 06:39
            Z tego co widac, to DownUnder jest z Australii i moge ci Dora bez znajomosci
            faceta powiedziec, ze dobrze wie, co to praca. Ja jestem z Kanady i tez dobrze
            wiem co to praca. Ludzie godziwi, zdolni, wierzacy w siebie i majacy ogromny
            potencjal intelektualno-organizatorski dawno opuscili Polske, co nie znaczy, ze
            nie zlewa nas krew kiedy obserwujemy jak 0.05% ludnosci okrada zyjacych w
            Polsce Polakow, 20%(do nich nalezysz ty Dora) nie wie co sie wokol nich dzieje
            i jest zadowolona, pozostal reszta zbiedniala do tego stopnia,ze mozna z nia
            zrobic (zwazywszy jak komuna ich zdemoralizowala), co sie komu zewnie podoba:
            mozna kupic ich glosy, mozna sponiewierac ich do takiego stopnia, ze zrobia co
            bedzie sie temu, kto im zaplaci podobalo.
            Prawda jest, co pisze DownUnder. Zaden ale to zaden businessmen nie robi
            miliardow w tak zawrotnym tempie. I jest to proste prawo ekonomii....Bill Gates
            zostal co prawda bilionerem w ciagu prawie 30 lat ale Bill Gates jest
            geniuszem. Poza tym jego interes jest zwiazany z globalna skomputeryzowana
            siecia informacyjna, do ktorej pomyslu Bill Gates ma monopol. To tak, jakby
            ktos wymyslil samolot i dostawal apanaze nie tylko od kazdego wyprodukowanego
            samolotu ale i kazdego pasazera latajacego dowolnym samolotem na calym swiecie.
            Jak wiadomo Kulczyk nie jest wlascicielem epokowego patentu, ktory spowodowal
            rewolucje w technice, ba nie jest nawet wlascicielem zadnego unowoczesnienia.
            Jest natomiast najwiekszym zlodziejem w historii Polski. Wykorzystal bowiem
            znajomosci z niedouczonymi sprzedawczykami ruskimi i innymi, (ktorych wy
            nazywacie rzadem polskim), do tego, aby ograbic 80 procent ludnosci polski z
            wszystkiego.Za pomoca waszego prezydenta sprzedal na pienku kluczowe przemysly
            polski. Ten rzad Dora wybierali wlasnie tacy ludzie jak ty. Zadowolone
            polglowki, ktore od czasu do czasu dostana jakas lapowke, jakas nagrode, pomoga
            komus cos ukrasc, przymkna oczy na to czy tamto itd, itp. To nie bez przyczyny
            lekarze zarabiaja smieszne pensje,zarabiaja mniej niz sprzataczki w USA czy
            Kandzie. Bedzie latwiej ich zdemoralizowac.... a jak juz sie ich zdemoralizuje
            nie stanowia zadnego zagrozenia ......patrza tylko gdzie mamona. To nie bez
            przyczyny emeryci i rencisci maja glodowe pensje 600 zl miesiecznie ich
            przeciez mozna juz kompletnie ignorowac, nie sa zadna sila. Nikt nie zazdrosci
            Kulczykowi jego pieniedzy ...tylko ile tych pieniedzy jest jego??? To, jak
            bardzo sie bal konfrontacji bylo widac. Ba dal nawet wywiad dla "Financial
            Times" w ktorym narzekal, jaki to Polska ciemnogrod....Ale przecenil Polakow.
            Nie taki diabel straszny... Jego majatek zapisany jest na zone. Pieniadze w
            wiekszosci za granica. Wiec trzeba bedzie mocnych glow, zeby to odebrac. A
            wyksztalceni Polacy mieszkajacy w Polsce sa zdemoralizowani, powizani z tym lub
            tamtym nigdy sie nie naraza, zeby stracic to czy tamto. Wiec kolo sie zamyka.
            Dora klamalbym, gdybym napisal, ze szanuje was, nie raczej czuje dla was
