Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 03:41
Osobiście, przyjemność sprawia mi zjazd Szelągowską w dół na nowej równej
nawierzchni, poza tym lubię osiągać prędkości na Niestachowskiej i Nowe
Zawady.
Zmotowyzowanych zapraszam do wyrażenia opinii -wypróbuję wasze typy.
HeHe
    • Gość: vikka niestachowska,zakopianska,lechicka,dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 10:14
      te 2 ostatnie wieczorem z oczywistych wzgledów:)
      • Gość: Włodek z Grunwaldu wszystkim przypomnę że obowiązuje 50km/h ze .. IP: 213.238.97.* 09.02.05, 22:28
        względu na małą przewidywalność sytuacji na terenach zabudowanych oraz ochronę
        mieszkańców przed hałasem. Osobiście wolę dać w palnik poza miastem. Piękna jest
        na przykłąd lipowa aleja między Lusowem a Lusówkiem
      • Gość: dr huckenbush Re: niestachowska,zakopianska,lechicka,dabrowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 02:52
        Ale duzo lepiej sie jedzie do Poznania niz w odwrotnym kierunku. Niestety, na
        wyjezdzie z Poznania czesciej jezdza pipy niz w druga strone, przez co trudniej
        rozwinac predkosc.
    • Gość: prost hetmanska, zegrze, krakowska. polecam także IP: *.icpnet.pl 09.02.05, 10:26
      taki mini OS Nowa Wieś - Poznań - wjeżdżacie w Swaju na ulicę Szumana (od razu
      w prawo za wiaduktem koło BP i Maka, i sypiecie wąską trasą pośród drzew;D
      ulica potem nazywa się żywiczna, następnie 90 stopni w prawo w borówki potem w
      prawo w kobylepole i wyjeżdżamy kawałek za os.Przemysława na końcowy odcinek
      dawnej majakowskiego
      • Gość: dr huckenbush Re: hetmanska, zegrze, krakowska. polecam także IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 02:43
        Ten koncowy odcinek o ktorym piszesz nazywa sie wlasnie Majakowskiego.
        Droga przyjemna, jak mieszkalem w Swarzedzu to bardzo lubilem nia jezdzic.
        Warszawska niby szybciej, ale tedy ciekawiej :)
    • Gość: george Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.icpnet.pl 09.02.05, 10:27
      Fajna też jest Majakowskiego, tyle że ostatnio ciągle stoją tam niebiescy z
      radarem.
      • Gość: vikka Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 10:41
        jak majakowskiego to od razu warszawska wymienie:)
        • Gość: Bryki99 Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: 81.210.112.* 09.02.05, 11:19
          Uwielbiam Niestachowską, zwłaszcza w godzinach szczytu, kiedy mozna zmieniac
          pasy i omijać "wężykiem" samochody
      • Gość: dr huckenbush Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 02:44
        Bo miasto i ZDM to debile. Domyslam sie, ze masz na mysli odcinek, ktory sie
        obecnie Baraniaka nazywa. Przeciez tam powinno byc ograniczenie do 70 kmh!!!
        Niech cos ZDM w koncu zrobi z tym, no bo ile mozna...
    • Gość: set Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:16
      Też lubię osiągać prędkości na Niestachu, najbardziej o 7:30 ;). Dlaczego
      niebiescy nie staną na wyspie przy zjeździe z wojska polskiego? Płynność ruchu
      by wzrosła i chamy by się nie pchały.
      • Gość: HeHe Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:18
        Dodam jeszcze, ze lubie mknąć przez takie ulice gdzie pasy są wąskie i
        samochodu jadące z naprzeciwka są stosunkowo blisko. Co za dreszczyk emocji....
        Np. Al. Niepodległości przed urzędem wojewódzkim, Szelągowska w pewnych
        miejscach no i Lechicka :)
        HeHe
        • Gość: smar Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 20:47
          ja lubię Hetmańską, przynajmniej odc. od Rolnej do Głogowskiej.
          Oczywiście Niestachowska też wchodzi w rachubę :-)

          HeHe,
          nie przesadzałbym z tymi dreszczykami...
          • Gość: dr huckenbush Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 02:47
            Ulica Hetmanska to ciekawy temat. Tam dochodzi do paradoksu i szybki pas to ten,
            ktory znajduje sie najbardziej po prawej stronie. Ja uwazam, ze to jest chore.
            Zarowno jadac od Glogowskiej, jak i od Dolnej Wildy, dodatkowy, trzeci pas
            prosto pojawia sie po prawej stronie. IMO wszystkie samochody ktore jada powoli
            powinny automatycznie na prawo zjechac tak, by krancowo lewy pas byl dla tych
            najszybszych. Jednak nikt dupy nie chce ruszyc i efekt jest taki, ze prawym
            pasem sie jedzie zdecydowanie szybciej niz srodkowym czy lewym.
      • the_dzidka Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem 09.02.05, 20:47
        > Dlaczego
        > niebiescy nie staną na wyspie przy zjeździe z wojska polskiego?

        O, zgadzam się. A co do Niestachowskiej - naprawdę lubię odcinek od ronda
        obornickiego do Wojska Polskiego - zanim wpadnie się w korek :)
    • kuszacy_witas Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem 09.02.05, 21:40
      Jestem pod wrazeniem.
      Niestachowska... Och co za predkosc ! pewnie tniecie tam 140 km/h i myslicie jacy jestescie wspaniali i niepokonani.
      A myslas ktos z was zeby sobie pocwiczyc jazde ? Nie wystarczy depnac i jechac ile auto pociagnie, jeszcze trzeba umiec panowac nad autem.
      Sprobujcie - przy tych 'ogromnych' predkosciach ktore osiagacie na miejskich ulicach poskrecajcie w lewo i prawo naprzemian az do skrzyzowania rak - zobaczymy czy powyzej 100km/h opanujecie poslizg. Moge sie zalozyc ze nie opanujecie auta nawet przy 60 km/h.
      Wiec dajcie sobie spokoj z popierdzielaniem na Niestachowskiej, bo czesto tam jezdze i widze totalna, zidiociala amatorszczyzne stanowiaca duze zagrozenie dla ludzi jadacych spokojnie do pracy.


      • Gość: vikka moj kumpel tak jezdzi jak chce mnie wk....;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 21:47
        ale panuje nad autkiem:)
      • Gość: HeHe Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 23:08
        Dobrze jeśli lubisz sportową jazde to twoja sprawa. Ja pokonuje zakręty
        zwyczajnie zwalniając, a na prostym odcinku po prostu się rozpędzam (vide
        Niestachowska). Wyrazić należy jedynie politanie nad kierowcami którzy jadąc
        stosunkowo wolno zajmują lewe pasy.
        Pozdrawiam
        HeHe
        PS. Jak jeździć to kulturalnie! Kierowca taki sam człowiek jak ty, więcej
        tolerancji na drogiach!
        • Gość: treker tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.icpnet.pl 13.02.05, 12:45
          skoro juz o tolerancji wspomniales to powiem ze jezdze miedzy wami
          kierowcami - rowerem -codziennie i tez na tych ulicach ktore
          wymieniliscie. Oczywiscie tam gdzie sa drogi rowerowe to nimi jade ,
          tylko szkoda ze wielu z was nie szanuje i nie toleruje takiego samego
          czloweika jak wy tylko troche wolniej jadącego na 2 kolach nikomu
          nie smrodzącego nie halasującego,nie tworzącego korki.
          Wezcie to pod uwage ze na przyklad , na ulicy niestachowskiej , jest
          ten prawy w sumie nieuzywany pas ktory za kazdym wiaduktem konczy
          sie jezdnią wylączoną z ruchu (ukosne pasy)milobylo by gdybyscie sie
          raz przejechali rowerem dla porownania chodnikami wzdluz niestachowskiej
          i witosa i raz sie przejechali rowerem tą trasą prawda wyjdzie na
          jaw!!! Nie dosc ze szybciej sie jedzie rowerem jezdnia ale tez moim
          zdaniem bezpieczniej...dlaczego??
          Dlatego ze na odcinku omawianym nie ma sygnalizacji swietlenj wiec
          sie nie stoi ,wszyscy jadą jezdnia w tym kierunku co ja rowerem wiec
          zagrozenia nie ma z przeciwka. Rowerem jade pasem wsumie nie
          uzywanym,a ze jestem widoczny to ci co skrecaja na mosty samochodami
          poprostu---noga z gazu i uwazac na rowery!!! bo przecinacie ich tor
          jazdy.
