Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
28.05.02, 10:05
1. Pani Danuta nie wychodzi z domu po godzinie 19. Pan Kazimierz parkuje auto w
innej dzielnicy. Boi się cały czas o swoją rodzinę. Sam omal nie stracił życia.
22-letni chuligan wprowadził na poznańskim osiedlu Chrobrego prawdziwą psychozę
strachu.
Poznań
Łukasz B. większość czasu spędzał na swoim osiedlu. Razem z kolegami krążył
między blokami lub wystawał na klatkach schodowych. Mieszkańcy mówią o nim, że
jest nieobliczalny.
Wieczorem nie wyjdę
- To się zaczęło już kilka lat temu. Miał może wtedy 15, 16 lat. Zwykle
kończyło się na wyzwiskach - opowiada pani Danuta.
Kobieta jednak teraz nie wychodzi z domu po godzinie 19. - Wtedy wyprowadzam po
raz ostatni psa. Już się przyzwyczaił - tłumaczy.
Mieszkanka jednego z bloków na osiedlu Chrobrego jest jedną z ofiar 22-letniego
Łukasza B. - Kiedy wchodziłam do klatki zaczął mnie wyzywać. Potem rzucił we
mnie szklaną butelką - opowiada.
"Pożycz" kasę
Pani Krystyna mieszka w tym samym bloku co pani Danuta i młody bandzior. - To
było w lutym. Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam. To był on. Zapytał czy jest
w mieszkaniu mój wnuczek. Powiedziałam, że go nie ma. Wtedy zablokował nogą
drzwi i zaczął mnie wyzywać od staruch - szlocha kobieta.
Potem wyszło na jaw, że Łukasz B. wcześniej zabrał wnukowi pani Krystyny
komórkę i zegarek. Wtedy przyszedł do ich mieszkania "pożyczyć" pieniądze.
Przez Łukasza B. pan Kazimierz boi się o życie swoje i swojej rodziny. A
zaczęło się niewinnie. - Jak innych sąsiadów kilka razy obrzucił mnie obelgami -
mówi mężczyzna. - Potem kilka razy miałem w aucie przebite opony. Parkuję więc
w innej dzielnicy - dodaje.
Kilka tygodni temu 11-letni syn pana Kazimierza przybiegł do domu z płaczem. -
Syn siedzał w pobliżu domu w kawiarence internetowej. Wtedy wszedł on z ze
swoją ekipą. Uderzył mojego chłopaka z całej siły w tył głowy. Dzieciak miał
ślad na karku przez kilka dni - wspomina mężczyzna.
Nóż w plecach
Miesiąc temu o mały włos nie doszło do tragedii. Pan Kazimierz wracał do bloku
ze spaceru z psem. - B. stał w bramie. Zaczął zaczepiać psa. Udawał, że go
kopie. Zwróciłem mu uwagę. Zaczęła się kłótnia. W pewnym momencie rzucił się na
mnie. Wyjął nóż. Zamachnął się na mnie i skaleczył mnie w rękę. Wtedy się
przewróciłem. Kiedy chciałem się podnieść poczułem ukłucie w plecy. Nie mogłem
się ruszyć. On odszedł - opowiada zdenerwowany mężczyzna.
Pan Kazimierz zdołał sam dotrzeć na komisariat. Na miejsce pojechała policja.
Niestety patrol nie znalazł już Łukasza B. funkcjonariusze już nie znaleźli.
Dobrze się ukrył
Pan Kazimierz trafił do szpitala. Lekarz z zakładu medycyny sądowej stwierdził
u niego ranę kłutą na plechach tuż obok kręgosłupa. Prokurator na tej podstawie
postawił Łukaszowi B. zarzut usiłowania zabójstwa. Sprawca jednak przepadł. -
Szukamy go od miesiąca. Niestety dobrze się ukrył. Wykorzystujemy wszystkie
dostępne środki aby go znaleźć - zapewnia podkomisarz Maciej Wróblewski,
naczelnik sekcji kryminalnej Komisariatu Północ.
Mieszkańcy z Chrobrego cały czas żyją w strachu. Słyszeli, że ktoś niedawno
widział Łukasza na osiedlu. - Dopóki nie trafi za kratki nie będziemy mogli
tutaj spokojnie mieszkać - twierdzi pani Danuta.
- Rozumiem mieszkańców. Dla nas to sprawa priorytetowa. Moi ludzie pracują
nawet po godzinach. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mieli dla ludzi
dobre informacje - mówi naczelnik Wróblewski.
PS Imiona pokrzywdzonych zostały na ich prośbę zmienione
[SE}
2. POZNAŃ. PCHNĄŁ I ZABRAŁ. Paszport, dowód osobisty, pieniądze i kluczyki od
służbowego samochodu stracił Czech, którego napadnięto wczoraj w nocy przy ul.
Grodziskiej. Złodziej popchnął 59-letniego Czecha z Jablonca, przewrócił go na
ziemię, a następnie okradł. Straty oszacowano na ok. 500 zł.[GW]
3. POZNAŃ. WPADLI Z KABLEM. 20 m miedzianego kabla wysokiego napięcia
skradziono wczoraj w nocy z przedsiębiorstwa przy ul. Krańcowej. Policjanci z
Komendy Nowe Miasto zatrzymali złodziei: okazali się nimi 22-letni mieszkaniec
Rybna i 32-letni poznaniak. Kabel odzyskano.[GW]
4. POZNAŃ. PECHOWE ZWIERCIADEŁKO. Policjanci złapali wczoraj w nocy na gorącym
uczynku trzech złodziei, którzy chcieli ukraść lusterka z samochodu Renault
Clio i Reno Megané. Po przeszukaniu zatrzymanych (dwóch mężczyzn i jednej
kobiety - mieszkańców Poznania) okazało się, że złodzieje mają przy sobie
lusterka także od innych wcześniej okradzionych samochodów.[GW]
5. POZNAŃ. AMATORZY "MALUCHA". Akcesoria "malucha" zaparkowanego przy ul.
Gronowej próbowało ukraść dwóch nastolatków, których wczoraj nad ranem
zatrzymali policjanci.[GW]
6. POZNAŃ. ZABRAŁ KOMÓRKĘ. Policja poszukuje mężczyzny, który w niedzielę rano
ok. godz. 10 napadł na 14-latka stojącego przed gimnazjum na ul. Promyk.
Mężczyzna uderzył chłopca w głowę i zabrał mu telefon komórkowy wart ok. 300 zł.
[GW]
7. POZNAŃ. SMUTNY PORANEK. Pieniądze - ok. 1000 zł, okulary i klucze od
mieszkania zabrał mężczyzna, który napadł w niedzielę ok. godz. 10 na kobietę,
która jechała na rowerze ul. Poranek. Złodziej podbiegł do kobiety i wyrwał jej
reklamówkę.[GW]
To są dane tylko z wczoraj...Oj okropne rzeczy P.B. dzieją się w tym
Poznaniu...aż strach na Targi przyjeżdżać...Nie ma sie co dziwić wystawcom na
Motor Show...Nie przyjechali, bo by im pewnie samochody wsiakły...
Pozdro! P.B.! I nie pal za dużo!