Niepełnosprawny chce wystawić na aukcję piłkę z...

28.01.05, 10:17
żebractwo się szerzy!!!!!!! mam do czynienia z osobami niepełnosprawnymi i
mam w związku z tym 2 spostrzeżenia: 1. WIEM że tańsze protezy też są (mimo
że sprzęt ortopedyczny jest strasznie drogi - nasuwa się stwierdzenie że żeby
być niepełnosprawnym to trzeba mieć zdrowie jak wół i gruby portfel - a
niestety niepełnosprawność zazwyczaj nie idzie w parze z grubym portfelem i
zdrowiem :() 2. można zaobserwować wśród niepełnosprawnych postawę totalnego
załamania, bezradności - tomiwisizmu i nic nierobienia - niewielu robi
cokolwiek w kierunku aby własną pracą do czegoś dojść a większość wykazuje
postawę rozczeniową - "to mi się należy ja to chcę i muszę mieć więc mi to
DAJCIE" nie tędy droga niepełnosprawni - najpierw coś z siebie dajcie a potem
wymagajcie
    • Gość: gosc2 Re: tez marze zeby normalnie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:55
      ja też nie mam reki a tez bym chcial taka protezke tylko skad wziasc tyle
      pieniedzy a co mnie jeszcze zastanawia gdzie Pan Piotr znalazł tak tanio
      proteze mioelektryczna skoro ja tez za nią chodzilem i bylem w roznych
      miejscach na konsultacjach i powiedziano mi ze sredni koszt takiej protezy to
      okolo 18.000 euro.
      Wiec jesli wie ktoś gdzie są tansze protezy mioelektryczne np te za 9000 euro i
      wie skad wziasc tyle pieniedzy to prosze pomozcie
    • Gość: Nutter do Mietka IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.02.05, 10:33
      Mietek odrabmy Tobie reke i zobaczymy czy nie popadniesz w bezlad fizyczny i
      psychiczny. Zobaczymy ile z siebie dasz!!
      • Gość: niepewny Re: do Mietka IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 10:42
        a może mietek wie co mówi?? ja bym go nie osądzał tak łatwo bo go nie znam - a
        w końcu napisał że ma do czynienia z niepełnosprawnymi więc może siedzi w
        temacie??
    • Gość: Sieja Re: Niepełnosprawny chce wystawić na aukcję piłkę IP: *.hti.pl 01.02.05, 11:29
      Gratulacje dla Wisly. Widac rodakowi pomoc nie chca.
    • mantis77 Oj mietek wkurzyłeś mnie 01.02.05, 15:05
      Jeśli uważasz że wszyscy niepełnosprawni mają pozycję roszczeniową to jesteś w
      błędzie i nie masz takiego kontaktu na jaki się powołujesz. Akurat tak się
      składa że sam jestem na wózku i wiem co mówię. Nigdy nie użalałem się nad swoim
      losem bo się taki urodziłem. Ale to co osiągnąłem w życiu zawdzięczam tylko
      rodzicom i własnemu uporowi.

      Jeśli chodzi Ci o pozycję roszczeniową to owszem wielu takie założenie ma.
      Tylko trzeba spojrzeć dlaczego? Ano przez społeczeństwo. Powiedz co rząd robi
      dla wyrównania szans niepełnosprawnych? Nic.

      Zaraz usłyszę że to pozycja roszczeniowa. Ale tak nie jest. sam wskazałeś że
      aby być niepełnosprawnym trzeba mieć gruby portfel. A tak niestety nie jest że
      niepełnosprawny ma kasę. Niestety Państwo w żaden sposób nie stara się wyrównać
      szans. Lepiej dać niepsłnosprawnemu niską rentkę i niech się odp...li niż
      wymusić na zakładach pracy aby każdy był przystosowany dla niepełnosprawnych i
      żeby mogli podjąć w nich pracę i zarabiać na siebie. Renta powinna być liczona
      jako wyrównanie szans.

