Dlaczego w pociągach jest tłok?

IP: *.sulechow.net 07.01.05, 21:14
To kolejny dowód na sposób zarządzania przewozami pasażerskimi.Do odbijania
piłeczki dołączyły Urzędy Marszałkowskie, które dopiero raczkują w przewozach
kolejowych.Jak zaczną dobrze "chodzić", to dopiero będą zapewne p[rzekręty
    • Gość: jarocinianin Re: Dlaczego w pociągach jest tłok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:17
      jedyne wyjście to strajk generalny na koleji tak być nie może
      • Gość: mart Re: a strajkujcie sobie, strajkujcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 09:55
        ...może szybciej szlag trafi ostatni bastion komuny w Polsce (PKP) i na
        opróżnione przez to skorumpowane, złodziejskie zombie miejsce wejdzie jakiś
        normalny przewoźnik. Z czystymi wagonami, z obsługą wywalającą na zbity pysk z
        pociągu pijanych wojaków, agresywnych dresiarzy, palaczy...
        • Gość: bio Re: a strajkujcie sobie, strajkujcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:57
          Dla palaczy wystarczą specjalne przedziały (bez niepalących w środku)
          • Gość: ja Re: a strajkujcie sobie, strajkujcie... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.01.05, 18:41
            Urząd Marszałkowski ustala długość pociągu????
            To może zwrotnicami zawiaduje prezydent Poznania?

            Kolejarze nie wiedzą ile osób jeździ pociągami, mimo
            że wystarczy zajrzeć do komputera i zobaczyć ile biletów
            sprzedano, nawet będąc w Zakopanem można sprawdzić ilość
            pasażerów w Szczecinie, można też popatrzeć na peron...

            Po cholere nam kolejarze??? Niedługo wojewoda będzie prowadził
            lokomotywę, burmistrz opuszczał szlaban, a kolejarze zajmą się
            tym, co potrafią najlepiej, czyli będą strajkować. Ale już poza
            koleją, ku radości reszty społeczeństwa.
    • Gość: polak Re: kretynizm - a od czego komputery? IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 11:05
      kazdy bilet jest wystawiany przez komputer. dlaczego nie korzysta sie z tej bazy
      danych przy ustalaniu liczby pasazerow?
      • Gość: Mario Re: kretynizm - a od czego komputery? IP: *.pil.vectranet.pl / 213.17.223.* 08.01.05, 20:07
        Gość portalu: polak napisał(a):

        > kazdy bilet jest wystawiany przez komputer. dlaczego nie korzysta sie z tej
        bazy danych przy ustalaniu liczby pasazerow?

        Zauważ, że na bilecie nie jest drukowana godzina odjazdu (pomijam miejscówki na
        PKP IC). A ważna jest nie tylko liczba pasażerów na danej trasie, ale także
        godzina ich podróży.

        • vipunia + miesięczne, kwartalne, roczne n/t 08.01.05, 21:19

    • vipunia Wrocław - Poznań codziennie 9 rano 08.01.05, 21:17
      Zapraszam na tę trasę - czasami nie można wejść do pociągu, żeby było ciekawiej
      tak jest odkąd pamiętam, a jeżdzę dosć regularnie od ponad 10 lat.
      Po zmianie rozkladu jest po prostu tragedia, chyba ktoś zapomniał, że ludzie
      nie kupują biletów, bo mają miesięczne - jeśli na podstawie sprzedaży biletów
      szacowano liczbę pasażerów to ja gratuluję.
      Tylko jak pewnego dnia nie wejdę do pociągu jak moi znajomi to tym razem
      pisemka do "Gniezna" nie będę kierować.
    • Gość: mih Re: Dlaczego w pociągach jest tłok? IP: *.238.100.177.adsl.inetia.pl 08.01.05, 21:35
      kolejny dowod na to, ze kolej "sama" sie niezreformuje. liczyli, badali,
      mierzyli dobre 3 miesiace, zeby doprowadzic do obnizenia i tak beznadziejnej
      jakosci swiadczonych uslug. kasa na badania poszla, a ludzie teraz jezdza jak
      sardynki.
      a przy okazji moze ktos wie dlaczego pociag do pily po przesunieciu go z 7.35 na
      8.05 (strzeszyn) zaczal regularnie spozniac sie juz przy wyjezdzie? pozniejsza
      godzina przyjazdu na pkp to pewnie norma, ale regularne spoznienie juz przy
      odjazdach to chyba przesada... az tak przeszkadzaja im klienci?
    • Gość: Libertador Re: Dlaczego w pociągach jest tłok? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 18:03
      Normalnie juz mnie bierze, to po prostu w glowie sie nie miesci, absurd,
      groteska,brakuje mie slow,aby to okreslic.Moze opisze jak ostatnio jechalem do
      Poznania po swietach.Pociag jechal z Kutna,wsiadalem w Kole i juz wtedy
      siedzialem w przejsciu, kolo schodow, bo wszystkie miejsca siedzace byly zajete
      (bagaze to szczegol).W Koninie wysiadlo mniej wiecej tyle osob co wsiadlo,ale
      dalej to byl koszmar, bo do Poznania to raczej nikt nie wysiadal, wsiadali nowi
      podrozujacy.Autentycznie widzialem ludzi,ktorzy jechali w kiblach.A czesc
      tych,ktorzy chcieli wysiasc na Garbarach wysiadla na Głownym, bo nie mogli
      dostac sie do wyjsc. To nie jest jakis ewenement, to norma w piatki i
      niedziele.Czy ktos moze cos z tym zrobic? Moze strajk podrozujacych, polegajacy
      na nie kupowaniu biletu w jakis wybrany dzien (bo w takich warunkach i tak nie
      mozna kontrolowac biletow).
    • Gość: Pelcia Knduktorzy liczą? A od czego ewidencja sprzedaży IP: *.ml.put.poznan.pl 10.01.05, 10:22
      biletów?
    • Gość: analityk Nie rozumiem IP: 213.77.39.* 10.01.05, 12:32
      NIe rozumiem, jak może firma nie mieć informacji na temat struktury sowich
      przychodów. Przecież ocena opłacalności to podstawa wszelkich kalkulacji itp.
      Jak można tak zarządzać firmą? Gdzie Ci ludzie żyją. Poza tym to bez sensu, że
      kolej ma dopłaty kalkulowane w ten sposób. Moga oni specjalnie tak kierować
      terminami jazdy pociągów, aby mieć małe obłożenie i wtedy za nic dostają
      fundusze (im mniej pasażerów, tym lepiej).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja