Gość: Radost
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
24.05.02, 15:55
Najlepsze momenty : wijace sie "karakndaki" do sypialni Amidali, okrzyki w
sypialni przyszlego Vadera hehehe nie gryz:)!! rewelacyjan byal pierwsza scena-
jak ten bez oka mowi : " Podroz minela bezpiecznie" i nagle wybuch i pani
sentor ginie - zapachnialo Mąty pajtonem:)) a co jeszce ? byly pindole ,
swiecace telefony, kosy i zgody ...slowem dobry wypad dobrej bandy w ilosci
trzech osob...no i ta poezja spiewana...oby wiecej takich wypadow!
P.S Byl tez latajacy talerz ...no i Gu. byl ze sprzetam;)))))))) a Lo. wypadl
telefon...