            pogarde, bo zniszczyliscie wszystko, o co ja w Polsce walczylem, za co dostalem
            w tylek i musialem wyjechac....Bylo bardzo ciezko, w koncu jednak okazalo sie,
            ze to byla najlepsza decyzja mojego zycia. Dzisiaj jestem w stanie finansowo
            pomoc krajowi,(i nie tylko ja jest nas tysiace na calym swicie) jesli bedzie
            chcieli podniesc sie z tej mizerii, pytanie tylko czy wy w Polsce jestescie w
            stanie doprowadzic do radykalnych i pozytywnych zmian???
            • Gość: dora100 Re: Dorq mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: *.crowley.pl 28.12.04, 09:25
              Widzę Ike że lubisz generalizować. To ja też to zrobię. Tak się składa że przez
              1,5 roku mieszkałam w Kanadzie. I mam jak najgorsze zdanie o Polakach tam
              mieszkających. Nie potrafia poprawnie mówić po angielsku, więc mówią jakąś
              mieszanką polsko-angielską. Nie mają pojęcia co się dzieje w Polsce i myślą że
              są kimś tylko dlatego że mieszkają w Ameryce (miałam też kontakt z polonią z
              USA-taka sama historia) chociaż pracują w fabryce pędzlów.
              A co do Twoich argumentów, to ja jestem tu na miejscu i widzę lepiej niż Ty zza
              oceanu co się dzieje w Polsce. Kiedy spółdzielnia mieszkaniowa chce umorzyć
              długi niepłacącym czynszu lokatorom za odśnieżanie chodników - nie ma chętnych
              (chociaż 1/3 lokatorów jest zadłużona). Moi znajomi skarżą się że nie mogą
              znaleźć ludzi do pracy. Jeden, który szukał księgowej rozmawiał z sześcioma
              kobietami, poświęcił na to dużo czasu, ale okazało się że każda chce tylko
              dostać pieczątkę dla Urzędu Pracy, żeby dostawać zasiłek. Takich przykładów
              jest multum. Ludzie siedzą i rozprawiają o ludziach którzy się czegoś dorobili
              i obrzucają ich błotem. Nasz rząd jest nie lepszy, też tylko patrzy jak by coś
              skubnąć i daje przykład społeczeństwu, że bogacenie się jest czymś złym.
              Nie wiem skąd wysnułeś wniosek że 20% Polaków nie wie co się wokól nich dzieje
              i że ja do nich należę, ale powiem Ci jedno - na pewno lepiej się orientuję niż
              Ty. A skoro myślisz że masz taką zdolność przewidywania kto jak głosował w
              wyborach to trzeba było jechać na Ukrainę i ogłosić wyniki bez organizowania
              drugiej drugiej tury wyborów, co na pewno przyniosłoby ogromne oszczędności.
              A na koniec nie jestem ani półgłówkiem, ani nie dostałam łapówki, żadnej
              niezasłużonej nagrody, nie kradnę i nie przymykam oczu. Zamiast obrzucać ludzi
              błotem używaj argumentów. Bo inaczej swoje wypociny możesz schować do swojego
              pamiętnika.
              • Gość: IKE Re: Dora mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: 207.134.92.* 29.12.04, 07:39
                To, ze bylas w Kanadzie niczego nie oznacza, w jakim srodowisku sie obracalas
                sama napisalas, serdecznie wspolczuje. W Kanadzie, jak w kazdym innym kraju sa
                emigranci mniej lub bardziej wyksztalceni, mniej lub bardziej na poziomie.
                Tobie Dora trafily sie doly i nie mozesz po tym niestety oceniac polskiej
                Polonii w Kanadzie. A jest ona duzo bardziej wyksztalcona niz jakakolwiek
                Polonia gdziekolwiek na swiecie. Ja znam osobiscie 4 polskich lekarzy