          Jesli jade rowerem po chodnikach po ktorych mam prawo jechac ale
          nie mam takiego obowiązku..to wyglada to tak ze z kazdej strony
          moga mi zajsc droge piesi...piesi wiadomo mają zerowe pojecie o
          przepisach o predkosciach wiec sobie ida np: cala szerokoscia
          chodnika i mnie na rowerze maja w dupie...a ja wg. przepisow musze
          im wybaczyc i jechac za nimi..w koncu to ich miejsce...chodnik . Poza
          tym nigdy nie wiesz czy te ososby na chodniku ktore miniesz za
          chiwle nagfle ci nie zajda drogi...wywala z roweru i okradna pobija
          itd...itd.. poza tym dodac warto ze nie caly odcinek tejze trasy ma
          chodniki - chocby po jednej stronie....
          Dlatego wole jechac jezdnia i od was kierowcow wymagam zrozumienia
          i wypatrywania rowerzystow ktorzy maja prawo tamtedy jezdzic.
          • Gość: Piccolo_Jr Re: tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.icpnet.pl 14.02.05, 01:20
            No to jak jeździsz rowerem Niestachowską to jesteś moim zdaniem nie obraź się ale idiotą niestety. Właśnie mi się przypomniało że jadąć tamtędy jakiś czas temu widziałem takiego asa. Wieczorem i bez oświetlenia na dodatek... Moim zdaniem każdy rowerzysta jadący drogą 2 pasmową gdzie nie ma wydzielonego pobocza to samobójca. Poza tym co ty gadasz za głupoty że rowerem jedziesz tylko trochę wolniej?? Powiedzmy że na takiej Niestachowskiej czy Hetmańskiej jedziesz sobie max 40km/h to przeciez samochody śmigają tamtędy minimum 70km/h a na Niestachowskiej prędkośc niejednokrotnie przekracza 100km/h Naprawdę zadziwia mie to że rowerzyści nie boją się dużej ilości samochodów jadących wielokrotnie szybciej od nich. A przecież jak ktoś staci kontrole nad pojazdem albo nie zauważy delikwenta to z rowerzysty ni ma co zbierać. Tak więc stanowczo sprzeciwiam się wpuszczaniu rowerów w ruch drogowy przynajmniej tam gdzie osiągane są duże prędkości.
          • Gość: Piccolo_Jr Re: tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.icpnet.pl 14.02.05, 01:20
            No to jak jeździsz rowerem Niestachowską to jesteś moim zdaniem nie obraź się ale idiotą niestety. Właśnie mi się przypomniało że jadąć tamtędy jakiś czas temu widziałem takiego asa. Wieczorem i bez oświetlenia na dodatek... Moim zdaniem każdy rowerzysta jadący drogą 2 pasmową gdzie nie ma wydzielonego pobocza to samobójca. Poza tym co ty gadasz za głupoty że rowerem jedziesz tylko trochę wolniej?? Powiedzmy że na takiej Niestachowskiej czy Hetmańskiej jedziesz sobie max 40km/h to przeciez samochody śmigają tamtędy minimum 70km/h a na Niestachowskiej prędkośc niejednokrotnie przekracza 100km/h Naprawdę zadziwia mie to że rowerzyści nie boją się dużej ilości samochodów jadących wielokrotnie szybciej od nich. A przecież jak ktoś staci kontrole nad pojazdem albo nie zauważy delikwenta to z rowerzysty ni ma co zbierać. Tak więc stanowczo sprzeciwiam się wpuszczaniu rowerów w ruch drogowy przynajmniej tam gdzie osiągane są duże prędkości.
