Gość: RAUBER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 22:45 Skasować PKP i wpuścić DB. Problem zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jerzy Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 05:51 Jedźcie do Niemiec. Popatrzcie przez chwilę na stację w Berlinie ZOO. Zobaczycie co to znaczy punktualność ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu bez żartów!!! Spóźnienia DB to normalność! IP: *.238.101.94.adsl.inetia.pl 21.01.05, 12:02 Spróbujcie gdzieś pojechać z dwoma przesiadkami skalkulowanymi przez komputer. Nie da rady! Trzy moje osobiste próby, trzy wpadki. Inną natomast i ważną rzeczą jest, że jeśli spóźnisz się na ostatnie danego dnia połączenie, to możesz żądać od DB alternatywnie pokrycia kosztu noclegu, albo rekompensaty (bądź gwarancji) pokrycia kosztu taksówki do punktu docelowego. Za jazdę taksówką dostałem zwrot, choć czekałem trzy miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Przy tych cenach biletów możesz drezyny wpuścić :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 07:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s IP: 195.197.212.* 21.01.05, 10:17 Macie racje apropo DB. Az wstyd ze w Polsce jest inaczej. Jest to poprostu wina PKP. Dobrze ze Wielkopolska stara sie to zauwazyc i powinna takze wymagac. PKP poprostu to chyba nic nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s 21.01.05, 10:51 PKP, nigdy święte nie było (nie wiem, jak przed wojną, ponoć było lepiej). ALE DO OBECNEGO STANU DOPROWADZILI POLITYCY. Oczywiście, nie bezpośrednio, ale pośrednio. Wydawali durne przepisy, powoływali takie, a nie inne zarządy. Być może jest też troche winy po stronie ZZ, ale TROCHĘ. I tylko spytajmy dlaczego PKP zrujnowano?? Czy nie był to element gry, która ogarnełą całą gospodarkę?? Czy nie był to element zadania: ROZWALIĆ CO SIE DA (a jak się nie daje, to rozwalić siłą) I UKRAŚĆ ILE SIĘ DA?? Przecież na majatek i miejsce PKP na rynku, już czyhaja inni (może nawet DB,Już kilka lat temu specjaliści z DB dyskutowali, jak wprowadzić w Polsce kolejowy transport TIR-ów, co nawet pokazała TVP). I UDAŁO SIĘ. DZIŚ PODZIELONA PKP, bez poważnego transpotu towarowego (przecież produkcja jest nikłą, a zachodnie TIR-y rozjeżdżają nasze drogi i dróżki), nie ma już szans. To co teraz mamy, to już tylko agonia i "przedsmiertne drgawki". I znów kilka miliardów złotych polskich DIABLI WZIĘLI. PKP powoli PRZECHODZI DO HISTORII. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Jasne!Kiedyś było lepiej.Szczególnie czekoladopodo IP: *.238.101.94.adsl.inetia.pl 21.01.05, 12:06 czekoloadopodobnych wyrobów smak wzbudza me tęskne myśli..w kierunku toalety. Albo wędliny ze świniobica, gdyż sklepowe - gdy już były raz w tygodniu, na kartki i po trzech godzinach w kolejce - były tak obrzydliwe jak obecnie najtańsze. Teraz faszeruje się je chemią, kiedyś mączkami rybnym. Kiedyś polskie huty produkowały tyle stali... która rdzewiał już na wagonie. Piknie było. Na pewno. Ciekawe tylko komu. Często dyskutujemy tu z lokatorami mojego domu - sami uroczy emeryci. Taki dom prominenta. Ciekawostek dowiaduję się o czasach swej młodości. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Jasne!Kiedyś było lepiej.Szczególnie czekolad 21.01.05, 12:38 Nie chcę tu dyskutować o wyrobie czekoladopodobnym i komunie. Jako żart, tylko powiem, ze ostatnio jadłe cos gorszego jak wyrób czekoladopodobny, a kupionego w promocji w markecie pod nazwą CZEKOLADA MLECZNA. Natomiast odnośnie PKP. tak PKP należało reformować, tak jak cała gospodarkę. Ale remotować Z GŁOWĄ, i dla DOBRA FIRM I NARODU, a nie dla ROZWALENIA FIRM, KRADZIEŻY (nazwijmy to sowitych prowizji) I UPODLENIA NARODU. Nie każda reforma jest dobra. Nie zauważyłeś tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu nie trudno zauważyć. Trudno zrobić. Ogólniki