                specjalistow o bardzo dobrej opinii, znam 2 profesorow uniwersytetu, znam kilku
                tlumaczy z jezyka polskiego na inne. Znam w koncu pewna Polke, ktora wyklada na
                renomowamym kanadyjskim uniwersytecie.....jezyk arabski. Jesli ludzie sa
                wyksztalceni i ambitni,naucza sie biegle nie tylko jezyka kraju a w jakim zyja
                ale i innych jezykow, co w wielu wypadkach widzialem i podziwialem. Jesli zas
                chodzi o to, skad widac sytuacje polityczna lepiej,to myli sie pani.Ogladanie
                to co dzieje sie w Polsce z perspektywy innego kraju pozwala zauwazyc wiele
                spraw, ktorych wy w Polsce nie dostrzegacie.A tak nawiasem, nie powinna jezdzic
                pani do kraju, ktorego jezyka pani nie zna. Zarabianie pieniedzy za wszelka
                cene, wykonujac podle prace formuje bowiem o Polakach mieszkajacych tu zle
                opinie. Te opinie robia tacy jak pani, ktorym nie zalezy na niczym za wyjatkiem
                mamony.
                • Gość: dora100 Re: Dora mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: *.crowley.pl 29.12.04, 07:56
                  Po pierwsze to moją opinię o Polonii amerykańskiej napisałam geberalizując tak
                  jak Ty to uczyniłeś. Po drugie skąd domniemanie , że nie znam języka. Ja
                  angielski znam biegle, Kanadyjczycy nie wiedzieli że jestem cudzoziemką.
                  Napisałam tylko że dużo Polaków, którzy mieszkają za granicą nawet połowę
                  swojego życia angielskiego nie znają. Moje spostrzeżenia wynikały z obserwacji
                  z boku, ponieważ z tymi ludźmi nie utrzymywałam kontaktu. Fakt, że mieszkałam w
                  małym uniwersyteckim miasteczku i dużo Polaków tam nie było, może stąd moja
                  opinia. Natomiast ja obracałam się w środowisku uniwersyteckim. Nie wiem skąd
                  masz wrażenie że nie znałam języka i "wykonywałam podłą pracę". Mi wcale nie
                  zależy tylko na pieniądzach, prawdę mówiąc mam je gdzieś. Przyczepiłeś się bo
                  stwierdziłam, że wkurzają mnie ludzie, którzy innym zazdroszczą pieniędzy. I
                  zamiast wziąć się do roboty żeby też je mieć, to wymyślają różne teorie
                  spiskowe. Czyli typowe zachowania psa ogrodnika.
                  Nawiasem mówiąc to super znasz ludzi. Pewnie czujesz się przez to lepszy. Może
                  nie masz innych powodów do dumy.
                  • Gość: IKE Re: Dora mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: 207.134.93.* 29.12.04, 23:35
                    Ciesze sie, ze spedzila pani 6 miesiecy w miasteczku uniwersyteckim na
                    kandyjskim uniwersytecie. Takich miasteczek jest niewiele wiec tym wieksze
                    doswiadczenie. Ciesze sie takze,ze biegle zna pani jezyk angielski i to tak,ze
                    Kanadyjczycy nie byli w stanie odroznic swojego od obcego. Ja uczylem sie
                    jezyka angielskiego od 4 roku zycia( maja matka byla filologiem angielskim),
                    wszystkie swoje wakacje spedzialem w Anglii i obecnie po 20 latach pobytu w
                    Kanadzie ciagle jeszcze trafia mi sie, ze "zaciagne" ze slowianskim akcentem.
                    Droga pani, aby mowic po angielsku tak, aby nieodrozniono czy to swoj czy obcy