      Powiedz skąd brać kasę na codzienne rzeczy potrzebne niepełnosprawnemu? I dam
      prosty przykład. Cewniki które umożliwiają osobom z nietrzymaniem moczu
      normalne funkcjonowanie (powiem łopatologicznie "człowiek nie zleje się w gacie
      i może wyjść na ulicę") są dofinansowywane tylko częściowo i co miesiąc pacjent
      musi wydać 50zł a liczony jest limit 30 sztuk na miesiąc (jeden dzinnie). I
      pomijając że miesiące mają też i 31 dni i jest tego za mało w sakli roku i że
      może się jakiś zepsuć to spójżmy na inne kraje UE. Tam te rzeczy są bezpłatne.
      Jeśli ktoś ma odleżyny muszi kupować opatrunki z własnej kasy. Odleżyny goją
      się miesiącami ale to NFZ nie obchodzi i nie jest to sprecyzowane jako choroba
      przewlekła i nie można dostać np. opatrunków zryczałtowanych.

      Takich bubli jest więcej dobry wózek (czytaj dopasowany do osoby i taki co sie
      nie rozpadnie po roku) kosztuje 5000 do nawet 12000 zł A co daje NFZ 1200zł raz
      na 5 lat. Miałem już kilka polskich i się poprostu rozpadały lub nie
      wytrzymywały łożyska i koła (popatrzmy na nasze nierówne chodniki). Po trzech
      takich niedopasowanych polskich bublach przesiadłem się na szwajcarski który
      niestety kosztował 9000 ale dzięki sponsorom udało się. Mnie nie byłoby stać
      gdyż rodzice są też na rencie.

      Dzięki uporowi skończyłem studia ale i tak nie mam pracy. Bezrobocie wśród
      niepełnosprawnych przekracza 80%. Każdy jak słyszy "niepełnosprawny" mówi "nie
      dziękuję". W dodatku jeszcze dochodzi tereotyp "niepełnosprawny = głupi". Nie
      jest on prawdą choć niestety wśród ON (Osób Niepełnosprawnych) tylko ok. 7% ma
      wyższe wykształcenie a jeśli chodzi o osoby z niepełnosprawnością wrodzoną ten
      procent jest jeszcze niższy. Ale jak mają się kształcić jak uczelnie nie
      dostosowane?

      Znam wiele osób niepełnosprawnych któży szukają pracy i jej nie znajdują tylko
      przez niepełnosprawność. I co chwila też wybuchają afery z "lewymi" firmami. No
      i jeszcze to prawo, jak pójdziesz dorobić to mogą zabrać ci rentę bo przecież
      możesz pracować. Nie szkodzi że nie w pełnym wymiarze i że nie zarobisz tyle co
      pełnosprawny, ale skoro możesz po co Ci renta? Renta powinna być jak
      wspomniałem wyrównaniem szans a nie traktowana jako dochód. Za co opłacić leki,
      cewniki, rehabilitację, dojazdy na nią, sprzęt rehabilitacyjny? Na to powinna
      iść renta. I jeszcze powinni zlikwidować ulgi podatkowe dla niepełnosprawnych
      bo to fikcja. Bo co z tego że mogę sobie dużo odliczyć jak nie mam z czego bo
      dochód nie wielki i przy rencie podatku nie wiele to z czego odliczę? Powinien
      być system dotacji a nie odliczania podatków. wolałbym płacić cały podatek ale
      wiedzieć że za leki czy dojazdy na rehabilitację dostanę zwrot a nie że mogę
      odliczyć ale nie mam z czego.

      To tyle. Chce Ci się jeszcze mietek dyskutować? Proszę bardzo możemy
      kostruktywnie pogadać jestem za. Im więcej się mówi tym więcej sie zmienia.
      • mietek_novak Re: Oj mietek wkurzyłeś mnie 01.02.05, 15:19
        Mantis twoja postawa JEST ROSZCZENIOWA; zamiast gadać, narzekać i tracić czas
        na pisanie postów na forum wziąłbyś zakasał rękawy i stworzył sobie własne
        miejsce pracy jeśli pracodawcy nie chcą cie zatrudnić zamiast czekać na pomoc
        państwa skoro szanse na tą pomoc są żadne a myśle że potencjał masz skoro
        skończyłeś studia
        • mantis77 No to wkurzasz mnie jeszcze bardziej 01.02.05, 19:41
          Twierdząc że pozycję mam prszczeniową. Problem polega na tym że nie ma pracy
          dla nikogo a jeśli ktoś ma wybór Sprawny - Niepełnosprawny wybiera sprawnego.
          To jeśli chodzi o zatrudnianie u kogoś.