ka... IP: *.238.100.62.adsl.inetia.pl 24.01.05, 00:03 każdy potrafi sadzić. Dla mnie dotychczas powstał jeden jedyny sensowny plan zmian w PKP. Ale widząc co robią związki zawodowe przy elemntarnym z ekonomicznego punktu widzenia ruchu z kolejami regionalnymi, nie widzę szans. i jestem pewnien - związki nie sią winne trochę, lecz przynajmniej w równej mierze co lewacy w zarządach. Tak samo było i jest w kopalniach. Związkowcy broniący swoich interesów i posad. A często też lewych interesów. Smutna prawda, ale świat kopalń poznałem blisko. Bardzo blisko. Tam życie ludzkie się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s IP: *.atr.bydgoszcz.pl 21.01.05, 11:46 Pociągi spóźniają się notorycznie w całej Polsce. Część spóźnień ma racjonalne wytłumaczenie np. przez remonty, opóźnienia innych pociągów, ale nagminne jest np. że pociągi nie odjeżdżają punktualnie ze stacji początkowych. Dzieje sie tak nawet wtedy gdy trasa jest mało uczęszczna i nie ma żadnych przeszkód. Po prostu nikt tego nie kontroluje, nie analizuje i za niedbalstwo nie ponosi odpowiedzialności. Kolej jest państwowa, ma dotacje, a jak te są małe to kolejarze strajkuja na torach. Ja juz dawno postanowiłem pociągami nie jeździć. Po co się denerwować, siedzieć w brudzie i smrodzie i jeszcze znosić naburmuszonego konduktora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:21 Pociągi mają jeżdzić zgodnie z planem i co do tego nie ma wątpliwości. Może rozkład jazdy powinien uwzględniać planowe remonty torów. Są chyba dość często zmieniane, a modernizacje odpowiednio wcześnie planowane, chociażby w celu zabezpieczenia środków pieniężnych (taki remont chyba nie kosztuje 100 zł). Chcę opisać sytuację, której byłam świadkiem w minione wakacje. Pociąg dalekobieżny do Katowic przyjechał punktualnie. Nagle w przedziale obok krzyki, wzywają konduktora. Po dłuższej wymianie zdań okazało się, że dziecko wrzuciło tel. komórkowy pod siedzenie i nie można go wyjąć. Rodzinka zażądała kogoś z techników, który przyszedł i zdemontował pół przedziału. Oczywiście najpierw trzeba go było "ściągnąć " do pociągu, a jego praca też trochę trwała. Z Katowic odjechaliśmy z godzinnym opóźnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:59 Właśnie, dlaczego? Dziś (piątek, 21.1.) mój "ulubiony" z Torunia, przyjazd 22.12 spóźnił się 13 min., o czym nikt nie uprzedzał (to po co tablice informacyjne i megafony?), wjechał nie na ten peron (choć właściwy był pusty) - to jednak zapowiedziano tuz przed przybyciem (a na tablicy juz w ogóle ten pociąg nie istniał). No i potem jako specjalna atrakcja przejście przez zwalający z nóg smród w tunelu i na Dworcu Zach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostrowiak Re: Dlaczego pociągi w Wielkopolsce notorycznie s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:06 Jestem ciekawy kto układa rozlady jazdy.np w odstępie 10 minut wyjeżdzaja z Ostrowa 2 pociagi a potem przez 4,5 godziny nie jedzie żaden. Do tego zlikwidowano ok 70 procent pociagów ktore niedawno kursowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczywiste RAUBER to VOLKSDEUTSCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 22:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulos moja opinia o pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:51 Całe moje życie korzystałem z usług kolei. Właściwie nadal korzystam. Bardzo lubię ten środek komunikacji, a poza tym nie stać mnie na loty np. do Krakowa przez Warszawę. Mam wrażenie, że ktoś rozwala całą tę skostniałą strukturę. Niestety z roku na rok jest gorzej.Nasuwa mi się parę pytań: - dlaczego prezesi PKP nie są rozliczani ze swoich działań? - jaki bęcwał układa rozkłady jazdy? przecież charakteryzują się one daleko posuniętym prymitywizmem myślenia! - dlaczego likwiduje się dalekobieżne pociągi pospieszne? dlaczego nie ma już codziennego połączenia z Poznania do Zakopanego (skład jeździ tylko w niektóre dni)? - dlaczego nie używa się na szeroką skalę szynobusów na mało uczęszczanych trasach? - dlaczego składy na trasy popularne są małe, co powoduje dyskomfort lub uniemożliwia podróż? spóźnienia - to jest notoryczne na pkp; oto jedno z moich ostatnich doświadczeń zafundowanych mi przez PKP: na weekend listopadowy (Święto Niepodległości) pojechałem ze znajomymi w Beskid Sądecki. Pociąg relacji Szczecin - Kraków Płaszów liczył (bagatela!) 