                    trzeba nie tylko znac biegle jezyk ale zyc w tym kraju i to dlugo aby zlapac
                    charakterystyczne kolokwializmy jezykowe. Smiem twierdzic, ze przez pol roku
                    nie jest to mozliwe. Moze sie pani zapytac srednio zdolnego lingwiste i powie
                    pani to samo. Piszac ostatnia odpowiedz napisala pani "Mi....." Otoz droga
                    pani, chociaz nie jestem filologiem, moge jednak pani powiedziec, ze w jezyku
                    polskim w tym zdaniu ktore pani napisala "Mi" powinno byc "mnie" drobna roznica
                    ale wspazuje na to, ze nie jest pani w stanie pisac poprawnie w jezyku
                    ojczystym i uzywa pani gwary zamiast jezyka literackiego. Ludzie, ktorzy nie
                    znaja poprawnie jezyka ojczystego z reguly nie sa w stanie nauczyc sie jezyka
                    obcego..ale pewnie pani jest wyjatkiem od tej reguly....
                • Gość: Confutatis Re: Dora mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 01:31
                  Jestem pod wrazeniem ale dlaczego tak ostro?Moze tak trzeba...
                  I tak mi sie podoba.
                  Pozdrawiam.
            • Gość: DownUnder... Re: Dorq mysl troche a mniej uzywaj demagogii IP: 218.185.94.* 30.12.04, 02:34
              Dora i podobne-glupie prymitywne piczki-co wiecie o robieniu pieniedzy na
              zachodzie?-jak mozna porownywac zlodziejstwo w ciemnogrodzie do szalonej
              konkurencji tu na wolnym rynku. Tu wszystko jest transparent-tysiace ludzi
              analizuje kazde kupno/sprzedaz posuniecie. Profit 10% od investment to jest
              wielki sukces. Kupcyk z 1milionem przez 10 lat tu na zachodzie moze zrobilby
              10dodatkowo a i z tego by musial oplacic podatek. Ten ciec jest tylko
              kupcykiem: kupuje i sprzedaje. Tylko kupuje za nic (50lat pracy 30milionow
              polakow)- przejrzyj www.afery.prx.pl -
              A co do twojej erudycji - to ciagle ciemnogrodzka piczka - wyjechalas na zachod
              bo ktos cie wyslal - tysiace lizacych czerwone dupy jak zawistowska, nastepna -
              pamietacie matke polke od banku - ta wymyslila mafie koture - znajoma szyla dla
              niej kiecki a ta oplacala je z bankowych funduszy - w ciagu roku bank wydal na
              matke polke ciecki ponad milion - to byl sting! - oczywiscie nikt tu nie
              poprawia nikogo jezyk - mozesz myslec ze jestes nawet lepszy od tubylca. Jest
              jeden tylko bzdyk - co nie znalazlasc roboty! jeden rok to niezbyt duzo - ile
              moglas uciulac - jesli bylas na diecie - noodels 20c paczka to moze zadolilas
              pare dolcow.
    • Gość: Polaco Re: Kulczyk...biografia... IP: 218.185.94.* 29.12.04, 03:58
      www.afery.prx.pl-obiektywne fakty-czytajcie.
    • Gość: poznaniak II Re: Kulczyk...biografia... (oto ona) IP: *.icpnet.pl 01.01.05, 11:58
      Jest sierpień 1984. Magazyn „Inter-Polcom”, pismo izby zrzeszającej firmy
      polonijne, prezentuje sylwetki ojca i syna – Henryka i Jana Kulczyków. „Obaj –
      ojciec i syn – są nieprzejednanymi wrogami tych wszystkich, którzy przyszli do
      ruchu jedynie po to, by wykorzystując go jako tarczę robić szybko i bez
      skrupułów wielkie pieniądze” – pisze miesięcznik, informując, że Jan Kulczyk
      „uznaje, podobnie jak ojciec, tylko tzw. uczciwy biznes”.