          Myślisz że jak założę działalność gospodarczą to wszystko samo się popłaci a
          klienci sami wejdą do firmy. Trzeba ich zdobyć ale niestety przy wyborze
          sprawny - niepełnosprawny znów klient wybierze sprawnego jeśli wybiera pierwszy
          raz. Stereotyp że "niepełnosprawny gorszy" jest tak wielki że nie uda się go
          łatwo zwalczyć.

          Dowiadywałem się jakie są sznse na kredyt w PFRON i co? dwóch czy trzech
          żyrantów któzy zarabiają conajmniej 1600zł i skąd ja niby ich znajdę. Poza tym
          nie ma klientów.

          Jakbym miał roszczeniową tedndencję to bym po pierwsze nie pisał bo bym liczył
          że ktoś za mnie to zrobi a po drugie nie rozwijał umiejętności tworzenia WWW bo
          tylko w tej branży jest się anonimowym i nie obiekcji że robi to
          niepełnosprawny. Niestety Gdy wybierałem studia (elektronika i telekomunikacja)
          były inne warunki a teraz w tym sektorze jest bezrobocie. Ale ja nie narzekam
          bo ciagle szukam i przgladm ogłoszenia. Tylko że część muszę z miejsca odrzucić
          bo im nie podołam przez niepełnosprawność np w stylu "Oferta zdalna ale 2 razy
          w miesiącu trzeba konsultować projekty w Warszawie". Co wynajmę kogoś żeby mi
          pomógł się dostać do Wa-wy a może się przeprowadzę. Jesteś pełnosprawny to
          wsiadasz w pociąg i się nie zastanawiasz albo wynajmujesz jakiekolwiek
          mieszkanie i pracujesz w innym mieście.

          A gdybym był zasiedziałym niepełnosprawnym w chacie to mógłbyś mi tak nawrzucać
          ale jak chcesz to Ci powiem że działam w dwóch stowarzyszeniach dla
          niepełnosprawnych (między innymi zarządzam ich stronami). Stworzyłem swoją
          stronę internetową pomagającom niepełnosprawnym znaleźć przystosowane lokale
          (niestety troszkę nieaktualizuję z braku czasu) i jeszcze do września
          uprawiałem sport z rezultatem. Ale niestety to tylko sposób na zanicie wolnego
          czasu a nie na godne życie.

          W stanach każda firma musi być przystosowana bo jak nie to płaci kary a u
          nas ..... szkoda gadać.

          No i pytanie dlaczego to ja MUSZĘ/MAM tworzyć miejsce pracy? To tak jakbym
          powiedział komuś "Nie mów ze mało masz kasy tylko zarabiaj więcej co za
          problem" Może akurat nie mam umiejętności menagerszkich i chcę być zwykłym
          szarym "robolem" a nie mam aspiracji kierowniczych. I co wtedy czy to za duże
          wymagania? Może pełnosprawnym bezrobotnym też powiesz że mają sobie stworzyć
          miejsce pracy przecież im nawet łatwiej bo nie mają barier architektonicznych.
          Myślisz że takie bezrobocie jest z lenistwa? Mylisz się. W polsce są poprostu
          pop...ne przepisy.

          Według powszechnego spisu ludności niepełnosprawnych jest ok. 15% społeczeństwa
          czyli co 7 polak. Powiedz mi czy w każdej firmie widzisz co 7 niepełnosprawnego
          Bo ja nawet co 20 nie widzę. I nie sądze żeby całe te ponad 80% bezrobotnych
          niepełnosprawnych było leniami i wystarczała im renta. Więc nie mow że z
          niepełnosprawnymi jest nie tak tylko zauważ wadliwy system. A najgorsze to że
          nawet nie ma się jak wynieść z kraju bo opieki socjalnej za granicą od razu się
          nie dostanie. Zresztą jestem Polakiem i Poznańczykiem i nie zamierzam
          wyjeżdżać.

          Może przebywasz z niepełnosprawnymi ale nie rozumiesz ich problemów albo
          spotykasz tylko ocięzałych co siedzą w 4 ścianach. Ale punkt widzenia zalezy od
          punktu siedzenia (w moim wypadku na wózku) i nie ma tu mowy o punkcie
          stania.......

          Możemy polemizować dalej
    • mantis77 Aha jeszcze jedno 01.02.05, 15:08
      Uważam że gość dobrze robi. Licytuje piłkę i wziął sprawy w swoje rece. Tylko
      wydaje mi się że powinien ją licytować za granicą u nas nie osiągnie kasy na
      prostezę.
Pełna wersja