5 wagonów klasy 2, 1 wagon Wars oraz 3 (albo 4) wagony kl.1. Bez komentarza! Wsiedliśmy (właściwie wepchnęliśmy się) do pociągu w Szamotułach (całe szczęście, że tam wsiadaliśmy), po czym pojazd ten z godzinnym opóźnieniem wtłoczył się na poznański dworzec. I rozpoczął się szturm! 2000 osób chciało wsiąść do zatłoczonego już pociągu. Odpowiedź PKP: dostawiono 2 wagony (i tyle!), po czym pociąg wegetował na stacji dalszą godzinę, zwiększajać swoje opóźnienie do około 2 h. Ludzie stojący w przedziałach, korytarz prktycznie nie do przejścia, okupowany kibel, smród, brud, pijani i rzygający żołnierz na przepustce. Ot, tak swojsko! wszystko przez to, że kilka tysięcy poznaniaków, szceciniaków chciało jechać na weekend w góry, inni jechali do swoich domów, a PKP w dniu 10.11 wieczorem oferowało jedynie 2 połączenia dalekobieżne w rejon gór:"Pzremyślanina" do Przemyśla i ten ów skład do Krakowa, jadący przez Wrocław. Pytam się skretyniałego zarządu PKP: dlaczego w największe święta a zarazem dni wolne od pracy nie puszcza się dodatkowej liczby pociągów lub chociażby wagonów? dlaczego klienci traktowani są jak szmaty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu prosta odpowiedz: gdyż więcej wagonów oznacza... IP: *.238.100.62.adsl.inetia.pl 24.01.05, 00:06 więcej do sprzątania, ogrzewania, doglądania (przglądy przed wyruszeniem w trasę), a w święto kolejarze przecież pracować nie będą. Logiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps1 W stronę samozagłady IP: *.dial.inet.fi 23.01.05, 09:24 PKP w Polsce zmierza w stonę samozagłady. Wygląda na to, że pozostanie w kraju zaledwie kilka magistrali tranzytowych, resztę zaś pozamyka się, zdewastuje i rozkradnie. Inna rzecz, że odbywa się to za cichą zgodą polityków i samego społeczeństwa, które traktuje transport kolejowy jako coś... gorszego(!) I może dobrze, że podano tu przykład DB. No może też nie funkcjonuje to zupełnie jak w zegarku, ale w praktyce dojechać można wszędzie i o każdej porze. Na liniach podobnych wielkością do wielu polskich bocznych linii (które w Wielkopolsce dawno już pozamykano), wygodne (i tanie) pociągi kursują co godzinę lub dwie. Nóż się w kieszeni otwiera a żal serce ściska. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia PKP - polecam przyjrzeć się dokładniej 23.01.05, 23:33 PKP - rozkładanie tej firmy trwa od lat ... a tak w ogóle czy ktoś się orientuje ile zarabiają pracownicy PKP za swoją średnio udaną pracę? Wiem, że niektórzy pracownicy średniego szczebla mogą sobie pozwolić na wypad do Malibu czy karnawał w Rio raz w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu no chyna nie sądzisz, że płacą od tego podatki! IP: *.238.100.62.adsl.inetia.pl 24.01.05, 00:09 To są tzw. dole. Dostają je Ci co nadzorują np. związkowcy od tych co robią najbardziej szkodliwe "wałki", np. rozkradanie infrastruktury. Wadą polityków jest jedynie to, ze nie potrafią właśnie tego układu skutecznie rozwalić. Ale cóż. Wielu z tego poprostu żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trat Re: no chyna nie sądzisz, że płacą od tego podatk IP: *.238.100.37.adsl.inetia.pl 24.01.05, 01:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trat Re: no chyna nie sądzisz, że płacą od tego podatk IP: *.238.100.37.adsl.inetia.pl 24.01.05, 01:05 ? Odpowiedz Link Zgłoś