      „Wolę jadać łyżką przez całe życie aniżeli chochlą przez cały tydzień” – mówi
      młody Kulczyk i pryncypialnie potępia tych, którzy chcą szybko się dorobić:
      „Ludzi, o których cały czas mówimy, Kościół nie naprawi, resocjalizować ich się
      nie da. Chodziłoby więc o to, aby przepisy prawa, finansowe zwłaszcza, nie
      zostawiały furtek umożliwiających bezkarne działanie niebieskim ptakom, którzy,
      nie ma co ukrywać, ciągną jak ćmy do światła zawsze i wszędzie tam, gdzie są
      pieniądze. Jeśli im się zamknie te furtki, jeśli przepisy dla wszystkich będą
      mieć jednakową interpretację, preferującą uczciwość i rzetelność, to, zapewniam
      pana, amatorzy słodkich jabłek zrywanych cudzymi rękami nie we własnym ogródku
      szybko opuszczą nasz ruch”.

      „Prawo musi doprowadzić do takiej sytuacji – co Jan Kulczyk podkreśla ze
      szczególnym naciskiem – w której uczciwość będzie się opłacać” – podsumowuje
      dziennikarz.

      Operacja Ren

      Jan Kulczyk lubi dziś powtarzać w mediach, że miał szczęście – pierwszego
      miliona nie musiał ukraść, bo dostał go od ojca. Henryk Kulczyk, podczas wojny
      żołnierz AK, wyjeżdża do Berlina Zachodniego w 1956 roku. Zakłada firmę
      Aussenhandelsgesellschaft GmbH. Firma importuje z PRL grzyby, jagody i runo leśne.

      W latach 70. Edward Gierek i kanclerz Niemiec Helmut Schmidt doprowadzają do
      zbliżenia w stosunkach PRL i RFN. Porozumiewają się m.in. w sprawie współpracy
      gospodarczej. W efekcie powstaje kilkadziesiąt polsko-niemieckich firm. –
      Jednocześnie Departament II MSW rozpoczyna Operację Ren, czyli zabezpieczenie
      kontrwywiadowcze ich działalności – mówi Antoni Dudek, historyk z IPN.

      W latach 70. Henryk Kulczyk eksportuje z Niemiec do Polski maszyny rolnicze, a
      do Niemiec z Polski sprowadza płody rolne. Jest także przedstawicielem na
      Polskę amerykańskiego koncernu kontenerowego SEA-LAND. W Berlinie zakłada Klub
      Polonijnych Kupców i Przemysłowców BERPOL. Kieruje sekcją polską przy
      Niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej.

      Dlaczego władze PRL pozwalają emigrantowi Henrykowi Kulczykowi na prowadzenie
      tak rozległych interesów w Polsce Ludowej? Romuald Szperliński, w latach 80.
      właściciel firmy polonijnej Introl i dobry znajomy Kulczyków, a dziś prezes
      Wielkopolskiego Klubu Kapitału, nie ma wątpliwości. – Henryk Kulczyk mógł dużo
      pomóc przez dyplomatów czy misję wojskową w Berlinie. Miał tego typu związki i
      nie było to tajemnicą.

      Co do charakteru kontaktów Henryka Kulczyka nie ma wątpliwości Antoni Dudek. – Z
      całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że prowadząc takie interesy Henryk
      Kulczyk musiał mieć związki ze służbami specjalnymi PRL i misją wojskową w
      Berlinie Zachodnim. To oczywiste. Po 1977 roku do Berlina przyjeżdża Jan
      Kulczyk. Zaczyna prowadzić interesy ojca.

      Producent pasty BHP

      Zanim urodzony w 1950 roku Jan Kulczyk trafił do Berlina, przeniósł się z
      rodzinnej Bydgoszczy do Poznania. Dostał się na prawo na Uniwersytecie Adama
      Mickiewicza. Razem z nim studiowali w tym czasie m.in. przyszła premier Hanna
      Suchocka, wicepremier w jej rządzie Paweł Łączkowski, dyrektor poznańskiej opery
      Sławomir Pietras (Kulczyk poprze go w przyszłości jako kandydata SLD na
      prezydenta Poznania), Zdzisław Dworzecki, w latach 90. dyrektor poznańskiej
      filharmonii, i tenisista Wojciech Fibak.

      W 1972 r. Kulczyk rozpoczyna studia doktoranckie w Instytucie Nauk Politycznych
      UAM. Później rozpoczyna pracę w Instytucie Zachodnim (PAN), gdzie w 1975 r.
      broni doktorat z prawa międzynarodowego u profesora Alfonsa Klafkowskiego. Pisze
      o stosunkach pomiędzy NRD i RFN. Potem kończy jeszcze Podyplomowe Studium Handlu
      Zagranicznego Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W 1977 wyjeżdża do Stanów
      Zjednoczonych, a stamtąd do ojca, do Berlina Zachodniego.
      Na zielonej rejestracji

      W 1982 r. wchodzi w życie ustawa, która umożliwia działanie w PRL tzw. firmom
      polonijnym. Nowe prawo ma być dowodem, że junta stanu wojennego stara się
      naprawdę reformować gospodarkę.