            • Gość: TREKER Re: tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.icpnet.pl 15.02.05, 17:05
              JA NIE ODPOWIADAM ZA NIEOSWIETLONYCH DEBILI NA ROWERACH WIEC WYBACZ
              ZE NA TAKICH TRAFIASZ JA OSOBISCIE ICH ZA BRAK OSWIETLENIA
              OPIE..M....polecam zebys sie na miesiac przesiadl na rower i
              zalatwiając swe rozne sprawy w miescie korzytal tylko z roweru to
              pojmiesz czemu rowerzysta wiedzac ze grozi mu wyopadek na
              niestachowskiej i podobnych ulicach jednak jedzie jezdnią . Tobie jako
              kierowcy tez grozi wypadek i to bardziej niz mi na rowerze bo
              czzesciej zmieniasz pasy ruchu i czesciej jestes na tych
              najszybszych pasach ruchu ja tylko na lewoskretach rowerem sie
              zapuszczam na te szybkie lewe pasy ruchu,ale nie zeby sie z wami
              scigac tylko zeby skrecic w lewo.poza tym piszesz tu o roznych
              predkosciach to poweim ci ze duzo bardziej bezpieczny jest rowerzysta
              na niestachowskiej na jezdni gdy jedzie 40 km/h bo ty furą sypiac
              120 masz wieksze szanse widziec mnie i na mnie zareagowac niz na
              rowerzyste ktory by tamtedy jechal 15 km/h i tym rowerzystom nie
              zalecam zapuszczac sie na jeznie niestachowskiej.to wiadomo ,poza tym
              ja jestem jednym z najlepiej widocznych rowerzustow i najlepiej
              oswietlonych w poznaniu wiem cos o tym bo regularnie sie z wieloma
              rowersystrami spotykam i bywam w ponad 20 sklepach rowerowych poznania
              i sami pracowenicy tych sklepow maja mnie za wzor dobrze
              przygotowanego rowerzysty do ruchu drogowego.Poza tym jak juz wsiadziesz
              nan rower to pojedz sobie raz po chodnikach tmatedy i zobaczysz co
              cie tam spotka a pojedz sobie tak jak ja jezdnia najwolniejszym
              pasem ruchu zobaczymy ktoredy pojedziesz szybciej ile czasu ci to
              zajmie i jakie wrazenia bediesz mial.Przykladow tego typu w poznaniu
              conamniej znam kilka takich odcinkow gdzie jadac rowerem po
              chodnikach czy drogach pieszorowwerrowych czyli w sumie tez chodnikach (
              z dopuszczonym ruchem rowerowym)jedziesz o kilka minut wolniej niz
              jadąc tym samym ciągiem ulic ale jezdniami z wami kierowcami.po 10
              latach doswiadczen na ulicach roznych miast stwierdzam ze rowerem
              duuuzo bezpieczneij i szybciej jest jezdzic zsamochodami po
              jezdnaich niz po chodnikach dopuszczonych dla rowerow i drogach
              rowerowych (po ktorych krzataja sie piesi,,,psy , wozki
              dzieceice ,inwalidzi, pijani niepanujacy na d soba inni piesi idący
              slalomem po tychze drogaCH ROPWEROWYCH)
          • Gość: dr huckenbush Re: tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 02:50
            Gość portalu: treker napisał(a):

            > Jesli jade rowerem po chodnikach po ktorych mam prawo jechac ale
            > nie mam takiego obowiązku..

            Jestes w bledzie, cytujac (mniej wiecej) za Kodeksem Drogowym "chodnik jest to
            czesc drogi przeznaczona do ruchu pieszych". A rowerzysta pieszym nie jest,
            chyba ze jest dzieckiem do lat 10 pod opieka doroslego - wowczas mimo ze na
            rowerze to jak pieszy traktowany. Ale zakladam, ze Ty masz wiecej niz 10 lat.
            • Gość: treker Re: tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.icpnet.pl 15.02.05, 16:50
              huckenbusz poczytaj sobie kodex drogowy tam pisze wyraznie ze moge
              jechac rowerrem po chodniku wtedy gdy na jezdni mozna jechac wiecej
              niz 60 km/h i nie ma przy tej ulicy drogi rowerowej a chodnik ktorym
              mialby rowerzysta jechac musi miec minimum 2 metry szerokosci by
              swobodnie minac sie mogli piesi i rowerzysci

              patrz: niestachowska ,hetmanska,
              • Gość: dr huckenbush Re: tolerancja...zastanow sie nad tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:47
                Zwracam honor, miales racje.
                Niemniej uwazam jezdzenie z duza predkoscia po chodniku za niebezpieczne - dla
                pieszych. Juz mi sie zdarzylo ze na mnie ktos wjechal w ten sposob - i to w
                centrum miasta!
    • Gość: dr huckenbush Re: Którą ulicą najbardziej lubicie jeździć autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 02:41
      Zdecydowanie Dabrowskiego. Zwlaszcza odcinek miedzy Wichrowa i Lutycka. Mozna
      jechac ile fabryka dala...
Pełna wersja