Gość: Sebar
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
22.01.05, 09:26
Ta, ta, ta... ale nic nie zastapi kontaktu chorego ucznia z zywym
czlowiekiem, z nauczycielem... Strona psychiczna jest tez wazna. Po ilus
takich lekcjach uczen mimio wszystko bez bezposredniego kontaktu z
nauczycielem zwariuje. Ten system bylby dobry w przyszlosci by wspomoc
kontakt ze szkola chorego ucznia, ale nie zeby calkowicie wyeliminowac
odwiedziny nauczyciela.
A od strony technicznej:
Uwazam to za gadzety, wiem co mowie, bo na biezaco uczestnicze w
telekonferencjach. Efekty nie sa takie jak sie opisuje w artykule, wciaz
trzeba poczekac zeby wizja byla naprawde rzeczywistoscia. Owe 128 kilo bitow
na sekunde to smieszna predkosc przy rozwrzeszczanej klasie i dynamicznie
zmieniajacym sie obrazie.
Sebar
sebar_rysiu@yahoo.co.uk