      Jedną z pierwszych firm polonijnych – Interkulpol – zakładają Henryk i Jan
      Kulczyk. 1983 r. magazyn „Inter-Polcom” zamieszcza relację z gospodarskiej
      wizyty urzędników w trzech wielkopolskich zakładach Inter-Polcomu – w
      Komornikach, Zamysłowie i Konarzewie. Kulczykowie opowiadają o tym, co
      produkują: domki weekendowe na eksport, akumulatory i środki czyszczące, w tym
      słynną w czasach PRL pastę BHP. Ta ostatnia ma z pewnością duży zbyt – robotnicy
      otrzymują ją w ramach zakładowych przydziałów. Czapą firm polonijnych jest
      Polsko-Polonijna Izba Przemysłowo-Handlowa Inter-Polcom. Zdaniem Antoniego Dudka
      władze wymyśliły ją po to, by kontrolować firmy polonijne. Statut izby im to
      gwarantuje.

      W latach 80. Jan Kulczyk zasiada w jej władzach. Jest m.in. członkiem zarządu,
      zastępcą prezesa, a wreszcie prezesem. Blisko współpracuje z Andrzejem
      Malinowskim, ówczesnym wiceministrem handlu wewnętrznego. Członkostwo w izbie
      teoretycznie jest nieobowiązkowe, w praktyce jednak należą do niej wszystkie
      polonijne spółki. – Przywileje wynikające z bycia w izbie polegały na tym, że
      mieliśmy samochód na zielonej rejestracji, co pozwalało kupować paliwo bez
      kartek i ograniczeń. Mogliśmy otrzymać też stałe paszporty, których nie trzeba
      było zwracać – mówi Romuald Szperliński, wówczas członek izby.

      Podczas zjazdu izby w czasie stanu wojennego w 1982 roku Henryk Kulczyk w
      specjalnym przemówieniu protestuje przeciwko zachodnim sankcjom nałożonym na
      juntę Jaruzelskiego: „Nigdy bardziej niż dziś nie czuliśmy się związani z
      Macierzą w potrzebie i zdeterminowani na przyjście jej z taką pomocą
      gospodarczą, na jaką nas stać”. I dodaje, zwracając się do PZPR-owskich
      oficjeli: „Uważamy się bowiem za takich samych Polaków, jak wy panowie tutaj. Te
      postawy nakazywały wam tu siedzącym Polakom – z Australii, USA, Anglii, Kanady i
      z Polski podejmować rezolucje przeciwko restrykcjom gospodarczym, podjętym
      przeciwko Polsce w pobudkach politycznych”.

      Jan Kulczyk przy różnych okazjach podkreśla współpracę izby z PRON: „W
      odnowicielskim ruchu społecznym, jakim jest Patriotyczny Ruch Odrodzenia
      Narodowego, widzimy potężnego sprzymierzeńca”. Postawa Kulczyków zostaje
      doceniona przez władze. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski przyznaje
      Henrykowi Kulczykowi generał Wojciech Jaruzelski.

      Jak Kulczyk panią oficer rekomendował

      Firmy polonijne nie podobają się wielu towarzyszom. Dla partyjnego betonu są
      odstępstwem od doktryny. Sygnały o przykręcaniu śruby pojawiają się w 1983 roku.
      Wtedy szefową izby została Jadwiga Łokkaj, posłanka PZPR z Sosnowca, oficer LWP.
      Jej kandydaturę zgłosił i rekomendował Jan Kulczyk: „Chciałbym ze szczególną
      satysfakcją przedstawić sylwetkę osoby, która cieszy się naszym zaufaniem oraz
      szacunkiem i zaufaniem władz. Jest nią oficer Wojska Polskiego, kawaler Krzyża
      Virtuti Militari, długoletni kierownik wielu centralnych urzędów i instytucji
      państwowych, poprzednio prezes Zarządu, a obecnie przewodnicząca Rady WSS Społem
      – pani Jadwiga Łokkaj”.

