Gość: Jednokłos
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.05, 18:43
To tylko wierzchołek przysłowiowej "góry lodowej". Ten osobnik zniszczy
niebawem odpadami i smrodem całą okolicę w promieniu kilkudziesięciu
kilometrów. Prowadzi bardzo ciekawą politykę, zatrudniając /oczywiście za
przysłowiowe grosze/ w swoim zakładzie okolicznych mieszkańców. W ten sposób
ma wszystkich w garści. Ludzie ci boją się cokolwiek powiedzieć z obawy o
utratę pracy. Władze lokalne są skorumpowane i praktycznie uzależnione od
lokalnego kacyka.
I tak to leci....ale ponoć każdy dzban....!