      W firmach polonijnych w latach 80. siedzi niemal cała późniejsza czołówka
      biznesu III RP, m.in. Ryszard Krauze, Zdzisław Montkiewicz, Jerzy Starak, Piotr
      Buchner, Zbigniew Niemczycki, Jan Wejchert. Z tych czasów Kulczyk zna się też z
      Jolantą i Aleksandrem Kwaśniewskimi. Kwaśniewską poznaje w czasie,
      • Gość: DownUnder... Re: Kulczyk...biografia... IP: *.ains.net.au 03.01.05, 05:44
        Z CV kulczyka:
        Jan Kulczyk lubi dziś powtarzać w mediach, że miał szczęście – pierwszego
        miliona nie musiał ukraść, bo dostał go od ojca. Henryk Kulczyk, podczas wojny
        żołnierz AK, wyjeżdża do Berlina Zachodniego w 1956 roku. Zakłada firmę
        Aussenhandelsgesellschaft GmbH. Firma importuje z PRL grzyby, jagody i runo
        leśne.
        Zolnierz AK i czerwoni tak pozwolili mu wyjechac - cos tu nie tak - gdyby
        powiedzial uciekl byloby bardziej prawdopodobne, chyba ze skumal sie z UB i
        jako agent zostal wyslany na placowke. Oczywiscie dali mu szmal na fikcyjna
        dzialalnosc, to bardziej prawdopodobne - wiec mamy agenta UB Henryka Kulcyka
        dorabiajacego sie na niedoli milionow polakow i to juz od piedziesiatych lat.
        Syn kontynuuje starego dzialalnosc - agenta i zlodzieja.
        Czy w tym ciemnogrodzie nikt juz nie potrafi logicznie myslec - a moze 1/3
        narodu to byli UB donosiciele i dzisiaj obawiaja sie o swoje dupy a ta reszta
        jest juz tak zgnojona ze nie jest w stanie zrobic nic.
        Marne proby lustracji i ciagle panowanie bylych czerwonych potwierdzalyby te
        teorie.
        Jesli jest w tym ciemnogrodzie jakis ruch uczciwych ujawnijcie sie. Polonusy
        jak ja chetnie wspomozemy finansowo.
    • janeks12 Re: Kulczyk...biografia... 04.01.05, 01:22
      Gość portalu: DownUnder... napisał(a):

      > Kto cos wie o nim prosze pisac, powiedzial ze pierwszy milion dostal od ojca,
      > czy to mozliwe? Z innego zrodla wiadomosc - ze jego ojciec za czasow komuny
      > mial sklepik z rzodkiewka. Dla checy porownajcie swoj majatek z jego - to
      > jest super zlodziej i kto mu dal na pierwszy investment (dal dupy niemcom a
      > oni szmal). Ja gdybym był na jego miejscu to niegadałbym stymi dupkami
      zkomisji te szampo bym zostawił facet jest oky pozdrawiam
    • janeks12 Re: Kulczyk...biografia... 04.01.05, 01:26
      Gość portalu: DownUnder... napisał(a):

      > Kto cos wie o nim prosze pisac, powiedzial ze pierwszy milion dostal od ojca,
      > czy to mozliwe? Z innego zrodla wiadomosc - ze jego ojciec za czasow komuny
      > mial sklepik z rzodkiewka. Dla checy porownajcie swoj majatek z jego - to
      > jest super zlodziej i kto mu dal na pierwszy investment (dal dupy niemcom a
      > oni szmal). chamow nie brakuje gdybym był na jego miejscu to niedarowałbym
      tej zniewagi
      • Gość: DownUnder... Re:Mosiek... Kulczyk...biografia... IP: *.ains.net.au 15.01.05, 03:28
        Zatail swoje pochodzenie-jest zydem-wlasciwe nazwisko Icek Kuratow (tajne
        kartoteki ludnosci Polski przy Centralnym Biurze Adersow MSW (nr arch 1/6526/1
        data 09.07.84, nr rejestracyjny14570-99 Wydz III-2, SUSW Warszawa). Nalezy do
        agentow i zlodzieji dispory zydow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja